FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Strzyżaki - muchy jelenie
Autor Wiadomość
MarBo 
Marta Boroń


Posty: 107
Skąd: Katowice
Wysłany: 2006-07-19, 13:52   

Accipiter napisał/a:
aby nie dopuścić, żeby tak natarczywie siadały na skórze
Taaa... opakować się kombinezonem przeciw ptasiej grypie...

Ja psikam się przed wyprawą do lasu tymi chemikaliami - OFFy i inne. Ale akurat na te robaczki nie bardzo to działa. Najlepiej spisuje się odstraszacz za babcinych czasów: giętka gałązka, urwana przy ścieżce, i machamy wokół siebie, energicznie, żwawo! :tup: :tup: :tup:
 
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7929
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2006-07-19, 13:57   

po konsulatacjach z Marbą :roll: dokonane zostało scalenie dwóch tematów, więc troszkę (ale tylko troszkę) "rozbiegany" wątek się zrobił
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
Accipiter 
Dreptak bagienny


Posty: 4476
Skąd: Gierałcice(ONY)
Wysłany: 2006-07-19, 14:59   

O ile się nie mylę to jest jeszcze coś takiego jak strzyżak ptasznica. Mi te wszystkie gatunki się mylą, nie odróżniam ich,...
...a czy ten gatunek, który wymieniłem też jest taki uczepliwy jak strzyżaki jelenice???
_________________




Paweł Wójcik
 
 
 
Alekto 

Posty: 65
Skąd: Lubin
Wysłany: 2006-07-26, 11:17   

jednym słowem- przyjemniaczki.
Mam na nie sposób...w teren zabieram ze sobą swojego samca alfa :twisted: .
Wtedy mam spokój. Na nim siadają! :oki:
 
 
 
warszawka69 

Posty: 1
Wysłany: 2006-09-26, 08:27   

Hubert napisał/a:
Alcedo napisał/a:
przy tej prędkoci to by poprzecinało na pół tych motocyklistów :roll: :?

Należy im się... Czasem spotykam ich w Kampinowski Parku Narodowym, ale toge to nawet opieprzyć się nie da, a pieszych maj? gdzie, przejechali by jakby nie zbiegało się z drogi :/ .

akurat kolega na naszym Forum polecił lekturę o tym co nam dokucza w czasie wykopalisk i byłem zachwycony wiedzą niektórych ludzi o owadach.
niestety zamurowało mnie po przeczytaniu Twojej wypowiedzi Panie Moderatorze.
sam jeżdżę na motorze i mój syn również jeździ.
jeśli masz coś do niebezpiecznie jeżdżącego motocyklisty to załatw to od ręki tam gdzie Ci podpadł i z tym który podpadł. Mój kolega wpadł przed laty akurat szyją na drut kolczasty rozpięty przez wieśniaków przy łące. Postawcie się na miejscu jego rodziców którzy wieźli go do szpitala bezsilnie patrząc jak bulgocze krew, jak szybko uchodzi z niego życie, jak umiera ich ukochane dziecko...
Moderatorzy nawołujący do dekapotowania motocyklistów w lasach. Super!
pozdrawiam
moderator
_________________
www.poszukiwanieskarbow.com
 
 
Namor 


Posty: 2429
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-09-26, 09:27   

warszawka69 napisał/a:
Moderatorzy nawołujący do dekapotowania motocyklistów w lasach.
Nie traktuj tych wypowiedzi dosłownie. Jest to wyraz naszej bezsilności wynikającej z tego jak motokrosowcy, czasami motocyliści, kładowcy i inni zwolennicy głośnej motoryzacji, niszczą bezmyślnie to, co my staramy się chronić. Puki co to forumowicze byli atakowani przez motocyklistów. Jak dłużej pobędziesz na tym forum to się przekonasz, że nie ma w nas agresji fizycznej.
 
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9754
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2006-09-26, 10:33   

a sugestia, by w razie pretensji zwracać się z nimi osobiście i bezpośrednio do tych gości to po prostu śmiech na sali :lol:
_________________
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
 
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9754
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2006-09-26, 10:36   

ciekawe, czy gość, który się pochlastał drutem miał prawo crossować po tych łąkach...bo jak miał to tych, co drutem przegrodzili publiczną drogę - pod sąd :idea:
A jak nie, to prawo wyraźnie mówi: chcącemu nie dzieje się krzywda" (co znaczy: ryzykujesz na własne życzenie) :>
_________________
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
 
 
 
Hubert 
moderator
Szef



Posty: 5740
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-09-30, 22:49   

warszawka69 napisał/a:
jeśli masz coś do niebezpiecznie jeżdżącego motocyklisty to załatw to od ręki tam gdzie Ci podpadł i z tym który podpadł.
Szczerze boje się. Są bez tablic, cali w skafandrach i nie widać twarzy, mamy na forum grupe osób, która dostała po pysku od takich motocyklistów w lesie.
warszawka69 napisał/a:
Mój kolega wpadł przed laty akurat szyją na drut kolczasty rozpięty przez wieśniaków przy łące.
Pytanie, dlaczego rozjeżdżał pastwisko, gdzie gość wypasa krowy, konie lub coś innego. Ogrodzenie swojej własności nie jest niczym złym, a że twój kumpel zamierzał łamać prawo wjeżdżając na czyjaś prywatną własność to tylko jego wina.
warszawka69 napisał/a:
Moderatorzy nawołujący do dekapotowania motocyklistów w lasach.
Przypominam Ci, że zgodnie z prawem polskim, wjazd motocyklem na drogi w lasie jest zabroniony (chyba, że publiczna), a wejście na piechote nie jest. Tak czy siak prawo jest po mojej stronie. Poza tym ja tu nikogo do niczego nie namawiam, tylko wyrażam swoją prywatną opinię.

Pozdrawiam
_________________
ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Kruk odrzecze: Nigdy więcej!!

Strona przyrodnicza "Dziewięćsił"
browsehappy.pl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org