aby nie dopuścić, żeby tak natarczywie siadały na skórze
Taaa... opakować się kombinezonem przeciw ptasiej grypie...
Ja psikam się przed wyprawą do lasu tymi chemikaliami - OFFy i inne. Ale akurat na te robaczki nie bardzo to działa. Najlepiej spisuje się odstraszacz za babcinych czasów: giętka gałązka, urwana przy ścieżce, i machamy wokół siebie, energicznie, żwawo!
O ile się nie mylę to jest jeszcze coś takiego jak strzyżak ptasznica. Mi te wszystkie gatunki się mylą, nie odróżniam ich,...
...a czy ten gatunek, który wymieniłem też jest taki uczepliwy jak strzyżaki jelenice???
przy tej prędkoci to by poprzecinało na pół tych motocyklistów
Należy im się... Czasem spotykam ich w Kampinowski Parku Narodowym, ale toge to nawet opieprzyć się nie da, a pieszych maj? gdzie, przejechali by jakby nie zbiegało się z drogi .
akurat kolega na naszym Forum polecił lekturę o tym co nam dokucza w czasie wykopalisk i byłem zachwycony wiedzą niektórych ludzi o owadach.
niestety zamurowało mnie po przeczytaniu Twojej wypowiedzi Panie Moderatorze.
sam jeżdżę na motorze i mój syn również jeździ.
jeśli masz coś do niebezpiecznie jeżdżącego motocyklisty to załatw to od ręki tam gdzie Ci podpadł i z tym który podpadł. Mój kolega wpadł przed laty akurat szyją na drut kolczasty rozpięty przez wieśniaków przy łące. Postawcie się na miejscu jego rodziców którzy wieźli go do szpitala bezsilnie patrząc jak bulgocze krew, jak szybko uchodzi z niego życie, jak umiera ich ukochane dziecko...
Moderatorzy nawołujący do dekapotowania motocyklistów w lasach. Super!
pozdrawiam
moderator
Moderatorzy nawołujący do dekapotowania motocyklistów w lasach.
Nie traktuj tych wypowiedzi dosłownie. Jest to wyraz naszej bezsilności wynikającej z tego jak motokrosowcy, czasami motocyliści, kładowcy i inni zwolennicy głośnej motoryzacji, niszczą bezmyślnie to, co my staramy się chronić. Puki co to forumowicze byli atakowani przez motocyklistów. Jak dłużej pobędziesz na tym forum to się przekonasz, że nie ma w nas agresji fizycznej.
ciekawe, czy gość, który się pochlastał drutem miał prawo crossować po tych łąkach...bo jak miał to tych, co drutem przegrodzili publiczną drogę - pod sąd
A jak nie, to prawo wyraźnie mówi: chcącemu nie dzieje się krzywda" (co znaczy: ryzykujesz na własne życzenie)
jeśli masz coś do niebezpiecznie jeżdżącego motocyklisty to załatw to od ręki tam gdzie Ci podpadł i z tym który podpadł.
Szczerze boje się. Są bez tablic, cali w skafandrach i nie widać twarzy, mamy na forum grupe osób, która dostała po pysku od takich motocyklistów w lesie.
warszawka69 napisał/a:
Mój kolega wpadł przed laty akurat szyją na drut kolczasty rozpięty przez wieśniaków przy łące.
Pytanie, dlaczego rozjeżdżał pastwisko, gdzie gość wypasa krowy, konie lub coś innego. Ogrodzenie swojej własności nie jest niczym złym, a że twój kumpel zamierzał łamać prawo wjeżdżając na czyjaś prywatną własność to tylko jego wina.
warszawka69 napisał/a:
Moderatorzy nawołujący do dekapotowania motocyklistów w lasach.
Przypominam Ci, że zgodnie z prawem polskim, wjazd motocyklem na drogi w lasie jest zabroniony (chyba, że publiczna), a wejście na piechote nie jest. Tak czy siak prawo jest po mojej stronie. Poza tym ja tu nikogo do niczego nie namawiam, tylko wyrażam swoją prywatną opinię.
Pozdrawiam
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum