PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Sny
Autor Wiadomość
lagopus 


Posty: 2481
Skąd: Środa Wlkp.
Wysłany: 2010-10-01, 19:15   

hehe, lepsze są sny, że się na egzamin/maturę spóźniasz :] Ile to już razy budziłem się przerażony i pewien że to jawa.... :mrgreen:

Alcedo napisał/a:
można ;)
najłatwiej gdy masz bezstresowy okres w życiu


łeeee, to na razie mogę o czymś takim zapomnieć :/
_________________

 
 
 
vermilion 

Posty: 477
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-10-01, 19:49   

Birdwatcher napisał/a:
nie czytałam całego wątku - czy ktoś miał sen-jawę? czy też Świadomy sen?


Jakiś rok temu miałem taki sen. Śniło mi się, że leże w moim łóżku i patrzę w stronę drzwi, a przez przedpokój w moją stronę zmierza jakaś mało wyraźna postać. Kiedy weszła do mojego pokoju rozmyła się. Poczułem jak mi się robi zimno i że coś siada na mojej klatce piersiowej i zaczyna mnie dusić, a ja nie mogę się w ogóle ruszyć żeby się wyswobodzić. Czułem się jak sparaliżowany. Wiedziałem, że to wszystko mi się śni, a mimo to nie mogłem się wybudzić. Czułem też, że coraz bardziej się duszę. Obudziłem się byłem cały mokry i zadyszany tak jakbym na prawdę przez jakiś czas nie oddychał. Trochę brzmi to jak bajka, ale nic nie koloryzuję ;) Dodam, że nie piłem żadnych wyrobów alkoholowych, ani niczym się nie narkotyzowałem ;)
 
 
 
jurek_k 
Krzysiek Jurczak

pp

Posty: 472
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2010-10-01, 21:27   

A to już chyba inna bajka, strzyga siadająca na piersiach;)
Niektórym często się to zdarza. Ma to swoją nazwę i objawy, na necie powinno coś o tym być :) niby męczarnia
_________________
Edukacja przyrodnicza nad Bugiem
www.zieloneszkoly.pl/mielnik

Przyrodnicze koszulki
www.przyrodnicze.cupsell.pl
 
 
vermilion 

Posty: 477
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-10-01, 21:39   

jurek_k napisał/a:
A to już chyba inna bajka, strzyga siadająca na piersiach;)


Masz rację. Poszperałem trochę na necie i faktycznie takie zjawisko dosyć często spotyka ludzi. Szczególnie jak się śpi na plecach, ja tez wtedy tak spałem. Przyznam, że nie wiedziałem o tym wcześniej. Muszę się w temat zagłębić bardziej ;)
Ostatnio zmieniony przez vermilion 2010-10-01, 21:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Kliwia 

Posty: 241
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2010-10-01, 21:40   

Ja z kolei miewam czasami ornitologiczne sny, np. kilkanaście bielików na drzewie obok mojego domu (chociaż do jakiekolwiek większego zbiornika wodnego pełnego ryb mam kawałek drogi) albo takie gatunki, które w ogóle nie istnieją.

No i uczucie, że spadam z czegoś, tak silne ,że zaraz się budzę. Związane jest to chyba ze spadkiem ciśnienia, czy jakoś tak.

I bardzo rzadko od dłuższego czasu, że ktoś mnie ściga, po jakimś mieście lub lesie
i oczywiście nie mogę uciec.
 
 
kisiel1992 


Posty: 1230
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-10-02, 10:53   

Kliwia napisał/a:
Ja z kolei miewam czasami ornitologiczne sny

Ja też. :D

Cytat:
Śniło mi się np. że jest zima. Jadę z domu nad morze rowerem. Jest jakiś falochron z bruku gdzie są dziury i tam mają już gniazda krzyżówki i cyraneczki.


Cytat:
Lub też śniło mi się, że nad BRODOWSKIM STAWEM była bernikla obrożna, ale 2 lub 3 razy większa niż jest w rzeczywistości. I zadzwoniłem po zden pl aby ja złapał. Pływały też tam karolinki.


To tak w wielkim skrócie, żeby nie przynudzać :D
_________________
Michał Kizielewicz
 
 
 
Birdwatcher 


Posty: 627
Skąd: Radzymin
Wysłany: 2010-10-02, 11:10   

vermilion, właśnie o takie sny chodzi - albo o świadome - kiedy np: wiesz że to sen, i nie chcesz czegoś zrobić bo łączysz fakty z rzeczywistością... takie są najgorsze.
Wtedy nauczyłam się wybudzać z takowych. Nie zawsze się udaje.

dziś miałam nieświadomy sen. Wkładałam moje ptaki do klatek...z torebek foliowych, jeden był martwy, potem krzyczałam "kto je tak zapakował" nie otrzymałam odpowiedzi... wstałam zlana potem ... nie znoszę czegoś takiego.
_________________
Niezrzeszona.
 
 
claviceps 

Posty: 4869
Skąd: DNA
Wysłany: 2010-10-29, 07:54   

Ostatnio odbyłem krótką drzemkę w tramwaju, podczas której dopadł mnie mini-sen :] Nie wiem skąd, gdzie i jak ktoś zaczął przeszukiwać mój plecak. Okazało się, że ma on (placek znaczy) podwójne dno, w którym ukrywałem ze 40 przemycanych martwych potrzeszczy :shock: w celu porozdawania je jakimś dzieciom - gdyż jak się okazało, to bardzo popularna zabawka wśród dziatwy :lol:
Już dawno stwierdziłem, że takie mini-sny podczas mikro-drzemek są najbardziej odjechane :cool: ale ten przebił jak na razie wszystko co pamiętam :]
_________________
bart smyk
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-11-01, 22:19   

claviceps napisał/a:
w celu porozdawania je jakimś dzieciom

Ja to bym takim potrzeszczem w sumie nie pogardziła, jak na razie mam tylko jedno jego piórko w kolekcji ;)
claviceps napisał/a:
Okazało się, że ma on (placek znaczy)

He he :lol: No tak, święta i wszystko jasne ;)
_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
generosus 


Posty: 816
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2010-11-02, 14:22   

vermilion napisał/a:
Śniło mi się, że leże w moim łóżku i patrzę w stronę drzwi, a przez przedpokój w moją stronę zmierza jakaś mało wyraźna postać. Kiedy weszła do mojego pokoju rozmyła się. Poczułem jak mi się robi zimno i że coś siada na mojej klatce piersiowej

trzeba było strzygę zaprosić pod kołderkę a tam ją wykorzystać to może by nie dusiła i częściej wpadła :> :] ;)
 
 
 
jurek_k 
Krzysiek Jurczak

pp

Posty: 472
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2010-11-02, 16:36   

Rozwaliło mnie to po prostu :haha:
_________________
Edukacja przyrodnicza nad Bugiem
www.zieloneszkoly.pl/mielnik

Przyrodnicze koszulki
www.przyrodnicze.cupsell.pl
 
 
generosus 


Posty: 816
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2010-11-02, 19:33   

każdy ma taką strzygę jaką sam sobie poderwał :twisted:
 
 
 
kisiel1992 


Posty: 1230
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-02-17, 12:31   

Można odświeżyć :)

Mianowicie śnił mi się nurzyk... W lato... Płynęliśmy jakąś rzeką (ja z klasą) i mieliśmy postój, bo było czerwone światło :lol: . Na jakiejś platformie siedziało ok 10 nurzyków, a obok nich rybitwy sp :)
Nurzyki te można było głaskać, brać na ręce.
Była też rybitwa z blachą. Ona też nie uciekała... Wziąłem ja do ręki, żeby spisać blachę :) Okazało się, że miała kilka numerów i nie wiedziałem, który spisać. W końcu było zielone światło, a ja ją wypuściłem i nic nie spisałem :D
_________________
Michał Kizielewicz
 
 
 
Agent Tomek 
Siewkolub


Posty: 1997
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-08-01, 22:00   

No to wjazd :)

Ostatnio w Norwegii miałem dwa sny, jeden dłuższy jeden, krótszy :-P

SEN PIERWSZY

Byłem w kościele na ślubie forumowego Meruli, zaczęło się od tego, że dostał nerwowego triku i niby prychał niby kichał a może i gwizdał. Po czym miedzy kościelne ławy zeszło kilku ministrantów i szukali trzech kobiet, które się najbardziej skąpo ubrały na ślub. Musiały wyjść na środek przed ołtarz. Ksiądz staną obok nich i zaczął śpiewać jakąś znaną polską piosenkę, one zaczęły tańczyć, a obok tych trzech pań pojawił się koleś przebrany za Jacka Sparrowa i zaczął tańczyć z nimi....

Po czym pojechaliśmy całą ekipą (Merula, Kwachu, Piegos, Tosiu..) ratrakiem śnieżnym do Clavicepsa, który mieszkał ze swoim chłopakiem (wiek ok 10-12 lat) i matką tego chłopca na imprezę pić wódkę. Okazało się, że cała akcja odbywa się w domu i na podwórku domu mojej babci. Po jakimś czasie zacząłem grać w piłkę nożną jeden na jednego z matką chłopaka Claviego, po czym poszedłem do kotłowni palić śmieci... gdzie zaatakował mnie dziki dzik....

......po czym w śnie śniło mi się, że już nie śnie i spotykamy się ekipą pod pocztą robić jakiś dil, kupując balantajsa bez banderoli i opowiadam wszystkim co mi się śniło....



SEN DRUGI

Był to film SF, który oglądałem jednocześnie biorąc w nim udział. Ja i Harrison Ford i Mary Elizabeth Mastrantonio (m.in. Głębia, Robin Hood) siedzieliśmy na pontonie na oceanie, a obon nas na czymś co mogło ale wcale nie musiało przypominać pontonu było UFO, które nas atakowało. Mieliśmy tylko jedną broń... puszki Tigera które gdy się otwierało i rzucało zamieniały się w granaty. Kilka wybuchów i resztki pontonu wyglądające jak duży balon odleciały w dal... wydawało się, że wygraliśmy, ale nagle Elizabeth Mastrantonio zaatakował Rutger Hauer...zacząłem bić go po szyki plastikową maczetą i nagle skóra pękła, poleciały iskry, pękły kable i robot, którego grał Rudger sczezł...

....po czym czesałem ptaki na piaskowi w Bykowie i widziałem biegusa, który w locie zmienił się w dużą ważkę...

i oto żniwo dwóch skandynawskich nocy :-P
_________________
Cudownie jest chodzić tak z pasją pod rękę gdy ktoś zaczarował mój cały świat w tęcze :)
Z siłą stu smoków, pełnię mych pokus ukoję w potoku wyczesu uroków :twisted:
Moja twierdza Wrocław, moje spojrzenie surowe, mój przyjaciel Tosław, noszę lornetkę przy sobie :cool:
 
 
 
kisiel1992 


Posty: 1230
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-08-01, 22:53   

Uśmiałem się nieźle czytając :D
_________________
Michał Kizielewicz
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - recenzje mang
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.