PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: krotom
2011-11-09, 14:08
Zakup lornetki - recenzje i opisy użytkowników
Autor Wiadomość
M_dryas 

Posty: 367
Skąd: UTM: CA75
Wysłany: 2013-04-09, 17:51   

Mam Vortexa Viper 10x42. Z lornetki jestem super zadowolony :oki: Gdybyś chciał zobaczyć jak Ci taka lornetka "pasuje", zapraszam na Śląsk.
_________________
Sekcja Odonatologiczna PTE
Śląskie Towarzystwo Entomologiczne
Pozdrawiam, Jakub Liberski.
 
 
tosiu 
PWr


Posty: 680
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-04-23, 21:56   

Witam, przed zakupem nowej lupy warto zapoznąć się z testem wytrzymałościowym lornetek opublikowanym na portalu Optyczne.pl http://www.optyczne.pl/in...etki&test_lo=18. Wynikło kilka ciekawostek, np. leica za 8k zł zasysa wodę do środka jak pompa strażacka a tania chinka Delta Optical Forest II za 400zł okazała się całkiem niekiepskim sprzętem pod względem odporności (być może tylko testowana sztuka, who knows?) :lol:
_________________
Antek Knychała
Ptice i nie tylko
Śląskie Towarzystwo Ornitologiczne
 
 
 
loopa 

Posty: 1
Skąd: łomża
Wysłany: 2013-05-29, 18:46   

siema. potrzebuję rady.chciałbym kupić lornetkę a nie bardzo sięna tym znam. na celownik obrałem na razie Media Expert i stąd moje pytanie - który z tych modeli najlepiej nadadzą się do amatorskiego prywatnego uzytku:

http://www.mediaexpert.pl...35-cf,9468.html
http://www.mediaexpert.pl...arny,21569.html
http://www.mediaexpert.pl...rowy,21607.html
 
 
RafałSz 


otop

Posty: 437
Skąd: Dębica
Wysłany: 2013-05-29, 19:55   

loopa, polecam Ci lornetkę Delta Optical Forest 10x42. Mam ją 3 lata i jestem mega zadowolony. Obraz rewelacyjny :oki:
_________________
Podkarpacka Grupa Lokalna OTOP
www.podkarpackagrupaotop.pl
 
 
krys56 

Posty: 2
Skąd: polska
Wysłany: 2013-06-28, 21:21   Nikon Monarch 5 10x42 ED WP

Stałem się posiadaczem lornetki Monarch 5 10x42 ED WP, w bardzo wielkim skrócie :wyposażona w soczewki ED i wielowarstwowe powłoki dielektryczne, lekka, poręczna,żadnych luzów na wszystkich pokrętłach i odpowiednia tęgość przy kręceniu, podobają mi się zatyczki obiektywów,w środku czarno, matowo i czysto,wokół żrenic brak odblasków,żrenice idealnie okrągłe,prawie brak nieostrości po brzegach,aberacja chromatyczna minimalna praktycznie niewidoczna w centrum, minimalna na brzegach.W tej grupie cenowej ( 999 pln) a nawet dużo wyższej ta lornetka nie ma konkurencji.Oczywiście jest to moja subiektywna ocena. Dołaczam specyfikacje i opis ze strony Nikona:

Nikon Vision Co, Ltd., spółka zależna firmy Nikon Corporation ma przyjemność poinformować o wprowadzeniu nowej MONARCH 5 serii, trzy całkowicie przeprojektowany 42mm średnicy modele lornetki dodać do długo szanowanej rodziny monarchy sportowej optyce.
Nikon jest bardzo chwalony monarcha 42mm lornetki zapewnia wysoką sprawność optyczną w stylowej, łatwej do uchwycenia konstrukcji obudowy. Zatrudnianie ED soczewek i dielektrycznej wysokiej odblaskowe wielowarstwową powłokę pryzmatu, MONARCH 5 ukaże się wkrótce.
Dzięki ich wysokiej jakości optyki, lekkie-jeszcze-solidne ciała, obecne modele MONARCH zyskały znakomitą reputację wśród zewnętrznych specjalistów, którzy na nich polegać. Dziedziczenie cech renomowanych poprzedników, monarcha 5 series korzysta z długiej historii firmy Nikon technologii optycznej, a jednocześnie oferuje zwiększoną wydajność w nowym, wyrafinowanym.
Monarcha 5 series zatrudnia szkło ED, aby zminimalizować aberrację chromatyczną, a dielektryk wysokiej odblaskowe wielowarstwowe powłoki pryzmatu zapewnia jaśniejszy obraz i bardziej naturalne kolory, dzięki czemu lornetka idealna do zajęć na świeżym powietrzu, gdzie niezawodne działanie jest kluczowe, takie jak obserwacja ptaków i polowania.

Najważniejsze funkcje
• Zupełnie nowy wygląd zewnętrzny
• O ultraniskiej dyspersji (ED) umożliwiające kompensację aberracji chromatycznej i oglądanie wyraźniejszego
• Dielektrycznej wysokiej odblaskowe wielowarstwowe powłoki pryzmatu zapewnia doskonałą jednorodność przepuszczalności całym zakresie światła widzialnego, co powoduje jaśniejszy obraz i kolory bardziej naturalne
• Wszystkie soczewki i pryzmaty pokryte wielowarstwowymi powłokami zapewniającymi jaśniejszych zdjęć
• Korekcja fazy pryzmaty dachowe pokryte wysokiej rozdzielczości dla
• Długa konstrukcja źrenicy zapewnia doskonałe pole widzenia, także osobom noszącym okulary
• Minimalna odległość ogniskowania: 2.5m
• Optyczne ze szkła ekologicznego, które są wolne od ołowiu i arsenu zastosowane we wszystkich soczewkach i pryzmatach
• Wodoszczelność (do 1m/3.3 ft. przez 10 minut) i odporność na zaparowanie dzięki wypełnieniu azotem
• Turn-and-przesuwane gumowe muszle oczne z multi-kliknij ułatwiają ustawienie oczu w odpowiednim Punkt oczny
• Obudowa pokryta gumową powłoką zapewniającą odporność na wstrząsy i pewny, wygodny uchwyt
• Lekki korpus używa wzmocnionego włóknem szklanym żywicy poliwęglanowej
• Soft-to-the-touch pasek na szyję
• Flip-down celem osłona obiektywu

Specyfikacja
8x42 10x42 12x42
Powiększenie (x) 8 10 12.
Średnica obiektywu (mm) 42. 42. 42.
Kątowe pole widzenia (rzeczywiste / stopnie) 6.3 5.5 5,0
Kątowe pole widzenia (pozorne / stopnie) * 47,5 51,3 55,3
Pole widzenia na 1000 m (m) 110 96 87
Źrenica wyjściowa (mm) 5.3 4.2 3.5
Jasność względna 28,1 17.6 12,3
Odległość od oka (mm) 19,5 18,4 15.1
Minimalna odległość ogniskowania (m) 2.5 2.5 2.5
Ciężar (g) 590 600 600
Długość (mm) 145 145 145
Szerokość (mm) 129 129 129
Rozstaw okularów (mm) 56-72 56-72 56-72
Typ Dach Dach Dach

7577_monarch_5_10x42_back_482.png
Plik ściągnięto 9471 raz(y) 78,37 KB

 
 
generosus 


Posty: 760
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2013-06-29, 07:44   

pardąsik - sam to tłumaczyłeś ?
>>trzy całkowicie przeprojektowany 42mm średnicy modele lornetki dodać do długo szanowanej rodziny monarchy sportowej optyce.
Nikon jest bardzo chwalony monarcha 42mm lornetki zapewnia wysoką sprawność optyczną<<
i
>>lekkie-jeszcze-solidne ciała<< :cool: :mrgreen: :res:
Albo przetłumacz porządnie albo skasuj to "tłumaczenie" robione przez google translator albo inny bing...
 
 
 
krys56 

Posty: 2
Skąd: polska
Wysłany: 2013-06-29, 09:20   

generosus napisał/a:
pardąsik - sam to tłumaczyłeś ?
>>trzy całkowicie przeprojektowany 42mm średnicy modele lornetki dodać do długo szanowanej rodziny monarchy sportowej optyce.
Nikon jest bardzo chwalony monarcha 42mm lornetki zapewnia wysoką sprawność optyczną<<
i
>>lekkie-jeszcze-solidne ciała<< :cool: :mrgreen: :res:
Albo przetłumacz porządnie albo skasuj to "tłumaczenie" robione przez google translator albo inny bing...


Lepszy rydz niż nic, dużo się dowiedziałem z tego tekstu " translatora"i myślę że ktoś też skorzysta przy wyborze lornetki, jak znasz biegle angielski to wstaw tłumaczenie i nie narzekaj.
 
 
generosus 


Posty: 760
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2013-06-29, 10:50   

no właśnie mam problem z tym trzema ciałami :cool:
 
 
 
cervus 


otop

Posty: 7
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-07-29, 18:12   

Od kilku miesięcy jestem posiadaczem Zeiss Conquest HD 10x42. Powiem szczerze, że optycznie jest jak dla mnie znakomity..wiadomo, że nie ma co go do swarka porównywać ale jest jak dla mnie odpowiedni. Aberacja jest znikoma, gorzej nieco w bardzo ostrym południowym świetle jak np. ptak siedzi na jakiś drutach wysokiego napięcia to wówczas delikatnie się pojawia- ale wtedy tylko chciałem sprawdzić a warunki słoneczne były baaardzo ostre. W szarówce myślę, że jest bardzo ok. W siedliskach leśnych moim zdaniem jak na x42 radzi sobie bardzo dobrze. Kółko nastawiania ostrości jest genialne! chodzi delikatnie i bardzo precyzyjnie- np. w swarku kolegi musiałem się nakręcić a tutaj bardzo szybko się ostrzy. Jedynym minusem jak dla mnie po tym czasie użytkowania są muszle oczne..I po sezonie z tego powodu odsyłam go na gwarancję bo mimo wszystko jedna muszla nie chce mi się do końca składać- noszę okulary ale znaczenia to dla mnie nie ma bo i tak ściągam je do obserwacji- tak wolę- ale gdyby ktoś wolał w okularach to może być problem. Polecano mi jako równy do conquesta model meoptę B1- ponoć bardzo toporna i nie do zajechania- można nią rzucać;P ale ja delikatnie się ze sprzętem obchodzę i mam zawsze do niego szacunek więc wolałem zeissa. Do meopty nie miałem zaufania po tym jak przeczytałem opinie o tym że zbyt ociepla obraz- ja wolę właśnie obraz zimniejszy jak u zeissa. Conquest świetnie oddaje kolory. Podsumowując- gdyby nie ta muszla oczna- którą naprawią i może jeszcze zaślepki na obiektywy, które samoistnie wypadają i właściwie są nie przydatne to dla mnie byłoby idealnie. Wiadomo- gdybym miał 9000zł kupiłbym Swarka, ale nie mam a na moje potrzeby i możliwości jest bardzo ok.
 
 
maniooo 

Posty: 48
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2013-11-18, 13:30   

Witam,

ponieważ lektura wielu wątków na tym forum przyczyniła się do podjęcia przeze mnie decyzji o zakupie lornetki, postaram się zostawić kilka przemyśleń, które – mam nadzieję – pomogą komuś w wyborze. Dodam też nieco moich odczuć o wybranym urządzeniu.

Ja z lornetkami łażę od zawsze, ale dotychczas opierałem się na radzieckiej BPC7x50, później zaś na lidlowych wynalazkach typu Meade 10x50. Jakiś czas temu – również po lekturze stosownych tutaj wątków, zakupiłem ZRT457M po modyfikacjach aby sprawdzić, czy rzeczywiście luneta przenosi obserwacje na inny poziom jakości. Nie ma w tym ani krzty przesady – od kiedy mam ZRT świat jest piękniejszy :-) . No i tak się złożyło, że od kiedy taszczę lunetę, to lornetki najczęściej już nie – na szczęście dziewczyna ma ją przy sobie. Ale to ciągłe podawanie sobie lornetki nieco zaczęło mnie męczyć. Postanowiłem poszukać więc czegoś dla siebie. Po lekturze okazało się, że wcale 10x50 to nie takie znowu uniwersalne zwierzę, że popularniejszym uzupełnieniem lunety jest coś w rodzaju 8x40 czy 8x42. Ustaliłem więc limit ceny w okolicach +-500PLN i zacząłem szukać. Trafiłem oczywiście na zacne zestawienie:
Ranking lornetek 8x42

W sensownych pieniądzach były tylko modele z pryzmatem porro, ale dla mnie to nie wada. Wstępna eliminacja nakierowała mnie na te modele:
Delta Optical Titanium 8x42
Olympus 8x42 EXPS I
Nikon Action EX 8x40 CF


Pierwszym typem była Delta – w testach wypadła przyzwoicie, opinie dobre, cena w zakresie. Niestety jedna cecha skreśliła ją tuż po przeczytaniu testu: brak odpinanych/regulowanych muszli ocznych, a niestety jestem okularnikiem. O ile w produktach lidlowych nie miałem oporów z obcięciem muszli, to jednak w takim przyrządzie jakoś głupio mi było. Został więc Olympus oraz Nikon.

Plusy i minusy każdej z konstrukcji znaleźć można na optyczne.pl . Ja uznałem, że kluczowym dla mnie aspektem jest pole widzenia, innymi słowy będę w stanie przełknąć nieco gorszą jakość przy brzegach w zamian za szersze pole. Tu zdecydowany punkt w stronę Nikona. Olympus wypadł dobrze jeśli chodzi o parametry optyczne (dobra transmisja, dobrze skorygowana aberracja chromatyczna itp.), ale pole widzenia ma zaskakująco małe. Nikon optycznie jest słabszy, ale pole widzenia ma większe o około 25% - duuuużo. W sumie chciałem zamówić oba modele i sobie porównać, po czym jeden odesłać, ale żaden ze sklepów nie miał akurat na stanie obydwu, więc zamówiłem Nikona. Teraz zaś doznania po kilku wycieczkach w różnych warunkach i porach dnia.

Lornetka jest solidnie wykonana, miło się ją trzyma, gumowanie mi odpowiada. Konstrukcja jest raczej zwarta i robi wrażenie trwałej. Zobaczymy z czasem. W przeciwieństwie do Olympusa wypełniona jest azotem. Miło, choć nie stanowiło to dla mnie zbyt ważnego argumentu. Ogniskowanie prawego okularu delikatnie się rusza, ale to ponoć normalne w tym modelu. Muszle oczne regulowane, jest kilka pozycji, na których się "zatrzaskują". Pole widzenia jest... szerokie. O to mi chodziło. W porównaniu z BPC7x50 różnica jest naprawdę spora – widać o wiele więcej. Przekłada się to na łatwość śledzenia ruchomego, szczególnie uciekającego z pola widzenia celu. W BPC znacznie częściej miałem problem z ponownym złapaniem ptaka, który opuścił pole widzenia, tu problem jest mniejszy, bo i czas na reakcję się wydłużył. Może to subiektywne wrażenie, ale ogólnie cieszy. Z tego co udało mi się znaleźć, to pole widzenia w Olympusie jest zbliżone do tego z BPC, więc tam pewnie miałbym takie same/zbliżone odczucia. Sam obraz jest ostry (w moich kategoriach amatorskich), rzeczywiście przy brzegach zdecydowanie ta ostrość spada, ale nie wiem, czy ja jestem dziwny, ale 98% czasu patrzę jednak przez centrum układu optycznego i w zasadzie gdybym sobie nie przypomniał o tej wadzie, to zapomniałbym sprawdzić jej obecność. Krótko mówiąc – dla mnie ma to znaczenie marginalne, ale z pewnością ludzie wychowani na sprzęcie w wyższej półki odczują to bardziej. Odwzorowanie kolorów – znów na moje amatorskie oko – jest dobre. Szarobłękitne, deszczowe niebo w okularze wygląda tak samo. W przypadku BPC ma zdecydowanie cieplejszy odcień (pomarańczowo brązowy), w przypadku Meade – prawie brązowy. Wpływa to również na postrzeganie jasności obrazu – w Nikonie jest on zdecydowanie jaśniejszy i zwyczajnie naturalny. Producent udziela 10 lat gwarancji na lornetkę, choć czytałem, że z polskim serwisem ludzie miewali problemy. Mam nadzieję, że nie będę miał okazji testować.

Podsumowując: uważam, że Nikon Action EX 8x40 CF można spokojnie polecać amatorom. W tej półce cenowej to bardzo korzystny wybór, szerokie pole widzenia to największy atut – to naprawdę czuć i człowiek się do tego błyskawicznie przyzwyczaja – czuć komfort obserwacji. Ja jestem bardzo zadowolony, już wiem, że podjąłem dobrą dla mnie decyzję. Z Olympusa też pewnie czerpałbym wiele radości, do tego ze względu na fakt, iż nie miałbym porównania z lornetką o większym polu widzenia cieszyłbym się bardzo dobrymi parametrami optycznymi. Jednak po zakupie Nikona wiem już, że pole widzenia to dla mnie podstawa. Reasumując: Nikon Action EX 8x40 CF to konstrukcja bez większych wad (dla ptasiarza amatora oczywiście), przyzwoicie wykonana, za niezłe pieniądze. Można zdecydowanie polecić. Jeśli pojawią się jakieś nowe spostrzeżenia to postaram się je dodać w tym wątku.

Pozdrawiam.
 
 
sylviaa177 

Posty: 1
Skąd: Białystok
Wysłany: 2014-08-20, 12:42   

Ja kupiłam świetną lornetkę leśniczą na stronie . Mają bardzo duży wybór w przystępnych cenach.

kryptoreklama! warn!
 
 
świergolot 

otop

Posty: 566
Skąd: gogo
Wysłany: 2015-02-27, 11:00   

Strzałeczka.
jako, ze mój stary Nikon Monarch po 11 latach użytkowania dogorywa (szkła okej ale muszle i zaślepki padły) to zdecydowałem zakupić coś nowego.
Priorytetem była nie gorsza od nikona jakość obrazu i pole widzenia min 6 st.
Na początku myślałem o monarchu serii 7, ale w necie (w znanym sklepie z dzierzbą w logo) wypatrzyłem Zen Ray-a ZRS HD 10x42 w baaaardzo rozsądnej cenie.
Po konsultacjach z ludźmi znających te szkiełka i fachowych poradach właściciela sklepu zamówiłem i dostałem "zenka".
Co prawda na razie tylko kilka chwil spędziłem z nową lornetą w terenie, ale na pewno nie ustępuje pola staremu nikonowi ani polem widzenia, ostrością, jasnością ani korygowaniem aberracji. Na pewno jest ostrzejsza w większym zakresie (od centrum) niż Nikon.
Wymiary też podobne więc jest wygodna w użytkowaniu.
Zaślepki i paski w porządeczku (miękkie poddające sie tworzywo gumopodobne-nikon miał twarde, łamiące się plastiki). Obawiam się jedynie o muszle oczne które mają troszkę za duży luz, ale może to tylko złudzenie i lornetka wytrzyma trudy i boje w terenie równie długo jak stary Nikon.
reasumując: za tą cenę (700zł) można polecać bez zastanowienia.
_________________
DARZ LUFT!
Raf eŚ

http://zielonydoboolu.blogspot.com/ - fotorelacje z terenu :-)
 
 
Robert Wysocki 

Posty: 50
Skąd: Augustów
Wysłany: 2015-03-02, 17:55   

świergolot napisał/a:
Strzałeczka.

Na początku myślałem o monarchu serii 7, ale w necie (w znanym sklepie z dzierzbą w logo) wypatrzyłem Zen Ray-a ZRS HD 10x42 w baaaardzo rozsądnej cenie.

reasumując: za tą cenę (700zł) można polecać bez zastanowienia.


A kiedy dokonałeś tego zakupu? Czy była to jakaś promocja, bo teraz jego cena to 1199 zł, chyba że jest jeszcze jakiś inny sklep z dzierzbą?
 
 
ada 

Posty: 1
Skąd: po
Wysłany: 2015-05-21, 14:35   Re: Zakup lornetki - recenzje i opisy użytkowników

kivirovi napisał/a:
Wiele się zmieniło na rynku w ciągu ostatniego roku, postawiłem zatem temat odświeżyć.
Celem tego wątku jest stworzenie bazy recenzji lornetek użytkowników naszego forum. Baza ma służyć zgromadzeniu opinii o sprzęcie używanym przez forumowiczów i służyć pomocą w wyborze sprzętu innym forumowiczom. Ja tutaj zaś chciałbym wskazać jakie opcje warto wciągnąć na swoją krótką listę, jeśli się planuje kupić lornetkę. Stąd proszę w tym miejscu dopisywać wyłącznie własne recenzje o tym co mamy, natomiast wszelkie pytania i dyskusje zamieszczać w: naszym starym wątku o lornetkach

Dla osób zainteresowanych dokładniejszym zgłębieniem tematu lornetek polecam linki do testów, recenzji i artykułów w dalszej części tego wątku. Wybrałem te z optycznych, ponieważ są po polsku oraz nie lansują konkretnych marek, które i tak są wylansowane. Niestety zakamuflowanego marketingu w sieci jest b. dużo. Na końcu tego posta umieściłem listę lornetek z podziałem na przedziały cenowe, na zasadzie: "co mogę kupić za 300 zł".W miarę dopisywania się nowych użytkowników lista będzie wydłużana.

W kolejnym poście znajdują się linki do przydatnych poradników i słowniczków, tu jednak chciałbym wyjaśnić sprawę źrenicy wyjściowej. Jeśli podzielimy średnicę obiektywu lornetki przez powiększenie uzyskamy liczbę w mm odpowiadającą jasnemu kółeczku obrazowemu, które daje nasza lornetka. np. 10x50 to 5mm. Tzn, że lornetka ta wytwarza obraz o średnicy 5mm i my ten obraz przykładamy do naszej źrenicy, on pada przez nią na siatkówkę a potem zafałszowany przez nasza zwoje mózgowe wytwarza poczucie zachwytu lub rozczarowania :) źrenica ta jest o tyle ważna, że jej szerokość się u nas zmienia. W nocy wynosi do 7mm (jak w 7x50) w niezbyt słoneczny dzien 3mm (np. 10x30). Zatem mając lornetkę o dużej źrenicy, z jej większej jasności w dzień nie korzystamy, bo nasze źrenice w oku jak przesłona wycinają nadmiar światła. korzystamy tylko w nocy gdy nasze przesłony są otwarte. Z tego wynikają wnioski: nie ma więc lornetek o źrenicy większej niż 7 (np. 7x50), mierząc obiektyw i źrenicę możemy obliczyć rzeczywiste powiększenie naszej lornetki, wiedząc czy chcemy obserwować w dzień czy w nocy możemy dobrać lepiej parametry lornetki.

Jeszcze o polu widzenia
Pole widzenia naszych oczu to od 45-55 stopni od nosa i góry do 75-90 stopni od skroni i dołu. Podobnie w lornetkach jest z pozornym polem widzenia. Jest to nasze wrażenie albo, ze patrzymy do długiej ciemnej rury (40-50stopni) albo, ze rozglądamy się przez okno (70 stopni). Wynika ono z budowy okularów. Im jest ono większe tym większe muszą być pryzmaty i niestety trudniej też to pole na brzegach skorygować. Lornetki z dużą źrenicą mają małe pole, żeby pryzmaty nie musiały być monstrualne, a okulary zawierały mało soczewek i były jaśniejsze, mniejsze i tańsze.
Jeśli podzielimy to pozorne pole widzenia przez powiększenie, to uzyskamy pole widzenia rzeczywiste w stopniach. W lornetkach terenowych podaje się je w m/1km, aby to wyliczyć trzeba pole w stopniach pomnożyć przez 17,5m.
np: lornetka Carl Zeiss Jena 10x50, jedno z najwyższych kiedykolwiek dostępnych:
Pozorne: 73stopnie, rzeczywiste 7,3 stopnia, liniowe 128m/1000m
"Ruska" 10x50, bardzo niskie:
Pozorne ok. 45-50 stopni, rzeczywiste ok. 5 stopni, liniowe ok. 90m/1000m

Poradnik subiektywny o czym pomyśleć kupując lornetkę:
Lornetki pełnowymiarowe (typu 10x50)
Ze względów historycznych wspomniana rosyjska i niemiecka lornetka 10x50 wyznaczyła w Polsce standardy na sprzęt minimalny i docelowy dla wielu obserwatorów na wiele lat. To tkwi głęboko w mentalności. Takie parametry są standardem do obserwacji nieba ale już nie do ptaków. W Niemczech nigdy nie spotkałem obserwatora z 50-tka na szyi!
Tutaj jest ranking oraz linki do testów lornetek o takich parametrach:
10x50
Tymczasem do obserwacji ptaków o wiele bardziej nadają się lornetki mniejsze. Dlatego zachęcam do przemyślenia koncepcji zakupu "pięćdziesiątki". Ja za standard uznaję 30-42mm i 7-8(10)x.
Dla kogo polecałbym ewentualnie 10x50:
- mężczyzn, raczej nigdy kobiet (kark boli)
- obserwatorów, którzy nie mają, nie planują, nigdy nie uznają potrzeby wydania pieniędzy na lunetę
- obserwatorów, którzy mało podróżują transportem zbiorowym i z plecakiem, nie jeżdżą na ptaki turystycznie ale raczej zawodowo i specjalistycznie
- obserwatorów ptaków płochliwych (np. drapieżnych), którzy siedzą godzinami w jednym miejscu
- przeglądaczy morza, również wytrwałych i stacjonarnych
- ludzi z zainteresowaniem obserwacjami nieba
- obserwatorom sów, tyle, że w tym wypadku warto kupić nawet 7-8x50-56. Będą to cięższe ale jaśniejsze lornetki nocne. Zwykle się je określa jako myśliwskie:
8x56

Lornetki ornitologiczne (typu 8x30)
Od paru miesięcy dysponujemy testami lornetek 8x32 - typowo ptasiarskich oraz dużą ilością testów lornetek 10x42. Obie te lornetki mają taką samą źrenicę wyjściową 4mm. Ze względów konstrukcyjnych, lornetki 8x42 o większej źrenicy, mają często niewystarczająco duże pryzmaty, aby obsłużyć okulary o polu widzenia powyżej 50-55stopni, zaś w lornetce 8x32 60-65 stopni nie stanowi problemu. Dla obserwujących raczej w ciągu dnia, podczas wędrówek po górach polecałbym lornetki z nawet jeszcze mniejszą źrenicą - 10x30 lub 10x25, podczas gdy do obserwacji w ciemnym lesie optymalna może być 7x35.
8x32
10x42

Zalety lornetki 30-40mm wobec pełnowymiarowych:
- mniejsze rozmiary, łatwiej ją spakować nawet jak nie zamierzamy obserwować ptaków
- większe pole widzenia (w przypadku wielu producentów i lornetek 42mm się to nie sprawdza, bo do 10tek mieszczą się najlepsze okulary szerokokątne, a do 8emek zawężone. Warto porównać konkretne linie produktów)
- im mniejsze obiektywy tym niższa cena, podobnie z powiększeniem - możemy kupić lepsze szkło/obraz za niższą cenę
- im mniejsza waga lornetki tym mniej drżą nam ręce, a im mniejsze powiększenie tym mniej to przeszkadza,
Warto manualnie przeszukać bazy lornetek pod względem interesujących nas parametrów zwracając uwagę na te przetestowane.

Lornetki małe (typu 8x20)
W Polsce absolutnie niedoceniane, bo kojarzą się z odpustowymi zabawkami, które każdy kiedyś widział i stara się tę traumę zapomnieć. Warto jednak popatrzeć przez flagowe modele najlepszych firm i trauma mija bez dalszych nawrotów, a cena jest wciąż niewysoka. Ja jestem sympatykiem maleństw. Warto pamiętać, że mała lornetka to już owoc miniaturyzacji, zatem nakładane są na nie dodatkowe ograniczenia skutkujące jakością obrazu (zwykle pola widzenia) ergonomią i ceną. Moim zdaniem małe lornetki dachowe mimo swojego uroku i kompaktowości są mniej ergonomiczne niż odwrócone porro. Ten drugi typ często ma też wciąż wyższą sprawność optyczną niż dachowe.
Dla kogo mini-lornetki są warte szczególnej uwagi:
- obserwatorzy, którzy chcą mieć lornetkę w kieszeni nawet jak idą wyrzucić śmieci,
- ptasiarze skrajnie nastawieni na obserwacje lunetowe,
- fotografowie,
- ludzie bez zainteresowań astro,
- ludzie dużo podróżujący z ograniczeniami bagażu,
- ludzie mniej specjalizujący się w obserwacjach ptaków, a szukający bardziej sprzętu górskiego, ogólnie-turystycznego czy sportowego,
- bardzo przypadają do gustu kobietom,
- świetne jako druga lornetka lub dla współtowarzyszy na wycieczce

Lornetki ogromne (typu 30x80)
Wiele lornetek na aukcjach ma zafałszowane parametry i takie właśnie są podawane. Często są to też zoomy. Ale są też takie, w których soczewki rzeczywiście mają 100mm jak i takie cuda jak np. lornetka 25x150 (tylko 20 kg). Ja się po raz pierwszy spotkałem z tą opcją w Ujściu Wisły na obozie saneczkarskim. Był tam wielki Zeiss (czołgowy jak sądzę) 20-50x80 (?), który pozostawił mi najlepsze wspomnienia z tego jak zaliczyłem ponad 40 gatunków w ciągu 10 dni. Dziś jego odświeżona wersja Aspectem 80mm oferowana jest za 3.000 Euro. Wspominam o nim, ponieważ jest jedyną lornetką w której są okulary 40x o polu widzenia 90 stopni, jak również zoom 20-50x z prawdziwego zdarzenia, taki jak znamy z lunet.
Wielkie lornety robią najlepsze nawet firmy a ceny są takie jak ich podstawowe zastosowanie - astronomiczne. Używać ich należy ze statywu. Ten rozdział jest w zasadzie wprowadzeniem do lunet.
Kto i dlaczego może pomysł Lornety zamiast lunety rozważać:
- astro-ornitolodzy
- ludzie nie lubiący lunet przez konieczność dyskryminacji jednego oka
- koneserzy jasności i trójwymiarowości obrazu i wygody obserwacji
- ludzie jeżdżący na ptaki samochodem lub chodzący grupowo
- stacjonarni i cierpliwi wyszukiwacze rzadkości nad dużą wodą, zwłaszcza w słabym świetle
Tu jest artykuł dla zainteresowanych:
http://www.optyczne.pl/13..._teleskop_.html
Dodam tylko w skrócie, że za ok. 2.000zł można nabyć dobrą wielką lornetkę (20-30x80), a za 2x tyle może ona mieć szkło ED, zoom lub wymienne okulary skierowane pod kątem. Trzeba bardzo uważać na możliwości bliskiego fokusa, bo dla niektórych obserwatorów 15m to wciąż za daleko, a bywają i takie od 50m.

Lornetki zoom
W tej kategorii mieści się większość oszustw na aukcjach. Najczęściej oszustwo polega na zawyżaniu parametrów. Napisane jest np. 10-100x80mm, lornetka jest odpowiednio duża przez powiększenie obudowy, a jest 8-20x56. Tanie fałszywki o znikomej trwałości (czas połowicznego rozpadu sięga miesiąca), których należy unikać. Wady to: słaba jakość obrazu, ciemność, mały kontrast, małe pole widzenia, łatwiej się rozkalibrowują, linki zoomu się urywają i pojawia się podwójny obraz. Tym niemniej są też zoomy bardziej renomowane. Generalnie nie polecam lornetki zoom nikomu jako były użytkownik zoom 8-20x50. W takiej lornetce na powiększeniu 20x widać jednak nieco więcej szczegółów niż w dobrej 12x, pod warunkiem, że mamy słoneczny dzień i obserwujemy z podparcia. Jakość obrazu jest jednak znacząco gorsza, a zmęczenie przy patrzeniu pojawia się szybciej. Niestety przy 8x pole widzenia jest b. wąskie (40 stopni), stąd wcale nie łatwo w zwinnego ptaka trafić. Zoomy mogą się przydać osobom nie mogącym (chcącym) mieć optyki statywowej lub o zainteresowaniach sportowych. Myślę, że do obserwacji samolotów też się mogą nadawać ale się tym nie zajmowałem nigdy. W tej kategorii mieszczą się też lornetki z podwójnym powiększeniem firm z najdroższej półki: Leica Duovid, czy Swarovski z Busterem.

Oferta lornetek na polskim rynku - przegląd subiektywny:
<100 zł czyli Czterej Pancerni, Pies i Lornetka
Za tę cenę trudno wybrać nową lornetkę. Najpopularniejsza opcja to: "Ruska" 10x50, czyli klasyka w polskim birdwatchingu. Sfatygowany egzemplarz można dostać za 100zl. Za podobną cenę można mieć 8x30 w stanie b. dobrym. Wadami są ich są ciemny obraz, małe pole widzenia.
Polecam też sprzedawane pod różnymi nazwami lornetki NoName (Revue, Prost to najbardziej znane), japońskie czy niemieckie, które choć są nieprzewidywalne, jednak zwykle lepsze od rosyjskich. Zwłaszcza na niemieckim eBay można je dostać za naprawdę śmieszne pieniądze. Kupując lornetkę używaną trzeba przede wszystkim się liczyć z tym, by nie miała poruszonych pryzmatów, czyli podwójnego obrazu. Naprawa kosztuje ok. 100-200zl jeśli da się ją przeprowadzić i znajdzie fachowca. Nie powstydziłbym się korzystania z tych lornetek.
W tej cenie można kupić bardzo plastikowe lornetki bazarowe (z powłokami rubinowymi, czy ciemnozielonymi), zawierające pokruszone elementy, prowizorycznie poskręcane jak samochody typu składak celny... te odradzam. Są ciemne, mają sfałszowane kolory, fałszywe parametry oraz rozłażą się w rękach czasem już w ciągu pierwszych tygodni użytkowania.

100-200 zł czyli Ale Urwał
Kupując lornetkę w tym przedziale cenowym możemy liczyć na bardzo minimalistyczne parametry. Powinny one jednak być prawdziwe. Lornetka będzie porropryzmatyczna, co da lepszy obraz. Będzie to pod wieloma względami porównywalny instrument do "Ruskiej" ale nowy, ogumowany, estetyczniejszy, niekoniecznie trwalszy. Kompromisy będą dotyczyć jasności, pola widzenia, kontrastu. Będzie to jednak lornetka, która da swojemu użytkownikowi to, co może i z całą pewnością satysfakcję z obserwacji. Taka lornetka może jednak mieć kilka wpadek. Jeśli zejdziemy ze średnicą soczewki, czyli kupimy lornetkę małą, możemy oczekiwać, że będzie ciemna ale jednak lepiej wykonana, bo już z wyższej półki. Radziłbym w takim wypadku tylko typ porro. Jeśli dla kogoś obserwacje to wydarzenia rzadkie i wyjątkowe, można się w budżecie 200 zł zamknąć. Jeśli jednak obserwujecie często, to stanowczo warto wejść w kolejny przedział. Moim zdaniem wtedy jeszcze za 2x tyle pieniędzy dostaniemy na pewno 2x więcej jakości. Z lornetek ok. 35-50 mm mieszczą się tu: Delta Optical Voyager, Exacta Economy i Typ 503, Practica Falcon, Celestron UpClose, Dorr Alpina Pro, Fomei Terra. Widziałem Exacta i była to nawet znośna lornetka pod względem wykonania i obrazu, oraz UpClose i tu obraz mnie bardzo pozytywnie zaskoczył ale wykonanie było bazarowe. Nie chciałbym żadnej z nich.

200-500 zł czyli Forfiter
To bardzo ciekawa kategoria, bo można kupić całkiem fajną lornetkę o parametrach niewiele odbiegających od Zeissa z Jeny. Kompromisy są nadal koniecznością, ale można tu znaleźć modele dachowe dość powszechnie (duża pokusa, ale radzę się oprzeć jeśli rozmiary nie są kluczowe) jak też uszczelnione czy szerokokątne. Będzie na tyle trwała, że nawet intensywne użytkowania przez najbliższe lata jej nie zniszczy. Można oczekiwać ładnego, jasnego obrazu i estetycznego wykonania. Jeśli pole widzenia będzie b. duże można się spodziewać, że tylko jego centrum jest doskonałe, jeśli będzie mniejsze, to wady (nieostrość, rozmazanie) mogą być niezauważalne. Aberracja chromatyczna będzie widoczna jeśli lornetka jest b. jasna lub niezbyt duża jeśli jest ciemniejsza. Kupując lornetkę za taką sumę, dotychczasowy posiadacz Ruskiej poczuje się jak po przesiadce z malucha do forda. W tej kategorii cenowej w zasadzie każdy rozpoznawalny producent optyki ma coś do zaproponowania. Wymienię tylko kilka, które znam: Minolta Activa (już nie produkowana, dobra lornetka), Delta Optical Entry i Silver (bardzo ładny obraz: jasny i ładnie skorygowany, niestety trwałość terenowa to 2-3lata), Nikon Action (trwała jasna ale z mętnymi brzegami pola widzenia i dystorsją), Olympus DPS (podobna do Nikon Action, lepiej skorygowany obraz ale często mniejsze pole). Bardzo ciekawą opcją jest Celestron Nature, uznanego producenta sprzętu astro, zbierający entuzjastyczne recenzje w USA jako wartą 100-150$. Tam on kosztuje 50$ u nas niestety 300zł. Jeśli jest to jednak optyka na poziomie UpClose przynajmniej, a lepsze wykonanie obudowy to już warto się nad nim zastanowić. Patrząc na jej zdjęcia wydaje mi się, że tak właśnie jest. Modele dachowopryzmatyczne tej serii, wykonane wyraźnie jeszcze lepiej i o konstrukcji otwartej, wykraczają poza 500zl, zalecałbym ostrożność, ale to może być też i hit... Z dachowych mieszczą się tu nieznane mi Celestron Outland i Vortexy (oba chwalone w sieci przez użytkowników w USA) oraz dość ciemny, ale porządnie wykonany Delta Optical Forest. Obecnie dostępny jest Forest II, może będzie jeszcze lepszy. Dalsze podwojenie budżetu na pewno się opłaca jeśli chcemy koniecznie dachówkę.

500-1.000 zł czyli Cicha Woda
To jest kategorii dla ludzi, którzy wiedzą, że obserwują i będą obserwować dużo, często, w złych warunkach, a szkło które to wytrzyma kosztuje. W tej kategorii cenowej plasuje się wciąż np. legendarny Zeiss Jena 10x50, czasem nawet przekraczając cenę 1000 zł za używany egzemplarz. Za tą sumę można mieć jednak sprzęt nowocześniejszy (wodoszczelny, lżejszy, lepiej skorygowany optycznie) choć bez takiego pola widzenia (60 zamiast 70 stopni). Moim zdaniem za "prawie tysiąc" można kupić lornetkę na całe życie, o ile da się kupić cokolwiek na całe życie. Jeśli zależy nam na jasności i jakości obrazu warto pozostać przy porro, można jednak za tę sumę myśleć o lornetce dachowej, np. Delta Optical Titanium 44mm (ładniejszy obraz gorsza obudowa, ostatnio znika z oferty) czy Minox BV (może trochę ciemniejsza ale doskonałe wykonanie i skorygowany obraz). Chwalony bywa też Vortex Crossfire i nieco droższy Diamondback. Z modeli porro warto rozejrzeć się za Nikon Action EX WP. I w zasadzie to jest lornetka, która na naszym rynku rządzi. Wynika to ze znacznego obniżenia jej ceny do ok. 500zl. Przez to oferuje naprawdę wiele w porównaniu z konkurencją. Bardzo dobry obraz ale małe pole widzenia dają Pentax jak i Olympus EXPS.
Fujinon HCF, który wydawał mi się interesujący okazał się słaby. Spośród innych marek znanych z astronomii wskazywałem na: Williams Optics i Vixen, choć ich nigdy nie widziałem. To są wiodące firmy, które starają się zdobyć rynek ptasiarsko-turystyczy i można liczyć, że proponują sprzęt dobry w cenie niewygórowanej. Porropryzmatyczne William Optics oraz Vixen zebrały bardzo dobre wyniki, ale nie nadają się do ptaków, bo WO nie mają centralnie ustawianej ostrości a testowane Vixeny były po prostu za duże. Dachowe nie były testowane, bo są niemal nieobecne na rynku. Ostatnio przetestowano natomiast Vixen Atrek 8x56 (klasyczna dachówka kompaktowa) i New Foresta 8x32 i zebrały bardzo wysokie noty. New Foresta za 1000zł dzięki mostkowej konstrukcji i świetnej optyce może konkurować nawet z lornetkami 2x droższymi. Są to więc marki, których nie należy unikać. Podobnej genezy jest chińska seria lornetek porro sprzedawanych jako Delta Optical Titanium. Wyglądają na woły robocze, kosztują od 500-1000zł i w zasadzie deklasują stare Zeissy z Jeny. Wykonanie jest podobno znacznie lepsze niż Silver, ale trudno to ocenić, zanim pierwsze eglemplarze nie osiągna stażu 5 lat w terenie.
Kto chce za 1000zł wejść w posiadanie markowej lornetki 8x30, która jest zrobiona w Niemczech i ma 30 lat gwarancji? Takie rzeczy to nie tylko w Erze, ale trzeba się zdecydować na konstrukcję porro. Tą lornetką jest Steiner Wildlife Pro 8x30.
Jeśli podwoimy budżet na porro to dostaniemy w zasadzie lornetkę bliską ideału, jeśli na dachówkę to obraz wyraźnie lepszy wciąż nieidealny.

1.000-2.000 zł czyli Orient-Expres
W tej kategorii cenowej lornetki porro zanikają, co nie znaczy, że należy ich unikać. Dla kogoś, kto pragnie bardzo jasnego obrazu wybór Swift czy Optolyth może być niezwykle udany. Są to jednak znów marki u nas nie znane. Optolyth jest bardzo ceniony w Niemczech, a Swift w USA. Testy Swiftów potwierdziły ich wysoką jakość ale z dystrybucją są u nas problemy. Mniej u nas znana firma Alpen Optics też oferuje interesującą lornetkę Wings. Z dachowych, które widziałem polecałbym zwrócić uwagę zwłaszcza na na Olympusa EXWP, MZ nie ustępuje wiele najlepszym, przy wciąż niskiej cenie. Vortex Viper, Kowa BD maja dobra prasę i wyniki w testach, Nikon Monarch I mnie nie zachwycił z powodu aberracji i mętnych brzegów pola przy wysokiej cenie. Popularne wśród ptasiarzy, zwłaszcza na Wyspach lornetki Opticron są bardzo dobrze wykonane, ale niestety optycznie przegrywają z konkurencją. Kilka z nich obejrzałem kiedyś na zjeździe i żadnej bym nie polecał. Są albo ciemne, albo aberracyjne. Nie chcę odstraszać od zakupu po obejrzeniu, ale w ciemno bym ich nie kupował. Czarnym koniem w tej kategorii może być też Zen Ray. To są oczywiście wróżby z fusów ale przy cenie 1200-1500zł i konstrukcji mostkowej, lornetki te zbierają pochwały od użytkowników z USA. Oczekiwania są takie, ze zakasują te 2x droższe. Zobaczymy.
Lornetki w tej kategorii mają obraz możliwie zoptymalizowany ale każda ma swój słaby punkt, który zobaczymy, jeśli się przyjrzymy uważnie. Kupując taką lornetkę możemy oczekiwać wszystkiego na bardzo dobrym poziomie. Znaczy to, że również cena taka będzie. Niestety wady będą wciąż widoczne.

2.000-4.000zł czyli Ninja
W tej kategorii są w zasadzie lornetki o obrazie doskonałym lub niemal doskonałym dla ludzi, którzy nie chcą wydać 2x więcej pieniędzy na nieco więcej doskonałości. Porównując je z lornetkami kategorii premium w bezpośrednim starciu bardziej doświadczony obserwator dostrzeże ich wady. Nie mając jednak możliwości porównania może ich używać przez lata szczęśliwy. Są tu Zeiss Conquest, Kowa Genesis. Pisałem też w tym miejscu o mostkowym Fujinon KF, ale okazał się on znów słaby w testach przy wygórowanej cenie. Otwartą konstrukcję ma też Steiner Night Hunter i Bushnell Elite, zdecydowanie są one warte wzięcia pod uwagę. Jak dla mnie obraz z Elite był pozbawiony wad. Warto też zwrócić uwagę na mniej znane u nas firmy: Alpen Optics (Rainer), Vortex (Razor) i Bynolyth (Albatros). Minox czy Docter oferują bardzo wysoką jakość wykonania, ale niestety tej jakości obraz można uzyskać w lornetkach z Azji znacząco taniej. Z lornetek porro na dwie absolutne doskonałości za znośną cenę: Nikon SE i Docter Nobilem. Nikon jest co prawda nieuszczelniany ale wykonany tak, że o ile nie wybieramy się do lasu deszczowego nie powinien sprawiać problemów. Zaś Nobilem rozwala jasnością i polem widzenia. Jest to jednak seria lornetek dużych, ciężkich i chyba o specjalności nocnej: myśliwskiej lub astronomicznej. Przy górnym pułapie pojawia się Nikon HG, który w poprzedniej wersji tego artykułu polecałem za ponad 4 tys. Znów polityka cenowa Nikona powoduje, że trudno znaleźć dla niego konkurencję. Obraz jest zoptymalizowany pod każdym względem, co piszę jako użytkownik. Testy zresztą też wypadły bardzo dobrze. Możliwe, że obniżenie ceny wiąże się z pojawieniem się nowego modelu Nikona w klasie premium.
W kategorii porro pojawia się też po raz pierwszy Swarovski. Wydając 2x więcej pieniędzy wejdziemy do przedziału lornetek bardzo dobrych i luksusowych.

4.000-8.000 zł czyli KillBill
1.000 Euro to suma, której nie wydaje się ot tak. Jeśli kogoś stać to na pewno warto, jeśli nie to nie ma konieczności się wykrwawiać. Swarovski EL to zdecydowanie lornetka najlepiej zoptymalizowana dla ptasiarzy, choć obraz w SCL jest lepszy. Nowy SLC New (5500zł) jest poprawiony i bardziej zgrabnie skonstruowany, znacznie wygrywa z EL. Leica Trinovid do instrument legendarny i niewiele (czy w ogóle zdania są podzielone) gorszy od znacznie droższej Ultravid. Ze znalezieniem nowej Trinovid byłyby obecnie problemy, ale można oczekiwać ceny ok. 4500zl, a za taką sumę jest jak najbardziej godna polecenia. Również Kowa XD i Prominar zbiera dobre opinie. Dużą niespodzianką był dla mnie wynik testu Leupold Goldenring. Lornetka ta zakasowała najlepszych, ale ma bardzo istotną wadę, bardzo dużą masę. Jeśli ktoś ma dostęp do rynku USA warto o niej nie zapomnieć. W tej cenie można też nabyć Leica Ultravid HD (6900zł). Lornetka optycznie nie wypadła doskonale, ma takie sobie pole widzenia jak na klasę dreamlinerów, zmniejszoną odległość LER, co może przeszkadzać niektórym okularnikom. Ma jednak wielki atut, jest to najlżejsza lornetka z najlepszym obrazem w ogóle dostępna. Stąd wiele osób może rozważać jej zakup.
Ale chyba jednak najlepszą lornetką w tej kategorii jest Zeiss Victory. Do tego przy swoich konkurentach jest w miarę tani, a w testach bije większość lornetek z następnej półki. Przede wszystkim zadziwia jego oddanie kolorów i kontrast. Zeiss jest ostatnim producentem, który nie odświeżył jeszcze linii najlepszych lornetek. Nie wszedł też w konstrukcje mostkowe. Pewnie należy się spodziewać ofensywy w tym segmencie w najbliższym czasie, ale chce podkreślić, że optycznie i cenowo, Zeiss jest chyba zwycięzcą. Lornetki porro za taką sumę potrafi sprzedawać już tylko Swarovski - Habicht.

>8.000 zł czyli Dreamliner
Tak, ta kategoria wydzieliła się ostatnio dzięki dwóm nowym lornetkom oraz wysokim kursom walut. Ponieważ są to rzeczywiście 2 najlepsze optycznie lornetki na rynku, wydzieliłem tą podkategorię, dla ludzi, którzy po prostu szukają odpowiedzi jaka jest najlepsza lornetka i koniec. Oczywiście mógłbym kręcić i mieszać zamiast opowiedzieć wprost. Ale, że żadnej (z tych dwóch) nie widziałem, to nie wypada mi się zwłaszcza tu przesadnie mądrzyć.
Panowie i Panie: Nikon EDG (za 8900zł) i Swarovski Swarovision EL (za 8800zł). Optycznie Nikon nie jest dramatyczną poprawą bardzo dobrego modelu HG, zachowana została też klasyczna konstrukcja dachowa, niemostkowa. Natomiast Swarovski EL jest dużą poprawą w stosunku do starszego modelu EL, który optycznie przegrywał i z Zeissem i Leica, i z Nikonem HG. Jak dla mnie Swaro ma konstrukcję wygodniejszą, bo otwartą mostkową. SLC New wypada optycznie gorzej niż Swarovision EL, co dowodzi, ze stare EL było kompromisem konstrukcyjnym, a stare SLC kompromisem optycznym. Jeśli więc porównamy ze starszą - znacznie tańszą SLC, która już była bardzo dobra, to o ile znajdziemy jeszcze je w sprzedaży, będziemy w kropce, co tu wybrać. Różnica w cenie jest widoczna.

Na koniec jeszcze uwaga o trwałości i ergonomii. Optyka w lornetce to nie wszystko. Tak ostatnio popularne konstrukcje mostkowe, którymi jestem sam przyznaję oczarowany, wprowadził w dachówkach Swarovski i to 10 lat temu! Wcześniej klasyczne konstrukcje porro również były zbudowane w ten sposób. Stąd np. znacznie cięższy Zeiss lepiej leży w rękach niż Ruskie Tento. Po prostu, jeśli możemy opleść palce wokół pryzmatów, trzymamy mocniej i stabilniej. Dziś jednak niezabudowana konstrukcja porro należy do rzadkości: Celestron Nature, Nikon EII, może jeszcze SE i na tym chyba koniec... Pierwsze serie Swarovski EL miały wiec pewnie dlatego różnego rodzaju mankamenty w porównaniu z SLC. Natomiast na taką konstrukcję zdecydował się jeszcze tylko Steiner (Night Hunter), ale nie zdecydowały się: Zeiss, Leica, Kowa ani żadna z innych pretendujących do najwyższej półki firm. Bushnell wypuścił Elite, zresztą z bardzo dobrą optyką, ale wkrótce potem Elite 2 już o konstrukcji starszego typu. Nikon początkowo wypuścił EDG w takiej wersji, ale dostępna była krótko i tylko w USA a następnie powrócił do sprawdzonych rozwiązań zwężając tylko centralny mostek w EDG. Alpen Optics ma w ofercie model Wings ale jest on 2x tańszy i nieco gorszy optycznie od Rainer, o konserwatywnej budowie. Mało tego, podobnie wygląda zresztą najnowszy Swarovski SLC New. Leica przebudowała serię lornetek 20-25mm na bardzo ładne z analogicznym, wąskim mostkiem, ale większe lornetki Ultravid HD mają nadal duży most na szerokość całej lornetki niemal. Podobnie zresztą wygląda Zeiss Victory. Rodzi się więc pytanie, czy to co ładnie wygląda jest wciąż stabilne przez lata. Otwarte mostki mamy za to u firm chińskich, kopiujących rozwiązania technologiczne i ... marketingowe. Są tu Vortex Razor, Vixen New Foresta, Zen Ray i inne. Niewątpliwie eksperymentują z tym liczne firmy, ale jak dotąd chyba nieskutecznie. Czy Swarovski się obroni, kto wygra zobaczymy. Starałem się zebrać to co wiem na temat dostępnych lornetek. Niestety aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba poczekać do wiosny, bo testy wytrzymałościowe już ruszyły. Zawsze rodzi się przypuszczenie, że testy wytrzymałości i tak wygrają albo Niemcy albo Wielka Trójka...

[ Komentarz dodany przez: krotom: 2011-10-03, 14:05 ]
zaktualizowano 3 X 2011


''Ze względów konstrukcyjnych, lornetki 8x42 o większej źrenicy, mają często niewystarczająco duże pryzmaty, aby obsłużyć okulary o polu widzenia powyżej 50-55stopni, zaś w lornetce 8x32 60-65 stopni nie stanowi problemu.''

''- większe pole widzenia (w przypadku wielu producentów i lornetek 42mm się to nie sprawdza, bo do 10tek mieszczą się najlepsze okulary szerokokątne, a do 8emek zawężone. Warto porównać konkretne linie produktów) ''

Jestem początkująca i nie bardzo to rozumiem tym bardziej porównując te same modele lornetek i zazwyczaj 10 jest gorsza od 8 jeżeli chodzi o pole widzenia liniowe/kontowe. Możecie podać przykład na lornetkach.
 
 
kivirovi 


Posty: 1357
Skąd: Cambridge, UK
Wysłany: 2015-05-27, 22:59   

Tu nie dyskutujemy, zeby nie robic balaganu. Idź tutaj:
http://forum.przyroda.org...1245.htm#483077

Dobrym przykładem są Nikony 42mm: Monarch 5 (z małymi polami 50-55 stopni pozorne) i Monarch 7 (z dużymi, 65 st. Pozorne)
_________________
Nikon hg 8x32, Kowa 20-60x88, TS-PZ 680-1000/7.7-11.4
Pentax K-5, Σ17-70/4
Panasonic gx7, S30/2.8, 100-300/4-5.6
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA


www.sadistic.pl



.