to telewizja ma szukać i dobierać odpowiedni repertuar o wysokich walorach [...]to jest telewizja publiczna...
Niestety, jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi...
W takiej prywatnej telewizji na ci?gnięcie filmu przyrodniczego osoba odpowiedzialna za to dostaje kasę i wie że jak nawali, to moze szukać nowej posady, a TVP niestety nie ma siana na to - finansowo jest uzależniona od budżetu. A wiadomo że teraz rz?d tnie gdzie tylko może Więc co robi tv jak słyszy (i o ile słyszy) głosy domagaj?ce się filmów przyrodniczych? Ano puszcza co kupiła w poprzednich latach...
_________________ _______________________________________
Ku pamięci Winera
to telewizja ma szukać i dobierać odpowiedni repertuar o wysokich walorach edukacyjnych... to nie jest jaki TVN czy inny POLSAT... to jest telewizja publiczna... i jeli już nam sprzedj? t? swoj? bajeczkę o ważnej misji to niech chociaż w częci się wywi?zuj? zamiast postulować co rusz o koniecznoci wprowadzenia zaostrzeń prawnych wobec abonentów...
To powyżej piękne i wielkie byłoby, mopq ! Podpieram powyższ? ideę, ale..
Ale - jak piewa Kazik - to tylko "legenda ludowa"
(legenda ludowa - mam na myli tę bajkę o jakiejkolwiek misji publicznej TV ) (:res: dla Kazika)
Może ja się odezwę w kwestii filmów... Mopek ma zupełn? rację, ale jest jeszcze inna strona medalu - finansowanie. Miałem do czynienia z tematem zdobywania pieniędzy na film, który wreszcie wkrótce będzie. Nasz film pt. "Bug - przyrodniocza perła Polski" został zrobiony tak, na ile było nas stać. Pomysł na to przedsięwzięcie powstał w 1998 r. Wiadomo Bug - tyle sie o nim mówi, trzeba propagować przyrodę tego terenu i co...?! WFO?iGW nie chciał dofinansować w Narodowym Funduszu tez wniosek utkn?ł i w końcu szukalimy pomniejszych sponsorów. Uważam, że nie ma w Polsce mechanizmu finansowania dobrych tematów przyrodniczych - powiecie Parki Narodowe. Rzeczywicie NF ma to w swoich priorytetach, ale jeszcze nie powstały filmy o wszystkich PN. Zdaje sie dopiero kilka. S?dzę, że jak większoć PN będzie "sfilmowana" to będ? te filmy emitowane w TVP. A wnioski do NF nie s? proste... Wspomnę jeszcze o Jsiu Walenciku - on ma kontrakt z telewizj? BBC. Ale to on nawi?zał z nimi kontakt, bo sie o to starał. W Polsce, aby się urzymać z "kręcenia" przyrody, to pewnie robił by reportaże np. "O pierwsze boćki przyleciały" albo "Ptaki w moim ogrodzie" na zasadzie dzi hasło jutro program - czyli na szybkiego. Wiadomo, że aby sfilmować konkretny gatunek czy to ptaka, ssaka czy owada potrzebny jest odpowiedni czas na przygotowanie, to kosztuje. Mylę, że jeszcze długo Polacy nie będ? znać pospolitego zaganiacza, szczygła czy piegży, które zakładaj? gniazda w przydomowych ogródkach, a dzieci bardziej rozpoznawać będ? strusia afrykańskigo niż żurawia i sępa zamiast myszołowa czy błotniaka...
Mylę, że jeszcze długo Polacy nie będ? znać pospolitego zaganiacza, szczygła czy piegży, które zakładaj? gniazda w przydomowych ogródkach, a dzieci bardziej rozpoznawać będ? strusia afrykańskigo niż żurawia i sępa zamiast myszołowa czy błotniaka...
hehe, TVP siana nie ma, ale jakby na to nie patrzec jest jedyna polska telewizja publiczna, w ktorej pokazuje sie filmy przyrodnicze... Z kolei taki POLSRAT czy TVN kasy maja w brod ale wola wydawac kase na programy o ludzkim cierpieniu, problemach psychicznych, seksualnych - slowem wywalalniem ludzkich smieci na wierzch. I dobrze trafili bo wychodzi na to ze polacy wola ogladac losy rodziny patologicznej i kolejny reality show niz filmy przyrodnicze... i interesik kwitnie!
Nawet takie telewizje jak Discovery czy Planete , z zalozenia przeznaczone do emsji filmow dokumentalnych - od przyrody raczej stroni. W planete zdazaja sie filmy przyrodnicze ale zwykle po 24... pozostaje wiec tylko Animal Planet
Wychodzi na to ze telewizji nie oplaca sie emisja programow przyrodniczych i kolo sie zamyka, bo co moze bardziej zmienic stosunek ludzi do przyrody jak nie media...
Kiedys jak w telewizji byl jeden program, wszyscy ogladali Zwierzyniec Suminskiego bo nie mieli nic innego. A teraz przecietny polak miedzy "Dziobem i pazurem" a "Jestem jaki jestem" wybiera to drugie...
Jakie jest lekarstwo na deficyt przyody w polskiej TV? ... smig w teren i sycic sie nia live... to chyba jedyny pozytywny aspekt tego problemu
[ Dodano: 2004-07-11, 13:45 ]
PS tak sobie mysle ... czy ten temat nie nadaje sie bardziej do Kuluarow lub do Ochrony Przyrody... ?
Kiedys jak w telewizji byl jeden program, wszyscy ogladali Zwierzyniec Suminskiego bo nie mieli nic innego. A teraz przecietny polak miedzy "Dziobem i pazurem" a "Jestem jaki jestem" wybiera to drugie...
?mieszne, ale niestety prawdziwe
Cytat:
Jakie jest lekarstwo na deficyt przyody w polskiej TV? ... smig w teren i sycic sie nia live... to chyba jedyny pozytywny aspekt tego problemu
Tylko to pozostaje, ale sk?d czerpać wiedzę nt. cyklu życia różnych zwierz?t, opadte o obserwacje od narodzin po smierć - od tego s? ludzie, którzy tworz? dobre filmy przyrodnicze.
Cytat:
[ Dodano: 2004-07-11, 13:45 ]
PS tak sobie mysle ... czy ten temat nie nadaje sie bardziej do Kuluarow lub do Ochrony Przyrody... ?
Chyba tak
_________________ _______________________________________
Ku pamięci Winera
Powinien byc kadr ktory obejmuje ofiare i mysliwego prezentujac dokladnie moment penetracji szponami. A tak to zwykly "holiłydzki" syf. Jesli edukowac to do cna
NO ja bym sie akurat z tym nie zgodzila. DOpiero bylby argument że te "niedobre" drapole trzeba eliminować Lobby mysliwych by pewnie chetnie dołożyło kase do emisji takiego filmu bo to by im NA PEWNO nakreciło poparcie społeczne. Prawdę mowi?c jak przeczytalam Twoje opisy polowania drapoli to mi sie jako tak zrobiło....miękko w zol?dku, wiec co tu mowić o niezrzeszonych. Zreszta pamietam taka hiszpanska serie gdzie niemal z luboscia pokazywano różne stworzenia polujace na siebie nawzajem...dosc horororystyczne to było. Podsumowuj?c jako mi sie nie wydaje żeby dokładne pokazywanie zabijania i konsumpcji ofiary (zwlaszcza jeszcze żywej) było najlepsz? drog? propagowania ochrony przyrody:(
Ptaki drapiezne i tak maja przesrane, a wiekszosc osob nie wie nawet ze sa chronione.
Odlawiane sa klusowniczo tysiacami. Potem zabijane, albo obcinane sa im pazury( ostatnia technika zostala mi przekazana podczas dyskusji na forum golebiarzy). Noz sie w kieszeni otwiera.
Poza tym nie mowie o scenach "porno-jastrzebich" gdzie jastrzab ujezdza krzyczacego krolika wbijajac mu szpony w oczodoly i zblizony kadr na wyplywajaca krew. Nie.
Mowie o tym zeby pokazali moment pochwycenia, bo moment piorowania albo skubania i tak zawsze jest pokazany. Zreszta na Animal Planet w serji nie pamietam jakiej, pokazywali drapiezniki polujace w lasach i tam ladnie pokazali dosiady jastrzbia na zdobyczy i jak do tej pory nie slyszalem zeby mysliwi (w tym ja) pisali list otwarty do ministra o eksterminacje tych okrotnych jastrzebi.
Potem rosna dzieci kretyni ktore nie maja pojecia o tym co je otacza do poznej starosci. A potem taka stara dewotka przychodzi i krzyczy ze jestem morderca bo karmie swojego jastrzbia miesem. Na pytanie a czym ma go karmic . Odpowiada czym innym ty morderco. Edukowac nalezy od mlodosci i to produktami ukazujacymi cala prawde. A nie dozowanie prawdy przez pryzmat zaklamania i kretynskiej cenzury.
Nikomu nie powinno sie robic miekko w zolodku. Powinien byc swiadomy ze to co ma na talerzu kiedys biegalo radosnie po lace potem sostalo zabite wypatroszone, pofiletowane a teraz to je.
Za niedlugo dojdzie do tego ze bedzie jak w Edenie USA, gdzie dzieci zapytane skad jest mleko odpowiadaja ze sklepu, a polska to daleka syberja i biegaja u nas niedzwiedzie polarne.
tam ladnie pokazali dosiady jastrzbia na zdobyczy i jak do tej pory nie slyszalem zeby mysliwi (w tym ja) pisali list otwarty do ministra o eksterminacje tych okrotnych jastrzebi.
no trudno zeby Ty pisał skoro jeste myliwym-sokolnikiem(jastrzębnikiem)
Tak ale chodzi mi o fakt, ze pojawienie sie takiego materialu nie zbudzilo zadnej polemiki na temat okrucienstwa.
A wyslanie, o mysliwych, ze oni tylko czekaja jak bedzie im dane strzelic do jastrzebia jest zaklamaniem.
Ty nie zauważyła sformułowania "ogl?dałem z pasj?" - a nie należę raczej do tych, którzy podniecaj? się kiepsko skadrowan?, kręcon? z ręki sarn? jedz?c? trawę na ł?ce...
o mopek nie raz jest lepiej popatrzec na film "krecony z reki" w niekonwencjonalnych "edukacyjnych ujeciach" niz 2 godz. ogladac "profesjonalnie" nakrecony sztuczny "material" bez wyrazu!.
Trzeba wspomnieć o tym, że warto by było zrobic fiilm o jastrzębiu i jego aktualnej sytuacji. Z tego co się obserwuje w terenie, to staje się on coraz rzadszym ptakiem. Po gwałtownym wzrocie w latach 80-tych i na pocz. 90-tych, obecnie spada jego liczebnoć. Chyba głównie z powodu nielegalnego odłowu. Ale ten temat chyba nie w tym miejscu poruszam...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum