FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
kleszcz z kleszczem pospołu
Autor Wiadomość
jutlandia 

Posty: 162
Wysłany: 2005-05-01, 13:42   kleszcz z kleszczem pospołu

:lol: no i znowu dylemat. Tym razem ja tego nie widziałam jest to relacja ustna osoby zaintrygowanej...cytuję:
"czy kleszcz może mieć kleszcza?tzn czym może być kleszcz przyczepiony do kleszcza "pod spodem: otworem gębowym "główka w rodku" "
pozdrox!
 
 
tm 


Posty: 39
Skąd: Kielce
Wysłany: 2005-05-02, 12:15   

A na pewno głowa w rodku?

Co prawda kiedy słyszałem jak kto mówił, że żmija zwija się w kłębek :shock: jak kogo/co goni!
_________________
_______________________________________
www.makrofotografia-owady.republika.pl
 
 
jutlandia 

Posty: 162
Wysłany: 2005-05-02, 13:35   

no dobrze...nie jest to moja obserwacja ale przytaczam po wywiadzie rodowiskowym. tylko wiosn?, kilka takich zaobserwowanych, kleszcz ok 2 mm przyczepiony do drugiego większego częciowo "napitego", miały inny kolor, przyczepiony główk?...widzieć tego nie widziałam...Ľródło wiarygodne ze wszechmiar.
 
 
Pazurek 


Posty: 12
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-05-02, 16:34   

Moja kuzynka zrobila ostatnio eksperyment, "napitego" kleszcza zamknela w sloiku z pajakiem. Na drugi dzien kleszcz byl wyssany a pajak mial pelny krwisty odwlok. :>
_________________
http://pazurek.zsyp.net/
 
 
wilk 


Posty: 344
Skąd: Mińsk Maz./Wawa
Wysłany: 2005-05-02, 21:33   

Paj?ki to przedostanie zwierzęta na jakich bym eksperymentował. Gorsze s? jedynie... kleszcze! :res: za odwagę!
Miałem tego badziewia dzi na sobie 20 najmarniej w trakcie przechadzki w terenie. Łeeee! Obrzydlistwo! Na szczęcie ja im niesmakuję. Ciekawe czemu... Wie kto może dlaczego, czy to przypadek, czy one maj? jakie preferencje co do ofiar, bo mi w życiu się nie wpił. Paskudy! Że niby co, ja nie smaczny jestem?! Podłe!
_________________
"Zabiorę cię ze sob?, jeli chcesz.
Poczujesz, zobaczysz, jeli tylko potrafisz, przebudzić się."

 
 
 
Pazurek 


Posty: 12
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-05-03, 12:12   

Byla kiedys teoria ze chodzi o grupe krwi. Ja mam A1Rh- i mnie "lubia" kleszcze, komary, itp. A moze na atak nie sa narazeni korzystajacy z jakis konkretnych kosmetykow (zapach, sklad)?
_________________
http://pazurek.zsyp.net/
 
 
wilk 


Posty: 344
Skąd: Mińsk Maz./Wawa
Wysłany: 2005-05-03, 13:44   

Ja mam ARh+ (jak większoc Polaków, ale podtypu nie znam), kleszcze jak pisałem maj? mnie gdzie, za to meszki i komary... opędzić się od tego nie mogę. Kosmetyków używłem bardzo róznych na przestrzeni lat...
_________________
"Zabiorę cię ze sob?, jeli chcesz.
Poczujesz, zobaczysz, jeli tylko potrafisz, przebudzić się."

 
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7929
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2005-05-04, 21:13   

grupa krwi chyba nie ma tu wielkiego znaczenia, (ja mam A1B Rh+) i s? dni kiedy komarzyce ss? mnie ile wlezie podczas gdy innego wieczoru z jakiegos powodu mnie omijaj? :?
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
tm 


Posty: 39
Skąd: Kielce
Wysłany: 2005-05-05, 08:32   

Ja mam B Rh+ i w ci?gu ostatnich 3 - 4 lat miałem tylko dwa wbite kleszcze i tylko kilka dopiero po mnie łaziło. Co do komarów to już gorzej :/ , ale można się przyzwyczaić. Mylę, że to czy nas lubi? kleszcze, czy nie bardziej może zależeć od kosmetyków, niż grupy krwi... ale ja się na tym specjalnie nie znam.
_________________
_______________________________________
www.makrofotografia-owady.republika.pl
 
 
jutlandia 

Posty: 162
Wysłany: 2005-05-05, 09:42   

poważnie pytałam...siostra mnie piłuje bym jej wyszukała co to było za zjawisko... :?
 
 
tm 


Posty: 39
Skąd: Kielce
Wysłany: 2005-05-05, 13:07   

Nic mi innego nie przychodzi do głowy... jeżeli tylko drugi kleszcz nie ruszał się, mogła to być wylinka zzrzucana przez kleszcza na górze, przyczepiona do jego ciała. Kleszcze ( nienajedzone) s? dosyć małe i w rzeczywistoci mogło to wygl?dać jakby jeden kleszcz był przyczepiony do drugiego.
_________________
_______________________________________
www.makrofotografia-owady.republika.pl
 
 
jutlandia 

Posty: 162
Wysłany: 2005-06-04, 11:09   

skonsultowałam sprawę...moje wiarygodne Ľródło się upiera, że to nie mogła być wylinka bo "to ruszało nogami i miało główkę"...hilfe... :shock:
 
 
tm 


Posty: 39
Skąd: Kielce
Wysłany: 2005-06-04, 18:02   

W takim razie zupełnie nie wiem co to mogło być :cry:
Jeżeli się dowiesz co to było, napisz, bo jestem ciekawy
_________________
_______________________________________
www.makrofotografia-owady.republika.pl
 
 
nemrod 

Posty: 144
Wysłany: 2005-06-04, 19:42   

jutlandia,
jutlandia napisał/a:
skonsultowałam sprawę...moje wiarygodne Ľródło się upiera, że to nie mogła być wylinka bo "to ruszało nogami i miało główkę"...hilfe.

może po prostu robiły "bara-bara" :wink:
 
 
Kaska 

Posty: 2
Wysłany: 2005-06-11, 14:47   

To była na pewno kupulacja, samiec jest mniejszy od samicy i się przyczepia do jej otworu płciowego wkładajac częć głowy-tzw. hypostome. Troszeczkę informacji (niestety tylko po ang.) i rysunki s? tutaj
http://www.lander.edu/rsfox/310DermacentorLab.html
http://www.paru.cas.cz/~e...lication_02.htm
ale może Aneta znajdzie co lepszego:-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org