PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dziwne DOBREGO początki czyli...
Autor Wiadomość
Tetrao 
zacietrzewiony


gko

Posty: 11964
Skąd: Bytom
Wysłany: 2005-04-13, 21:15   

To że nie ma Dni Dzikich Ł?k to rewelacja! Impreza tak sie skomercalizowała że nic dobrego to nie mogło przynieć. Pierwszy raz w 98 roku to było jeszcze okej - małe kameralne grupki, wszytcy zdyscyplinowani, a potem... :/
Następne imprezy były nastawione na iloć ludzi i na "edukacje". Na cietrzewie chodziło się w grupach po 60 osób... do tego głone dzieci oraz babcie w czerwonych kurteczkach. Wtedy to zrezygnowałem z DDŁ.
Od tej pory jeżdże na własn? ręke i tak widze o wiele więcej...

A więc to Tony jest tym klapkowym maniakiem? A pamiętasz Ty t? nasz? rozmowe? Na mocie w Goni?dzu to było :wink: Może zdj?tka w moim albumie przybliża Ci me oblicze. :wink:
_________________
Szymon Beuch
http://ptakislaska.pl/
 
 
 
AntHus 

Posty: 142
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-10-11, 18:51   

Hm, ja od dziecka byłem ci?gany po lasach - to na grzyby, to na rower, to nad jezioro. Naprawdę nie wiem już kiedy i jak zacz?łem rozpoznawać ptaki z moim małym atlasem. W każdym razie fascynuje mnie polska przyroda i krajobrazy. Czytaj?c to forum, widzę że siedzi tutaj masa większych i mniejszych ekspertów i pewnie wobec nich moja wiedza jest nadal nikła :) . Najbardziej zastanawia mnie fakt, że jednak większoć ludzi całkowicie nie interesuje się tym, co ich otacza. Widz? wiat z w?skiej perspektywy swojego podwórka, osiedla czy miasta. Ciekawe jest to, że włanie tacy ludzie wypowiadaj? się tak często na temat naszego kraju, nie maj?c pojęcia o Polsce, siedz?c na dupie przed telewizorem i podziwiaj?c wspaniałoci basenów w greckich hotelach. hehehe, tak jestem skrajnym patriot? :D No, to była mała dygresja obok tematu :wink:
 
 
 
Accipiter 
Dreptak bagienny

Posty: 5666
Skąd: Gierałcice(ONY)
Wysłany: 2006-04-22, 15:29   

Opiszę swoje początki zainteresowania przyrodą.

Najpierw zaczęło się od dinozaurów (inne zwierzęta nie wchodziły w grę). Wogóle, pamiętam to w latach 90-tych było wielkie zainteresowanie dinozaurami, jednak z czasem te zainteresowania oddalały się ode mnie. Potem coraz bardziej zacząłem (tak poprostu) interesować się obecnie żyjącymi zwierzętami. Każda "wizyta" w mieście musiała kończyć się zakupem książki o zwierzętach. Z czasem pojawiły się przewodniki kieszonkowe, które stały się bardzo popularne. Razem z kumplami jeździliśmy rowerami po lasach, polach i szukaliśmy zwierząt, które przedstawiono w przewodnikach. Pamiętam kiedy pierwszy raz zobaczyłem kowalika- to było coś niesamowitego. Potem zaczęły się coraz częstsze wędrówki do lasu itp. żeby obserwować zwierzęta. Wtedy jednak nie miałem jeszcze lornetki i trzeba było się zdać na obserwacje gołym okiem. Wypady w las stały się coraz bardziej intensywniejsze, aż w końcu stały się głównym celem zabicia wolnego czasu i spędzenia go w chwili samotności, sam na sam z przyrodą, z dala od ludzi. Dzięki spacerom w "plenerze" widywałem bardzo często dzikie zwierzęta co bardzo mi się to spodobało. Mogłem sam zobaczyć co robią w naturalnym środowisku, jak się zachowują itp. W końcu zdecydowałem się na zakup lornetki, potem także aparatu fotograficznego....
Wiedza z książek przyrodniczych a potem sprawdzenie jej podczas obserwacji zwierząt w środowisku naturalnym stały się moją pasją, której ciężko będzie się pozbyć. :-D
 
 
Kamikazi 


Posty: 2898
Skąd: Gdańsk/Warszawa
Wysłany: 2006-04-22, 16:40   

Początki takie same jak moje ;) Też przerobiłam dinozaury.

Accipiter napisał/a:
Wiedza z książek przyrodniczych a potem sprawdzenie jej podczas obserwacji zwierząt w środowisku naturalnym stały się moją pasją, której ciężko będzie się pozbyć.


Ależ dlaczego miałbyś się jej pozbywać? :mrgreen: Według mnie ludzie z pasją czy hobby są o wiele szczęśliwsi i... ciekawsi. Trzeba tylko uświadomić swojemu przyszłemu partnerowi że ze "zwierzątek" się nie wyrasta i będzie musiał zaakceptować takie a nie inne hobby :roll: ;) Chyba, że trafi się na drugiego, jak to mój Tata mówi, "biebrzniętego".
_________________
Kasia Skakuj Goworek

.

[CLOVERtshirt] [Galeria rysunków] [Galeria zdjęć] [Niecodziennik] [Ptasi Azyl]
_________________
 
 
 
JoShi 

Posty: 102
Skąd: Dębe Wielkie
Wysłany: 2006-05-10, 13:04   

Ja ze zwierzetami bylam zaprzyjazniana od najmlodszych lat. W zerowce uczyla mnie moja mama. Pamietam, ze wobec braku pomocy naukowych sama wyszukiwala odpowiednie ksiazki a potem kopiowala (recznie za pomoca farb plakatowych i czarnego tuszu) powiekszajac podobizny roznych zwierzat. Potem pokazywala dzieciakom w zerowce i przyuczala, jak sie ktory nazywa, gdzie mieszka i takie tam.
Na spacery nas zabierala i pokazywala rozne roznosci. Potem to sama staralam sie to i owo podpatrzec i konsultowalam sie z mama a ona odpowiadala jak umiala, a jak nie to biblioteka i encyklopedia zostawala.
Skonczylam szkole srednia i na 10 lat wynioslam sie do miasta na studia. Jakos mnie stolica nie natchnela do przyrodniczych poszukiwan a i nie bylo nikogo, kto by mnie w terenie zaznajomil. Milosc do zwierzat przeniosla sie na gatunki bardziej egzotyczne (gady roznorakie). Zmeczylo mnie miasto i w koncy, kilka lat temu ucieklam na wies. Raj na ziemi. kilkaset metrow od domu podmokle laki i rozlewiska, rowy melioracyjne i rzeka. gady plazy, ptaki... Wszystko na raz. Na razie z lornetka podgladam co mi tam do ogrodu przylatuje, buszuje w trawie w poszukiwaniu jaszczurek i zab. Wymykam sie na mokradla policzyc ile zurawi przylecialo na wiosne... Poprostu raj.
 
 
 
for 
teriolog
Zgórmysyn

Posty: 4280
Skąd: Góry
Wysłany: 2006-05-10, 13:56   

moje pierwsze słowa to a lisu, a lasu - fuckt autentyczny AL
_________________
W górach jest wszystko co kocham...

Nie lubię tzw. zrównoważonego rozwoju!!!!
 
 
 
Alcedo 
Piotr Guzik


Posty: 6452
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2006-05-10, 13:58   

For... no wiesz co :roll:
rozpisałbyś sie a nie tak oschle nam to przedstawiłeś :P
_________________
Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill
 
 
margola 

Posty: 260
Skąd: Poznań
Wysłany: 2006-06-25, 13:53   Jak sie zaczely Wasze przygody z ptakami?

Piszcie jak staliscie sie obserwatorami ptakow jakie byly wasze pierwsze kroki stawiane w ornitologicznym swiecie zamieszczajcie wasze pierwsze zdjecia itp. itd.
 
 
 
Accipiter 
Dreptak bagienny

Posty: 5666
Skąd: Gierałcice(ONY)
Wysłany: 2006-06-25, 14:11   

Pierwsze co to przerabiałem dinozaury. Ale o tym juz gdzieś wspominałem. Jak byłem w III klasie podstawówki, na rocznicę komuni świętej dostałem od chrzestnej przewodniki przyrodnicze. Był tam taki jeden o ptakach. No i pewnego dnia poszedłem sobie do lasu, dzierżąc przewodnik pod ręką i wtedy zobaczyłem swojego pierwszego kowalika. Byłem tak niesamowicie zaskoczony i zadowolony, gdyż po raz pierwszy zobaczyłem coś tak kolorowego, nowego, zupełnie innego niż wróbel, jaskółka czy dzięcioł. Od tamtej pory zacząłem żywo interesować się ptakami. Mieszkam w okolicy, gdzie nie ma interesujących terenów do obserwacji ptaków itp, ale mimo to mam już rozpoznane 104 gatunki, z czego około 90 zaobserwowałem właśnie w mojej okolicy :smile: .
Marzy mi się wyjazd nad Biebrzę (może kiedyś tam pojadę), napewno był bym wniebowzięty mając dookoła tylko dziką przyrodę i mnóstwo ptaków przede wszystkim. :D

Lornetkę kupiłem dopiero gdy byłem w II klasie liceum, a aparat fotograficzny w lipcu 2005 roku. Pamietam, kiedy kupiłem sobie tą wymarzoną lornetkę od razu pobiegłem w teren obserwować zwierzeta.
A co do aparatu, nie pamiętam dokładnie jaki zwierz był pierwszym przez mnie uwiecznionym na zdjęciu. Chyba kos :roll: (kurcze nie pamiętam :? )
_________________
* http://picasaweb.google.com/accipiter6
* http://pawelwojcik-fotoprzyroda.flog.pl/
 
 
Alcedo 
Piotr Guzik


Posty: 6452
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2006-06-25, 14:34   

ten temat juz istnieje w kuluarach przyklejony i pokolorowany na czerwono :idea:
_________________
Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill
 
 
Rey 


Posty: 8448
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-25, 15:11   

Słusznie Al zauważyłeś - dlatego też posty zostały przeniesione do odpowiedniego tematu :]
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Ad 

Posty: 662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-06-26, 11:23   

Z tego co pamietam, to od zawsze interesowalem sie przyroda, mialem dwie papuzki faliste :mrgreen: ale zainteresowanie obserwacjami przyszlo dopiero jesienia 1999 roku. Pierwszym zaobserwowanym wtedy przez lornetke i rozpoznanym gatunkiem byla pustulka. Pamietam, ze zlapal mnie wtedy niezly szok (sokol w miescie :shock: :-D ). Zaczalem kupowac ksiazki o ptakach i chodzic w teren. Poczatkowo obserwowalem ptaki na terenach otwartych, ktore rozpoczynaly sie ok. 50 metrow od mojego domu :oki: . Z czasem jednak dowiedzialem sie, ze kilka kilometrow dalej jest jezioro Koskowickie i Kunickie, dokad zaczalem jedzic. Od 2002 roku poznawalem okoliczne tereny, jezdzac rowerem nad Stawy kolo Jaskowic, Rosochatej i Bieniowic, Stawy Bieniowickie, Stawy Raszowa Mala, jezioro Jaskowickie, zb. Slup, Stawy Niedzwiedzickie, Bukowna i Grzymalin :tup: . Zdecydowanie najbardziej interesowaly i interesuja mnie ptaki wodne i lakowe. Na forum jestem dopiero od listopada 2005 roku.
 
 
for 
teriolog
Zgórmysyn

Posty: 4280
Skąd: Góry
Wysłany: 2006-06-26, 11:54   

Alcedo napisał/a:
For... no wiesz co
rozpisałbyś sie a nie tak oschle nam to przedstawiłeś

al ja lubialem najbardziej chodzic do lasu z narzeczonymi...az w koncu i mnie dopadlo zainteresowanie przyrodą ;)
a tak naprawde to presja obu moich sw pamieci dziadków zadziałala i od 1 klasy podstawowki wiedzialem ze musze byc leśnym. pozniej skonczylem technikum lesne, rok zootechniki i studia lesne. a obecnie pracuje juz 7 lat :shock: w ochronie przyrody, wiec sie musialem tutaj znalezc :oki:
_________________
W górach jest wszystko co kocham...

Nie lubię tzw. zrównoważonego rozwoju!!!!
 
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-06-26, 12:05   

Heh, ja też zaczynałam od dinozaurów, którymi interesowałam się już w przedszkolu. Zwierzęta kochałam od zawsze, chociaż pierwsze zwierzątko (królik) pojawił się w domu, kiedy miałam 7 lat. Od przedszkola oglądałam też pilnie Animal Planet. Tak naprawdę, to do piątej klasy interesowałam się tylko zwierzętami egzotycznymi (wszystkim oprócz owadów i innych bezkręgowców po troszku) i uważałam, że nasza polska fauna jest bardzo uboga i nieciekawa. Punktem zwrotnym w tej całej historii był przelot jemiołuszek obok mojego domu (jakieś kilkadziesiąt sztuk siedziało sobie przez kilka minut na dachu sąsiada). Tak zaczęłam się interesować polskimi ptakami, ale było to tylko przeglądanie atlasów i uczenie się nazw (polskich), lecz nie pszypuszczałam, że choć część z nich będzie mi dane kiedyś zobaczyć, poprostu zobaczenie ich w naturze, to było coś poza moim zasięgiem. Gdzieś na początku maja udałam się do lasu z lornetką dziadka w celu jej wypróbowania i zobaczyłam kilka sójek, a potem znalazłam jakiegoś ptaszka i z atlasikiem w ręku starałam się go rozpozać. Po długim podpatrywaniu doszłam do wniosku, że to świstunka i byłam bardzo happy, że udało mi się zobaczyć "takiego rzadkiego" ptaka. Wtedy uświadomiłam sobie, że ja też "mogę" i z wilekim entuzjazmem chodziłam w okolicy działek i starałam się zaobserwować jakieś nowe gatunki. Szybko odkryłam, że obserwacja ptaków to coś wspaniałego. Szczególne wrażenie zrobiła na mnie wilga, gdy ją pierwszy raz zobaczyłam. Najpierw zobaczyłam coś żółtego na czupku brzozy, podniosłam lornetkę i aż mnie zatkało. Tego dnia było mi dane wilgę obserwować jeszcze dwukrotnie (raz jednego osobnika i raz cztery osobniki ganiające się w koronach). Zaczęłam sięteż rozglądać po mojej okolicy i wypatrzyłam takie ptaszki jak: piegże, kuropatwy, cierniówki, pokląskwę, pliszkę żółtą..... i kląskawkę

Gdy trafiłam na forum zainteresowałam się też gadami, płazami, ssakami (polskimi) i ostatnio ważkami. Ogólnie obserwacje sprawiają mi wielką radochę - zobaczyć na żywo, to co widziało się tylko na fotografii i przekonać się na własne oczy, że ono istnieje, to wspaniałe uczucie :-D Bardzo się cieszę, że trafiłam na to forum, bo dużo się tu nauczyłam i poznałam wiele wspaniałych osób ;)

PS Zapomniałam dodać, ze nikt z mojej rodziny nie interesuję się przyrodą i wszyscy się dziwią po kim to mam. Ostatnio zadziwiłam wszystkim stwierdzeniem, że te krukowate których wszędzie pełno to kawki (wszyscy byli przekonani, że to wrony) :lol:
 
 
 
Alcedo 
Piotr Guzik


Posty: 6452
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2006-06-27, 16:03   

Wiktoria napisał/a:
PS Zapomniałam dodać, ze nikt z mojej rodziny nie interesuję się przyrodą i wszyscy się dziwią po kim to mam.
u mnie jest dokładnie to samo.
Moja mama kilka dni temu powiedziała coś takiego:
Cytat:
Piotruś, wiesz co... zastanawiam sie po kim masz to jeżdzenie po Polsce :roll: i chyba wiem... Twój prapradziadek po kłótni ze swoją żoną spakował sie i popłynął do Ameryki :mrgreen:


Rok był coś koło 1800 więc :res: dla przodka :] :mrgreen:
_________________
Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.