PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ssaki w waszej okolicy
Autor Wiadomość
Srokacz


Posty: 448
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2004-01-31, 15:56   Ssaki w waszej okolicy

Jakie ssaki występuj? w waszej okolicy i czy prowadzi kto jakie badania ???
Ja dzisiaj zamierzam zaj?ć się obserwacj? kuny domowej, odchody sugeruj? że to ona mieszka w mojej oklicy,a jeli nie to tchórz, kilka lat temu lepiej zacz?łem się przygl?dać jakie ssaki bytuj? w pobliżu domu i włanie te pare lat stwierdzam lady i kał co znaczy że napewno s? to lokatorzy z rodiny Mustelidae.Badania napewno będę ceene ,zaprocentuj?,będę wiedzieć ile szkód może wyrz?dzić to zwierz?tko i na co je stać,a pozatym to mnie ono ciekawi.Obserwacje przydadz? się też w aspekcie ochrony płomykówki.Musze sobie zrobić szałas, ale dzisiaj może nic nie zaobserwuje ,bo zwierz?tko może mnie unikać, możliwe że potrzebuje czasu, ale chyba będzie dobrze,no bo tam jest gdzie ten szałas postawić tak żeby wtopił się w pobliskie tuje.Schowek to będzie metalowa konstrukcja obłożona deskami , a na to dam suchych gałęzi ,bo co łamać wierki czy jodełki.
 
 
 
Hubert 


otop

Posty: 6019
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-01-31, 21:54   

Ssaki mojej okolicy:
-psy
-koty
-szczury (ew. chomiki)
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
 
mopek 
administrator
TVN killer



oton

Posty: 5434
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2004-01-31, 22:35   

Cytat:
ew. chomiki


chomiki?? Cricetus cricetus??? to rewelacja! to już straszna rzadkoć na Mazowszu :wink: :mrgreen:
_________________
Błażej Wojtowicz®
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Nietoperzy

MoLoS.pl - ekspertyzy

 
 
 
Srokacz


Posty: 448
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2004-01-31, 23:17   

Lisy też u mnie występuj?, kilka lat temu to nawet widziałem młode jak wychodziły ze starej szopy i się bawiły,nietoperze zawsze na wiosne widzę jak lataj?, tylko musze się bardziej zaj?ć t? dziedzin? bo nie wiem co to za gatunek,łasice czasem widywałem,pozatym to sarny,zdarza się i zaj?c
 
 
 
Tetrao 
zacietrzewiony


gko

Posty: 11964
Skąd: Bytom
Wysłany: 2004-02-01, 01:27   

Tak w promieniu kilometra od mojego domu to : jez, ryjowka aksamitna, wieiorka, sarna, dzik, lis, kuna lesna, lasica, lis, i krowy lesniczego...
myszy i szczury i nietoperze.... tych ostatnich w locie chyba nie da sie rozpoznac w wiekszosci przypadkow nie?

kiedys tak o zmierzchu widzialem przez okno wielkiego nietopca - machal skrzydlami bardzo wolno,i ociezale jak jakis drapol, i czesto zawisal w powietrzu, do tego te blony skrzydlowe mial poszarpane jakby byl to dosc wiekowy batman, i do tego wielki, nigdy takiego nie widzialem, mniej wiecej wielkosci szpaka. Nie wiem co to bylo do dzis :(
_________________
Szymon Beuch
http://ptakislaska.pl/
 
 
 
KuBa 

Posty: 135
Skąd: Raci?ż
Wysłany: 2004-02-01, 18:02   

u mnie nawet sporo:
bóbr,norka,kuna domowa,łasica,lis,jeż,sarna,nietoperze różnej maci,zaj?c,rzęsorek rzeczny,mysz polna,mysz domowa(nie w moim domu :D ),szczur,piżmak,dzik,wiewiórka.I pewnie jeszcze więcej których nie wyczesałem.
 
 
 
Srokacz


Posty: 448
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2004-02-01, 21:03   

aaa no jeż oczywicie u mnie, kret, myszy, szczury, piżmaki, domowych nie wymieniam
Mówi?c "okolica" miałem na myli mój ogród 1h, a jeli bior?c troche większy obszar no trochę więcej by tego było.
 
 
 
Corvus 
moderator
Paweł Niski



Posty: 5901
Skąd: Siedlce/W-wa
Wysłany: 2004-02-02, 13:25   

w mojej okolicy(Siedlce) bobry na Muchawce,lisy (w tym roku będ?c w terenie przez ok godzimę obserwowałem 3 młode liski, najpierw z ok 100m a potem jak sie dało to podczołgełem sie do nich na 10m,nic nie zauważyły. jak już znudziło mi sie bycie cicho to zacz?łem do nich gwizdać i strzelać palcami.nawet jak wstałem to sie nie przestraszyły, dopiero jak wyprostowałem sie i zacz?łem do nich mówić to sie zorientowały ze je obserwuje i dały nura w krzaki,gdzie najprawdopodobniej była nora. Myle ze pierwszy raz widziały człowieka). W samym miecie, na moiim oiedlu widywałem zaj?ce,jeże ,kunę domow? :D
_________________
Paweł Niski
bynajmniej nie wody pragnie.... ten, co zanurza sie w bagnie.

 
 
Jurek7 

Posty: 1047
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-02-04, 15:07   

W mojej okolicy z okna: psy i koty. Była kiedy mysz domowa, ale Tata złapał j? w pułapkę.

W mojej okolicy na 20 minut jazdy: bobry, sarny, nietoperze, borsuki, kuny, trudniej o lisy i łasice.

W mojej okolicy na godzinę jazdy: kupa bobrów i saren, łosie, dziki, jelenie, jenoty, wydry, norki, podobno rysie, ale tylko w postaci ladów.

Jak mówił Hagrid na pytanie o gobliny w Londynie: wszystko jest, jeli wiesz, gdzie szukać. :-) :-)
 
 
Szybszy 


Posty: 1216
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-02-04, 16:31   

Terytorium: podwórko w Sokołowie Podlaskim; park przyszkolny po drugiej stronie ulicy tamże; gospodarstwo z sadem, polem i lasem w Wierzbicach (czyli "u babci na wsi")

Ssaki: kuny (co roku w SP), tchórze (Wierzbice), piżmaki (raz para z pięciorgiem młodych), lisy w pryzmie kamieni na rodku pola, sarny w zbożu, kiedy łosie i dziki
 
 
Winer 
moderator


Posty: 1599
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2004-02-08, 22:06   Re: Ssaki w waszej okolicy

Srokacz napisał/a:
Ja dzisiaj zamierzam zaj?ć się obserwacj? kuny domowej, odchody sugeruj? że to ona mieszka w mojej oklicy,a jeli nie to tchórz...
- to to tępić trzeba bo gołębie zjada albo tylko zabija! Nie raz już u mnie w gołębniku bydlaki się pojawiały. Toczę z nimi odwieczn? walkę. Uszczelniam gołębnik umiejscowiony na wsi w stodole, a te skurczebyki się do niego na nowo włamuj?... Miałem już trzy wizytu, po 20-30 gołębi na raz szlo do piachu... Póki co gołębnik szczelny bo "goci" nie ma. Ale s? odchody na słomie, więc się kręc?. Nie cieszy mnie to wcale. Jaki to pożytek z tych pasożytów?

Jeli chodzi o lisy - jest ich więcej niż dużo. Mam nawet ogon jednego takiego rudzielca, jako nie uciekł przed samochodem. W ubiegłym roku widziałem trzy takie wprasowane w asfalt - żywych widziałem 10 x tyle. Nawet dzi w Panoramie mówili że przez szczepienia lisów (m.in) wyginęły niemalże doszczętnie zaj?ce - tragedia z tymi drapieżnikami.

A zeszłego lata pod schodami do mojego bloku "naniosły się" jeże, było ich chyba 6 sztuk, ludzie im mleko wynosili, zdjęcia sobie z nimi robili - normalnie swojskie jeże. Chyba kto je w końcu wywiózł do lasu bo po jakim czasie zniknęły.
_________________

 
 
 
Rey 


Posty: 8448
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-02-08, 22:23   

Cytat:
Nawet dzi w Panoramie mówili że przez szczepienia lisów (m.in) wyginęły niemalże doszczętnie zaj?ce - tragedia z tymi drapieżnikami.


A drugi powód to myliwy. Dawniej jak się wychodziło na jak? wycieczke nie raz widziało się zaj?ce, a teraz już chyba od 2 czy 3 lat ani jednego zaj?ca nie udało mi się zobaczyć :( .
P.S. A czy przypadkiem zamiast Panoramy nie był to Teleexpres ? :wink:
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Winer 
moderator


Posty: 1599
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2004-02-08, 22:29   

Cytat:
P.S. A czy przypadkiem zamiast Panoramy nie był to Teleexpres ?
- a już nie pamiętam, ale mógł to być Teleexpres i mogła być Panorama - to jeden materiał bo to TAI robi.
Nie no, generalnie zaj?ca to ja od czasu do czasu na wiosce widze, ale rzeczywicie to nie to co kilka lat temu. Niech myliwi do tych lisów strzelaj? anie się zajęcy uczepili.
_________________

 
 
 
pioter 

Posty: 6
Skąd: Sulejówek
Wysłany: 2004-03-09, 23:33   Norka amerykańska

:oops: A propos sensacji z Kampinosu.
Zgłaszam obecnoć norki amerykańskiej na terenie poligonu rembertowsko okuniewskiego.
W ostatni weekend na wycieczce narciarskiej w tej okolicy miałem okazję spotkać to fajne stworzonko. Pomimo, że nie pierwszy raz uganiam się za nork? am. pierwszy raz udało mi się j? podpatrzeć. Nieprawdopodobne przeżycie. Udało mi się je obserwować z 10 metrów. Mam więc obczajon? norę (może lęgow?).
Nie wiem czy koledzy zaangażowani w pomysł utworzenia parku krajobrazowego to czytaj?, ale w każdym razie chętnie nawi?że współpracę. Znam ten teren dobrze i mogę trochę o nim powiedzieć
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8915
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-03-09, 23:45   

Mhm. Norka amerykanska to chyba raczej powinna pod odstrzal niz pod ochrone pojsc... ;)

Edit: oczywiscie nie umniejszam wartosci obserwacji i przezyc! Na pewno sa niezapomniane :) Przepraszam, jesli to tak zabrzmialo... To dobrze, ze jeszcze komus zalezy na ochronie zwierzat i roslin w tym naszym degenerujacym spoleczenstwie.
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.