FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Mrówki faraonki
Autor Wiadomość
generosus 


Posty: 216
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2008-09-16, 14:23   

JózefK napisał/a:
Środki chemiczne, trucizny - we własnmym domu? Jeśli Ci się zdaje, że są nieszkodliwe, bo mają wszelkie pozwoleństwa i certyfikaty - to masz rację - zdaje Ci się.

hmm - aflatoksyna atestów nie ma , naturalna jest w 100% a szkodliwa jak diabli , wywołuje nowotwory wątroby chociażby i jest jedną z najbardziej rakotwórczych substancji znanych nauce. Osobiście uważam że nie należy przesadzać z czarno-białym podziałem na sztuczne-złe naturalne=dobre , tym bardziej , że to co jest trucizną dla jednych organizmów dla innych nie musi być.
 
 
 
Justyna K 


Posty: 494
Skąd: Polska
Wysłany: 2008-09-16, 15:40   

generosus napisał/a:
Osobiście uważam że nie należy przesadzać z czarno-białym podziałem na sztuczne-złe naturalne=dobre , tym bardziej , że to co jest trucizną dla jednych organizmów dla innych nie musi być.
Niestety, tutaj Józef chyba ma rację - wszystkie te środki chemiczne używane w domach obojętne dla zdrowia nie są. Tylko że po pierwsze, jeżeli się tego nie będzie piło albo używało w inny niezgodny z przeznaczeniem sposób, to nic się nie powinno stać, a po drugie, jak już pisałam, ciężko mi sobie wyobrazić życie bez niektórych z tych środków chociażby bez płynu do mycia naczyń. Ale to znowu :ot: - niedługo sobie sama zacznę ostrzeżenia dawać :P
_________________
www.pajacyk.pl
jedno kliknięcie to 5 gr - niby niewiele, ale wszystko zależy od tego, ile osób kliknie...

Mówcie sobie, co chcecie, a ja jestem przeciw znacznikom nosowym!!!
 
 
JózefK 

Posty: 194
Skąd: centrum
Wysłany: 2008-09-16, 20:30   

Justyno - nie chodziło mi o płyn "Ludwik", do naczyń tylko o:
Cytat:
środki dotykowe powodujące, że po przejściu przez miejsce wypryskane takim środkiem owady zdychają.
i inne trucizny. Na wszelki wypadek nie stosuję w domu takich środków. Ale jeśli ktoś chce? Wolna wola. Tylko proszę się nie dziwić, że nowotwory, alergie i inne takie. A jeśli chodzi o aflatoksyny wspomniane przez generosusa, to sama natura wskazuje, że są obecne - spleśniałe produkty mają inny kolor i smak.
Przed syntetycznymi truciznami wyprodukowanymi przez człowieka natura nas nie ostrzeże, bo ich nie zna. Jeśli trucizna nie zabije nas od razu, tak jak mrówkę, to nie znaczy jeszcze, że jest bezpieczna.
 
 
generosus 


Posty: 216
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2008-09-16, 20:47   

Justyna K napisał/a:
Niestety, tutaj Józef chyba ma rację - wszystkie te środki chemiczne używane w domach obojętne dla zdrowia nie są.

takie dla naprzykładu mydło albo też pasta do zębów :cool: albo cillit ( kwas solny ) albo takie różowe coś do wybielania - woda utleniona zabarwiona. Szkodliwe jak złe :twisted: natomiast muchomór sromotnikowy jest naturalny , smak ma ponoć niczego sobie a jednak jest jakby niezdrowy :>
 
 
 
generosus 


Posty: 216
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2008-09-16, 20:48   

kurara też nie ma ponoć smaku :>
 
 
 
JózefK 

Posty: 194
Skąd: centrum
Wysłany: 2008-09-16, 21:44   

Zwierzęta zabite kurarą można jeść - kurara nie wchłania się z przewodu pokarmowego.
 
 
generosus 


Posty: 216
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2008-09-17, 21:18   

syntetyczne trucizny na owady też nie wszystkie wchłaniają się przez przewód pokarmowy. Dla mnie podział naturalne=dobre , sztuczne=szkodliwe to kompletna bzdura.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org