PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Sny
Autor Wiadomość
Pawelele 


gko

Posty: 3618
Skąd: Wojkowice
Wysłany: 2006-04-19, 12:40   

Atterdag - fajny thriller możnaby na podstawie Twoich snów nakręcić :res: ;-)
_________________
Paweł Kmiecik
NEWSY Z TERENU
 
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3399
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2006-04-19, 13:04   

Hehe.... a fakt :) Spróbuję napisać scenariusz dzisiaj - puszczę potem efekt na forum :] Ale to jak dzisiaj wstęp do pracy w końcu wykaligrafuję :D
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
Accipiter 
Dreptak bagienny

Posty: 5666
Skąd: Gierałcice(ONY)
Wysłany: 2006-04-24, 11:31   

A ja coś ostatnio miewam sny o ratowaniu świata przed kosmitami.
Za dużo się chyba naoglądałem filmu "Dzień niepodległości" :lol:
Śniło mi się że latam jakimś samolotem i strzelam kosmitom w "tyłek". :roll:
_________________
* http://picasaweb.google.com/accipiter6
* http://pawelwojcik-fotoprzyroda.flog.pl/
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 10394
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2006-05-19, 10:20   

Nurek, przyznaj się o czym/o kim dziś śniłeś :mrgreen:
_________________
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Brodnickie Towarzystwo Przyrodnicze
:cry: Winer'owi & Pawelele... Q pamięci :(
 
 
nurek 
Tomasz Kosut


Posty: 3914
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2006-05-19, 11:26   

Hyhy.
A przyśniło mi się dzisiaj troszkę forumowiczów :] Byłem w jakimś egzotycznym hotelu i na dzień dobry spotkałem Jurgensa (szczegół, że nie wiem jak kolega wygląda, ale chyba został mi w podświadomości po dysputach politycznych z KB :P ). Chwilę żeśmy sobie rozmawiali, gdy nagle kątem oka widzę za biurkiem... krotoma :D (to biurko było na środku jakiegoś dużego okrągłego pomieszczenia, nie wiem co to miało znaczyć...). No to we trzech poszliśmy coś przekąsić; po drodze mignęła mi gdzieś Kami, poznałem Ala (śjakiś wyjątkowo smutny był ehehe). Na stołówce okazalo się, że forumowiczów jest więcej (może to jakiś zlot był :] ), ale niestety już nikogo nie kojarzę. Wiem tylko, że koło mnie siedział ktoś w hawajskiej koszuli (przyznać się :idea: ). Pamiętam jeszcze tylko motyw z kelnerką, która widząc rzeczonego kolegę powiedziała, że jakby nas wcześniej zauważyła to by nam obiadek podali na zewnątrz i wszyscy się śmiali hehe. Aha, w pewnym momencie na zewnątrz hotelu rozległy się gromkie brawa bo się okazało, że ktoś w kasynie obok wygrał mnóstwo kasy :P
Kosmos, nie sen :mrgreen: Szkoda, że się wszystkiego nie pamięta, przydało by się zapełnić trochę luk ;)
To gdzie robimy następny zlot? Bahama, Hawaje? :D

I jeszcze ptasie sny, które pamiętam.
Dwukrotnie śniła mi się mandarynka i dwukrotnie sowa (jak zwykle coś czego nie widziałem jeszcze :] )
Sny z mandarynkami to nic ciekawego, ale sowy to inna broszka.
Raz wybrałem się do lasu pofocić owady. W pewnym momencie na środku ścieżki zobaczyłem jakąś sporą sowę. Siedziała nieruchomo, nie zwracając na mnie uwagi. No to postanowiłem się trochę podkraść, żeby zrobić kilka fotek. Moje zabiegi przerwał biały FSO, który przemknął na wielkiej prędkości drogą. Sowa nie zdążyła... ale to nic bo jak opadł kurz sowa siedziała dalej! :) Tylko trochę z mniejszą ilością piór. Po chwili pojawił się ponownie ten sam fiat i sytuacja się powtórzyła i tak jeszcze kilka razy. Z każdym przejazdem sowa wyglądała nędzniej aż w końcu została bez piórek i wyglądała jak oskubany kurczak. Na początku byłem strasznie wkurzony, chciałem biec do leśnika, którego spotkałem wcześniej, ale stałem tylko bezradny i oglądałem to 'widowisko'. Sen trochę makabryczny, ale kojarzył mi się z bajkami z Cartoon Network, z czarnym humorem, który w co poniektórych występuje :)
A drugi sen to wypad z Tetrao i jego tatą na sowy na przystań w jakimś mieście :D Autkiem wjechaliśmy na pomost i stanęliśmy przy jakiejś drewnianej chatce. W pewnym momencie przyuważyłem kręcącego się nietoperza, na co Tet zwrócił mi uwagę, że to sóweczka :res: Po chwili ta właśnie sowa zaczęła się przeciskać przez siatkę ogrodzeniową (sic!); Szymon wziął ją na ręce i weszliśmy do chatki. Tam pamiętam, że było mnóstwo kotów a sowa chodziła sobie pośród nich jak gdyby nigdy nic. Rano zaczęliśmy się zwijać, ale Tet sobie przypomniał, że miał z tego miejsca zabrać jakieś stare książki przyrodnicze coby sprzedać (były nieużywane, zakurzone). Zaczął je rozkładać na pomoście, żeby wybrać co mniej potrzebne egzemplarze. W ten sposób zajął nimi ponad pół przystani a ja nie mogłem wyjść z podziwu, że tyle ich ma :D Jak się obudziłem to zacząłem się zastanawiać jak tata Teta (hehe) obrócił na zakręcie na przystani, bo szerokość była na jedno auto a zakręt był na 90 stopni :P

Totalny absurd, ale to właśnie śmieszy :)
 
 
Alcedo 
Piotr Guzik


Posty: 6452
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2006-05-19, 11:58   

nurek napisał/a:
poznałem Ala (śjakiś wyjątkowo smutny był ehehe)
ee... jak smutny to nie ja byłem :mrgreen:


:res:
_________________
Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill
 
 
Accipiter 
Dreptak bagienny

Posty: 5666
Skąd: Gierałcice(ONY)
Wysłany: 2006-05-19, 12:19   

A jaki ja miałem dziś zryty sen :?
Śniło mi się, że wyruszam jakimś promem na Marsa, w promie było mnóstwo ludzi, kilku znajomych też. Po tym jak wylądowaliśmy na Marsie, zobaczyliśmy ogromny kompleks zabudowań (ale głupi sen)- następnie przy pomocy jakiegoś pociągu dostaliśmy się do środka tego niby-miasta. Nie pamiętam dokładnie co ja tam robiłem... chyba tylko keciłem się bez celu. Na koniec zaczęło się robić nieciekawie, jakieś trzęsienie "ziemi" chyba. Wszyscy pchali się do pociągu ile wlezie, a kiedy ja także zająłem swoje miejsce, okazało się że zapomniałem plecaka, w którym miałem wodę mineralną :roll:
Wybiegłem z powrotem i zacząłem szukać mojej wody...i plecaka, potem ktoś mnie złapał za nogi i mówi:"...wracaj do pociągu, bo zaraz wszystko się zawali a ludziska się w nim duszą.." (kretyństwo, co nie), no dobra, olałem plecak, wróciłem do pociągu i ...ten ruszył w kierunku promu. Kiedy wystartowaliśmy, prom stał się przezroczysty, więc wokół było widać tylko kosmos- he, super to było. No i potem wylądowaliśmy na Ziemi.

Inny głupi sen miałem kilka dni temu. Poszedłem z rodzeństwem podczas pełni na ambonę, bo chcieliśmy zobaczyć dziki. po jakimś czasie zobaczyliśmy spora watahę, która szła sobie polem. W pewnym momencie coś je wystraszyło i podbiegły pod ambonkę, na której siedzieliśmy. Wyjąłem aparat (bo jak mogłem przegapić taką okazję) i zrobiłem kilka fotek. Dziki najpierw trochę zgłupiały, kiedy lampa błyskała im po oczach. Potem sobie poszły. A ja mówię do brata:"..to teraz czekamy jeszcze na jakiegoś dużego odyńca...". W końcu koło ambony podszedł duży odyniec (jakieś 1,60 m wysokości miał, a długi chyba na 3,5 m , albo i lepiej). Zrobiłem mu fotkę a on się wkurzył i zaczął na nas kwiczeć, chrząkać i wogóle. No to siedzieliśmy cicho i poczekaliśmy aż odejdzie. He, nareszcie poszedł. Brat z siostrą powiedzieli że pójdą powoli w kierunku domu, a po drodze poczekają jeszcze na pobliskiej ambonce. A ja czekałem na odyńca, -przyszedł i nie chciał już odejść. strasznie był wkurzony. Już się bałem. Po jakimś czasie nadjechał traktor i udało mi się wejść do środka, facet sam był w szoku jak zobaczył tąświnię, zabraliśmy jeszcze po drodze rodzeństwo i szczęśliwie udało się wrucić do chałupki.

Czasem takie głupoty się śnią.
_________________
* http://picasaweb.google.com/accipiter6
* http://pawelwojcik-fotoprzyroda.flog.pl/
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-05-31, 21:02   

Mi się ostatnio często śni, że się gubię (w lesie, na polu i ... w supermarkecie). Muszę sobie wreszcie kompas kupić :] .
 
 
 
Accipiter 
Dreptak bagienny

Posty: 5666
Skąd: Gierałcice(ONY)
Wysłany: 2006-05-31, 21:58   

Może i wy bedziecie zgodni co do mojego zdania na temat niektórych snów, że najgorsze są te, w których np. wybijamy się gdzieś wysoko albo spadamy lub wyskakujemy, wtedy lecąc tak czujemy się czasem bezwładnie, wszystko dookoła się kręci że aż nie miło, ...i w tym momencie następuje pobudka, czoło nieraz zalane potem, pikawa nawala jak młot pneumatyczny. Taż to szok!! :shock:
_________________
* http://picasaweb.google.com/accipiter6
* http://pawelwojcik-fotoprzyroda.flog.pl/
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8915
Skąd: Toruń
Wysłany: 2006-05-31, 23:14   

Mnie się nigdy nic takiego nie śniło.

Za to ze dwa dni temu śnił mi się wydrzyk długosterny nad jeziorem (dużym. bardzo dużym.). Pamiętam jak latałam z lornetką po plaży lawirując między ludźmi i tłumacząc im swoje podekscytowanie "To bardzo rzadko zalatujący do kraju gatunek, dopiero drugie stwierdzenie!"

Jasne.
:mrgreen:
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Alcedo 
Piotr Guzik


Posty: 6452
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2006-06-01, 07:30   

Accipiter napisał/a:
że najgorsze są te, w których np. wybijamy się gdzieś wysoko albo spadamy lub wyskakujemy, wtedy lecąc tak czujemy się czasem bezwładnie, wszystko dookoła się kręci że aż nie miło
uwielbiam to uczucie :!: :mrgreen:

ostatnio na rowerze w śnie dzięki górce wyleciałem w powietrze jakies 50 metrów, spadłem na 2 koła i dalej pojechałem :mrgreen:
_________________
Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill
 
 
kania ruda 
specjalistka;)


Posty: 296
Skąd: Warszawa Praga
Wysłany: 2006-06-02, 13:15   

mi sie nigdy nie snilo ze lece w gore, czy spadam. za to zdarzaja mi sie sny, ze musze przed czyms uciekac albo gdzies sie spieszyc co wiaze sie z bieganiem i niestety zawsze okazuje sie ze chce biec a nie moge ruszac nogami i robi9e tylko takie wyskoki na pol metra i sie wkurzam ze tak wolno.
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-06-02, 15:02   

Mi się śniły dzisiaj dwa "lekkie" koszmary (do opisów snów dołączam moje przemyślania):

1. Poszłam wieczorem z rodzicami na ryby i udało mi się złowić wielkiego, ponad metrowego karasia. Jednak był on bardzo silny i zaczął się rzucać w kierunku wody. W ostatniej chwili chwyciłam go za ogon i poszłam z nim pod wodę. Mało się nie utopiłam, bo nie chciałam puścić takiej pięknej sztuki. Nie pamiętam jak się skończyło, ale chyba karaś wygrał... - hmmm.... ciekawe, przez ostatnie dwa lata nie łowiłam ryb.

2. Byłam z klasą na wycieczce szkolnej. Idziemy, idziemy i nagle patrzymy, a tu na polance siedzi jakiś dziwny ptak - ni to bocian, ni czapla. Oczywiście wszyscy od razu zaczeli się mnie pytać, co to za zwierzę (jestem znana z tego, że ineteresuję się przyroda), a ja nie miałam zielonego pojęcia co to mogło być... - poprostu za dużo się głowię za zagadkami z awifauny, których nie potrafię rozwiązać i później takie chybrydy mi się śnią :]

PS A może san nr.2 to poprostu wizja kolejnej zagadki Kejbiego :razz:
 
 
 
Alcedo 
Piotr Guzik


Posty: 6452
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2006-06-03, 22:13   

kania ruda napisał/a:
i sie wkurzam ze tak wolno.
:lol: mam to samo... dlatego obrałem system - jak już biegać to tylko na czworaka :mrgreen:
wiesz jak szybko sie wtedy biega ? ;-)
_________________
Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill
 
 
Accipiter 
Dreptak bagienny

Posty: 5666
Skąd: Gierałcice(ONY)
Wysłany: 2006-06-04, 21:50   

Ostatnio kurcze coś mi się nic nie śni :roll:
Ani zadne zwierzątka,ani ratowanie swiata przed kosmitami :shock: ani kobitki tym bardziej :sad: :cry: (zwłaszcza nad brakiem tego typu snów strasznie boleję) ,
....

Cytat:
jak już biegać to tylko na czworaka
wiesz jak szybko sie wtedy biega ?

...trzeba wypróbować :oki:
_________________
* http://picasaweb.google.com/accipiter6
* http://pawelwojcik-fotoprzyroda.flog.pl/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - anime
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.