PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
wędkowanie
Autor Wiadomość
Corvus 
moderator
Paweł Niski



Posty: 5901
Skąd: Siedlce/W-wa
Wysłany: 2004-10-17, 22:29   wędkowanie

edit krotom:
posty wydzielone z tematu okresy i wymiary ochronne dla ryb

Cytat:
jak już to działaloć rybaków lub kułsowników. Wedkarze łowi? wędk? a nie sieci? !!!

zgadzam się z Tob? w tej kwestii, lecz mogę Cię zapewnić o tym jak dużego spustoszenia może dokonać kto doskonale łowi?cy okonie, zwłaszcza teraz na jesieni kiedy to okoń grupuje się w stada. Dzisiaj wróciłem znad Bugu i po ostatnich przymrozkach okoń już zacz?ł się grupować.
Cytat:
Jestem w PZW od 11 lat

a ja od 9 lat.
Cytat:
O ile pamietam na leszcza wymiar ochronny byl...ale kupe lat temu. Jest to obecnie tak pospolita ryba np. na Odrze , Regalicy, Zalewie Szczecińskim itp. że nie wymaga żadnych zabiegów ochronnych, a nawet można powiedzieć ''wyjada pokarm'' innym rodzimym gatunkom.

to super ze jest go u was tak dużo i należy się z tego cieszyć, ale nie można tego mówić w kontekcie całego kraju. w Twoim regionie nie ma takiej presji wędkarskiej , u nas jest ''mało wody'' a wielu wędkarzy i presja jest ogromna.
Cytat:
Polichalibycie powędkować w jedno z miejsc, które wymieniłem, sami bycie się przekonali. Reasumuj?c Leszcz nie wymaga wymiaru ochronnego.

odwrotnie Ty mógłby przyjechać do nas , np na Bug i przesiedzieć cały tydzień łapi?c same ''żyletki''

Cytat:
Jeli chodzi o okonia(również bardzo pospolita ryba)-nie ma wody bez okonia.
zgadza sie, nie ma!!!
Cytat:
Niejednokrotnie widziałem jak duże stada okoni pl?druj? narybek(wyskakiwały w poplochu z wody, gdzie czekaly na nie hardy mew). Ponadto zauważcie że na łowiskach żaden wędkarz nie bierze tej ryby do domu (poniżej 15 cm)- kłopot z obieraniem (łuski ciężko schodz?). St?d może to zaniechanie wymiaru. Wszyscy moi koledzy spinningici wupuzczaj? okonie - jakie by nie były.

jak już wspomniałem okoń jest ryba bardzo atrakcyjn? i często widzę ''wędkarzy'' zabieraj?cych każdego okonia jekiego uda im się złapać(czy to z biedy czy z przyzwyczajenia-nie ważne)okonia z roku na rok jest coraz mniej, przynajmniej na łowiskach które najczęciej odwiedzam.
A Twoi koledzy to chyba nie lubi? ryb :? bo okoń w moim mnemaniu uchodzi za jedn? z najsmaczniejszych ryb.

a tak na koniec to uważam ze cała ta polemika nie ma sensu, ponieważ każdy z nas mówi i pisze o innym typie wód w dwóch przeciwległych końcach Polski gdzie warunki s? zgoła inne. Twoich łowisk nie można porównywać z moimi, z tego co piszesz wynika ze u Was z rybami jest jeszcze naprawde dobrze, przynajmniej z gatunkami pospolitymi. to cieszy.

Cytat:
Już od paru ładnych lat nie złapałem żadnego lina ... w rodowisku naturalnym

wpadnij do mnie w maju-czercu, pojedziemy na liny... ładne złociutkie rednio 0,5-1kg. :wink:
_________________
Paweł Niski
bynajmniej nie wody pragnie.... ten, co zanurza sie w bagnie.

 
 
Batman 


Posty: 2293
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-10-20, 21:38   

Mirhel napisał/a:
Wszyscy moi koledzy spinningici wupuzczaj? okonie - jakie by nie były.
(...)
Powinnimy skoncentrować się na innych mniej licznych gatunkach tj, lin, jaĽ itp
Już od paru ładnych lat nie złapałem żadnego lina ... w rodowisku naturalnym


To dziwne z tymi okoniami: ojciec zawsze okonie przynosi dla kotka, bo jak zdejmie z haczyka, to podobno jest niemożliwe, żeby przeżył.

A co do linów :roll: może zależy od tego na jaka metod? łapiesz, bo mój ojciec jak jedzie na ryby, to włanie sie nastawia na lina, i zwykle przyjeżdża z minimum jednym. A jeĽdzi nad różne jez. - nie lubi ci?gle tego samego.
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Corvus 
moderator
Paweł Niski



Posty: 5901
Skąd: Siedlce/W-wa
Wysłany: 2004-10-20, 22:01   

Cytat:
To dziwne z tymi okoniami: ojciec zawsze okonie przynosi dla kotka, bo jak zdejmie z haczyka, to podobno jest niemożliwe, żeby przeżył.

:shock: :shock: :shock:
no wiesz co takie stwierdzenia to już na absurd zakrawaj?................ wszystko zależy od tego jak głęboko ryba łyka przynęte i jak długi czas czeka się po braniu, z zacięciem. okoń lubi łykać dosyć głęboko, no ale bez przesady. no jak kto czeka to wiadomo ze ryba połknie aż do ''dupy''(slang wędkarski) ale normalnie s? to promile..........
_________________
Paweł Niski
bynajmniej nie wody pragnie.... ten, co zanurza sie w bagnie.

 
 
Batman 


Posty: 2293
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-10-21, 12:34   

Corvus napisał/a:

no wiesz co takie stwierdzenia to już na absurd zakrawaj?................ wszystko zależy od tego jak głęboko ryba łyka przynęte i jak długi czas czeka się po braniu, z zacięciem. okoń lubi łykać dosyć głęboko, no ale bez przesady. no jak kto czeka to wiadomo ze ryba połknie aż do ''dupy''(slang wędkarski) ale normalnie s? to promile..........


Ze zł?panych okoni ok. 90% maj?cych ~15 cm połyka haczyk i póĽniej nie sposób wyj?ć. A co masz na myli pisz?c:
Cytat:
no jak kto czeka to wiadomo ze ryba połknie aż do ''dupy''

Jak można czekać? Z tego co widziałem, to od razu się rybę zdejmuje z kija, a z okoniem, to zawsze jest problem, bo trza ucinać żyłkę.
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Corvus 
moderator
Paweł Niski



Posty: 5901
Skąd: Siedlce/W-wa
Wysłany: 2004-10-21, 15:26   

Cytat:
Ze zł?panych okoni ok. 90% maj?cych ~15 cm połyka haczyk i póĽniej nie sposób wyj?ć. A co masz na myli pisz?c:

kompletnie sie z Toba nie zgodzę w tym względzie, w moim przypadku to s? niewielkie procenty kiedy to ryba tak głęboko połyka przynętę ze nie ma szansy na jej wyjęcie.
Cytat:
Jak można czekać? Z tego co widziałem, to od razu się rybę zdejmuje z kija, a z okoniem, to zawsze jest problem, bo trza ucinać żyłkę.

..chodzi mi o czekanie od chwili zauważenia brania do momentu zacięcia. Co innego ze niektórzy maj? problem z prawidłowym rozpoznaniem momentu brania. nastawiaj?c się na okonie zacina się zaraz po braniu, nie należy długo czekać(jak to się zdarza czasami w przypadku innych ryb).
_________________
Paweł Niski
bynajmniej nie wody pragnie.... ten, co zanurza sie w bagnie.

 
 
Batman 


Posty: 2293
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-10-27, 20:13   

Corvus napisał/a:
chodzi mi o czekanie od chwili zauważenia brania do momentu zacięcia. Co innego ze niektórzy maj? problem z prawidłowym rozpoznaniem momentu brania. nastawiaj?c się na okonie zacina się zaraz po braniu, nie należy długo czekać(jak to się zdarza czasami w przypadku innych ryb).


No to może w tym szkopuł: ojciec zawsze nastawia się na liny, a wiesz jak one bior?.
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Corvus 
moderator
Paweł Niski



Posty: 5901
Skąd: Siedlce/W-wa
Wysłany: 2004-10-27, 20:33   

Batman napisał/a:
Corvus napisał/a:
chodzi mi o czekanie od chwili zauważenia brania do momentu zacięcia. Co innego ze niektórzy maj? problem z prawidłowym rozpoznaniem momentu brania. nastawiaj?c się na okonie zacina się zaraz po braniu, nie należy długo czekać(jak to się zdarza czasami w przypadku innych ryb).


No to może w tym szkopuł: ojciec zawsze nastawia się na liny, a wiesz jak one bior?.

no to w takim razie już rozumiem częste problemy z wyhaczeniem zbyt głęboko zaciętej ryby.
_________________
Paweł Niski
bynajmniej nie wody pragnie.... ten, co zanurza sie w bagnie.

 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8915
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-10-27, 20:41   

Ale ja np. nie... Mógłby wytłumaczyć Kruczku? :/
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Batman 


Posty: 2293
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-10-27, 20:44   

Chodzi o to że jak lin bierze, to jest to b. charakterystyczne: trzykrotnie spławik "znika" i pojawia się, po czym za trzecim razem "jedzie", a okoń może w ten sposób skubać, skubać i mocniej poci?gn?ć jak już połknie robaka z haczykiem.
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8915
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-10-27, 20:46   

Przepraszam, ale ja jestem całkowitym laikiem - jaki to ma zwi?zek ze zbyt głębokim zacinaniem okonia? :|
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Corvus 
moderator
Paweł Niski



Posty: 5901
Skąd: Siedlce/W-wa
Wysłany: 2004-10-27, 20:50   

kessy napisał/a:
Ale ja np. nie... Mógłby wytłumaczyć Kruczku? :/

branie lina znane jest z tego że składa sie z wielu faz, ryba wielokrotnie bierze przynętę do pyska i wielokrotnie puszcza zanim zdecyduje się (lub nie) wreszcie j? połkn?ć. obiawia się to tym iż spławik wielokrotnie się zanuża i wypływa, drga, kręci się w kółko, nieznacznie przesuwa. większy lin jest ryba wyj?tkowo ostrożn? i płochliw?.
_________________
Paweł Niski
bynajmniej nie wody pragnie.... ten, co zanurza sie w bagnie.

 
 
Batman 


Posty: 2293
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-10-27, 20:51   

kessy napisał/a:
Przepraszam, ale ja jestem całkowitym laikiem - jaki to ma zwi?zek ze zbyt głębokim zacinaniem okonia? :|


:roll: Ach te kobiety.
Okoń połyka robaka i póĽniej jest tylko żyłka do ucięcia, a okoń martwy, chyba że doć szybko się go wyci?gnie czyli jak tylko spławik pojedzie, to sie kij poderwie, ale jak się nastawiasz na liny, to raczej niemożliwe, łapiesz?
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Corvus 
moderator
Paweł Niski



Posty: 5901
Skąd: Siedlce/W-wa
Wysłany: 2004-10-27, 20:53   

kessy napisał/a:
Przepraszam, ale ja jestem całkowitym laikiem - jaki to ma zwi?zek ze zbyt głębokim zacinaniem okonia? :|

to że liny najczęciej łapie się na różne rodzaje ''dżdżownic'' , na te przynęty lubi brać także okoń, i jeli kto myl?c iż ma branie lina, długo czeka z zacięciem, a okazuje się że to brał okoń to najczęciej zd?ży on już bardzo głęboko połkn?ć przynętę.
_________________
Paweł Niski
bynajmniej nie wody pragnie.... ten, co zanurza sie w bagnie.

 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8915
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-10-27, 21:03   

Łapię, łapię :roll: Dziękuję licznie za wyjanienia!

Batman, więcej cierpliwoci do kobiet bo zostaniesz kawalerem :twisted: :mrgreen:
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Batman 


Posty: 2293
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-10-27, 21:07   

kessy napisał/a:
Łapię, łapię :roll: Dziękuję licznie za wyjanienia!

Batman, więcej cierpliwoci do kobiet bo zostaniesz kawalerem :twisted: :mrgreen:


Wszystko wskazuje na to że nie (przypomnij sobie co mówił Irek - jest nieaktualne :twisted: )
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.