PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wyprawy & przygody nie tylko przyrodnicze
Autor Wiadomość
Wychuchol 


Posty: 962
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2006-07-26, 00:30   Wyprawy & przygody nie tylko przyrodnicze

Pomyślałem sobie, ze można by popisać o różnych fajnych miejscach w których byliśmy tudzież przeżytych przygodach.

Ja na przykład miałem dość intensywny weekend, wywołany odwiedzinami na obozie zuchowym u mojej córki, co wykorzystałem też do powłóczenia się po Polsce.

Wystartowałem w piątek z Wawy do Torunia. Ponieważ umówiłem się tam z kumplem który jechał w tym samym celu do innej miejscowości na Pomorze, zrezygnowałem z początkowych planów biwakowania w Górznieńsko-Lidzbarskim PK (sorry Kroti, innym razem !). Po drodze super klimaty sennych małych miasteczek - Czerwińsk z romańskim kościołem, resztki najdłuższego drewnianego mostu w Europie w Wyszogrodzie (jest tam teraz wypożyczalnia kajaków, można zrobić fajną traskę np. z Czerwińska), Dobrzyń nad Wisłą z grodziskiem nad szeroko rozlaną Wisłą. Potem po tamie do Włocławka i do Torunia. Toruń jak zwykle wpędził mnie w tarapaty komunikacyjne - zawsze tam się gubię i nie inaczej było tym razem. Zamiast elegancko wjechać do miasta skręciłem na obwodnicę, objechałem całe miasto, po czym w centrum był remont na skutek którego znalazłem się w tunelu przypominającym ciasny betonowy bunkier przeciwatomowy pod torami :shock: . W każdym razie jechałem z godzinkę po toruńskich opłotkach. Kess, Wy tam chyba nie lubicie przyjezdnych :mrgreen:
Wieczorkiem piwko na Bulwarze, pamiątkowe zdjęcie pod pomnikiem "łabędzia na miarę naszych możliwości" padłego na ptasią grypę i Starówka. No, na piechotę miasto prezentuje się dużo przyjaźniej :grin: .

Nocka krótka, umilana wrzaskami kolesi, którzy o 3 nad ranem nielegalnie dostali się na miejski basen pod naszymi oknami gdzie skakali do wody itp. Potem start na Kaszuby, gdzie miałem 3 warianty dalszych działań: Ola mówiła coś o wcześniejszym wracaniu z obozu, ponadto była trochę chora, więc nie wnikając w szczegóły w zależności od sytuacji dzień mógł skończyć się w Warszawie, Gołdapi lub na plaży - przyznacie ze niezły rozrzut :roll: Okazało się że jednak wszystko jest dobrze, w związku z czym realizowałem dalej "program wycieczki". Po wspólnie spędzonym dniu ruszyłem sam do Malborka, po drodze zwiedzając ruiny 14-wiecznego kościoła w Gnojewie - niesamowite klimaty, nie jest tak że stoją same ściany, tylko również walący się dach z polichromiami, krypta itp. Jest ponoć trochę takich obiektów na Żuławach.
W Malborku w nocy spektakl plenerowy pod tytułem"oblężenie Malborka" z Krzyżakami na koniach, wybuchami itp. w sumie niezłe. Potem pojechałem na północ szukając jakiejś spokojnej plaży na nocleg. Niestety nie jest to takie proste - W każdej miejscowości jest na plaży namiot z wielkim łubudubu, podpitym towarzystwem snującym się wzdłuż morza itp.
Po godzinnym poszukiwaniu sensownego miejsca, w trakcie którego zakopałem się w piasku samochodem o 1 nad ranem, brrr ... /od razu mówię że nie na plaży :-P / poszedłem w końcu przed siebie w Krynicy Morskiej i walnąłem się z pół kilometra od wspomnianego łubudubu, zagłuszanego w miarę przez fale. O 2:30 impreza się skończyła. Niestety towarzycho łaziło dalej, chyba wracali na kwatery. W końcu zasnąłem koło 4 jak zaczęło się robić jasno.

Jakby ktoś chciał powtórzyć coś takiego, to polecam odejście z 2 km od miejscowości, ale padając na nos w srodku nocy jest to trudne.

Następnego dnia pozwiedzałem sobie Krynicę (mają tam ul. Telexpressu :mrgreen: ) i ruszyłęm do Piasków na końcu polskiej części Mierzei. Po drodze super widoki ze skarpy nad Zalewem, widać m.in. Frombork. W Piaskach plażą do granicy. Pogadałem sobie z pogranicznikiem, ponoć co jakiś czas ktoś próbuje przejść na tamtą stronę "dla sportu". Po naszej stronie granicy strzeże supernowoczesna wieża z radarem, po tamtej jakaś zardzewiała wieżyczka. W strefie granicznej ostoja zwierzyny.

Wracając przez las wypatrywałem stosunkowo ponoć tu częstej turkusowej odmiany padalca, ale niestety. Natomiast po raz pierwszy w życiu widziałem wilgi :smile: tak więc kolorków jednak nie zabrakło. Dalej znalazłem szczątki dzika i stadko tychże w trzcinach (niewidoczne), a następnie już w Piaskach gdzie wróciłem do samochodu nagle przed maską przebiegł mi dorodny dzik. Ale to nic - zaraz potem pojawiła się locha z 6 warchlakami, w tym jednym łaciatym. Bezczelne warchlaki podchodziły na 10 cm kwicząc o żarcie. Do czego to dochodzi ...

Kolejne ponad 2 godziny spędziłem w korku w delcie Wisły oraz na różnych koszmarnych wertepach by go choć trochę ominąć. Nie jest to proste z uwagi na liczne kanały. Przed jednym z drewnianych mostów widniał oficjalny znak: "jechać zygzakiem" :shock: Chyba chodziło o równomierne obciążenie mostu ...

Byłem już tak wykończony 2 nieprzespanymi nocami, że na wysokości Ostródy miałem już dość i przenocowałem na kwaterze, by w poniedziałek dnia rano zjawić się jakby nigdy nic w pracy, tyle że prosto znad jeziora :smile:
 
 
BJK 


Posty: 5890
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2006-07-27, 09:28   

no to żeś się Chłopie urobił... :roll: a foty są?
_________________
"Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8914
Skąd: Toruń
Wysłany: 2006-07-27, 09:39   

Wychuchol napisał/a:
w centrum był remont na skutek którego znalazłem się w tunelu przypominającym ciasny betonowy bunkier przeciwatomowy pod torami

Czy my na pewno mówimy o tym samym Toruniu? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Wychuchol, sam jesteś sobie winien. Ja po prostu zastawiam czary na tych, którzy chcą chyłkiem przemknąć przez Toruń nie mówiąc mi chociaż cześć i nie wstępując na herbatkę :twisted:
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Wychuchol 


Posty: 962
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2006-07-27, 10:12   

Foty są, ale je wcięło, będę musiał zarzucić je znowu.

Kessy- myślałem, że Cię nie ma w Toruniu (zeszły piątek). Ale Wy chyba faktycznie tępicie tych co mają czelność jechać do Bydgoszczy :mrgreen: - kiedy rok czy 2 temu dojeżdżając prawym brzegiem Wisły do Torunia miałem zamiar przejechać przez centrum i dalej na Bydgoszcz, co na mapie było najkrótszą trasą, dałem się uwieść strzałkom na Bydgoszcz wskazującym na piękną autostradę. Niestety zaraz za mostem autostrada ugrzęzła w rozkopanych dróżkach z ograniczeniem do 30 km na godzinę :evil: (wtedy jeszcze południowa obwodnica nie była gotowa). Przysiągłem sobie, że nigdy wiecej nie dam się nabrać. Dlatego kiedy tym razem jadąc lewym brzegiem zobaczyłem strzałki na Toruń, stwierdziłem że to ta sama pułapka :> z ograniczeniem do 30 i pojechałem jakoś inaczej, co spowodowało że okrążyłem cały Toruń, bo niestety z obwodnicy nie można się wydostać.

Ale wogóle jestem pod bardzo pozytywnym wrażeniem miasta, nocne życie kwitnie, tłumy studentów, masę knajp itp. O zabytkach i piernikach wiedziałem już wcześniej :] .
 
 
Wychuchol 


Posty: 962
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2006-07-28, 07:07   

spróbuję wrzucić fotki

łódka.jpg
Plik ściągnięto 2910 raz(y) 112,88 KB

zalew.jpg
Plik ściągnięto 5160 raz(y) 93,17 KB

tawerna Murzynowo.jpg
Plik ściągnięto 2913 raz(y) 82,34 KB

port w Piaskach.jpg
Plik ściągnięto 2910 raz(y) 91,37 KB

widok na czerwińsk.jpg
Plik ściągnięto 5158 raz(y) 37,15 KB

 
 
Joanna 


Posty: 2333
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-28, 15:10   

Fajny ten zalew, można się skusić ;-) .
 
 
Wychuchol 


Posty: 962
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2006-07-28, 22:31   

Tak, widok był w tym miejscu rewelacyjny (między Krynicą a Piaskami). Po drugiej stronie widać było Frombork. Ponoć są też fajne widoki z latarni morskiej i Wielbłądziego Grzbietu (najwyższej wydmy) ale tam już nie zdążyłem.
 
 
Wychuchol 


Posty: 962
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2006-08-01, 12:53   

A w ostatnią sobotę popływałem sobie kajaczkiem po Wiśle od Czerwińska do Wyszogrodu, trochę płycizn takich że musiałem holować jak przegapiłem którędy idzie główne koryto. Było masę czapli siwych, rybitwy, krzyżówki, pliszki siwe oraz całkiem nisko bocian czarny tudzież jakieś siewki. Wziąłem na spływik mojego krewniaka z Anglii, opowiadał mi o swoim i kolegów hobby- włażeniu bez zabezpieczenia :? na 20-m brzozy. Najbardziej podobały mi się ich reakcje na strażnika w londyńskim parku który kazał im złazić:

Strażnik: Get down !
Wspinacz: No !

Biednemu strażnikowi w tym momencie zabrakło pomysłu co dalej ... :mrgreen:

Inna metoda: należy powiedzieć drżącym głosem: "niech pan idzie, bo się denerwuję i mogę spaść" :-D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - forum anime
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.