niewiem czy to dobre miejsce na pochwalenie sie moim niedawnym nabytkiem jakim jest scolopendra cigulata sp. cypr, jesli nie to prosze o usuniecei tematu
kazda scolopendra, pajak, czy skorpion jest w pewnym stopniu, scolo ma dośc słaby jad niestety nieznam LD50
trzymanie pajaków moze byc niejednokrotnie ratunkiem dla nich, obecnie w hodowlach jest wiecej pajaków z gatunku Lasodora parachybana niz na wolnosci i to nieprzez to ze zostały wyłapane ale przez skuteczna i systematyczna hodowle.
jak do tej pory nikt nie umarł od jadu swojego pupila hodowanego w domu, jesli ktos odwaza sie na kupno m. eupesus, czy a. a. hector lub a. bicolor to musi zdawac sobie sprawe z odpowiedzialnosci.
Edit:chciałem dodac ze psy takie jak itbule itp sa owiele bardziej niebezpieczne niz dajmy na to Heteroscora maculata bo to to niebedzie zucac sie do nóg tylko prędzej ucieknie, i nieatakuja gdy sie wejdzie na posesje
Hmm, przyjmuję te uspokajające i wyjaśniające uwagi . Takoż chciałoby się, by było coś na kształt certyfikacji takich hodowli, o których wspominasz, że służą np. zachowaniu gatunków w "zastępczym" środowisku hodowli. Problem dotyczy trzymania po domach wszelkich jadowitych czy kąsających nieprzyjemnie stworów - np. gadów.
Mauer napisał/a:
jak do tej pory nikt nie umarł od jadu swojego pupila hodowanego w domu
Niezbyt wierzę - wszak nikt nie prowadzi tu statystyk umieralności sądzę, że szczególnie narażone są małe dzieci, osoby chore, uczulone i stare. Ciekawym, jak to jest w Australii, gdzie narażenie na kontakt z jadowitymi wszelakościami jest szczególnie duże ze względu na ich obecność w miastach. Z drugiej strony pewnie w Australii jest znakomicie rozwinięty system interwencji medycznej w przypadkach ukąszenia..
Idąc Twoim tropem myślowym, to można powiedzieć też: pozwólmy każdemu trzymać w domu giwerę, no oczywiście każdy zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności, etc.
tak w australi jest dobrze rozwiniety system kurowania po ukaszeniu [ w koncu to jest jedyny kontynent gdzie liczbaa gatunków wezy jadowitych jest weiksza niz tych niejadowitych]
ale chciałem upomniec ze napisałem w HODOWLI bo jesli człowiek ukąsi taka scolopendra sp 'robusta gigantea' w buszu to on niema szans na przezycie bez leczenia, a w domu, wystarczy bandaz, wapno, i ew wypad do lekarza, i ponad to jesli ktos ma jadusa to niebawi sie z nim jak z chomikiem
akurat mało gadów moze człowiekowi w hodowlach zaszkodzic, jadowite węze sa dosc nieprzystępne i sprzedawcy niedaja ich byle dzieciakowi który ma 60 zł na grzechotnika.
a z jaszczurek sa tylko 4 gat które sa jadowite i zaden niemoze zagrozic zdrowemu człowiekowi[heloderma arizonska i meksykanska jakis tam waran i jeden legwan]
a z jaszczurek sa tylko 4 gat które sa jadowite i zaden niemoze zagrozic zdrowemu człowiekowi[heloderma arizonska i meksykanska jakis tam waran i jeden legwan]
Są tylko dwa gatunki jadowitych jaszczurek - obie helodermy. W przypadku ugryzienia przez inny gatunek może rozwinąć się infekcja spowodowana przez drobnoustroje bytujące w jamie gębowej zwierzęcia, jednak nie jest to rzeczywiste zatrucie jadem, czyli toksyczną substancją produkowaną przez organizm jaszczurki.
otychczas sądzono, że wysoko rozwinięte węże i dwa gatunki jaszczurek z Ameryki Północnej (helodermy) sa jedynymi grupami gadów posiadającymi aparaty jadowe, które w dodatku rozwinęły się niezależnie. Nowe opublikowane w "Nature" badania nad innymi grupami gadów ujawniły, że dwa inne gatunki jaszczurek także posiadają aparat jadowy, co prawda w postaci prymitywnych kanalików jadowych, a nie typowych gruczołów, mieśni i zębów jadowych,a le wydzieljaące substanicje o budowie protein. Co najciekwasze oba gatunki reprezentują odmienne rodziny. Jeden to australijski waran Varanus varius , a drugi to Pogona barbata. Dowodzi to, że natura kilkakrotnie "eksperymentowała" z aparatem jadowym u różnych grup gadów, badania wydzielin tych "aparatów jadowych", byc może przyniosą także inne rewelacje dotyczące ewolucji składu tych jadów.
Spokojnie, chyba nie zabrałam tyle honoru, żebym musiała go zwracać Ale przyznaję, nie wiedziałam o tym, a to bardzo ciekawe - tak więc dzięki za info. Poszperałam przez chwilę w necie i znalazłam link źródłowy do tego tematu, pochodzący ze strony pisma Nature: http://www.nature.com/nat...ature04328.html Tylko mała poprawka - Pogona barbata należy do rodziny Agamidae, czyli nie jest legwanem (chyba że jako legwany traktujesz całą nadrodzinę Iguania, ale moim zdaniem to zbyt szerokie ujęcie).
Mauer na jakiej podstawie sądzisz że scolo ma dość słaby jad??
po pierwsze tabele dose lethal 50 sa jedynie wtedy godne uwagi jesli badaniu jest poddawana czysta wyizolowana toksyna w postaci np:polipeptydu o okreslonej masie czasteczkowej--za przyklad moze posluzyc wyizolowanie i przebadnie kilku rodzajow botulinotoksyn(peptydow) produkownych przez laseczke Clostridium botulinum.jezeli u roslin bakteii i grzybow toksyny produkowane sa w czystej postaci badz tez zwiazane np:w postaci soli z innymi zwiazkami,to u zwiarzat np:sklad jadu weza ma wielce skomplikowany sklad z ktorego izolacja poszczegolnych zwiazkow jest kosmicznie trudna, z tego co czytalem to japonczycy zajmuja sie od wielu lat badaniem np:saxitoxyny oraz batrachotoxyn z drzewolazow.Izolacja, oczyszczaniem jadu ptasznikow czy skolopendr zajmuje sie mala garstka ludzi, w stanach i japoni.Nie idzie odpowiedziec na pytanie ktory jad jest silniejszy, z prostej przyczyny: poprostu roznia sie skladem i na poziomie molekularnym dzialaja w inny sposob!Testy do tabel ld 50 przeprowadzane sa najczesciej na 100 osobnikach szczura labolatoryjnego u ktorego jad ptaszikow z rodzaju poecilotheria wywoluje calkowicie inne dzialanie niz chociazby na swince morskiej(fizjologia i biochemia tych 2 gryzonii jest na tyle odmienna ze wywoluje zupelnie inne objawy, lub w przypadku swinki ich brak)!a swinka morska takze czesto w takowych badaniach jest wykorzystywana.
Poztym silniejszy- w jakim aspekcie-niektore toksyny dzialaja w doslownie kilkunatosekundowym czasie podane injekcyjnie np;toksyferyna z strychnos toxifera, lecz jej dzialanie mozna w latwy sposob zniesc w szpitalu, bez zadnych komplikacji zdrowotnych pacjent wraca do zdrowia po kilku dniach.Natomiast rycyna izolowana z Ricinus commuis pierwsze objawy zatrucia daje po kilku dniach, lecz w tym wypadku praktycznie mozna wskoczyc w przescieradlo i polozyc sie do trumny, w najlepszym wypadku silne kalectwo do konca zycia!
Aby cos porownywac najpierw to cos musi dzialc w tej samej kategorii, lub obrac jakis punkt odniesienia wg ktorego bedziemy porownywac cokolwiek.
Toksyna dziala na poziomie molekularnym(inhibitor enzymow,bloker kanalow na/k w ukl nerwowym ,kancerogen i.in) natomiast objawy zewnetrzne sa jedynie wypadkowymi wszytskich tych oddzialywan.
Aby porownac sile tych dwoch toksyn(mieszanin toksyn-jadow), nalezaloby przeprowadzic takie badania i suma wypadkowych dala by argumenty ktore moznabyloby porownywac. Z tego o wiem takie badania sa prowadzone jednak ciezko o jakiekolwiek dane(jesli chodzi o ptaszniki i skolopendry).Byc moze jest to moje zdanie,ale porownywanie "mocy" jadu jedynie na podstawie objawow jest nierzeczowe i w niklym stopniu oddaje rzeczywiste wartosci.
Poza tym scolopendry mają bardzo silny jad jeżeli chodzi o ludzi, poczytaj trochę raportów a sam sie przekonasz.
Chmielo, niesadzisz chyba ze zwykła Cingulata ma silny jad, tzn proporcjonalnie do innych scolopendr ma słaby (niema porównania z np Subspines subspines czy Scolopendra gigantea robusta, mnie ugryzła i jak widac zyje, tez proponował bym przeczytac troche o danym gatunku zanim sie wypowie, choc przyznaje ze wiekszosc scolek jest silnie jadowita
Heimdall,
Scolopendry (Scolopendromorpha)
Scolopendry są rozpowszechnione na całym swiecie, występuje ich ponad 560 gatunków.
Ich systematyka gatunkowa jest dość słabo poznana(srodowisko ich występowania jest małodostępne) i w ich oznaczaniu jest wiele pomyłek i niedociągnięć.
Największe z nich dorastają do 30 cm długości samego ciała i maja jad zdolny uśmiercić człowieka.
Ciało tych wijów składa się z 21-25 segmentów. pierwsze 4 segmenty pozbawione są odnóży krocznych i z reguły różnią się barwą od pozostałych. Dalsze segmenty wyposażone są w odnóża kroczne (na każdy przypada para)
zakończone ostrymi pazurkami. U nasady odnóży znajdują się gruczoły wydzielające substancje jadowe - kontakt ze skolopendrą może wywołać bardzo nieprzyjemne podrażnienie skory.
Scolopendry sa agresywnymi i zwinnymi drapieżnikami, w naturze bytują pod korą, butwiejącymi liśćmi. Kamieniami oraz pod ziemią.
Terrarium powinno mieć wymiaru odpowiednie do rozmiarów zwierzaka, pojemniki na pokarm świetnie się nadają, jednak należy pamiętać aby pojemnik był szczelnie zamknięty(aby nasz pupil nie poszedł na dłuższy spacer) i posiadał otwory wentylacyjne które zapewnią niezbędna cyrkulację powietrza aby przy wysokiej wilgotności podłoże nie zaczęło gnić. Podłoże powinno mieć grubość 6-12 cm., powinna byc to mieszanina włókna kokosowego dostępnego w sklepach z piaskiem w proporcjach 1:3.
Jakoż iż Scolopendry sa drapiezne, podajemy im owady, oraz ich larwy,
dużym osobnikom możemy zafundować raz na czas myszkę laboratoryjną(resztki pokarmu należy bezwzględnie usuwać z terrarium, aby zapobiec pleśnieniuoraz roztoczom.)
Rozmnażanie ich w niewoli jest sztuką, dlatego też większość scolopendr pochodzi z odłowu(szczęściarz może natrafić na zapłodnioną samicę). Jeśli nam się uda dopuścić do kopulacji(która trwa kilka godzin) oddzielamy samca od samicy, kilka tygodni po kopulacji samica składa do-50 jaj z których po 1-4miesiącach lęgną się młode, samica jeszcze kilka tygodni pilnuje młodych w gnieździe i w tym czasie nie wolno jej denerwować ponieważ może to być przyczyna pożarcia jaj przez matkę, niejedno kroć zdąża się ze młodziki na pierwszy posiłek spożywają matkę. Co ciekawe niektóre gatunki są zdolne do paratogenezy (rozmnażania się bez udziału samca).
W Polsce mamy dość ubogą ofertę tych wspaniałych stawonogów, główne gatunki pojawiające się w hodowlach to:
Scolopendra cingulata.
Ze swoimi 15 cm. długosci jest najwieksza scolopendra europy.
Pochodzi ze zróznicowanych srodowisk, poczynając od suchych trawiastych miejsc gdzie chowa sie przed skwarem pod kamieniami,
konczac na umiarkowanie wilkotnym lesie.
Jej występowanie zajmuje ogromny areal w południowej europie aż do afryki, co zatym idzie wystepuje wiele odmian barwwnych, moze spotkac czarne jak i psakowane scolopendry z czego te pierwsze
najczesciej sa niedostępne w polsce i pochpodzą z izraela, warunki hodowli wszystkich odmian barwnych tego gatunku jest podobna(wilgotnosc55% - 70%, jako podłoze,
włukno kokosowe wymieszane z piaskiem lub wermikulis wymieszany z włuknem kokosowym wszystko w proporcjach 2/8).
Cała hodowla, mnozenie i karmienie tego gatunku niesprawia zadnych problemów, jej dostepnosc oraz ceny niepowinny odstraszać.
Ten gatunek Wija moge polecic nawet poczatkujacemu terraryście.
W ramach wyjaśnień...
Odnotowano jedynie na świecie 3-4 przypadki śmierci spowodowanej ukąszeniem skolopendry. Z czego dwa budzą wysokie podejrzenia. Jad skolopendr jest bardzo groźny, ale dla owadów i innych bezkręgowców. Powoduje śmierć ofiary w przeciągu kilku sekund. Zupełnie inaczej ma się sprawa u ludzi, komplikacje mogą się pojawić jedynie u ludzi uczulonych na któryś składnik jadu, występuje wtedy szok anafilaktyczny, który jest już bezpośrednim zagrożeniem dla życia i trzeba jak najszybciej udać się na pogotowie. Pragnę tutaj dodać i dla osoby uczulonej na fistaszki tak samo może skończyć się zjedzenie 1 orzeszka. Wracając do tematu, znam wiele osób które były kąsane przez rozmaite gatunki skolopendr.
Objawy po ukąszeniu:
Lokalny ból, swędzenie, rozdrażnienie, stan zapalny.
Ból może trwać od 1min do ponad 4godziń, swędzenie nawet 4dni.
Jad skolopendr zawiera:
Serotoninę, histaminę, ponadto zawiera proteazy.
LD50 (mg/kg) myszy:
Scolopendra viridicornis
im - 12,5
iv - 1,5
Scolopendra subspinipes
im - 60
iv - 2.35
[URL=http://members.tripod.com/~c_kianwee/rpotent.htm#Centipedes ]żródło[/URL]
W ciągu ostatnich 100 lat na świecie odnotowano tylko trzy przypadki śmierci człowieka po ukąszeniu przez skolopendrę (z czego 2 z nich budzą wątpliwości). Trzeci przypadek, miał miejsce w 2005 roku. 46-letni mężczyzna z Turcji, jest to pierwszy przypadek odnotowania śmierci spowodowanej ukąszeniem przez skolopendrę. (każdego roku ponad 5000 ukąszeń jest odnotowywanych na terenie samej Turcji, bez żadnych komplikacji)
Link (drastyczne!)
Zgadzam się s przedmówcami, co do obowiązkowej rejestracji takich hodowli, powinno mieć to miejsce, oraz WSZYSTKIE gatunki mocno jadowite powinny być dostępne dla osób dorosłych. Tyle teorii... A w praktyce co chwile się słyszy o 15-latku hodującym grzechotki w domu!!!
Chciałem tylko rozjaśnić sytuację z toksycznością i niebezpieczeństwem ukąszenia przez skolopendrę. Siłę ich jadu możemy porównać do siły jadu pszczoły, osy (oczywiście jest to jak najbardziej względne porównanie).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum