Z Fenistilem dobry pomysł, albo podobnie działaj?cym - prepratem antyhistaminowym (ja mam cu w magazynku, mogę Ci cał? tubk? służyć, Namorze, tyż sprawdzone).
Mylę, że jeli już co Ci grozi - to chyba to, że Ci wyrosn?... łopaty
Co jeszcze może się człekowi przytrafić, gdy z Tob? dziczy ? :shakin:
Aaale - ja byłem zaatakowan - na pocz?tku lipca 2003 - w mazurskich lasach. Nie dało się chodzić, te owady wtedy - nawet dłoni? uderzone - na ciele - jeszcze się trzymały naskórka. Gryzły bolenie. To nie były jelenice ?
Uch Wróciłam włanie z Kampinosu i oprócz kilku ptaków było pełno narzępikowatych. Nie polecam teraz wycieczki w te rejony. Na parkingu zdjęłam trochę tego z siebie i w domu mylałam, że będ? to już tylko niedobitki. Myliłam się Największa nispodzianka kryła się pod kurtk? ale i pod każd? następn? warstw? odzieży było kilka Po 20 straciłam rachubę. Musiałam zatkać odpływ w łazience korkiem po cały czas wyłaziły mimo że spłukiwałam je obficie gor?c? wod?!
Panowie, no litoci, opanujcie offtopiki poza Kuluarami
I proszę tu teraz nie przepraszać tylko zastanowić się chwilkę następnym razem. Humor jest wskazany, ale żeby w co drugim temacie go okazywać...
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
strzyzaki w ubieglym sezonie byly bardzo dokuczliwe w rejonie wymyslow-siemonia-rogoźnik ... niestety
kleszcze tez byly dokuczliwe..i to nawet bardziej
A obecnie strzyżaki łazą po ludziach (i po innych zwierzach pewnie też) na Śląsku. W Lasach Murckowskich, okolicach Katowic, Chorzowa - więcej niż kleszczy. Kroczą po skórze, strącić je trudno, namolne straszliwie...
Strzyżaki- czy to takie niby kleszcze, niby muchy, które jak się przyczepią to ciężko je sciągnąć ze skóry???
Jeśli tak, to będzie to pewnie to ustrojstwo na które napotykałem się zazwyczaj jesienią, a od jakiegoś czasu jest tego pełno już na wiosnę. Dużo chodziłem i chodzę po lesie, ale wydaje mi się, że kiedyś tak tego nie było jak teraz.
Narazie tylko jeden mnie ugryzł-ale to był jego błąd.
A jest wogóle jakiś sposób aby nie dopuścić, żeby tak natarczywie siadały na skórze???
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum