Wysłany: 2005-05-01, 13:42 kleszcz z kleszczem pospołu
no i znowu dylemat. Tym razem ja tego nie widziałam jest to relacja ustna osoby zaintrygowanej...cytuję:
"czy kleszcz może mieć kleszcza?tzn czym może być kleszcz przyczepiony do kleszcza "pod spodem: otworem gębowym "główka w rodku" "
pozdrox!
no dobrze...nie jest to moja obserwacja ale przytaczam po wywiadzie rodowiskowym. tylko wiosn?, kilka takich zaobserwowanych, kleszcz ok 2 mm przyczepiony do drugiego większego częciowo "napitego", miały inny kolor, przyczepiony główk?...widzieć tego nie widziałam...Ľródło wiarygodne ze wszechmiar.
Moja kuzynka zrobila ostatnio eksperyment, "napitego" kleszcza zamknela w sloiku z pajakiem. Na drugi dzien kleszcz byl wyssany a pajak mial pelny krwisty odwlok.
Paj?ki to przedostanie zwierzęta na jakich bym eksperymentował. Gorsze s? jedynie... kleszcze! za odwagę!
Miałem tego badziewia dzi na sobie 20 najmarniej w trakcie przechadzki w terenie. Łeeee! Obrzydlistwo! Na szczęcie ja im niesmakuję. Ciekawe czemu... Wie kto może dlaczego, czy to przypadek, czy one maj? jakie preferencje co do ofiar, bo mi w życiu się nie wpił. Paskudy! Że niby co, ja nie smaczny jestem?! Podłe!
_________________ "Zabiorę cię ze sob?, jeli chcesz.
Poczujesz, zobaczysz, jeli tylko potrafisz, przebudzić się."
Byla kiedys teoria ze chodzi o grupe krwi. Ja mam A1Rh- i mnie "lubia" kleszcze, komary, itp. A moze na atak nie sa narazeni korzystajacy z jakis konkretnych kosmetykow (zapach, sklad)?
Ja mam ARh+ (jak większoc Polaków, ale podtypu nie znam), kleszcze jak pisałem maj? mnie gdzie, za to meszki i komary... opędzić się od tego nie mogę. Kosmetyków używłem bardzo róznych na przestrzeni lat...
_________________ "Zabiorę cię ze sob?, jeli chcesz.
Poczujesz, zobaczysz, jeli tylko potrafisz, przebudzić się."
grupa krwi chyba nie ma tu wielkiego znaczenia, (ja mam A1B Rh+) i s? dni kiedy komarzyce ss? mnie ile wlezie podczas gdy innego wieczoru z jakiegos powodu mnie omijaj?
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Ja mam B Rh+ i w ci?gu ostatnich 3 - 4 lat miałem tylko dwa wbite kleszcze i tylko kilka dopiero po mnie łaziło. Co do komarów to już gorzej , ale można się przyzwyczaić. Mylę, że to czy nas lubi? kleszcze, czy nie bardziej może zależeć od kosmetyków, niż grupy krwi... ale ja się na tym specjalnie nie znam.
Nic mi innego nie przychodzi do głowy... jeżeli tylko drugi kleszcz nie ruszał się, mogła to być wylinka zzrzucana przez kleszcza na górze, przyczepiona do jego ciała. Kleszcze ( nienajedzone) s? dosyć małe i w rzeczywistoci mogło to wygl?dać jakby jeden kleszcz był przyczepiony do drugiego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum