PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: krotom
2011-11-09, 14:08
Zakup lunety - opinie i recenzje
Autor Wiadomość
roberto 

m-sto

Posty: 171
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2011-06-17, 17:51   

Tu jest test lunet w pdf zrobiony przez najlepszego na świecie fachowca od optyki.
Na zachodzie i w USA od kilku dziesięcioleci obcują z topową optyką i nie bez przyczyny
wybierają właśnie te firmy.

Pozdrawiam
Robert M

Ps. Drugi raz wysyłam tego maila,nie wiem czemu,ale pierwszy nie dotarł.

Ginkel.2010.six.top.telescopes.pdf
Pobierz Plik ściągnięto 2035 raz(y) 250,78 KB

 
 
kivirovi 


Posty: 1421
Skąd: Cambridge, UK
Wysłany: 2011-08-22, 23:32   

Posiadaczy dlugich dobrych obiektywow moze zainteresowac, jak zrobic z nich lunete.
Znalazlem ostatnio "lens2scope" nowe konwertery/adaptery zmianiajace obiektyw w lunete (np. 100-400/5,6 to luneta 10-40x70). Co ciekawe z obiektywem macro 1:1 obiecuja cos w rodzaju lupy o powiekszeniu niemal mikroskopowym 25x. Wygladaja calkiem profesjonalnie. Kosztuja 170Euro, dostepne sa na bagnety: Sony, Pentax, Nikon i Canon, w wersji na wprost i pod katem (na aukcjach sa wciaz uzywane starszego typu, za ok. 100Euro):
http://www.optics-pro.com/?q=lens2scope
przyklad, Canon EOS:


Poza tym wystepuja tez w wersji pod gwint T, czyli np. dlugie Samyangi, zreszta produkcji Walimex, czyli Samyang:
http://www.teleskop-expre...-Objektive.html
Te tez sa na wprost i pod katem (60-70 EUR)
_________________
Nikon hg 8x32, Kowa 20-60x88, TS-PZ 680-1000/7.7-11.4
Pentax K-5, Σ17-70/4
Panasonic gx7, S30/2.8, 100-300/4-5.6
 
 
monia77 

Posty: 1231
Skąd: opolskie
Wysłany: 2012-04-13, 05:56   

Zakupiłam niedawno lunete Delta Optical Titanium 65ED i jestem bardzo zadowolona.
Ładnie wszystko widać,jasny obraz,zoom dobrze dziala na całym zakresie,w gorszych warunkach pogodowych też sobie niezle radzi.Jest mala,poręczna ja dostalam z adapterem,kosztowała mnie 938zł-teraz sa droższe o 100-200zł.Jak sie nie ma za duzo kasy to polecam tą lunetę.
_________________
http://przyropol.blogspot.com/ - wieści z terenu i nie tylko:)
 
 
generosus 


Posty: 764
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2012-04-13, 12:08   

kivirovi - piszą, że to potrafi zniszczyć kontakty obiektywu Sigmy. Pomysł świetny - jak idę na ptaki popatrzeć to nie tacham ze sobą ciężkiego tele, ewentualne zdjęcia dokumentacyjne zrobię moim tele 55-300 , a jak idę focić to nie tacham lunety - z teleobiektywu 150-500 można zrobić w mgnieniu oka niezłą lunetę ( najpierw trzeba go mieć ;) ) . Ciekawe jak z obiektywami Pentaxa - wiesz coś o tym może ?
 
 
 
Kamil 


Posty: 4509
Skąd: BKL/Warszawa
Wysłany: 2012-04-13, 12:10   

To i ja dodam swoją opinię o DO Titanium 65:

+ szkło ED - jednak jest różnica
+ jasność: nie zauważyłem jakiejś drastycznej różnicy pomiędzy Deltą, a moim starym Celestronem
+ zoom: w Celestronie był 60x, ale tak naprawdę używalny był tylko do ok. 30x; tutaj jest 45x, ale za to używalny w całym zakresie :oki:
+ wielkość: luneta jest naprawdę malutka, prawie o połowę mniejsza niż Celestron
+ pokrowiec: w przeciwieństwie do Ultimy w Delcie pokrowiec może być założony na stałe, bo posiada otwory na pokrętło i stopkę i dzięki temu lunetę można wygodnie przenosić na ramieniu
+ inne bajery: pancerna walizka w zestawie :] , wysuwana osłona przeciwsłoneczna, możliwość obrotu lunety wokół własnej osi i przede wszystkim wykręcana muszla oczna, co umożliwia obserwację w okularach :oki:
- jeden niewielki minus: przy zoomowaniu kręci się cała soczewka, a przy wykręcaniu muszli kręci się zoom; nie jest to jakaś wielka wada, ale czasem trochę denerwuje ;)
 
 
kivirovi 


Posty: 1421
Skąd: Cambridge, UK
Wysłany: 2012-04-14, 10:35   

O lens2Scope:

generosus napisał/a:
kivirovi - piszą, że to potrafi zniszczyć kontakty obiektywu Sigmy. Pomysł świetny - jak idę na ptaki popatrzeć to nie tacham ze sobą ciężkiego tele, ewentualne zdjęcia dokumentacyjne zrobię moim tele 55-300 , a jak idę focić to nie tacham lunety - z teleobiektywu 150-500 można zrobić w mgnieniu oka niezłą lunetę ( najpierw trzeba go mieć ;) ) . Ciekawe jak z obiektywami Pentaxa - wiesz coś o tym może ?


Tak czytałem, ze właścicielowi Nikon uszkodziło to Sigme 100-300/4. Moim zdaniem nie warto ulegac internetowej panice.
http://alpenglow.info/201...-and-a-warning/

Jesli chodzi o obiektyw, to preferowany jest F4, F2,8 ma spadek jakości obrazu a większe od F5,6 bedzie małą źrenica wyjsciowa (pytanie 6.):
http://www.lens2scope.com/faq.html
Także 500/6,3 to może być kiepski pomysł.
L2S jest kompatybilny z konwerterami 1,4x i 2x wiec można sie tym posiłkować. Jesli chodzi o obiektywy to 150-500/6,3 bedzie chyba słabe. Raczej 100-400/5,6 albo 100-300/4 + 1,4x, albo 300/4 +1,4x.
_________________
Nikon hg 8x32, Kowa 20-60x88, TS-PZ 680-1000/7.7-11.4
Pentax K-5, Σ17-70/4
Panasonic gx7, S30/2.8, 100-300/4-5.6
 
 
michalwolowik 

Posty: 267
Skąd: Grodzisk Maz
Wysłany: 2012-05-29, 18:28   

Eco-vision ECT-100

Minęło prawie 2 miesiące odkąd mam ww. lunetkę. Wystarczająco dużo czasu, aby można było coś napisać na jej temat.

Luneta, jak możemy znaleźć informacje na stronach sprzedawców, o średnicy soczewki 100mm, w zestawie okular o zakresie powiększeń o 25x-75x. W zestawie jest futerał typu "stay-on".
Jak podaje producent, luneta jest wodoszczelna. Cecha ta, wraz z futerałem to kolejny plus przemawiający za tą lunetą.
W dobrych warunkach oświetleniowych luneta sprawdza się naprawdę dobrze. Jednak dobrze jest do powiększenia rzędu 60x. Im wyżej, tym jakość bardziej spada.
W gorszym świetle, jest oczywiście trochę gorzej.
Aberracja chromatyczna daje się we znaki, jednak nie można oczekiwać cudów od zwykłego szkła... Nie jest to ED ;-)
Luneta jest masywna, ponad 2 kg i spore wymiary, co odbija się na stabilności zestawu. Potrzebny jest masywny statyw lub dociążenie statywu - plecak sprawdza się.

Jeśli chodzi o digiscoping...
W załącznikach kilka zdjęć.

P5180141 - Kop.jpg
Plik ściągnięto 2424 raz(y) 82,17 KB

P5180127kop.jpg
Plik ściągnięto 2479 raz(y) 98,48 KB

P5270003kop.jpg
Plik ściągnięto 2419 raz(y) 90,8 KB

_________________
Pozdrawiam, Michał Wołowik.
Zen-Ray ED2 82 + Swarovski 25x-50x + Olympus PEN PL-3
Vortex Crossfire 10x42
 
 
 
dzieciol 


Posty: 812
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2012-07-13, 15:37   

Najnowszy test 4 lunet obserwacyjnych:
http://www.optyczne.pl/in...opu&test_tel=11
Pozdr.
 
 
Chlido 
Jacek Betleja


gko

Posty: 305
Skąd: Bytom
Wysłany: 2012-07-14, 12:25   

dzieciol napisał/a:
Najnowszy test 4 lunet obserwacyjnych:
http://www.optyczne.pl/in...opu&test_tel=11

I ciekawa dyskusja forumowiczów z szefem optyczne.pl i między sobą w komentarzach czytelników.
_________________
poprzedni nick: Opticron
Mój sprzęt: Swarovski ATX 95 +booster 2x, EL 8x32, Sony 70-400mm +A580, Panasonic G5 + SO APO, Samsung S5 + Novagrade
Zobacz więcej -> www.edredon.com.pl
 
 
 
Tomaszek21 


Posty: 105
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-12-23, 12:45   

2 miesiące temu kolega kupił lunetę Nikon Prostaff 5 . Luneta 82-A i okular Nikon 20-60 wyniosły go nieco ponad 2000 zł. Moim zdaniem to super propozycja i bardzo dobra relacja jakości do ceny. Luneta na minimalnym przybliżeniu ma bardzo czysty, wyraźny obraz do przybliżenia około x40 jest naprawdę bardzo dobry. Na maksymalnym przybliżeniu obraz już nie jest tak dobry ale tu dosyć mocno doskwierają także drgania i ruchy powietrza. Luneta ma wbudowaną osłonę przeciwsłoneczną, jest wypełniona azotem i naprawdę bardzo dobrze wykonana. Osobiście dla mnie wielkim plusem tej lunety jest jej waga wynosząca niecałe 1000g a przy długich wędrówkach idzie odczuć różnice w masie sprzętu. Do obserwacji z czystym sumieniem mogę polecić tą lunetę, bo na obecną chwilę jeszcze chyba nie ma oryginalnej przejściówki pod lustrzankę, jest tylko adapter do aparatów Nikona z serii Coolpix. Niektórym może przeszkadzać brak szkieł ED ale nie ma tragedii z tymi aberracjami jeśli lunetę wykorzystujemy tylko do obserwacji.
_________________
AQUILA
 
 
Marlut 


otop

Posty: 564
Skąd: Warszawa/WWL
Wysłany: 2015-05-04, 10:57   

Dodaję swoje spostrzeżenia na temat pierwszej wersji DO Titanium 65ED.

Po dłuższym namyśle, konsultacjach na forum i sprawdzeniu kilku lunet w sklepie, kupiłem używaną lunetę od kolegi z tego forum za 750zł.

Plusy:
- szerokie pole widzenia
- w pełni użyteczny cały zakres powiększeń, bez specjalnego spadku jakości obrazu
- dobra jakość optyki – kolory, detale, geometria
- możliwość szybkiego przeglądu okolicy na małych powiększeniach „z ręki”
- niewielkie wymagania odnośnie statywu i głowicy
- dobrej jakości obudowa, wygodny pokrowiec i walizka do przechowywania
- możliwość używania okularów astro 1,25”
- z zoomem z zestawu widać pasy Jowisza i pierścienie Saturna
- przyjemne obserwacje Księżyca i gromad otwartych

Mała waga i kompaktowe wymiary:
- jadąc z dzieckiem nad wodę mam lunetę bezpiecznie w schowku; w bagażniku jedzie pies, rowerek, wiaderko, łopatka, kalosze………
- idąc z samochodu nad wodą na ramieniu mam lunetę, w jednej ręce statyw, wiaderko, łopatkę, w drugiej smycz z niewychowanym psem, w trzeciej rowerek dla dziecka, kalosze……..
- nie ogranicza mobilności w terenie

W tej cenie (nowe do 1500, używane do 800) minusów brak, lepsza optycznie, solidniej wykonana i bardziej poręczna od Celestrona Ultimy i Yukona 6-100x100

Podsumowując
Świetna luneta dla początkujących lub obserwujących „z doskoku” z dzieckiem na ręku ;)
[/b]
 
 
ania_s 

Posty: 3
Skąd: Pleszew
Wysłany: 2016-01-16, 14:13   

Przeklejam z innego :Od pół roku jestem posiadaczką zestawu
Hawke Frontier 85 ED z okularem 20-60x
Manfrotto 055XB+500AH (nogi i głowica)
Oraz torby KATA
Zakupionych w Edredonie
Bardzo mało informacji w polskim intrenecie na temat tej konkretnej lunety. I w ogóle lunet. (w odróżnieniu od masy informacji nt optyki foto). Dlatego postanowiłam opisac swoją przygodę. Robię to w tym wątku, bo więcej tu osobistych wrażeń, niż testu technicznego.
Była to pierwsza moja luneta, i pierwszy kontakt z lunetami w ogóle, więc będę pisała trochę nadal z perspektywy laika. Siłą rzeczy odnoszę się do mojej 5-letniej lornetki Ecotone 10x50 (polecam szkło, nie polecam odpadających muszli ocznych)

1 O wybieraniu rodzaju lunety
Wstępnym założeniem było, że chce lunetę kompaktową tylko trochę mocniejszą (cięższą) od lornetki, bo kto to będzie dźwigał. BŁĄD Obserwacje lunetą są stacjonarne, trwają kilka godzin i wcale nie można się nudzić. Za to „chce się” mieć maksymalne powiększenie na dalekie obiekty. Warto zabierać lornetkę ( i drugiego obserwatora ) który nadzoruje ptaki nad głową blisko, podczas gdy druga jest skupiona na dalekim horyzoncie. „Na spacerze” luneta kompaktowa mi raczej się nie sprawdzi (cała ceremonia rozkładania statywu, wypakowywania) Cały pakiet luneta+statyw+kanapki+collins w torbie KATA drobna kobieta jest w stanie bez zmęczenia donieść 1km do punktu obserwacyjnego. Torbę niesie się na plecach, ręce są wolne. Tak więc nie takie 85 mm straszne.

2 Półka cenowa
Jeśli obserwujesz ptaki od kilku lat lornetką, jeździsz za nimi w weekendy, to już ci nie przejdzie! To znaczy że luneta to wydatek na lata. Jeśli akurat nie masz innych kosztownych hobby, wydatków typu budowa, remont, samochód, to średnia półka cenowa na lunety jest bardzo ok

3 Dlaczego Frontier
Bo lubię rzeczy ładnie zaprojekowane - urzekła mnie swoją smukłością :P (brakiem małego pokrętła jak w Endurance) Przy zakupie patrzyłam przez Endurance i przez topowego Svarowskiego. (wtedy zrozumiałam ze potrzebuję razcej 85 mm, a nie kompaktu) Ale gdy ktoś widzi pierwszy raz na oczy lunetę (choćby się naczytał testów katalogów i opinii w necie), to raczej kieruje się intuicją i zaufaniem do sprzedawcy. W Frontierze zachęciło mnie 5 m minimum ostrzenia (karmnik zimą? W praktyce sikory są za szybkie na lunetę). Natomiast bez wahania wybrałam ED. (skoro mam dźwigać te kg, to niech obraz będzie wyraźniejszy)

4 Do rzeczy:
- powiększenie: Jasne że laik jedzie od razu sprawdzić na 60x :> . pierwsze wrażenie jest że 60x jest nie do wyostrzenia. Niestety tak jest. Nawet już po „nauczeniu się” lunety. Tylko przy dobrym oświetleniu (kontrastowe popołudniowe słońce z boku) ta 60x daje radę. W gorszych warunkach raczej jako ciekawostka. Komfort jest do 40-50x Odnoszę to do nawyku z jakości obrazu w lornetce10x50. Pewnie Ameryki nie odkryłam ze zoomy nie jest taki sam dobry na całej długości  Za to płynni ładnie chodzi ring. Dla mnie jednak zoom to mus. Ponieważ ciekawi mnie każdy ptak, nawet czapla, takie bardziej dynamiczne obserwowanie, raz bliskie obiekty, raz daleko. Teraz nie wyobrażam sobie mieć tylko stałego.
- okular zoom: 20-60 I to jest największe rozczarowanie tego modelu: nie ma wymiennych stałych w przyszłości! Mogę co nawyżej adapter do lustrzanki kupić i wkręcić. Endurance ma wymienne okulary stałe chyba 2 krótkie, natomiast dopiero Nature Treak mają całą gamę stałych do wyboru długich krótkich. Dlaczego body Nature Treak jest najtańsze z wymienionych. To już pytanie do speca. O co mi chodzi z tym powiększeniem? Nie chce fotografować. Chodzi o dokładniejsze zobaczenie tego brodźca na drugim końcu wielkiego stawu którego nie daje rady 60x. Z drugiej jednak strony bardzo trudno trafić w taki obiekt nawet przy 60x. Więc opcja: znalazłam ptaka-wykręcam zoom- wkręcam 90x-szukam ptaka, to szukanie igły. Podejrzewam że 90x służą do bardzo cierpliwego liniowego przeglądania odległych stad. Jako że nie ma zoomów 20-100 :P to jednak nie żałuję swojego.
- pokrętło ostrzenia w korpusie: chodzi dość ciężko, prawdopodobnie tak ma być, trzeba chwycić całą dłonią. Osoby o drobnej ręce, w grubych rękawicahc lub dzieci mogą mieć problem, ale kwestia przyzwyczajenia. Przy założonym pokrowcu obsluga tylko lewą ręką.
- pokrowiec w zestawie: z tego samego materiału co Endurance. Czyli taki hmm brezent – nie neopren jak Svarowski. Ale sprawdza się dobrze. Jest dobrze dopasowany, nie ma luzów. Uważam że pokrowiec jest niezbędny, zero stresu że się porysuje obudowa w torbie z innymi przedmiotami. Pewniejsze chwytanie.
- dekle –w tej cenie życzyłabym sobie aby miały jakiś system „antyzgubieniowy” . Tylko obiektyw ma otworek na linkę. Ale sznurka brak. Natomiast pokrowiec ma swoje kaptury, które łatwiej narzucić niż dekle szybko na szkła gdy zaczyna siąpić, albo lec kurz piach z drogi.
- aberracja i nieostrze krawędzie pola widzenia – nie zauważyłam. Za to zaczęłam zauważać je w lornetce!
- obracany/okręcany korpus – bardzo mnie to ciekawiło o co w tym chodzi. Ale obecnie nie znajduje zastosowania. Może przy jakichś gimnastykach przy obserwacji z samochodu przydatne.
- osłona przeciwsłoneczna – mniej przed słońcem, bardziej przed wiatrem, desczem, paprochami przydatna
- statyw – super!. Statyw to podstawa. Głowica chodzi płynnie, czujesz się jak operator kamery w fimie przyrodniczym  Drgania? Zrozumiałam, że zadaniem statywu jest TŁUMIENIE drgań, a nie tylko bycie podstawką. Drgania to wiatr, niechcące szturchnięcia, tupanie przechodniów na pomoście. Trochę gorzej z klamrami, rzeczywiście ryzyko przytrzaśnięcia palcy. Składania: miałam statyw foto z „poduszkami powietrznymi” i tego mi brakuje – ciche składanie i rozkładanie aby nie płoszyć otoczenia. Za to ma piankowe uchwyty – to przydatne.
Czy mimo tego marudzenia zamieniłabym na inną? NIE Bo już mam mnóstwo fajnych obserwacji i ona już jest „moja”. Może za kilka lat przesiądę się na najwyższa półkę, to wtedy lepiej będę czuła niuanse techniczne.

5. Czego nie wie użytkowik lornetki o lunetach? (albo wstydzi się zapytać)
- luneta nie jest wcale ciężka
- siłą lunety jest nie tylko powiększenie ale stabilność dająca komfort
- lunetą da się obserwować z samochodu – wystarczy szalik na szybę i pewna kontrola ręką, nie trzeba żadnych uchwytów
- z lunetą dla lokalsów jesteś GOŚĆ (lub GOSCIÓWA) Zwłaszcza w terenie gdzie nie ma zbyt wielu brdwatcherów. Jakieś badania? Naukowcy? Z gazety/telewizji? Pracownicy czegośtam?. Luneta trzyma na dystans lokalnych kawalerów na wydaniu - moje utrapienie podczas babskich wypadów na ptaki (Ejjj, Hajj, Jołł, co robicie? ;/) Strażników stawów rybnych/myśliwych/leśników (ci straszni ekolodzy jeszcze coś znajdą). Bo gdy szwendasz się z lornetką, to tylko jesteś turysta który szuka guza. NATOMIAST luneta przyciąga innych birdwatcherów poruszających się w terenie „po cywilu” – zawsze się zatrzymają, przyjdą pogadać! I to chodziło 
- luneta to również świetne obserwacje z domu, nawet zima przez szybę
Uff, mam nadzieję że nikogo nie zanudziłam,
myślę że każda uwaga jest cenna, zwłaszcza dla tych którzy pierwszy raz podchodzą do lunety.
 
 
pietr007 

Posty: 3
Skąd: bory
Wysłany: 2016-05-12, 10:30   

Ania_S, fajny wykład. Muszę podziękować kivirovi z ten wątek bo dzięki niemu porównałem kilka lunet obok siebie zanim zakupiłem sprzęt. Spłacając dług oraz zdopingowany koleżanką która teraz szuka lunety (pozdrowienia Ela) opisuję swoje doświadczenia. Miałem kilka lat temu do porównania opticrona 80tkę za chyba 6 tys łącznie z okularem o zmiennym powiększeniu, celestrona regal Ed 100 za 3,5 tys, jakąś 60tkę opticrona za 5 tys i celestrona C5 za 2 tys. Wszystko testowałem na takim samym statywie.
Szukałem sprzetu do obserwacji ptaków na duże odległości na dużych jeziorach. I ostatecznie wybrałem sprzęt najtańszy czyli celestron C5. Obraz w celestronie w porównaniu do wszystkich innych bezkonkurencyjny i jasny pomimo dużego powiększenia x50. Aberracje najmniejsze, wygodna ogniskowa okularu, oko sie nie męczy tak szybko jak w opticronie.
Jakość w celestronie C5 okupiona trochę nieporęcznością. Lunetę na przejściach nie wieszam na ramię w opakowaniu stay on tylko wkłądam do plecaka małego jezeli są przejścia dłuższe nić np 200 m. Jak pada mocniej to chowam, chociaż pewnie można uczynić jakąś osłonę ale nie było mi to potrzebne bo w deszczu nie liczę i tak. Tak jak pisała Ania-S tak naprawdę sie dużo nie łazi z luneta tylko okupuje punkty. Na większość punktów i tak dojeżdżam autem i wynoszę sprzęt najdalej 200 m już zmontowany, a jak nie to w plecak.
Dziś z perspektywy czasu wybrałbym tak samo. Stałka x50 co jest w zestawie jest optymalna. Szukacz mały w lunecie bardzo ułatwia pracę przy przesuwaniu np z lewa na prawo jak jest dużo ptaków wiesz gdzie skończyłeś i liczysz dalej. Szukacz jest nienastawny, ma taką ogniskową że nie trzeba nastawiać wystarczy akomodacja oka. Jak jest mało ptaków to można go zastąpić lornetką do wyszukiwania dalekich ptaków.
Próbowałem innych okularów ale kompletnie odpadły, ten z zestawu jest super.
Lunetę miałem na ptakach na Islandii i na wyspach owczych i tak to wygląda w większości że się dojeżdża na punkty.
Minusem jest natomiast w C5 że nie moge tej lunety spakować do plecaka dużego np i pojechać w góry na mazury pociągiem bo jest zbyt nieporęczna i zbyt delikatna żeby ją upychać w bagażu.
Pomimo tego nie byłbym skłonny dopłacić 4 tys za tę mobilność i kupić drogi acz poręczny refraktor. Ale jak ktoś ma kasę albo z projektu to wtedy tak. Dobry refraktor starczy na bardzo długo. C5 to teleskop Schmidta-Cassegraina.
Tu link o typach budowy teleskopów:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Teleskop_optyczny
Klasyczny ornitologiczny jest refraktor- teleskop soczewkowy.

Wracając do watku na wyjazdy z plecakiem wystarcza mi lornetka, lunetę i tak rozłożoną wożę na tylnym siedzeniu na statywie już nawet i tylko z nią wypadam na punkty.
Ale ja robię jeziora. Pewnie ze względu na mobilność nie brałbym jej na wycieczkę całodniową po lesie bo od tego mam lornetkę.
 
 
pietr007 

Posty: 3
Skąd: bory
Wysłany: 2016-05-12, 10:34   

Ciekawił mnie z budżetowych ten yukon bo ma też zwierciadło ale nigdy go nie próbowałem więc nie kupiłem, on wygląda bardzo mobilnie.
 
 
michałkiewicz 


Posty: 2729
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2017-02-12, 12:40   

KOWA PROMINAR 773 z okularem 20-60x

Kupując ją okazyjnie rok temu nie zdawałem sobie, że stanę się jednym z bardzo nielicznych, jeśli nie jedynym użytkownikiem tego modelu w Polsce :mrgreen:
Kiedy rozglądałem się za lunetą chciałem, żeby spełniała następujące warunki:
- powiększenie do 60x (jednak czasem się przydaje ;) )
- pole widzenia jak najszersze (wiadomo, że w zoomie zawsze jest kompromis) : miałem Opticrona ES 80 z okularem 32x i było super, tylko powiększenia czasem brakowało, znowu w późniejszym Nikonie 82 ED szerokość pola to porażka…. Pod tym kątem „kompromisem” jest Swarovski ATX (teraz używam go w pracy), gdzie szerokość pola widzenia połączona jest ze świetnie działającym powiększeniem 70x, jednak jest daleeeko poza zasięgiem mojego portfela.
- szkło ED/HD/XD/FL czy jak tam jeszcze się ono nazywa ;)
- poręczna obudowa: Opticron ES jest duży, Nikon 82ED, mimo, że cięższy to trochę krótszy, przez co łatwiej go do plecaka spakować. Swarovski ATX 95 do lekkich i poręcznych nie należy (coś za coś)
Brałem pod uwagę różne modele, aż raz trafiłem na portalu „alledrogo” na właśnie Kowę 773 z okularem zoom 20-60x za niecałe 5 tys. łącznie ze statywem (!). Właściciel mieszkał na drugim końcu Polski, więc ciężko było pojechać ją obejrzeć. Poprosiłem go o więcej zdjęć sprzętu i kartę gwarancyjną. Okazało się, że luneta ma 4 lata, nie była zbyt długo używana, a właściciel rok wcześniej skończył „przygodę z ptakami” i luneta tylko mu wadzi w szafie ;) Równolegle wypytałem o sprzęt znajomych prasiarzy (w tym kiviroviego – dzięki za opinie! ) i okazało się, że nikt tego modelu nie miał w rękach. Postanowiłem jednak kupić czego absolutnie nie żałuję!
Luneta jest krótka (minimalnie krótsza niż Hawke Endurance 68ED), waży 1,9 kg z okularem i w pokrowcu. W połączeniu z nowo nabytym węglowym Manfrotto 190 zestaw nie ciąży na plecach tak jak cięższy statyw z Opticronem, Nikonem, a tym bardziej z ATX95. Łatwo można ją spakować do plecaka, razem z lornetką i termosem (latem z butelką wody), co jest dużym plusem, kiedy jadąc bądź wracając z terenu masz do załatwienia coś nieptasiego (np. jakieś drobne zakupy).
Minusem jest tutaj pokrowiec, trochę za luźny, a rozpięcie zamka przy obiektywie zajmuje więcej czasu niż odpięcie guzika (Opticron, Swarovski) lub rzepa (Nikon 82, Hawke), ale to chyba jedyny minus tej lunety.
Ostrość ustawia się za pomocą podwójnego pokrętła, co przy większych powiększeniach jest dużym plusem (choć wcześniej lubiłem i w sumie wciąż lubię duże pokrętło, takie jak jest w Nikonie i w Swarku).
Pole widzenia pozytywnie mnie zaskoczyło mnie szerokością – dużo szersze niż w Nikonie 25-75x, Opticronie SDL 20-60x i Swarovskim ATM 20-60x i ostrością prawie do samego brzegu. Wiadomo, że nie jest to szerokokątna 30-tka (kocham tamto pole widzenia), ani nawet szerokokątny zoom, ale spodziewałem się „węższej rury”. Obraz już na pierwszy rzut oka ma „ciepły”, lekko żółtawy odcień (raz patrzyłem przez Kowę 883, która stałą obok Swarka i też pamiętam takie wrażenie – albo Swar przeniebieszczał albo Kowa przeżółcała). Mnie to nie przeszkadza, bo lubię świat w „ciepłych kolorach” ;) a moja żona (też ornitolog) powiedziała, że nie lubi patrzeć przez lunety z „zimnym” odcieniem ;)
Rzuca się też w oczy niesamowita rozdzielczość i brak AC (jeśli nawet jest to minimalna). Na powiększeniu 60x wiadomo, jest nieco ciemniej, głębia ostrości jest dużo mniejsza, ale dzięki podwójnemu pokrętłu nie jest ona problemem.
Porównując z Nikonem 82 ED, Kowa 77 jest mniejsza, krótsza i lżejsza. W ostrości najbardziej różnicę na największym powiększeniu (duży plus w stronę Kowy). Ogólnie obraz jest co prawda bardziej żółty, ale ma za to szersze pole widzenia, a na niższych powiększeniach rozdzielczość jest też lepsza niż w Nikonie.
Porównując ze Swarovskim ATM 80 HD również z okularem 20-60x, Kowa jest minimalnie krótsza, za to Swarek jest lżejszy. Obraz w Swarku jest jaśniejszy, za to Kowa ma lepszą rozdzielczość nawet na 60x (!) do tego podwójne pokrętło pozwala precyzyjniej ustawić ostrość. Swarek ma odcień niebieski, a Kowa żółty o czy pisałem wcześniej. Pole widzenia w Kowie jest zdecydowanie szersze, dopiero na 60x jest podobne. Swar miał na brzegach pola niebiesko-fioletową obwódkę (podobnie jak ATX95).
Podsumowując Kowa 773 to wg mnie połączenie lekkiej i poręczniej lunety o świetnej optyce i bardzo dobrze działającym powiększeniu 60x. Jest też poważną konkurencją (nawet przy obecnej cenie) dla Swarovskiego ATM/ATS 80 HD (ze zwykłym zoomem 20-60x).
_________________
Michał Leszczyński
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.