PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zakaz wstępu na stawy w Objezierzu
Autor Wiadomość
P. Wylegała 


Posty: 257
Skąd: Kamień
Wysłany: 2011-10-21, 21:29   

Jacek. Niepotrzebne się tak denerwujesz. Więcej spokoju :) Ja nie kwestionuje tego że Lechu zawsze dość przyjaźnie podchodził do spraw ochrony ptaków i także do ornitologów. Nie potępiam Lecha za zakaz wstępu i w zasadzie nie dziwię się mu .
Doskonale rozumiem argumenty z trzcinami i klusownikami. Ale niektóre argumenty do mnie nie przemawiają (zwłaszcza płoszenie ryb i wydeptywanie grobli :) No i te wpisy do zeszytu - jesli to ornitolodzy to jakies palanty rzeczywiście ale czy to nie czasem dzielo znudzonej młodzieży z Objezierza która wprawdzie wiekszosc czasu spedza pod sklepem ale pewnie nie raz pojawia sie na stawach?
Nie szukam dziury w całym. Pisałem tylko o tym co mówi prawo, bez oceniania kogokolwiek. Nie udawajmy ze prawa nie ma :) Mocno przesadziłeś mówiąc o tym ze bez stawiarza Natury 2000 by nie było. To jest akurat zupełna nieprawda. Trzymajmy sie faktów. Wyznaczanie obszarów Natura 2000 zgodnie z prawem opiera się tylko i wyłącznie o kryteria przyrodnicze. Zgoda czy niezgoda właścicieli gruntów, dzierżawców czy samorządów nie ma tu nic do rzeczy... Na stawach Kiszkowskich Pan Karoń bardzo protestował gdy tworzono tam obszar Nk2 a potem gdy chciano mu wstrzymać pozwolenie wodno prawne na piętrzenie wody w stawach szybko zwrócił się do Salamandry z prośbą o pomoc, bo przecież to Natura 2000, ptaki i w ogóle... :)
 
 
JacWyr 


Posty: 1154
Skąd: Oborniki
Wysłany: 2011-10-21, 21:58   

P. Wylegała napisał/a:
niektóre argumenty do mnie nie przemawiają (zwłaszcza płoszenie ryb i wydeptywanie grobli
sprawa "ucieczki" ryb w błoto istnieje od kiedy pamiętam i wynika z warunków jakie panują na stawach. Czy ten problem istnieje na innych kompleksach to nie wiem. Ale domyślam się, że Ty Przemku na odłowach "dużego stawu" raczej nie bywasz? Wydeptywanie grobli - skrót myślowy, sądziłem, że zrozumiały. Jak się spotkamy na stawach to ci pokażę - ścieżki przyjścia kłusownika/ornitologa wiodące przez rzekę, groblę, pas trzcin, błoto już spuszczonego stawu... To wszystko bywa zadeptywane i uniemożliwia lub utrudnia właściwą interpretację pozostawionych śladów i przygotowanie nocnej zasiadki na kłusola.
P. Wylegała napisał/a:
Nie udawajmy ze prawa nie ma
No właśnie. Przywoływana przeze mnie ustawa mówi o zakazie wstępu na obręby hodowlane bez uzgodnienia z właścicielem - art. 13 pkt. 2!!! Zeszyt wprowadzony został po to by ułatwić i uregulować sprawy wstępu na stawy ornitologom i stawiarzowi!!! I jest też dzięki temu potwierdzenie, że na ścieżkę można wchodzić. Ale to nie znaczy że o każdej porze dnia i nocy. Może stawiarz powinien napisać na tablicy przy wejściu "wstęp w soboty w godz. 09.00-15.00"? Wtedy byłoby ok?
P. Wylegała napisał/a:
Mocno przesadziłeś mówiąc o tym ze bez stawiarza Natury 2000 by nie było. To jest akurat zupełna nieprawda.

Nie wszedłbyś tam i nie wiedziałbyś czy się obszar kwalifikuje.
P. Wylegała napisał/a:
Na stawach Kiszkowskich Pan Karoń
Ale to są stawy w Objezierzu i inny właściciel. Nie porównuj tych Panów do siebie, bo to jak porównanie szlamca i szlamnika :-P Niby siewki, niby nazwa podobna, ale... :mrgreen:
Pozdrawiam

PS. I się nie denerwuję. Nie lubię jedynie marnowania czasu na tego typu rozważania.
_________________
Jacek
 
 
P. Wylegała 


Posty: 257
Skąd: Kamień
Wysłany: 2011-10-21, 22:31   

Jacek,
Wiem o problemie z odłowami karpi na dużym stawie i ich ukrywaniu się w błocie. Ten problem dotyczy większości stawów karpiowych. Ale wydaje mi sie mało prawdopodobne by przyczyniali się do tego ornitolodzy :)

Ja zdecydowanie popieram pomysł z zeszytem! Zwłaszcza że stawiarz w razie potrzeby może pokazać ile to ludzi przyjeżdża żeby oglądać ptaki na jego stawach.

Wiesz dobrze że żeby policzyć zlatujące się na nocleg gęsi (główne gatunki kwalifikujące do Nk2) nie trzeba wchodzić na teren stawów. Znam sporo przykładów gdzie nie wpuszczają ornitologów a obszary Natura 2000 i tak powstały :)

Każda dyskusja – byle merytoryczna - wzbogaca wiedzę :)
 
 
JacWyr 


Posty: 1154
Skąd: Oborniki
Wysłany: 2011-10-21, 22:41   

P. Wylegała napisał/a:
wydaje mi sie mało prawdopodobne by przyczyniali się do tego ornitolodzy
Też, choć nie pisałem, że wyłącznie. W tym tygodniu robiłem porządek z motolotniarzami, którym zdarzyło się latać nisko nad lustrem wody. A 2 tygodnie temu jeden z "ornitologów" wjechał sobie samochodem od tyłu na duży staw, przy łowisku. Gdyby to zrobił teraz część ryb uciekłaby z łowiska. I był wielce oburzony, że ktoś zwraca mu uwagę.
Stawiarza trzeba zrozumieć - w pewnym momencie przestał panować nad tym co się dzieje na stawach.
P. Wylegała napisał/a:
Każda dyskusja – byle merytoryczna - wzbogaca wiedzę
Zgadzam się całkowicie.
Pozdrawiam
_________________
Jacek
 
 
krzysztof1 


Posty: 3374
Skąd: Gniew
Wysłany: 2011-10-22, 12:50   

JacWyr napisał/a:
A 2 tygodnie temu jeden z "ornitologów" wjechał sobie samochodem

szlamniec zawinil ;) a nie lepiej takie obserwacje z konkretnego miejsca podawac po tym jak rzadkosc sie spokojnie nasiedzi przed dalsza wedrowka i odlecii- zanim spoleczenstwo nabierze szacunku? ;) dla dobra przyrody :poklon:
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 2542
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-10-22, 19:37   

JacWyr napisał/a:
A 2 tygodnie temu jeden z "ornitologów" wjechał sobie samochodem od tyłu na duży staw, przy łowisku. .... I był wielce oburzony, że ktoś zwraca mu uwagę.
I pewnie nie chciał Ci się przedstawić, masz może zdjęcie tego samochodu, warto je zamieścić na forum. Nie odpowiedziałeś na pytanie czy omawiane stawy korzystają z dopłat środowiskowych? Dziwię się, że nieznany jest Ci jest problem przeniesienia żywcem z poprzedniej epoki, wraz pojęciem obręb hodowlany, pozwolenia na posiadanie i noszenie broni myśliwskiej przez zarządców i pracowników stawów nie będących jednocześnie myśliwymi, które nie jest niczym uzasadnione w świetle aktualnych przepisów dotyczących ochrony przyrody ,a rodzące chociażby takie , tym razem dla ornitologów oraz ptaków, przykre konsekwencje : http://www.birdwatching.pl/wiadomosci/2/art/738 i tu : http://www.koo.free.ngo.p...hp?go=aktual_03 oraz tu : http://cepl.sggw.pl/wydaw...df/41_sim22.pdf w zakończeniu ostatniego artykułu jest również informacja o ścieżkach edukacyjnych na stawach i tak oto, jak to mówią, historia wróciła do punktu wyjścia :)
Pozdrawiam
 
 
generosus 


Posty: 814
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2011-10-22, 19:46   

dla mnie ten spór to lekka żenada - sytuacja jest imho następująca - jest właściciel stawów i są osobnicy goszczący na jego stawach. W interesie gości jest przestrzeganie zasad , które ustanowił własciciel, na było nie było - SWOIM terenie. Moim zdaniem wymóg wpisania się do zeszytu i zakaz łażenia po trzcinach to naprawdę nie jest wiele. Czy gdyby właściciel stawów wyznaczyłścieżkę, z której G widać - byłby zgodny w zwymogami wpuszczania na stawy ? A gdyby ustanowił godziny i dni , kiedy wpuszcza ?
 
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 2542
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-10-22, 19:59   

generosus napisał/a:
A ja byłem nawet dwa razy , oba razy się wpisałem , w trzciny nie właziłem a nawet zabrałem ze sobą znalezionego na grobli śmiecia...

Więcej nie było ?
Pozdrawiam
 
 
JacWyr 


Posty: 1154
Skąd: Oborniki
Wysłany: 2011-10-22, 20:28   

wieslawbaginski napisał/a:
I pewnie nie chciał Ci się przedstawić, masz może zdjęcie tego samochodu, warto je zamieścić na forum

Ta sytuacja nie spotkała mnie tylko współwłaścicielkę stawów - żonę stawowego. To był jakiś mercedes na leasingowych warszawskich blachach.
wieslawbaginski napisał/a:
Nie odpowiedziałeś na pytanie czy omawiane stawy korzystają z dopłat środowiskowych?

Korzystają, od tego roku. Dopłata za ścieżkę jest śladowa... Stawiarz rozważa właśnie jej likwidację, co jest pokłosiem całej tej sytuacji.
wieslawbaginski napisał/a:
Dziwię się, że nieznany jest Ci jest problem przeniesienia żywcem z poprzedniej epoki, wraz pojęciem obręb hodowlany, pozwolenia na posiadanie i noszenie broni myśliwskiej przez zarządców i pracowników stawów nie będących jednocześnie myśliwymi, które nie jest niczym uzasadnione w świetle aktualnych przepisów dotyczących ochrony przyrody ,a rodzące chociażby takie , tym razem dla ornitologów oraz ptaków, przykre konsekwencje

Jest mi znany. Tak czy inaczej pozwolenie na broń jest konieczne. Poza tym żona stawowego jest myśliwym, więc w tej sytuacji nic to nie zmienia. Będąc przychylnie nastawionymi do ptaków i ptasiarzy właściciele sami kontrolują co i gdzie jest strzelane przez myśliwych, którzy polują na stawach będących częścią obwodu łowieckiego. I to jest chore, bo jest to tez obszar N2000.
W Polsce jest wiele skostniałych i nie przystających do rzeczywistości przepisów, jednak prawo to prawo.
wieslawbaginski napisał/a:
generosus napisał/a:
A ja byłem nawet dwa razy , oba razy się wpisałem , w trzciny nie właziłem a nawet zabrałem ze sobą znalezionego na grobli śmiecia...

Więcej nie było ?
Pozdrawiam

Śmieci zbierał stawiarz, zbierałem osobiście i ja - może nie pamiętasz, ale wymieniałem tu na forum i ptasich listach nawet jakie to były śmieci.
_________________
Jacek
 
 
generosus 


Posty: 814
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2011-10-22, 21:32   

Cytat:
Więcej nie było ?
Pozdrawiam

pewnie i było. Ale co to ma do rzeczy ? Moim zdaniem niepotrzebnie się zacietrzewiasz. Czy gdyby po latach starania się , żeby właściciel stawów w Ostrówku wpuszczał miłośników ptaków , wydarzyło się coś takiego jak w Objezierzu to poszedł byś do własciciela z tekstem, że bierze pieniądze i musi wpuszczać ptasiarzy na stawy ? Czy raczej był byś wkurzony na buraka, który naśmiecił , właził, gdzie nie wolno i dzieki temu właściciel ma obiekcje co do obecności obserwatorów ptaków na swoim terenie ?

no i nie odpowiedziałeś na moje pytania :twisted:
 
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 2542
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-10-22, 22:20   

generosus napisał/a:
Cytat:
Więcej nie było ?
Pozdrawiam

pewnie i było.

Mnie ta odpowiedź wystarcza. Nie wiem natomiast czego ode mnie oczekujesz? Poczytaj zamieszczone wyżej wypowiedzi, nie tylko moje, dokładniej artykuł Tadka Mizery ( który przytoczyłem), wypowiedź przewodniczącego KOO Zdziśka Ceniana : http://pracownia.org.pl/d...21,article,2590 to może zrozumiesz, że problem leży gdzie indziej.
Pozdrawiam
 
 
generosus 


Posty: 814
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2011-10-23, 22:55   

ale że co - strzelają tam do rybołowów ?
 
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 2542
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-10-23, 23:49   

generosus napisał/a:
ale że co - strzelają tam do rybołowów ?

Tam nie ale gdzie indziej tak, tu najświeższe informacje : http://www.birdwatching.pl/wiadomosci/24/art/1078 a, że trudno przewidzieć gdzie i kiedy zostaną zastrzelone następne trzeba patrzyć wszędzie, a jak będziesz patrzył jak nie wejdziesz na stawy? Ptaszek chyba już odleciał na inne stawy i teraz będzie problem jak go znaleźć jeżeli trafi na takie, na które nie wpuszczają pomimo tego, że nikt tam jeszcze nie zdążył naśmiecić - to druga strona medalu, dla Ciebie to może mało istotne bo go 2 razy widziałeś a inni ani razu.
Pozdrawiam
 
 
JacWyr 


Posty: 1154
Skąd: Oborniki
Wysłany: 2011-10-24, 10:29   

wieslawbaginski, czemu na służyć dalsza dyskusja w tym temacie? Od której zresztą zaczynasz odbiegać? Mówiliśmy o konkretnym przypadku - dane stawy i określony termin. Przyczyny też są znane, więc nie szukaj drugiego dna. Zapewniam cię, że do rybołowów i innych szponiastych na stawach w Objezierzu nikt nie strzela.
Proponuję zakończyć temat dotyczący zakazu wejścia na stawy w Objezierzu. Jak nic się nie zmieni to jeszcze ok. 2 tygodnie i zakaz zostanie cofnięty.
_________________
Jacek
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 2542
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-10-24, 19:51   

JacWyr, miałem już nie odpowiadać na Twój post lecz przed chwilą oglądałem telewizję ( taką lokalną warszawską) i zainspirowała mnie do odezwania się pewna pani, która powiedziała że u niej nie ma karaluchów, ale u jej sąsiadki jest ich dużo.
Poza tym odpowiadałem na pytanie :
generosus napisał/a:
ale że co - strzelają tam do rybołowów ?

pewnie go nie zauważyłeś, gdyby było inaczej zarzucałbyś mi ,że nie odpowiedziałem na pytanie :lol:
Pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.