Na mapach kolo tej sluzy oznaczane jest pole biwakowe i to ono jest okreslane mianem "Prusakowe". Zdaje sie ze "Zurawiowe" to teren OOŚ. I ta nazwa jako taka pewnie jest czesciej uzywana do okreslenia tego miejsca "przy sluzie"
W mam w domu 4 rozne mapy KPN i sprawdze, ktore uzywaja tego nazewnictwa i dam znac bo teraz nie pamietam
Z ciekawosci sprawdzilem
Nazwe "Prusakowe" w odniesieniu do okolic pola biwakowego przy sluzie uzywaja wydawnictwa: Panstwowe Przedsiebiorstwo Wydawnictw Kartograficznych 1981 r.; Polskie Przedsiebiorstwo Wydawnictw Kartograficznych 1997 r.; Compass 2004 r.
w sprawie sów, niedokładnie w samej Warszawie, ale na Mazowszu - mail od Piotrka Dębowskiego z SGGW:
" Sowki to jest cos innego. Kazdy przewaznie biega po polach, lakach , ogolnie w terenie otwartym a zapomina calkowicie ze w nocy czychaja na niego tez nie lada atrakcje. Nalezy tylko nocek kilka poswiecic na puszczanie glosow sowich. W okolicach wawy sa miejsca gdzie adaś dmoch namawial szymka na szukanie puchacza, w Jedlinie (rezerwat naturalnego zasiegu Jodly) jest to piekne miejsce na soweczke, ktora slyszal A. Dombrowski. Bylem tam na przejazdzce 2 tygodnie temy to po prostu jodla, swiery, deby ,sosny wielkie jak palac kultury (: Wszystko pieknie sie odnawia naturalnie. Struktura soweczkowa !!!!!!!! Pewnie wiele miejsc tez jest wartych przeczesania. Nie jest to moze eksploracja ktora daje duzo wrazen estetycznych ale za to naukowo pozwala na rozwiniecie skrzydel"
Czy ktoś z Was był w rezerwacie, o którym pisze Piotrek?
_________________ 19.11.2008 - prelekcja o krukowatych i pokaz slajdów z Estonii - szczegóły na www.wgotop.pl
----------------------------------------------------
Zgadzam sie z Tristanem
W okolicach wawy sa miejsca gdzie adaś dmoch namawial szymka na szukanie puchacza, w Jedlinie (rezerwat naturalnego zasiegu Jodly) jest to piekne miejsce na soweczke, ktora slyszal A. Dombrowski.
Sóweczki to można w dzień szukać, puchacze też potrafią odzywać się w dzień przy pięknym słońcu. Może zamiast rozpoznania terenu to by się jakaś dobra mapa przydała.
Mopek, są jakieś fajne mapki Puszczy Kozienickiej?
W okolicach wawy sa miejsca gdzie adaś dmoch namawial szymka na szukanie puchacza, w Jedlinie (rezerwat naturalnego zasiegu Jodly) jest to piekne miejsce na soweczke, ktora slyszal A. Dombrowski.
Tony, naprawdę w Jedlinie jest sóweczka
Z maila wnioskuję, że przynajmniej raz była
_________________ 19.11.2008 - prelekcja o krukowatych i pokaz slajdów z Estonii - szczegóły na www.wgotop.pl
----------------------------------------------------
Zgadzam sie z Tristanem
To chyba najlepsze miejsce do pochwalenia sie.
W weekend bylem u rodzicow w powiecie Turek (prawie Wielkopolska). Ok 22:30 za uchylonego okna uslyszalem puszczyka. Glos na pewno taki sam jak w Puszczy Kampinoskiej w marcu. Zaczalem wabic paszczowo przez otwarte okno (pierwszy raz w zyciu). Kontakt udalo mi sie nawiazac. Po pewnym czasie zauwazylem na tle nieba, ze przylatuje blizej, ale wiecej sie nie odezwal. U rodzicow nie bylo latarki.
Taka niespodzianka. A ja chodze po lesie pod Markami i szukam pod dziuplami (bardzo duzo) wypluwek, zeby miec dowod i pretekst do zwabienia ekipy z forum na wycieczke. I na razie bez rezultatu. Teraz przychodzi mi do glowy, ze trzeba po prostu pojsc do lasu ok 21:00 i posluchac. Ale o takiej porze w lesie kruluja dziki, wiec sie mi nie usmiecha. Ma ktos ochote dolaczyc do takiego rekonesansu?
jasne że mają ochotę, teraz ciepło się zrobiło i można dłużej pochodzić, puszczyki powinny mieć już młode można więc chodzić i słuchać.
Tylko że zaproszenie proponuję wystowsować konkretne.
Na przykład zbiórka w czwartek, godzina 21.00 w miejscu .....
Zapraszam z latarkami i dobrym słuchem.
Rozumiem, ze wam pasuje czwartek. Wiec niech bedzie. I rozumiem, ze o tej porze roku godzina 21:00 bedzie najwlasciwsza.
W takim razie zbiorka w czwartek 11.05.2006 o godz 21:00 przy petli autobusu 718 (Struga Czarna) w Markach. Nie probujcie dojezdzac do petli inaczej niz ulica Legionowa (droga nr 632), bo bedziecie mieli niespodzianki.
Przy petli pojawiaja sie w nocy rozni ludzie. Dlatego parkowanie samochodu proponuje w miejscu oznaczonym na zdjeciu satelitarnym jako "parkowanie" (pod moim domem).
Wycieczke proponuje polnocna granica rezerwatu "Puszcza Slupecka" a powrot czerwonym szlakiem. Bede mial mapy 1:10000 tego terenu. Bede mial magnetofon podobny do tego z marca z Puszczy Kampinoskiej (tylko monofoniczny). Nie mam zadnych kaset. Nie mam solidnej latarki. Zapraszam wiec z dobrymi latarkami. Na zbiorce sobie uzgonimy, ile czasu mamy i jak chcemy chodzic. Moze ktos bedzie chcial/musial wracac autobusem (ostatni 23:48 do Szwedzkiej), to sie dostosujemy.
Czekam na deklaracje i uwagi, czy o czyms zapomnialem. Na wszeli wypadek telefon do mnie 0 605 63 18 21
Grzegorz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum