Ależ owszem, jeszcze mój dziadek, gdy już dopuscił mnie do prac w pasiece, często pokazywał mi jak osa oskubuje muchy. Dlatego wcale sie nie denerwuje, gdy w budce dla ptaków czasem znajde gniazdo os, bo wiem ile zjadły much, co spać rano niedawały.
Jednak musze chyba zmienić okulary bo nigdy nie widziałem aby używały w tym celu narzędzi. Ich "szczęki" w zupełnoci wystardczały aby pozbawić muche skrzydełek i nużek, dopiero tak oprawiona zdobycz jest transportowana do gniazda.
Ja natomiast mialem w wakacje okazje obserwowac jak szerszen oprawial ose. Nikt nie moze sie czuc bezpieczny
Oj tak, szerszen to niezły sanawabicz!
Dwa lata temu na obozie ornitologicznym nad Jeziorem Goczalkowickim jeden osobnik wpadl nam w siatke na ptaki. Gosc byl tak olbrzymi ze omotal sie siatka caly a nastepnie... przegryzal ogniwa siatki jeden po drugim jakby siekal marchewke.
Jakby to mu nie wystarczylo dobieral sie zadlem do zlapanej niefortunnie, tuz obok niego, kapturki (Sylvia atricapilla).
Ptaszkowi na szczescie nic sie nie stalo a siatka poszla do cerowania
dla chiropterologów największym koszmarem jest niejaki dyl?ż garbarz Prionus coriarius - w porównaniu do niego szerszeń to pestka oczywicie chodzi mi o zniszczenia dokonywane w sieciach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum