PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciekawe artykuły
Autor Wiadomość
Kamil 


Posty: 4508
Skąd: BKL/Warszawa
Wysłany: 2012-08-10, 21:29   

:smile:
http://www.moja-ostroleka...44600146,2.html
 
 
Birdwatcher 


Posty: 627
Skąd: Radzymin
Wysłany: 2012-08-11, 15:10   

pięknie:D:D

jedyny minus... kraska nie zasili naszej już ginącej populacji
_________________
Niezrzeszona.
 
 
Lasołaz 


Posty: 311
Skąd: Przasnysz
Wysłany: 2012-08-29, 11:46   

Całkiem ciekawe, o mechanizmach agresji u ptaków

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,8296
_________________
Natura optima dux
 
 
badger 
UP Poznań


Posty: 438
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-09-07, 18:08   

Polecam ten artykuł z Polityki o "jakości" większości naszych profesorów.
http://wyslijto.pl/plik/68wqly6aaz
 
 
dzieciol 


Posty: 812
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2012-09-07, 18:36   

Ginące gatunki w Australii:
http://www.rp.pl/galeria/...9.html#bigImage
 
 
konradbie 
Łagiewnicki dziwak


Posty: 160
Skąd: Resko
Wysłany: 2012-09-07, 22:00   

http://niewiarygodne.pl - Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć :)
_________________

 
 
MrG 

Posty: 148
Skąd: Wlkp
Wysłany: 2012-10-07, 11:07   

http://www.polityka.pl/kr...d#ixzz28aUqueiw

Konkluzja cieszy
 
 
dzieciol 


Posty: 812
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2012-10-09, 17:52   

http://www.rp.pl/artykul/...Dni-Ptakow.html
Pozdr.
 
 
badger 
UP Poznań


Posty: 438
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-10-09, 23:05   

http://www.tvnmeteo.pl/in...,62412,1,0.html
 
 
WojtekG 
ornitolog


Posty: 3607
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2012-11-19, 16:52   

http://www.rmf24.pl/fakty...wala,nId,715038
Może ktoś wie coś więcej na temat tego zdarzenia?
_________________
Wojtek Guzik
 
 
 
darius 

Posty: 1349
Skąd: fg,,,j
Wysłany: 2012-11-19, 17:00   

WojtekG napisał/a:
http://www.rmf24.pl/fakty...wala,nId,715038
Może ktoś wie coś więcej na temat tego zdarzenia?

,,Czarna puma ,, :shock: Jak już, to pantera chyba :)
 
 
 
WojtekG 
ornitolog


Posty: 3607
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2012-11-29, 17:30   

http://stalowawola.naszem...id.html#galeria

[ Komentarz dodany przez: BJK: 2012-11-29, 20:16 ]
Co roku powtórka :/ , a policja sprawców nie ustali :evil:
_________________
Wojtek Guzik
 
 
 
badger 
UP Poznań


Posty: 438
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-12-06, 19:16   

Chyba jedyny pozytywny aspekt śmiecenia niedopałkami
Zainteresowanym mogę przesłać oryginał pracy.
 
 
BJK 


Posty: 5890
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2012-12-11, 19:23   

Cytat:
Przepis na polską naukę

Prof. Jan Marcin Węsławski* 2012-12-11, ostatnia aktualizacja 2012-12-10 17:36:36.0

Czy wciąż warto szukać nowych gatunków?

W prestiżowym "Current Biology" ukazał się ostatnio artykuł podpisany przez 95 naukowców, którzy podsumowują naszą dzisiejszą wiedzę o zwierzętach morskich. Aż 30 proc autorów tej ważnej pracy stanowią Amerykanie, udział innych nacji nie przekracza kilku procent.

Dlaczego Europa ze swoją długą tradycją naukową wypadła tak blado?

UE nie lubi facetów w pumpach

Żeby to zrozumieć, musimy cofnąć się do 1995 r. W środowisku biologów powtarzano wtedy z oburzeniem opinię ówczesnej szefowej unijnej komisji nauki i techniki Edith Cresson: "Unia nie będzie finansować zbieraczy znaczków pocztowych". Opinia ta dotyczyła układania priorytetów dla kolejnego programu naukowego UE i umieszczenia w nim hasła "bioróżnorodność". Pani Cresson była zaniepokojona, że konieczność wprowadzenia do priorytetów unijnych badań nad różnorodnością biologiczną (wymuszoną decyzjami na Szczycie Ziemi w Rio de Janeiro) pozwoli finansować zbieraczy motyli i muszelek - co w zdominowanej przez nowoczesne technologie nauce europejskiej wydawało się anachronizmem. Panią komisarz uspokojono, że teraz różnorodnością biologiczną zajmą się genetycy i ekolodzy i nie ma obaw, że facet w pumpach z siatką na motyle dostanie pieniądze z Unii.

W tym samym czasie na wydziałach przyrodniczych wielu uniwersytetów europejskich trwał proces likwidowania tradycyjnego nauczania zoologii i botaniki na rzecz nauki eksperymentalnej i wszelkiego rodzaju technik molekularnych. Ludzie potrafiący poprawnie identyfikować znalezione rośliny i zwierzęta, oraz opisywać nowe gatunki zostali zepchnięci do nielicznych, dużych muzeów i praktycznie ustał nabór młodej kadry do specjalności systematyka (taksonomia).

Ten proces miał solidne uzasadnienie ekonomiczne - studenta w ciągu roku można nauczyć obsługi mniej lub bardziej kosztownej aparatury, tak by w następnych latach zaczął już produkować wyniki naukowe. Taki rodzaj uprawiania nauki wymaga lidera, który będzie wiedział, gdzie należy szukać interesujących zagadnień, potrafiącego interpretować dane. A także sporej grupy młodych, pracujących na kontrakcie ambitnych doktorantów.

Zespołowa praca oparta na ich bezwzględnym wyzysku (bo mniej niż 10 proc. doktorantów ma szansę na stałe zatrudnienie w wybranym zawodzie) zdominowała rynek nauki.

Przyroda to paskudne mikroby

Taksonom stanowi przeciwieństwo efektywnego działania. Nikt nie zostaje specjalistą od systematyki w ciągu roku, dobry fachowiec ma za sobą zwykle co najmniej 10 lat pracy. Publikuje dużo wolniej niż jego koledzy eksperymentatorzy i nie może opierać się na zespole kontraktowych współpracowników. Za to jego publikacje są długowieczne - zachowują wartość przez dziesiątki lat, podczas gdy w naukach eksperymentalnych często nowy wynik przekreśla poprzednie w ciągu paru miesięcy.

Wydawałoby się, że taka jest kolej rzeczy, pewne dziedziny nauki odchodzą do lamusa, bo skończył się ich obszar badawczy - np. geograficzny opis Ziemi został już dokonany - współcześni geografowie to zwykle ekonomiści, socjologowie albo klimatolodzy.

Decydenci zamykający kursy zoologii i botaniki systematycznej też tak rozumowali - opisaliśmy świat wokół nas, teraz trzeba zrozumieć jak działa.

Sytuacja zmieniła się, kiedy Edward O. Wilson, uznawany powszechnie za jednego z najwybitniejszych żyjących uczonych (a zawodowo taksonom specjalizujący się w mrówkach) wylansował pojęcie różnorodności biologicznej. Hasło jej ratowania zostało błyskawicznie podchwycone przez rządy i opinię publiczną. Utratę bioróżnorodności uznano za jedno z największych zagrożeń współczesności i dlatego na jej ratowanie zaczęły płynąć wielkie pieniądze.

W 2001 r. Unia Europejska podjęła uroczyście tzw. deklarację z Göteborga mówiącą, że do 2010 r. na jej terytorium zostanie zatrzymany spadek różnorodności biologicznej. Jej ochronę wpisano do prawa na całym świecie.

Hasła jednak łatwo się formułuje, szczególnie kiedy nie rozumie się ich znaczenia.

W 2010 r., kiedy podsumowano stan wykonania deklaracji w Unii, okazało się, że nie ma co raportować, bo... nie znamy poziomu różnorodności biologicznej w Europie! Politycy pomylili się podpisując dokument, bo dla nich przyroda to drzewa, ptaki i sarenki w lesie. Wydawało się, że po objęciu programem ochrony przyrody NATURA 2000 kluczowych obszarów w Europie mamy problem z głowy. Tymczasem okazało się że 99 proc. przyrody to paskudne, niewidoczne gołym okiem organizmy kryjące się w glebie, osadach morskich czy we wnętrzach roślin, takie jak nicienie, niesporczaki, miniaturowe skorupiaki i kilkadziesiąt innych grup taksonomicznych, o których istnieniu nikogo już w szkole nie uczą.

Inni mają ziemniaki, my miejmy sól

W tej sprawie, jak zwykle Amerykanie wyprzedzili Europę. I to o całą dekadę. Kiedy zorientowali się, że gubią cała profesję, ich Narodowa Fundacja Nauki opłaciła wieloletni system projektów wspierających badania taksonomiczne. Teraz, kiedy podliczamy w nauce punkty i cytowania, okazuje się, że większość nowych gatunków odkrywanych na świecie (a znajduje się ich setki - tyle że nie sarenek i ptaków) to dzieło finansowane przez USA.

Europa ma swoją deklarację i brak specjalistów, którzy potrafią poradzić sobie z "największym wyzwaniem XXI w." - czyli spadkiem różnorodności biologicznej. Bez poprawnej identyfikacji gatunku, bez odkrywania nowych, porządkowania istniejącej wiedzy w tym zakresie cała ekologia, biologia ewolucyjna, ochrona przyrody, zarządzanie środowiskiem, nie wspominając o badaniach bioróżnorodności czy biotechnologii tracą podstawę.

Stosunek nauk biologicznych o środowisku do taksonomii jest podobny do relacji między fizyką a matematyką. Fizyka pozwala na testowanie interesujących hipotez, ale bez poprawnej matematyki staje się pustą zabawą. W Europie wszędzie potrzebują dziś ornitologów czy botaników, pytanie tylko: gdzie przyszli wykonawcy tych zawodów mieliby się nauczyć tak "niedzisiejszych" umiejętności, skoro uczelnie minimalizują kształcenie studentów w zakresie taksonomii?

Na początku lat 80. spotkałem wybitnego amerykańskiego oceanografa Knuta Aagarda, który ze współczuciem słuchał moich narzekań na tragiczną sytuację sprzętową i finansową nauki w Polsce. Na koniec pokiwał głową i powiedział: - Wiesz co, kiedy wszyscy sadzą ziemniaki, poszukaj soli, na pewno znajdziesz kupca. Waszą solą jest taksonomia, u nas nikt już nie potrafi rozpoznawać zwierząt morskich".

Minęło 30 lat i sytuacja się odwróciła.

* Prof. Jan Marcin Węsławski jest biologiem morskim, pracuje w Instytucie Oceanologii PAN w Sopocie



Przepis na polską naukę

Prof. Maciej Żylicz, prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, 31 października pisał w "Gazecie":

* Do Polski trafią w tym roku tylko dwa z 536 grantów Europejskiej Rady Nauki (ERC), która rozdziela pieniądze wśród najlepszych europejskich naukowców.

* Wciąż borykamy się z mentalną i strukturalną spuścizną czasów Polski resortowej, w której najważniejsze było to, by wszyscy mieli po równo, a konkurencyjność i naukowa ambicja rzadko znajdowały poważanie.

* Spośród wszystkich finansowanych przez fundację projektów najlepiej funkcjonują te, których liderem jest niezależny, otwarty na współpracę i zdeterminowany na sukces badacz, umiejący budować zespół.

* To takim naukowcom powinniśmy pomagać.

28 listopada odpowiedział mu dr Arkadiusz Radwan, adwokat, założyciel Instytutu Allerhanda i Centrum C-Law.org.

* Ponieważ zachciało mi się wrócić do Polski, zainwestowałem w budowanie tutaj przyczółku akademickiej normalności, namiastki tego, czego było mi dane doświadczyć w Niemczech, Belgii czy USA. Bez żadnych publicznych pieniędzy.

* Ogromny sukces. Sukces, który niebawem okazał się być skazany na uduszenie się w garażu.

* Dajcie mojemu instytutowi pieniądze na trzy lata. Zatrudnimy "siedmiu wspaniałych" młodych resercherów. Spotkamy się po trzech latach i przeprowadzimy ewaluację międzynarodowych osiągnięć naszego academic venture. Jeśli zawiodę, na kolejne trzy lata zatrudnię się na portierni darczyńcy.

Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.pl - http://wyborcza.pl/0,0.html ˆ Agora SA


źródło:

oraz link do bardzo ciekawego blogu Piotra Panka Ornitolodzy i ptakoluby
_________________
"Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
 
 
Alcedo 
Piotr Guzik


Posty: 6452
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2012-12-12, 22:09   

Cytat:
Nawet leki tak proste jak czosnek w kapsułkach, czy wyciągi z rozmarynu, żurawin, chondroityna, olej z wiesiołka mogą okazać się nielegalnymi w sprzedaży w takiej formie jak obecnie.
:shock: :/

Więcej tu -> http://www.monitor-polski...uja-nas-lekami/

link do petycji tu -> http://www.iozn.pl/petycja/Podpisz_petycje.html

w 10 minutowym skrócie o co chodzi tu -> http://www.youtube.com/wa...d&v=Ap_cnBQUC60
_________________
Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   -
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.