PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciekawe artykuły
Autor Wiadomość
darius 

Posty: 1349
Skąd: fg,,,j
Wysłany: 2011-11-28, 17:25   

BeaJolKa napisał/a:
Oznacza to, że ptak gatunku Alcedo atthis pokonał rekordową odległość dla tego kierunku – 971 km
BJK .toż to przecież fakt ogólnie znany, że nasz Al, lubi podróżować :lol:
 
 
 
BJK 


Posty: 5890
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2011-11-29, 09:12   

Cytat:
Dzikie gęsi - odloty się spóźniają

tom 2011-11-28,
ostatnia aktualizacja 2011-11-28 12:47:48.0

Wiele gatunków ptaków migrujących - np. gęsi, kaczki i łabędzie - w porównaniu z ich zwyczajami sprzed 30 lat opóźniają nawet o miesiąc swoją jesienną podróż z krajów skandynawskich i północnej Rosji na południe - donoszą w "Journal of Ornithology" uczeni z Finlandii

Naukowcy zwracają uwagę, że w wielu miejscach, w których te ptaki spędzają lato, temperatura wody wzrosła nawet bardziej niż temperatura powietrza. Dlatego jedzenia nie brakuje im aż do późnej jesieni.

Jak pisze serwis BBC, na wielu mokradłach w Wielkiej Brytanii, które zimą przyciągały ptaki z Dalekiej Północy, liczba niektórych gatunków zmniejszyła się aż o 75 proc. Ich nieobecność musi spowodować zmiany w całym ekosystemie tych mokradeł.

źródło:
_________________
"Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
 
 
BJK 


Posty: 5890
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2011-12-02, 10:56   

Cytat:
Gestykuluje jak kruk dziobem

29 listopada 2011, 22:25 | Nauki przyrodnicze


By zwrócić na siebie uwagę innych, najczęściej płci przeciwnej, kruki posługują się gestami referencyjnymi - wskazywaniem i podnoszeniem obiektów. Wcześniej podobne zachowania obserwowano wyłącznie u ludzi i małp człekokształtnych.
Simone Pika z Instytutu Ornitologii Maxa Plancka w Seewiesen oraz Thomas Bugnyar z Uniwersytetu Wiedeńskiego zaobserwowali, że kruki postępują w ten sposób, aby zainteresować potencjalnego partnera albo wzmocnić już istniejące więzi.
U ludzi gesty wskazujące pojawiają się we wczesnym dzieciństwie (w wieku 9-12 miesięcy). Maluchy pokazują na coś palcem albo podnoszą przedmioty, aby dorosły zwrócił na nie uwagę. Wg naukowców, tego typu gesty są przejawem złożonej inteligencji i stanowią punkt wyjścia dla posługiwania się symbolami, a więc i językiem. Wskazywanie połączono także z atrybucją stanów mentalnych - pomysłem, że ty rozumiesz, co ja pokazuję - wyjaśnia Pika.
Małpy człekokształtne bardzo rzadko posługują się gestami wskazującymi. Zaobserwowano np., że szympansy z Parku Narodowego Kibale w Ugandzie stosują "naprowadzające" drapanie, wskazując punkt, w którym chciałyby być iskane. Małpy wychowywane w niewoli uczą się różnych gestów, by komunikować się z opiekunami. Wiele wskazuje na to, że gesty wskazujące są niezwykle rzadką ewolucyjnie formą komunikacji. Dotąd sugerowano, że ogranicza się ona tylko do naczelnych.
Pika i Simone przez 2 lata obserwowali niewokalne zachowania kruków z Cumberland Wildpark Grünau. Okazało się, że ptaki posługują się dziobem podobnie jak my dłońmi. Pokazują nimi i oferują różne obiekty, np. gałązki, mech i kamienie. Najczęściej gesty te są wykonywane w stosunku do potencjalnych partnerów. Po demonstracji para może wspólnie manipulować przedmiotem. Niemiecko-austriacki duet obserwował 7 par kruków, w których jeden ptak pokazywał i oferował drugiemu kamyczki, mchy i gałązki. Była to wyraźna zachęta do nawiązania kontaktu. Co ważne, gesty te wykonywano wyłącznie wtedy, gdy drugi ptak patrzył, a prezentowane obiekty nie były pożywieniem.
Kiedy spotkałam kruki po raz pierwszy, zauważyłam, a na co dzień zajmuję się szympansami, że są one silnie zorientowanym na obiekty gatunkiem. Przypominało mi to własne dzieciństwo, kiedy ja i mój brat bliźniak [...] odzyskiwaliśmy zabawkę, o której na jakiś czas oboje zapomnieliśmy. Nagle znajdowała się ona w samym centrum zainteresowania, stanowiła źródło zabawy i współzawodnictwa. Podobnie dzieje się, gdy kruki bawią się ze sobą i odzyskują przedmioty.

Wyniki badań ukazały się w piśmie Nature Communications.

Autor: Anna Błońska

Źródło: Max-Planck-Gesellschaft/Live Science



żródło
_________________
"Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
 
 
BJK 


Posty: 5890
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2011-12-02, 19:41   

Kontrowersyjny artykuł dotyczący Puszczy Białowieskiej
_________________
"Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
 
 
darius 

Posty: 1349
Skąd: fg,,,j
Wysłany: 2011-12-11, 18:20   

No, Krotom,wykaż się :!: ;)

Cytat:
Bociany nie muszą ginąć na słupach energetycznych

11 gru, 16:40
Źródło: PAP

Od porażenia prądem na słupach i stacjach transformatorowych giną co roku w Polsce tysiące bocianów. Można to zmienić - przekonują autorzy publikacji na łamach najnowszego "Conservation letters"

Dowodzą też, że niewielka modyfikacja tych urządzeń pozwala w pełni zapobiegać bocianim wypadkom, i jednocześnie ogranicza straty w energetyce.

Gęsta sieć instalacji elektrycznych to jeden ze znaków obecności człowieka, od pół wieku na stałe obecny w krajobrazie Polski. Tysiące słupów i rozciągniętych nad ziemią przewodów nie są jednak obojętne dla niektórych zwierząt. - Jedną z grup najbardziej wrażliwych są bociany - ptaki duże i mocno związane z okolicami, w których żyje człowiek. Bardzo często korzystają ze słupów, siadają na nich, zakładają gniazda - wylicza w rozmowie z PAP jeden z autorów publikacji, dyrektor Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, prof. Piotr Tryjanowski.

Prowadzone przez 16 lat obserwacje pokazały, że co roku w Europie w kolizjach z elementami sieci energetycznej ginie 6 proc. bocianów dorosłych i aż jedna czwarta młodych. Często brak im szczęścia przy lądowaniu na źle izolowanych słupach albo drutach. Zdarza się, że na przewody wpadają w locie. - Młode giną, kiedy jeszcze słabo latają. W dodatku z uporem wracają do gniazda, stojącego często na wierzchołku słupa, tuż obok drutów - opowiada prof. Tryjanowski.

Trudno dokładnie powiedzieć, ile procent "polskich" bocianów ginie w takich wypadkach. Ostrożne szacunki mówią o tysiącach. Według profesora może to być najpoważniejsze źródło ich śmiertelności, "być może przewyższające nawet śmiertelność naturalną. Na podstawie badań ankietowych i informacji od rolników, którzy znajdowali martwe ptaki, można szacować, że kolizje elektryczne odpowiadają mniej więcej za 70 proc. śmiertelności wśród bocianów" - mówi.

Aby ocenić skalę zjawiska, przez kilka sezonów ochotnicy i pracownicy rejonów energetycznych gromadzili na terenie środkowo-wschodniej Polski informacje nt. kolizji bocianów ze słupami, transformatorami i drutami. Ustalono, że co roku na terenie województwa mazowieckiego z powodu porażenia prądem na słupach średniego napięcia ginie około 550 tych ptaków.

- Liczyliśmy tylko te przypadki, które spowodowały przerwy w dostawie prądu i wyjazd pogotowia energetycznego, kiedy trzeba było zdejmować martwego ptaka z instalacji. Do tego można jednak doliczyć nawet dwieście przypadków, w których porażony ptak od razu spadł, a trakcja nie wymagała naprawy - opowiada inny autor publikacji, przyrodnik Ireneusz Kaługa z Towarzystwa Przyrodniczego "Bocian". Niektóre miejsca okazały się szczególnie problematyczne. - Przy jednym ze słupów w okolicy Siedlec jednego dnia znaleźliśmy aż 16 martwych bocianów! - mówi.

Autorzy badania dowiedli jednak, że bociany wcale nie muszą tak ginąć. Wykazali, że nawet niewielkie modyfikacje słupów pozwalają skutecznie chronić ptaki i wyeliminować ich śmiertelność z powodu wypadków. Wystarczy tylko wymienić na słupach jedno z urządzeń (tzw. rozłącznik), a nowy zainstalować w nieco innym miejscu. Do tej pory rozłączniki znajdowały się na wierzchołku słupa, tam, gdzie najchętniej siadają bociany. Obniżenie rozłączników i przesunięcie ich w bok powoduje, że na szczycie słupa powstaje... bezpieczna grzęda.

W ramach projektu zmodernizowano ok. 80 słupów i stacji transformatorowych w kilku rejonach energetycznych, m.in. Ostrołęki, Łukowa, Garwolina, Siedlec, Mińska Mazowieckiego. Zmiany wprowadzano zwłaszcza tam, gdzie wcześniej ginęło najwięcej ptaków. Modernizacja jednego słupa kosztuje prawie 5 tys. złotych, z czego połowa to koszt nowego rozłącznika (kupiła je Fundacja Ekofundusz i sponsor), a reszta to koszty wymiany, które poniósł Zakład Energetyczny Warszawa Teren.

Ireneusz Kaługa sprawdzał, czy zmiany dały efekt. - Kontrolowałem, czy pod słupami nadal trafiają się ptaki. Nie znalazłem nawet pióra! Modernizacja słupów eliminuje zjawisko śmiertelności na urządzeniach - podkreśla. Jego zdaniem zmiany na 80 urządzeniach pozwoliły tylko w jednym roku uratować 120 - 130 bocianów.

Zdaniem przyrodnika, modernizacją słupów - która pozwala ograniczyć straty - zainteresowani są sami energetycy. - Martwe ptaki zawieszone na przewodach to przerwa w dostawie prądu. Jeśli do porażenia doszło na słupach średniego napięcia, może to oznaczać konieczność odłączenia dużej linii energetycznej, całych wsi. Trudno też ocenić, ile kosztuje kilkugodzinna praca ekipy, wyruszającej w teren na poszukiwania uszkodzonego słupa - zaznacza.

- Pokazaliśmy efekt działań, które na dużą skalę mogą być dość kosztowne, ale pozwalają chronić populację bocianów i jednocześnie unikać niepotrzebnych kosztów w energetyce i gospodarstwach - dodaje Ireneusz Kaługa. - Nie liczę, że z dnia na dzień wymienimy kilka tysięcy urządzeń, bo to dużo kosztuje. Chodziło jednak o to, by upowszechnić nowe podejście. Jeśli ktoś stawia nowe słupy, niech od razu sięga po bezpieczne rozwiązania - powiedział. Przyrodnik poinformował, że już teraz robią tak przeszkoleni energetycy z województwa mazowieckiego.

źródło
 
 
 
beskidzianin 

Posty: 288
Skąd: Beskid Żywiecki
Wysłany: 2011-12-21, 15:17   Kurczakozaur (Chickenosaurus)

"Ptaki mają w sobie dużo z dinozaurów, dlatego naukowcy próbują cofnąć ewolucję, mając nadzieję na uzyskanie kurczakozaura – informuje serwis Discovery News."

http://www.naukawpolsce.p...Sum=-1067436666

http://www.techi.com/2011...-from-chickens/
_________________
"Jeżeli w matematycznym modelu możliwa jest dynamika bez czasu (w jego zwykłym sensie), to tym bardziej w teologii można sobie pozwolić na spekulacje dotyczące istnienia bezczasowego, które jednak nie jest bezruchem". Ks. prof. Michał Heller
 
 
Justyna K 


Posty: 2542
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-01-04, 21:08   

http://psych.wisc.edu/bra...lingEffects.htm

Czy ktoś z Was posiada/ma możliwość ściągnąć specjalnie dla mnie :mrgreen: artykuł, do którego odwołuje się powyższa stronka, mianowicie:
Cytat:
Rosenthal, R., & Fode, K. (1963). The effect of experimenter bias on performance of the albino rat. Behavioral Science, 8, 183-189.
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
BJK 


Posty: 5890
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2012-01-04, 22:44   

Cytat:
Największa zagadka kryminalna współczesnej biologii została rozwiązana. Wiadomo już, co zabija miliardy pszczół w Ameryce oraz w dużej części Europy

– donosi czasopismo „PLoS ONE”. Nieuchwytny dotąd zabójca to najprawdopodobniej pasożytnicza mucha Apocephalus borealis.

Cała ta historia zaczęła się od nietypowego zachowania pszczół, które amerykańscy pszczelarze zaobserwowali w 2006 roku. Wszystkie owady, które tylko miały skrzydła, masowo opuszczały ule. Odlatywały często nocą, zostawiając larwy i swoją królową. Potem ginęły. Zjawisko to określono mianem pomoru kolonii (ang. collony collapse disorder – CCD). Wśród potencjalnych przyczyn tego zjawiska uczeni typowali infekcje wirusowe, grzybicze, inwazje pasożytów, szkodliwe działanie pestycydów, a nawet telefonów komórkowych. Pszczelego zabójcę znaleźli jednak dopiero teraz naukowcy z San Francisco State University.

Jak większość wielkich odkryć i to zostało poczynione przypadkiem. Profesor John Hafernik zbierał pszczoły, by nakarmić znalezione wcześniej modliszki. Przez roztargnienie zostawił jednak fiolkę z pokarmem dla swoich podopiecznych na biurku i kompletnie o niej zapomniał. Jakież było jego zdziwienie, gdy po paru dniach odkrył w naczynku oprócz pszczół larwy much.

Po przeprowadzeniu testów okazało się, że były to stworzenia z gatunku Apocephalus borealis. Owady te składają jaja do brzucha pszczoły. Po wykluciu się larwa wędruje w ciele nosiciela i po tygodniu wydostaje się na zewnątrz, wygryzając sobie otwór pomiędzy głową a tułowiem nieszczęsnej ofiary. Jednak najciekawsza i najbardziej frapująca naukowców część tej makabrycznej historii ma miejsce nieco wcześniej. Tuż po zarażeniu pszczoła zaczyna się zachowywać jak zombie. Opuszcza rodzinny ul i wraz z zainfekowanymi siostrami gromadzi się wokół źródła światła, by tam wypuścić z ciała pasożyta, a potem umrzeć. Nieliczne owady, którym udaje się przetrwać, siedzą w jednym miejscu lub chodzą w kółko bez żadnego celu.

Naukowcy nie wiedzą jeszcze, co tak naprawdę dzieje się w ciele zainfekowanej pszczoły. Przypuszczają jednak, że pasożyt w jakiś sposób zaburza rytm dobowy swojego nosiciela. Na razie zamierzają oznakować owady znacznikami RFID oraz monitorować ule za pomocą kamer.

Wiele wskazuje jednak na to, że naukowcy powinni jak najprędzej znaleźć sposób na zwalczenie epidemii pasożytów, bo pszczoły wciąż giną miliardami. A przecież te niewielkie owady są kluczem do przetrwania ludzkości – według słów przypisywanych Einsteinowi kiedy wyginie pszczoła, rodzajowi ludzkiemu pozostaną już tylko 4 lata.

Izabela Nowakowska/EurekNews.pl

źródło
_________________
"Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
 
 
WJG 
Rzekomy Dewastator


Posty: 1807
Skąd: Gorlice/Kraków
Wysłany: 2012-01-05, 00:04   

BeaJolKa napisał/a:
Nieuchwytny dotąd zabójca to najprawdopodobniej pasożytnicza mucha Apocephalus borealis.


To zła wiadomość dla wszystkich, którzy zwalali CCD na rośliny GMO - nie będzie już pożywki dla pisaniny ;)
_________________
Niewłaściwy pogląd na naukę zdradza się
w dążeniu do tego, by mieć słuszność

K. Popper
 
 
 
jurek_k 
Krzysiek Jurczak

pp

Posty: 472
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2012-01-05, 09:43   

Czemu, zaraz ktoś znajdzie powiązanie między gmo, a masowym pojawem tych much.
_________________
Edukacja przyrodnicza nad Bugiem
www.zieloneszkoly.pl/mielnik

Przyrodnicze koszulki
www.przyrodnicze.cupsell.pl
 
 
Justyna K 


Posty: 2542
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-01-05, 10:23   

Pytanie, jak długo ten związek się utrzyma - tzn., czy nie okaże się, że muchy mogą być jedną z przyczyn, ale nie wyjaśniają wszystkiego. Nie przeczytałam jeszcze artykułu w PLoS więc nie wiem, na ile związek much z CCD jest dobrze udokumentowany :)
WJG napisał/a:
To zła wiadomość dla wszystkich, którzy zwalali CCD na rośliny GMO - nie będzie już pożywki dla pisaniny ;)
Ale przecież to telefony komórkowe szkodziły pszczołom! ;) :lol:
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
BJK 


Posty: 5890
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2012-01-10, 23:21   

Ktoś znajomy ;) udzielał informacji ;)

Cytat:
Prawdziwa zima jeszcze nie nadeszła?

Wtorek, 10 stycznia (11:42)

W ostatnich dniach w Parku Narodowym "Ujście Warty" zaobserwowano czaplę białą w szacie godowej, a podczas ładnej pogody drobnym ptakom wróblowym zdarza się śpiewać, co jest powszechnym zachowaniem, ale w okresie wiosennym, a nie zimowym.
- Patrząc na zachowania ptaków można powiedzieć, że prawdziwa zima jeszcze nie nadeszła - powiedział Michał Leszczyński z Parku Narodowego "Ujście Warty". Według niego, takie anomalie w zachowaniu ptaków są co prawda nietypowe, ale nie są rzadkością w świecie przyrody. - To typowa reakcja na łagodną zimę - wyjaśnił Leszczyński.

Widać pąki, kwitną róże

W Lubuskiem oznak łagodnej zimy jest więcej. Na początku stycznia przy gorzowskim szpitalu zakwitły stokrotki, a na niektórych krzewach w tym mieście pojawiły się pąki, można także znaleźć kwitnące róże.

Cieplejsze dni można wykorzystać i udać się na wycieczkę np. do "Ujścia Warty", gdzie w ostatnim miesiącu przybyło gęsi. Ich liczba obecnie sięga ok. 46 tys. Najwięcej jest gęsi zbożowych i białoczelnych, sporo jest rodzimych gęgaw. Pojawiły się także żurawie, których miesiąc temu jeszcze nie było - w zeszłym tygodniu naliczono ich ponad sto.

Ptaki jednak przylatują

Z drugiej strony, jak przysłało na tą porę roku w "Ujściu Warty" można zaobserwować ptaki przylatujące do Parku na zimowisko. Należą do nich np. myszołowy włochate i błotniaki zbożowe, a także łabędzie krzykliwe, dla których Park jest ważnym zimowiskiem.

Obecnie ich liczebność jest stosunkowo niewielka i wynosi około 200 osobników. W minionych latach zimowało w tym miejscu nawet do 3 tys. tych ptaków.

link
_________________
"Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
 
 
darius 

Posty: 1349
Skąd: fg,,,j
Wysłany: 2012-01-16, 13:36   

http://odkrywcy.pl/kat,11...,wiadomosc.html
 
 
 
BJK 


Posty: 5890
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2012-07-05, 09:10   

Cytat:
Włochy. W Mediolanie zaangażowano nietoperze do walki z komarami

PAP 2012-07-05, ostatnia aktualizacja 2012-07-05 05:40:15.0

Wobec plagi komarów w Mediolanie do walki z nimi zaangażowano ok. 400 nietoperzy. W ramach eksperymentu w miejskich parkach montowane są domki dla tych ssaków by w jak najlepszych warunkach mogły wykonać zadanie, czyli zjadać komary na potęgę.

Jeśli próba się powiedzie, do walki z dokuczliwymi owadami zostaną skierowane kolejne nietoperze. Pomysłodawcy postanowili wykorzystać znane upodobanie tych ssaków do diety, złożonej między innymi z komarów.

Na mocy rozporządzenia mediolańskich władz w tamtejszych parkach i na skwerach, a więc w największych skupiskach komarów, rozpoczął się montaż 1200 przygotowanych drewnianych domków dla nietoperzy.

Budowane są one przede wszystkim w miejscach, gdzie panuje cisza, a więc korzystne dla nietoperzy warunki życia. Pierwsza grupa łowców komarów składa się z 400 okazów, które zostaną umieszczone w domkach w tych dniach.

Ten pomysł zmagania się z dokuczliwymi komarami mogą naśladować także zwykli mieszkańcy. W wielu częściach Włoch sprzedawane są specjalne domki dla nietoperzy, które można umieścić na swoim balkonie w nadziei, że znajdą one latającego lokatora.

Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.pl - http://wyborcza.pl/0,0.html ˆ Agora SA


źródło:
_________________
"Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
 
 
Paradoks1984 


Posty: 733
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-07-06, 15:39   

Orłów mniej niż przed rokiem : http://www.rp.pl/artykul/...zed-rokiem.html

Ciekaw jestem czy artykuł jest wiarygodny, bo ciężko ostatnio z tą wiarygodnością :/
_________________
Dawid Panasiuk

Videoscoping : http://www.youtube.com/us...41?feature=mhee
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.