Wysłany: 2004-10-28, 17:34 Warszawskie wycieczki na ptaki
Wycieczka na Kępę Zawadowsk? (30 paĽdziernika):
Zbieramy się o 9:35 na przystanku 164, w Wilanowie pod pomnikiem Sobieskiego. Towarzysze z Forum mile widziani 8) .
Jeli kto ma ochotę jechać to proszę dać mi znać w temacie lub na kom. 504 230 914.
Zawsze możesz się pouczyć wieczorem
Wiedz, że będzie nam bardzo miło jak się z nami wybierzesz Tak czy siak, decyzja należy do Ciebie.
Na pewno będzie Mirek B i ja. Dwie pozostałe osoby jeszcze się wahaj?.
No najciekawsze na tej wycieczce były: Towarzystwo , possible sokół wędrowny i nurogęsi. Były też stada czapli siwych,kawek i innych krukowatych, w sumie zanotowałem 25 gatunków, a niektórzy lukali jeszcze dzięcioła zielonego, myszaka i błotniaka co ja nie zd?żyłem dojć.. Można się było podszkolić w głosach dzwońców, kowalika, trznadla, alarmowego - kosa i szczygła. Ja i Emila słyszelimy gile na łęgu. Był klucz czego gęsiopodobnego 8) za tereny bardzo fajne do peregrynacji. Dzjenx Kami za "namotanie" wyprawy i prosiemy o jeszcze..
Ja nie wiem, czy to były gile na 100%, za kiepsko jeszcze znam głosy. Ale żałonie wistało, pewnie przez ten zjazd samochodów terenowych
Ale był fajny spacer, no i te dzięcioły Na wodzie 50 czapli na raz, nie mówi?c o rozmaitociach bezkręgowych
Ja pamiętam o obietnicy, 14 najbliższa wycieczka do Popowa Kocielnego. Detale wrzucę razem z całym rozkładem, jak tylko wpadnie do mojej skrzynki
W zwiazku z silnym zapotrzebowaniem na wycieczki ornitologiczne o charakterze szkoleniowym, zgodnie z obietnica ze pomyslimy, pomyslelismy i ustalilismy, ze postaramy sie taka co miesiac zorganizowac. Termin - trzecia sobota miesiaca. Jak beda szczegoly (staramy sie namowic ludzi, ktorzy rzeczywiscie moga czegos nauczyc), podam je. Jednak poniewaz beda sie odbywac w Warszawie, podamy je w subforum "Oddzial Warszawski", wiec radze sie tam zapisac . Oczywiscie zapraszamy wszystkich juz teraz.
_________________ Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
Jesli sie wybieracie z Warszawy, po najlepiej wezcie lunete i uderzcie na Zbiornik Zegrzynski. O tej porze praktycznie murowane sa nury, kaczki morskie, bielaczki!!! Jesli nie macie samochodu, to autobusem do Bialobrzegow i stamtad do Zegrza.
Wlasciwie pod Warszawa ciekawie jest tylko przez 3-4 miesiace - wiosna pod Modlinem i nad Bugiem i wlasnie ostatnia dekada pazdziernika i caly listopad do zamarzniecia na Zegrzynskim.
Warszawa i jakiekolwiek inne miasto może być nieciekawe tylko dla kogo, kto zna od a do z zwyczaje sikor, wie, gdzie nocuj? wszystkie puszczyki, zna wszystkie gniazda, z których drapieżniki w tym roku wyżarły młode i policzył, ile sójek odleciało, a ile przyleciało na zimę. Nie mówi?c już o wałkowanych na forum raniuszkach, droĽdzikach i innych rodzynkach
Uff. Doć roboty dla przeciętnego amatora
Emilio, co mnie trochę "tknęła" , ale zgadzam się, że fajne wrażenia z obserwacji można mieć również z odwiedzania warszawskich parków. Niekonieczne jest "zaliczanie" od razu rzadkoci na Zalewie Zegrzyńskim...
A co do tych rodzynków, o których wspomniała, to jestem pewien, że wszystko można zobaczyć w każdym większym parku w W-wie...
Ja trochę znam tylko Łazienki - tam to już napewno! Serdecznie Ci tego życzę!
No ale jakby ktos z luneta wybierał się nad zalew zegrzyński to z chęcia bym się zabrał . Słyszałem, że dostęp do zalewu jest bardzo trudny przez ogrodzenia działek, czy to prawda, że tam praktycznie tylko z łodek można prowadzić obserwacje??
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum