Ja mam pytanko do entomologów. Jaki jest obecnie status trupiej głowki. Chodzi mi o to, kiedy ostatnio w Polsce była stwierdzona. A może regularnie zalatuje, ale b. rzadko jest obserwowana! Wiem, że pojawiała się kiedy często w podobnym okresie jak z. powojowiec. Może wród fachowców stwierdzenia tego gatunku to wielka tajemnica, ale jestem bardzo ciekaw... Czy s? jakie wieci od pszczelarzy?! Niegdy, zdaje się, uważana była za szkodnika, bo wchodziła do uli i wyjadała pokarm pszczołom...
trupia głowka duzo nie wyje wiec z tego powodu nie moze byc uznana za szkodnika, raczej uszkadza cos tam w ulu tak gdzies uslyszałem a moze to byc zwykły przes?d, ja trupia główke nigdy nie spotkałem w zadnej formie a przelazlem z latarka wiele kartoflisk i czasem byłem goniony przez rolnikow, trupia glowke zobaczylem dopiero wtedy gdy moja mama kupila mi na allegro w prezencie na swięta, niestety bez etykiety z hodowli wiec bez wartoci naukowej, proponuje z tym pytaniem zgłosic sie na forum www.entomo.pl tam Pan Grzesiek Banasiak powinien udzielic ci satysfakcjonujacej informacji, w Polsce trudno spotkac ciezko ten gatunek gdyz jego trasy przelotu obejmuja bardziej na zachód, w jakiejs ksi?żce węgierskiego badacza motyli były nawet rozrysowane trasy przelotu trupiej główki, autora nie pamietam ale jutro moze sobie przypomne
Kilkanacie lat temu w okolicy Leska spotkałem g?sienicę i tyle moich obserwacji na temat tego motyla.
Ojciec znajomego (motylarza) widział raz imago w okolicach Ostrowca ?w. kilka lat temu.
czyli rozmnaża się w Polsce?? ja mylałem ze tylko zalatuje!
gwoli ucilenia - za rozmnożenie możemy uznać tylko sytuacje gdy dany gatunek przechodzi pełny cykl rozrodczy . W Polsce mamy doczynienia z sytuacj? gdy latem zalatuj? do Polski - były tez doniesienia ze skandynawii zapłodnie samice które składaj? jajka . Osobniki doroasłe odlatuj? jesieni? na południe za g?sienice nawet jeli zdołaj? dojć do "fazy" poczwarki to gina - zabija je temperatura poniżej 6-7 stopni C.
Co do pytania zasadniczego - od czasu jak można przywić sobie z Pragi poczwarki do hodowli i samemu prowadzicich rozmnażanie przestała być tak? rewelacj?. Doniesienie sa praktycznie coroczne - głównie z południa Polski - Pieniny - Tatry , Bieszczady. Była jakies 2-3 lata temu wykazana z puszczy kozienickiej , został również jeden okaz martwy znaleziony w domku letniskowym (za okiennic?) niedaleko Siedlec.
Po prostu trzeba swiecić - wtedy prawdopodobieństwo wzrasta.
gwoli ucilenia - za rozmnożenie możemy uznać tylko sytuacje gdy dany gatunek przechodzi pełny cykl rozrodczy.
A z trupi? główk? tak nie jest? Przecież motyle z południa przylatuj? w czerwcu, składaj? jajka i gin?... Motyle, które można obserwować w jesieni (podobnie jak w przypadku powojowca) s? potomkami tych z czerwca...
A z trupi? główk? tak nie jest? Przecież motyle z południa przylatuj? w czerwcu, składaj? jajka i gin?... Motyle, które można obserwować w jesieni (podobnie jak w przypadku powojowca) s? potomkami tych z czerwca...
no nie dokońca obserwujemy bowiem te same osobniki które przylatuja w czerwcu - zas jesieni? czasami - zresztę czeciej niż imago w kartofliskach przy wykopkach znajduje sie poczwarki.
gdyby była uznana za gatunek krajowy to była by na licie gatunków objętych ochrona - a nie jest przecież
gdyby była uznana za gatunek krajowy to była by na licie gatunków objętych ochrona - a nie jest przecież
Nie do końca łapię Twój to rozumowania Grzegorzu... WeĽmy np. fruczaka goł?bka - wydaje on u nas nawet dwa pokolenia (w sprzyjaj?cych warunkach), czy jest to już gatunek krajowy, czy nie?
Zreszt? ochrona trupiej główki i innych migruj?cych do nas gatunków nie ma większego sesnu, bo nie zwiększa ona ich populacji w przyszłych latach (zależy ona przecież tylko i wył?cznie od tego ile osobników przyleci do nas z południa...)
Tak jak to jest z uznaniem owada za krajowego? Czy g?sienice, poczwarki nie s? juz dowodem ich rozmnażania? Przyznam się że nie bardzo rozumiem.
Musi być stała populacja - imagines składaj? jaja, wylęgaj? się z nich g?sienice, te się przepoczwarczaj?, a z poczwarek wylęga się następne pokolenie, które składa jaja, z nich wylęgaj? się g?sienice, itd... W przypadku atroposa ten łańcuszek zostaje przerwany, bo - jak to już tu pisano - poczwarki tego gatunku nie s? w stanie przetrwać w naszym klimacie, zatem nie ma z nich kolejnego, rodzimego pokolenia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum