PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: krotom
2013-10-21, 07:55
Odszedł Paweł Kmiecik (Pawelele)
Autor Wiadomość
Chlido 
Jacek Betleja


gko

Posty: 305
Skąd: Bytom
Wysłany: 2012-06-01, 23:38   

Paweł był wyjątkowy. Spokojny, solidny i nade wszystko skromny. Zawsze można było na niego liczyć. Całym sobą był oddany ornitologii i swojemu terenowi. W Górnośląskim Kole Ornitologicznym znał najlepiej Zagłębie Dąbrowskie i prowadził bazę obserwacji awifaunistycznych z tego rejonu. Zbiornik Kuźnica Warężyńska był jego ulubionym miejscem. Liczył tam gniazda i obrączkował mewy białogowe, czarnogłowe, śmieszki, rybitwy rzeczne. Wyszukał tam gniazdo rybitwy białoczelnej - jedyne w woj. śląskim. Obrączkowanie i odczytywanie znakowanych mew i rybitw - to była jego ulubiona praca badawcza. Martwił się o los tego zbiornika, który był niszczony przez quadowców i wędkarzy wchodzących w miejsca gdzie gniazdowały ptaki. Postarał się o to aby ten zbiornik został ostoją ptaków w ostatnim wydaniu książki o ostojach OTOPu. Był inicjatorem redagowania czasopisma "Ptaki Śląska" przez górnośląskich ornitologów. Mieliśmy wspólne plany... Zostanie w naszej pamięci jako wzór rzetelności i oddania sprawom ptaków.

W środę razem z Pawłem kilka godzin pływałem po Zbiorniku Goczałkowickim. Znalazł tam dwa gniazda mew czarnogłowych i obrączkował rybitwy rzeczne. Robiłem mu wtedy zdjęcia jego aparatem. Ostatnie zdjęcia, ostatnie ptaki...
_________________
poprzedni nick: Opticron
Mój sprzęt: Swarovski ATX 95 +booster 2x, EL 8x32, Sony 70-400mm +A580, Panasonic G5 + SO APO, Samsung S5 + Novagrade
Zobacz więcej -> www.edredon.com.pl
 
 
 
algebro 

Posty: 607
Skąd: Brzesko / mał.
Wysłany: 2012-06-02, 07:06   

Jest mi bardzo przykro. Opuścił nas człowiek, który jak czytam, miał ogromny i pozytywny wpływ na przyrodę, ale i też na ludzi. Nie dane Mu już będzie poświęcać się swojej wspaniałej pasji... Nić została przerwana tak nagle! Aż brak mi słów. :(
 
 
skylarka 


Posty: 78
Skąd: SiemianowiceSl
Wysłany: 2012-06-02, 08:08   

Wspaniały przyrodnik, pięknie grający na trąbce, życzliwy, radosny...
Tak Go pamiętam.
Bardzo, bardzo, bardzo smutno, że odszedł tak nagle, tak wcześnie.

Dziękujemy Pawle za wspólne dziczenie w terenie, muzykę, rozmowę zawsze tak pogodną,
Do zobaczenia... kiedyś, Tam.....
 
 
Alcedo 
Piotr Guzik


Posty: 6450
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2012-06-02, 11:38   

Jeszcze przedwczoraj był na Forum... ehh. Dane mi było znać Pawła osobiście. Co za tragiczna wiadomość, nie wiem co napisać...
_________________
Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill
 
 
mikus.zet 


Posty: 2083
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-06-02, 12:30   

W Pawle była, może trudno definiowalna, ale chyba dość łatwa do choćby intuicyjnego wychwycenia, jakiegoś rodzaju szlachetność, manifestująca się i w osobistych z Nim kontaktach, i w tym, co pisał w rozmaitych miejscach tego forum. To, co stało się w czwartek, jest nie do ogarnięcia i nie do zaakceptowania.
_________________
nieustająco ważne:
http://przyrodazaglebiadabrowskiego.blog.onet.pl/
 
 
michałkiewicz 


Posty: 2736
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2012-06-02, 12:47   

Pawła poznałem na kursie obrączkarskim w 2007 roku. Już wtedy zapamiętałem go jako dobrego terenowca , ornitologa, jak również osobę skromną i z dużym poczuciem humoru. Kolega, którym można było „konie kraść”. Później parę razy wspólnie obrączkowaliśmy rybitwy i mewy m.in. na Zb. Turawskim, Mietkowskim i Kuźnicy Warężyńskiej. Spotykaliśmy się też na wielu zjazdach, ostatnio w listopadzie na zjeździe obrączkarzy Nie mogę pogodzić z faktem, że wspólne spotkania, rozmowy na żywo i wirtualnie oraz wyjazdy na mewy nigdy nie będą już miały miejsca…………… :cry: :cry:
_________________
Michał Leszczyński
 
 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4615
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2012-06-02, 17:33   

Pawła poznałem w związku z piaskownią Kuźnica Warężyńska, jeszcze nim została zalana. Tam też pierwszy raz się spotkaliśmy, gdy w ciemnościach wiosennego przedświtu wyłonił się zamaszystym krokiem spośród sosnowo-brzozowych zarośli przy akompaniamencie śpiewu pobliskiego podróżniczka i dochodzących z dali głosów czajek i krwawodziobów. Serdeczny i naturalnie uśmiechnięty, otwarty, choć ujmująco nieśmiały, szczery, lecz bardzo taktowny – taki był wtedy i taki był później zawsze.

Kuźnicę ukochał szczególnie – był pomysłodawcą, autorem i współautorem cyklu artykułów o jej przyrodzie opublikowanych w Przyrodzie Górnego Śląska, współautorem przeprowadzonej szczegółowej waloryzacji przyrodniczej. O oficjalną ochronę tego terenu zabiegał od lat, był także pomysłodawcą przeprowadzanych tu akcji ochrony czynnej, takich jak odkrzaczanie wysp, zapory przeciw rozjeżdżającym gniazda quadom czy wodowanie platform dla rybitw. Pawła interesowały nie tylko ptaki, choć to im poświęcał najwięcej czasu, lecz także cała przyroda wokół. Zwracał uwagę m.in. na płazy, ważki, czy najbliższe mi rośliny, o które często pytał – sam z kolei uczył mnie ptaków i ich głosów, zawsze gotowy udzielić wyczerpujących odpowiedzi i wyjaśnień.

Po mniej znanych i zupełnie nieznanych zakątkach Zagłębia Dąbrowskiego chodziliśmy niejednokrotnie, to Paweł odkrył przede mną cyrankowe poldery Rakówki, włochatkowe ostępy Szeligowca, czy bagna Burek z klangorem żurawi o świcie. I to chyba będzie najtrudniejsze, gdyż był znakomitym terenowcem – lecz teraz gdzie się nie udam będę pamiętał o tym, że byliśmy tu, rozmawialiśmy o tym, mieliśmy tu być...

W środę popołudniem dzwonił do mnie, czy mogę popłynąć w ten rejs – pływaliśmy razem wielokrotnie. Mogłem dopiero w weekend, lecz spieszył się, miało nastąpić załamanie pogody wykluczające obrączkowanie... To, co stało sie później, jakoś jeszcze do mnie nie dociera...

Kilka migawek z ostatniego wspólnego wypadu na Kuźnicę – takim go zapamiętam, niezmiennie słonecznie uśmiechniętego wśród ptaków, błękitu i zieleni wiosny życia...



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us
 
 
Mirhel 
obrączkarz


Posty: 1689
Skąd: Stargard/Poznań
  Wysłany: 2012-06-02, 21:39   

Pawła poznałem podobnie jak Michał na kursie obrączkarskim. Od razu nawiązaliśmy wspólny język...należeliśmy do grupy zdających tzw. "mewiarzy" (gatunków, których większość się bała). Później pierwsze akcje w terenie, zwrotki, wymiana doświadczeń i wrażeń. Nigdy nie podejrzewałbym, że na listopadowym Zjeździe Obrączkarzy będziemy rozmawiać po raz ostatni. Paweł był otwartym, skromnym, kompetentnym człowiekiem i przede wszystkim kochał to co robił na Kuźnicy i nie tylko.... takim go zapamiętam.

Pozostawił po sobie setki mew i rybitw, które jeszcze przez długi czas będą szybowały nad niebem Polski, Europy, Afryki, ... i będą nam o Nim przypominały.

PS.Blog Pawła Kmiecika
_________________
ekologiczne nawozy
KOLRING TEAM [PL]
 
 
 
lolek9898 

Posty: 85
Skąd: Borzęcin
Wysłany: 2012-06-02, 21:50   

Szok !!! :/ :cry: :cry: Taki młody człowiek z piękną pasją... :cry: :cry: :cry: :cry:
_________________
Karol

Miłego dnia ;)
 
 
 
TomaszkQ 

Posty: 114
Skąd: Sdz
Wysłany: 2012-06-03, 01:19   

Nie znałem Pawła ale po wpisach wnioskuje ze odszedł skromny, sympatyczny młody człowiek kochający swoją pasję.

Wielka strata. Brak słów...
 
 
Accipiter 
Dreptak bagienny

Posty: 5659
Skąd: Gierałcice(ONY)
Wysłany: 2012-06-03, 11:37   

Miałem nadzieję, że kiedyś go poznam ... okazji już nie będzie :(
Szok, kiedy to przeczytałem. Przez tyle lat gościł na forum [*]
_________________
* http://picasaweb.google.com/accipiter6
* http://pawelwojcik-fotoprzyroda.flog.pl/
 
 
Syriusz 
Damian Kurlej


gko

Posty: 1607
Skąd: DąbrowaGórnicza
Wysłany: 2012-06-03, 16:43   

Już trzeci dzień wchodzę na forum i od nowa czytam ten temat,nie mogąc uwierzyć w to co się stało...
Wiadomość o śmierci Pawła dotarła do mnie gdy byłem w Krynicy-Zdrój na ćwiczeniach terenowych - wieczór, wokół luźna atmosfera, właśnie miałem wychodzić na ognisko. Później, gdy większość mojego roku imprezowała, ja siedziałem na dworze całkiem zdruzgotany.

Pawła poznałem w 2006 roku, przez forum Bociana. Byłem wtedy całkowitym ornitologicznym amatorem. Nigdy nie zapomnę pierwszego wspólnego wyjścia w teren, oczywiście na Kuźnicę. Pokazał mi wtedy ptaki, których nigdy bym się nie spodziewał w moim regionie. Nie mogłem uwierzyć, że rozpoznaje siewki, rybitwy, mewy, czy też śpiewy ptaków. Od tamtej pory był moim mistrzem, do którego poziomu zawsze chciałem się zbliżyć. Każde wyjście z Nim w teren było kolejną lekcją, zwłaszcza w nauce głosów, które rozpoznawał świetnie swoim muzycznym uchem.

Ciężko mi sobie teraz wyobrazić, że już nigdy nie wybierzemy się razem na zimowe liczenia, obrączkowanie mew, czy też po prostu nie spotkamy się przypadkiem w terenie jak to często bywało. Wracając w piątek do domu pociągiem z Krakowa, mijałem miejsca gdzie byliśmy razem. Rudawa - tu przyjechaliśmy na III Zjazd Forum, Jaworzno - razem śmialiśmy się z graffiti na murach dworca, Rakówka - liczyliśmy tu ptaki zimą, niedaleko była zimująca cyranka. Nawet wczoraj, wracając z Pustyni Błędowskiej i pijąc herbatę z termosu, przypomniałem sobie, jak piłem z Nim taką samą herbatę kilka zim temu na Bobrku.

Paweł podsunął mi pomysł pisania pracy inżynierskiej o ptakach Pustyni Błędowskiej. W domu leży kilka numerów Notatek Ornitologicznych pożyczonych od Niego.
Wciąż do mnie nie dotarło, że Pawła nie ma już z Nami. Ciągle wydaje mi się, że to najdłuższy koszmar w moim życiu, z którego zaraz się obudzę...

Żegnaj Pawelele, mam nadzieję, że kiedyś się jeszcze spotkamy.
 
 
 
mopek 
administrator
TVN killer



oton

Posty: 5431
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2012-06-04, 14:18   

Do tej pory nie mogę w to uwierzyć... :( brak mi słów

zawsze będziemy Cię pamiętali Pawle
_________________
Błażej Wojtowicz®
MoLoS.pl - ekspertyzy

 
 
 
influence 


gko

Posty: 319
Skąd: Dąbrowa G.
Wysłany: 2012-06-04, 16:20   

Witajcie,

dostalem informacje ze pogrzeb Pawla jest jutro (we wtorek) o 15.00 w Wojkowicach Koscielnych.

Kosciol sw. Marcina, ul. Koscielna 3, (tuz przy drodze 86, w poblizu nieszczesnej Kuzincy...) jakby ktos szukal na mapie to proponuje w zumi na przyklad bo google pokazuje ten adres w Dabrowie Gorniczej a to nie to samo.

Pozdrawiam,
Radek
_________________
WWW.MONITORINGPRZYRODNICZY.PL
 
 
 
Krystian 


Posty: 2028
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2012-06-05, 20:50   

Pożegnaliśmy już Pawła ... może jeszcze kilka wspomnień ...
... PRZYRODĘ traktował zawsze bardzo delikatnie ...

10.05.2009 Rysianka traszka 2.jpg
Plik ściągnięto 2191 raz(y) 85,88 KB

13.07.2009 zawsze delikatnie.JPG
Plik ściągnięto 2231 raz(y) 65,75 KB

10.05.2009 Rysianka traszka górska.jpg
Plik ściągnięto 2245 raz(y) 38,26 KB

_________________
Krystian Jainta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.