kolejna proba o oznaczenie okazu. To "maleństwo" leży u mnie u pudełku po zapałkach (a wypałnia w zdłuż praktycznie całe) już jaki czas. Zostało zabite przy pomocy deski (to nie ja, choć w poniższej sytuacji pewnie tak samo bym zrobił) zdy wyleciało z jakiej szpary w drewnianych cianach domq letniskowego wprost na moj? matulę (pewnie się biedaczka wystraszył?.... buhahahaha ). Miejsce mierci: dolina Narwi pod Dzb?dzkiem.
Z góry dziękuję. LEUTE!!!
robal-big one_młoda foka!!.jpeg to TO
Plik ściągnięto 592 raz(y) 21.64 KB
_________________ "Zabiorę cię ze sob?, jeli chcesz.
Poczujesz, zobaczysz, jeli tylko potrafisz, przebudzić się."
Wg mnie to:
Trzpiennik olbrzym - Urocerus gigas (L.) samica, Rodzina: Siricidae - trzpiennikowate
w ?wiecie zwierz?t" jest napisane:
"Dł. samicy 24-44 mm, samca 12-32 mm. Żyje w lasach iglastych. Owady dorosłe wystepuj? od maja do sierpnia. Samice składaj? jaja w drewnie, najczęciej drzew iglastych. Rozwój larw w drewnie trwa 2-3 lata. Wazny techniczny i fizjologiczny szkodnik drewna."
[ Dodano: 16 Wrz 2004 09:50 pm ]
A w Małym Słowniku Zoologicznym OWADY napisano m.in.: "...białej barwy potomstwo rozwija sie kilka lat, wierc?c w drewnie chodniki. Zdarza się, że razem z drewnem larwy dostaj? się mebli domowych lub fragmentów budowli. Opisywano nieraz wyrz?dzane przez nie szkody. Toruj?c sobie drogę, larwy przegryzaja nawet metalowe zapory."
[...]To "maleństwo" [...]Zostało zabite przy pomocy deski [...]
czy po takim sposobie zadanej mierci owad nie powinien przypominać znaczka
praca mięni (głównie ramion barków i nadgarstków) mojego ojca w połaczeniu z szybkocia przepływu informacji między jego receptorami, CUN (CNS), nerwami i efektorami oraz instynketm samozachowawczym (w końcu groĽny napastkik zagrażał samicy, terytorium i legoowisku) spowodowała tragiczny zgon owada w locie . Brawo szerloku pawelput! A dla Ciebie krotom uznanie za dociekliwoć 8)
LEUTE
_________________ "Zabiorę cię ze sob?, jeli chcesz.
Poczujesz, zobaczysz, jeli tylko potrafisz, przebudzić się."
Nie, dla człowieka jest zupełnie nie groĽny, a ten wystaj?cy z odwłoka "kolec" to pokładełko dzięki któremu samica składa jaja do wnętrza drewna, gdyż w nim rozwijaja się larwy.
Przyznam się,że miałem podejrzenia, że jest to jedynie pokładełko 8) . Ale pewnoci nigdy za wiele. Szkoda jednak, że taki piękny owad (fakt, szkodnik, ale ładny w sumie jest) zgin?ł niepotrzebnie . Cóż wynikło po prostu małe nieporozumienie....
Dziekuję za informacje, niestety owady nie s? moj? mocn? stron?. Greate 4 u!
_________________ "Zabiorę cię ze sob?, jeli chcesz.
Poczujesz, zobaczysz, jeli tylko potrafisz, przebudzić się."
Ojjj raz się spotkałem z tym draniem...
Idę sonbie spokojnie po górach gdy nagle słysze "NIE RUSZAJ SIĘ TO SZERSZEŃ!!!"
Jakiemus turyscie usiadło to paskuctwo na karku - a że nie miałem jeszcze w kolekci to złapałem go...
Niezły tekst co??? "NIE RUSZAJ SIĘ TO SZERSZEŃ!!!"
ja w zeszle lato mialem okazje obserwowac niecodzienny obrazek - dwie samice: drzewiennika olbrzyma i żóltego, skladaly jaja na dluzycy jodlowej w odleglości jakiegoś metra od siebie, w tym samym czasie, naprawde niezapomniany widok
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum