Człowiek chce sobie pochodzić po lesie, poobserwować przyrodę, a nie może, bo to tałatajstwo zjadłoby go najchętniej żywcem... Strzyżak jelenica (Lipoptena cervi), bo o nim tu mowa, stanowi obecnie istn? plagę w lasach....
Czy jest co, czego te paskudne owady nie lubi? ? Jaki zapach, czy co ? Wypróbowałam OFF-a - i o ile OFF działa odstraszaj?co na komary, mustyki i jusznice, tak tego paskudztwa w ogóle nie rusza... Czy co można innego poradzic, czy muszę zrezygnować z łażenia po lesie do póóóĽnej jesieni..... ? I dlaczego tego tyle obecnie lata ?? Z dzieciństwa i wczesnej młodoci nie pamiętam tych owadów w ogóle, owszem, zdarzały się ugryzienia przez komary i jusznice, ale strzyżaków nie było...
Jak u Was to wygl?da ? Dużo tego lata ?
[ Dodano: 2005-07-12, 12:06 ]
Aha, i jeszcze jedno.... Ponoć niby żeruj? tylko na zwierzynie, ale nas jednak te cholerstwa pogryzły...
_________________ Pleiades & zwierzaki
depression mode on
To ciekawy temat. Nie znam się na owadach, ale jakie gatunkii tak mnie gryzły w lesie w lipcu 2004 2003 w lesie na Mazurach - że praktycznie nie dało się po lesie chodzić. Nie pomagło odganianie gał?zkami.
Che che cóz lato ma to do siebie że s? owady. Jednego roku jest ich wiecej drugiego mniej.
gatunek tej pasożytniczej muchówki z rodziny narzępikowatych (Hippoboscidae). jest teoretycznie zupełnie nieszkodliwy dla człowieka, jednak, w pewnych okresach, doć licznie obsiadaj? one włócz?cych sie po lesie. Ze względu twarde, płaskie ciało i nogi opatrzone czepnymi pazurkami niełatwo je str?cać. Owady te poszukuj? żywicieli, którymi s? sarny i jelenie, lecz czasami omyłkowo siadaj? także na innych ssakach. Po odnalezieniu żywiciela zapłodnione samice odrzucaj? skrzydła i żyj? w sierci zwierzęcia.
Wniosek - musisz zgolić sierć
co do pogryzień - z zasady wygodniej chodzić po lesie w bojowkach i glanach - koszula też dobrze zabezpiecza. Co do offów - działaja ale krótko lub wcale - mozna sobie darować. żeby nie właziły w głowe czy oczy - polecam stary sposób - kapelusz pszczelarski - może w rodku lasu wygl?da do dziwnie ale to tobie ma byc wygodnie. Poza tym np nad Biebrz? bez tego "ustrojstwa" pluje sie komarami i muchami nonstop. Co do r?k - wetrzyj sok z czosnku - smierdzi to fakt. komary i meszki owszem siadaj? ale nie gryz? - możesz dodać offa na któtko pomoże. Ale czosnek jest najlepszy.
twarde, płaskie ciało i nogi opatrzone czepnymi pazurkami
a to te terminatory obsiadały mnie w Puszczy Niepołomickiej sqbane takie terminatory twarde były ze nawet jak z otwartej dłoni mocniejszym uderzeniem dostały to dalej sie trzymały
grzegorzb napisał/a:
nad Biebrz? bez tego "ustrojstwa" pluje sie komarami i muchami nonstop
No też miałem kilka razy z nimi przeprawę Zauważyłem, że siadaj? w momencie przechodzenia w lesie gdy po obu stronach cieżki s? drzewa a tym samym mniej wiatła. Po strzepywaniu zaraz wracały. Gdy natomiast wyszedłem na słońce, to po pstryknięciu już nie wracały. A ubić skubańca w terenie to nie lada sztuka. Jednego znalazłem we włosach w domu to przestał się ruszać dopiero jak go pacłem zgiętym palcem na twardej powierzchni.
I love komars and muchas
A tak wygl?da ten delikwent. Miał jeszcze mniejszych kuzynów, znacznie liczniejszych i w sumie nie wiem który strzyżak jest który.
Pamiętam te paskudy - to one przeszkodziły mi w fotografowaniu kruszczyków szerokolistnych rosn?cych w olsie. Najgorzej jak powłaż? we włosy - tylko grzebień może wtedy pomóc. Aha - jak dot?d jeszcze nigdy mnie nie pogryzły - mimo to nie znoszę tych małych skurczybyków .
_________________ Zamojskie Towarzystwo Przyrodnicze
A u mnie w Górach ?więtokrzyskich jak na razie tylko komary i muchy końskie gryz?.
W maju czasami nie dało się wejć do lasu. Ale i tak lubię te "gryzonie" bardziej od motocyklistó jeżdz?cych po lesie z prędkoći? 100 km/h ( sprzydało by się przełożyć jak? linkę tward? i przezroczyst? przez cieżkę ) !
przy tej prędkoci to by poprzecinało na pół tych motocyklistów
Należy im się... Czasem spotykam ich w Kampinowski Parku Narodowym, ale toge to nawet opieprzyć się nie da, a pieszych maj? gdzie, przejechali by jakby nie zbiegało się z drogi .
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
mucha jelenia - chyba tak to sie nazywa, lub kiedy nazywało. Z dowiadczenia wiem, że to draństwo głównie przeszkadza jesien?. W ostatni? niedzielę łaziłem po wyschnietych bagnach w KPN, gdzie tego wiństwa bylo na tony. Moja głowa sk?po owłosina była dla nich doskonałym poligonem. Draństwo to jest strasznie uci?żliwe, bo łazi nawet po utracie skrzydeł i nóg. A teraz poważnie.
Prawdopodobnie udało im się uci?ć mnie w kilkunastu miejscach na głowie. Czy mogły mnie czym zarazić, bo głowa mnie okrutnie swędzi, a miejsca uk?szeń mocno się j?trz?. Czy możliwe jest przeniesienie np. wszy z łosi, jelenio itp. bo własciwie to chyba powinienem póć do weterynarza, a nie lekarza. Macie może jekie podobne dowiadczenia lub wiarydogne informacje co z tym mozna zrobić. Mam nadzieję, że nie jest to jelenia grypa
Masz na myli najprawdopodobnie przedstawiciela Hippoboscidae - wpleszczowate, rzeczywicie bardzo uci?żliwe mchówki i mocno potrafi? dziabnoć, raczej nic groĽnego dla człowieka z jelenia nie przynios?. Pod żadnym pozorme choćby nie wiem jak (a wiem że to trudne) miejsc uk?szeń nie należy drapać!!!!!!!!!! Bo jeszcze zakazisz sobie rany takie jest niebezpieczeństwo. A miejsca uk?szeń najlepiej posmarować Fenistilem w żelu naprawdę sprawdzony i rewelacyjny strodek swędzenie szybko ustepuje i rany szybciej po uk?szeniach się goj? goro?co polecam od lat stosuje na wszelkie uk?szenia i zawsze przynosi duż? ulgę.
Z pierwszej lepszej wygooglowanej strony:
'Aby zakończyć temat "spotkań pierwszego stopnia" z bezkręgowcami, które na nas siadaj?, warto dowiedzieć się o strzyżaku sarnim (Lipoptena cervi), pospolitym gatunku pasożytniczej muchówki z rodziny narzępikowatych (Hippoboscidae). S? to owady zupełnie nieszkodliwe dla człowieka, jednak, w pewnych okresach, doć licznie obsiadaj?ce spaceruj?cych po cieżce. Ze względu na twarde, płaskie ciało i nogi opatrzone czepnymi pazurkami niełatwo je str?cić z włosów. Owady te poszukuj? żywicieli, którymi s? sarny i jelenie, lecz czasami omyłkowo siadaj? także na innych ssakach. Po odnalezieniu żywiciela zapłodnione samice odrzucaj? skrzydła i żyj? w sierci zwierzęcia.'
Ja je spotykałem również latem (nawet liczniej). A co do ran to wychodzi na to, że chyba użarło Cię cu inszego....
[ Dodano: 2005-10-27, 23:16 ]
Jednak gryz?, MP?
Nie raz je miałem na sobie, często wypl?tywałem z włosów nawet po przyjciu do domu i nigdy mnie żadna cholera nie ugryzła... może im Namor smakowałe?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum