Co do PZPRowców w PIS. Tak, byli i są. Jak byli i są w PO i każdej duzej strukturze społecznej/politycznej. Kiedyś mnie to wkurzało (dałem się podpuścić mediom, że to taki skandal jezd ), że taki Jasiński był ministrem skarbu .. ale zrozumiałem.
1/ Gdyby chcieć wyeliminować PZPRowców z życia politycznego, to kilka milionów ludzi trzaby pogonić
2/ Wg mnie to Kaczorr kontroluje Jasińskiego, a nie Jasiński Kaczora (czego już o PZPRowcach, kapusiach (Boni) i ubekach w otoczeniu Tuska nie za bardzo można powiedzieć, kto tam kogo tam kontroluje ).
wszystko pięknie, ale PiS musi być "czystsze" od innych partii w sprawie czerwonych, bo to PiS czyni z antykomunizmu główny sztandar. W PO nie oburzałyby tak armie komuchów i oportunistów, jak oburzają w PiS. Bo PiS właśnie twierdził i twierdzi, lub na każdym kroku sugeruje, że potrzebna jest radykalna dekomunizacja, deubekizacja, defloracja, dezynfekcja, dezynsekcja i deratyzacja każdego zakątka kraju. PO nie ma takich pomysłów i nie głosi takich haseł, więc może sobie nawet tolerować nie wiem jakich kapusiów i komuchów. Zwyczajnie słowa zobowiązują, brak słów ze zobowiązań zwalnia.
Gdzie to niby ci ubecy w otoczeniu Tuska? Nie ma żadnych dowodów że Boni na kogokolwiek donosił czy doniósł (chyba że masz jakieś nieznane materiały - wtedy zgłoś je do IPN-u), więc trudno nazwać go kapusiem. Z pewnością bardziej naganne jest powierzanie teczek ministerialnych osobom które DO SAMEGO KOŃCA kolaborowały z reżimem (vide Kalata), jak również powierzanie funkcji podsekretarza stanu komunistycznemu sędziemu który skazywał i zwalczał działaczy opozycyjnych (Kryże), niż powierzanie funkcji doradcy działaczowi opozycyjnemu walczącemu z totalitarnym reżimem o wolność, który szantażowany podpisał zobowiązanie do współpracy ze służbami - i został przez te służby skreślony jako bezużyteczny (czytaj: nie donosił bo nie miał zamiaru).
Kejbii napisał/a:
Co do rusofilii gości z PIS. GDZIE, GDZIE ?? DAWAĆ ICH ..
Sorry, nie za bardzo widzę tu możliwości rozmowy na ten temat z Tobą, nie rajcuje mnie "literatura fantasy", to jest dla mnie jakieś twierdzenie z kosmosu
generalnie znaczna część zwolenników i pomniejszych polityków tzw. prawicy wywodzi się z tradycji endeckiej, jest więc antyzachodnia a często i (zgodnie ze wspomnianą tradycją) rusofilska, co czyni ich momentami (jak się zapomną) sowietofilskimi. Zwłaszcza że tradycja quasi-endecka odrodziła się w czerwonych piórkach, jako moczarowcy i im podobne postacie w PZPR. Stąd "zdrowi polscy patrioci" w rodzaju Poręby. Wielu z nich za komuny było prawdopodobnie oportunistami, bardzo nieufnymi wobec "Solidarności" (pewnie nazywali ich wichrzycielami i chuliganami teraz mającymi niejaki wstręt do idei społeczeństwa obywatelskiego, zaś sympatię najbardziej manifestują do PiS-u, nie do SLD
Nie twiedzę, że tacy ludzie rządzą PiS-em, podobnie jak Tuska nie kontrolują kapusie ale ciągną oni właśnie do PiS-u lub do "sił okołopisowskich" - sił które jeszcze niedawno tworzyły układ władzy w Polsce, ramię w ramię z JarKaczem. Oczywiście Jarek nie jest rusofilem - gorzej, stroi się on w pióra dość radykalnego rusofoba. Ale już u jego boku, jedną z głównych twarzy PiS-u w Senacie, jest niejaki Ryszard Bender, komunistyczny kolaborant, poseł na "Sejm" PRL, członek PRON, czlowiek zorientowany prorosyjsko i prosowiecko. A obok niego całe środowisko Radia Maryja - również wywodzące się z tradycji endeckiej, antyzachodnie, często też antyukraińskie i niechętne tradycji opozycji demokratycznej. Do tego jedna z przystawek - na szczęście już odstawiona w odstawkę ale jednak niedawno rządząca Polską wspólnie z PiS. Rządząca nie z oportunizmu, ale na gruncie wspólnoty ideologicznej. Wstrętnej, mrocznej katoendecji, której twarzą był prof. Nowak, swoją drogą kolejny komuch, pracownik ambasady PRL w Budapeszcie - dziś jest głównym ideologiem radia które stanowi dziś medialną podporę PiS. Tej katoendecji, która zrodziła swego czasu LPR, partię odesłaną (zgoda że dzięki JarKaczowi) w polityczny niebyt, ale której PiS pozwolił panoszyć się i ośmieszać Polskę, psuć polskie szkolnictwo, a nawet siać nepotyzm i korupcję (vide Urząd Morski) w skali która nie powinna być nigdy (nawet taktycznie) do zaakceptowania przez partię nazywającą się "Prawo i Sprawiedliwość". Partii której głównymi twarzami byli chwalcy Jaruzela i ZSRR - dynastia Giertychów, czy też oszołom Orzechowski (ten od teorii ewolucji, będącej jak wiadomo kłamstwem, jakkolwiek nauka nic o tym nie słyszała Naprawdę, niemal dwuletnie braterstwo broni z takimi osobami nie upoważnia ani do oceny czy "Boni był kapusiem", ani jakie to rzekome zbrodnie wobec narodu popełnili Borusewicz, Frasyniuk, Michnik, Kuroń czy Geremek.
Nawet jeśli Kaczyński ustawił się tak ze względów taktycznych a wewnętrznie gardził tymi wszystkimi komuchami i neoendekami, z którymi budował IV RP (w końcu wcześniej nazywał ich ruskimi agentami), no i oczywiście CZĘŚĆ w/wym osobników nigdy nie należała do PiS, grali oni razem w jednej drużynie, prezentowali wspólną retorykę i ideologię, wspólny projekt polityczny (zwany właśnie IV RP), mieli też wspólnego medialnego patrona. Dla mnie, jako wyborcy, najwazniejsze było spłukanie tego wszystkiego za pomocą "spłuczki historii" i obniżenie politycznego napięcia w kraju. Chciałem wreszcie - jak raczyła się wyrazić nowa twarz tzw. "lewicy", niejaki Olejniczak - rządu "mało wyrazistego ideologicznie". Zwłaszcza, że "wyrazista ideologia" tamtego rządu była w niektórych punktach bardzo odległa od mojej osobistej.
gdyby tu był identyczny wątek w którym 100% POpaprańców wylewałoby tony pomyj na PiSuar Uważam że fora tematyczne powinny być wolne od tego nieprzyjemnego syfu
Jak widzisz ,sam tworzysz ten nieprzyjemny syf. Das is kla her Matheus ?
Jest natomiast pewne zagrożenie dla Polski, związane forsowanymi przez UE ostrymi rygorami pro-środowiskowymi - ponieważ z UE oprócz nakazów działań korzystnych dla środowiska w gospodarce NIE IDZIE pomoc koncepcyjna/prawna, etc. - jak je wypełnić w zagmatwanej rzeczywistości kraju pustoszonego przez 45 lat przez komunę - więc de facto są to rygory ograniczające możliwości rozwoju naszego kraju
ochrona przyrody to szansa na ekonomiczny rozwój kraju, nie jest do niego konieczny przemysł ciężki Znam w Europie kilka krajów, które mają dzikszą i lepiej zachowaną przyrodę niż Polska, a są bogate lub nawet bogatsze niż my
poza tym, jeśli będziemy odrzucac ostre rygory pro-środowiskowe UE, doprowadzimy przyrodę do takiego stanu jak mają na zachodzie. Czy tego chcemy? Powinniśmy uczyć się na cudzych błędach, a nie je powielać "bo wszyscy przez to muszą przejść". Na realizację wielu koncepcji "narzucanych nam przez Brukselę" (jak mówią różni eurosceptycy) akurat Unia daje dużą pomoc finansową, naprawdę grubą kasę, a koncepcyjno-prawnie to powinniśmy sobie sami dać radę. Cóż to, nie mamy kadr?
Kejbii napisał/a:
Kilka glównych problemów i wyzwań cywilizacyjnych Polski
zgoda, ale czy PiS odpowiedział na te wyzwania poza DEKLARACJAMI? Zdefiniowanie ich to za mało, żeby kogoś poprzeć, zwłaszcza że ktoś miał juz ze dwa lata czasu żeby zacząć. Zwróć uwagę, że sprawy te owszem były kluczowe w oficjalnym programie PiS (i bardzo podobnym programie PO ale ich retoryka i codzienna działalność polityczna dotyczyła czegoś innego. Ich umysły zaprzątał IPN i teczki, tudzież walka o utrzymanie się u władzy, bo nie mając absolutnej większości i bardzo niestabilnych sojuszników, cieżko było mysleć o konkretach - a może nie umieli nic innego? Poza tym jak można było odpowiedzieć na te "wyzwania cywilizacyjne" mając BARDZO KRÓTKĄ "ŁAWKĘ KADROWĄ" i żywiąc niechęć do zapełniania tej ławki profesjonalistami, co do których JarKacz nie miał stuprocentowego zaufania politycznego i ideologicznego? Żywiąc poczucie, że większość tych profesjonalistów należy do mitycznego układu (a raczej - nie należy do nowego układu, układu PiSowskiego), wolał wiele odpowiedzialnych funkcji oddawać ludziom bez jakiegokolwiek doświadczenia i umiejętności w danej profesji - ale na sto procent "swoich". Stąd kariery takich dziwnych postaci jak Fotyga w MSZ czy Skrzypek w NPB (nie paliliście się ze wstydu, widząc i słuchając tego pana?). A jak z takimi kadrami odpowiedzieć na "wyzwania cywilizacyjne" które wymieniłeś?
z uwagi na kupę roboty i terminy (rozliczamy grant GEF, kilka recenzji do napisania i magisterek do sprawdzenia + przygotowania do czerwcowej roboty w terenie), na kilka dni jestem zmuszony zrezygnować z dłuższych wypowiedzi na forum (a krótsze w tak wielowątkowych tematach nie mają sensu, bo nie obejmują całości problemu), więc zamilknę w ogóle - nawet jeśli uznacie to za tchórzostwo lub wyczerpanie się argumentów Pozdrawiam serdecznie wszystkich dyskutantów.
..załóżmy, ze wszyscy jesteśmy jedną wielką rodziną, w pewien sposób przyjaciółmi - a więc przyjaciołom odpuśćmy Tak jak młodym starsi odpuszczają, by wyszumieć się mogli... Jak i młodzi mogą przymknąć oko na dziwactwa starości.
Jesteśmy różni, lecz nie musi to oznaczać, że koniecznie musimy się poróżnić...
gdyby tu był identyczny wątek w którym 100% POpaprańców wylewałoby tony pomyj na PiSuar Uważam że fora tematyczne powinny być wolne od tego nieprzyjemnego syfu
Jak widzisz ,sam tworzysz ten nieprzyjemny syf. Das is kla her Matheus ?
Ja, das is klar, Herr Wojtczak Aufwiedersehen, Meine Damen und Herren
Myśle ze pomimo naszych sporów
głównie w temacie PO-PIS,w jednym chyba wszyscy się zgadzamy-
aby nigdy ,przenigdy nie powróciły do rządów
zbrodnicze,bandyckie i skrajnie antypolskie SLD oraz podobnej masci
zhybrydowane złodziejskie szajki.
Myśle ze pomimo naszych sporów
głównie w temacie PO-PIS,w jednym chyba wszyscy się zgadzamy-
aby nigdy ,przenigdy nie powróciły do rządów
zbrodnicze,bandyckie i skrajnie antypolskie SLD oraz podobnej masci
zhybrydowane złodziejskie szajki.
nie przesadzaj Wojtczak, to zwykli złodzieje i oszuści, nie żadne tam zbrodniczo-bandyckie szajki A Polska potrzebuje też lewicy, bez tego demokracja źle działa. Chodzi o to, że dopóki ów poczwarny, nie mający nic z lewicą wspólnego, aparatczykowsko-komuchowski twór, zwany SLD, istnieje, w Polsce nie będzie normalnej lewicy [żeby nie było: to nie ja będę na tę lewicę głosował, ale uważam, że jest potrzebna - dla równowagi]
a SLD już do władzy nie wróci, Polacy dali im aż dwie szanse pod rząd, co się rzadko zdarza. Dwa razy wydrwili i wykpili Polaków, którzy chyba dwa razy zapomnieli skąd ta formacja się wywodzi.
Oczywiście Kejbii miałeś rację, obiecałem że już tego syfu (dyskusji o polityce) nie będę tworzyć, a tworzę dalej. Ciężkie życie...
A Polska potrzebuje też lewicy, jest potrzebna - dla równowagi
.
Postkomunistyczna lewica jest tak Polsce potrzebna jak Rak na zdrowym organizmie,kleszcz na lewej nodze albo jak wrzód na d....e.......
To tak jakbyś w mieszkaniu miał wszystko czysciutkie a ktoś by Ci powiedział że powinieneś sobie do pokoju wrzucic kawałek gnijącej,cuchnącej padliny.A po co ?
Tak dla równowagi ,Paniał ?
A poza tym to się zgadzamy Joanna: To grzeczne forum, proszę bez wulgaryzmów, muszę więc cos zedytować
A Polska potrzebuje też lewicy, jest potrzebna - dla równowagi
.
Postkomunistyczna lewica jest tak Polsce potrzebna jak Rak na zdrowym organizmie,kleszcz na lewej nodze albo jak wrzód na d....e.......
To tak jakbyś w mieszkaniu miał wszystko czysciutkie a ktoś by Ci powiedział że powinieneś sobie do pokoju wrzucic kawałek gnijącej,cuchnącej padliny.A po co ?
Tak dla równowagi ,Paniał ?
a ja gdzieś napisałem, że potrzebna jest postkomunistyczna lewica? Napisałem, że lewica... prawdziwa lewica, właśnie tego w Polsce nie ma. Lewica to byłoby coś jak Partia Pracy w UK albo SPD u Niemca albo socjaliści w Hiszpanii. Albo PPS w Polsce przed wojną. W Polsce są owszem komuchy, bo nawet nie komuniści. Poza tym marginalne grupki i środowiska bez znaczenia, owszem pasowałyby do profilu "lewicy", ale się nie liczą. I nie chrzań, że to jest niepotrzebne Jest i to najlepiej na tyle silne, żeby na przemian co parę lat zmieniało się z prawicą-konserwatystami lub liberałami przy korycie. Natomiast radykałów wszelkiej maści trzeba zepchnąć na margines, niech robią za folklor, to również w demokracji jest potrzebne
a ja gdzieś napisałem, że potrzebna jest postkomunistyczna lewica? Napisałem, że lewica... prawdziwa lewica, właśnie tego w Polsce nie ma. Lewica to byłoby coś jak Partia Pracy w UK albo SPD u Niemca albo socjaliści w Hiszpanii. Albo PPS w Polsce przed wojną. W Polsce są owszem komuchy, bo nawet nie komuniści. Poza tym marginalne grupki i środowiska bez znaczenia, owszem pasowałyby do profilu "lewicy", ale się nie liczą. I nie chrzań, że to jest niepotrzebne
Co potrzebne a co niepotrzebne jest jasne.Potrzebne jest to co pozwala narodowi sie prawidłowo rozwijać a niepotrzebne to co hamuje prawidłowy rozwój.
I nieważne jak kto się nazywa,czy PO,PIS,czy SPD,lewica,prawica czy różowi czy niebiescy.
Obecnie w Polsce tzw.Lewica to SLD i im podobne stworki.
I to jest bagno polityczne wszechczasów.I oni nie są potrzebni do niczego.
A jak piszesz że ktoś tam w Polsce jest potrzebny to sprecyzuj ,do czego ?
A kleszcze też są elementem różnorodności biologicznej... co z Ciebie za przyrodnik?
Tak ale są pasożytami które żerują na zdrowym ciele i doprowadzają do różnych
groznych schorzen.Podobnie pasożytami na zdrowym społeczenstwie są różnego rodzaju złodziejaszki,bandyci,oszusci itd.Ich miejsce jest w więzieniu.Oni są też elementem różnorodnosci w społeczenstwie,ale elementem niepotrzebnym.Podobnie SLD,to element w Polskiej Polityce całkowicie zbędny,pasożytuje tylko na wyborcach i obmysla jak tu znowu Polakom dokopać....
Jako że nikt chyba już niema złudzeń co do Polityki obecnego rządu więc nie bede się tu rozwodził,analizował czy znęcał nad wyborcami PO.Troche rozrywki sie przyda...a więc
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum