PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Apel! Obrączkowanie gęgaw w Kiszkowie
Autor Wiadomość
BK 

Posty: 227
Skąd: Kiszkowo
Wysłany: 2015-01-15, 15:48   

Ptasiarze tez sie nieźle konserwują i porównujac oba środowiska nie widze zadnej róznicy ;) Kto ma zdrowie niech sie leczy lub pije profilaktycznie ,a jak zwał tak zwał:)
Ale to temat gęgawowy wiec toksyny zostawmy politykom i wróćmy do tematu :!:
Dziś wolny dzień zaowocował 8 odczytami. 4 znich na gąskach w miescach potencjalnych legów! Na Lednicy 4 ( w tym samiec od 2 lat tam legowy to w sumie 5 na miejscówkach ;) Gęawy widziałem na 3 z 5 skontrolowanych jezior. Na jednym było az 12 ewidentnych par. W Kłecku na 5 gęgaw na jeziorze 3 miały obroze :) w tym był samiec co to już 3 rok z rzedu zajmuje rewir. Na razie sie jeszcze nie doczekał przychówku ale moze do 3 razy sztuka i w tym roku mu sie powiedzie.
_________________
Odczyt niewpisany do polringu...
...NIE ISTNIEJE
Bartek Krąkowski
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 2542
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-01-15, 22:57   

BK napisał/a:

Dziś wolny dzień zaowocował 8 odczytami. 4 znich na gąskach w miescach potencjalnych legów! Na Lednicy 4 ( w tym samiec od 2 lat tam legowy to w sumie 5 na miejscówkach ;) Gęawy widziałem na 3 z 5 skontrolowanych jezior. Na jednym było az 12 ewidentnych par. W Kłecku na 5 gęgaw na jeziorze 3 miały obroze :) w tym był samiec co to już 3 rok z rzedu zajmuje rewir. Na razie sie jeszcze nie doczekał przychówku ale moze do 3 razy sztuka i w tym roku mu sie powiedzie.

No tak, a sezon polowań na gęsi w zachodnich województwach w pełni, na zbożówki i białoczółki można polować do końca stycznia. Klimat się ociepla , lęgowe gęgawy pojawiają się na miejscach lęgów wcześniej niż dawniej. Oczywiście sezon odstrzału gęgaw dzisiaj się skończył, ciekawe tylko czy one wiedzą o tym, chronione z wiadomych i już dawno nieaktualnych względów, pewnie spieprzają ze swoich rewirów razem z mniej uprzywilejowanymi krewniakami, słysząc wystrzały, no i odwieczne pytanie , po czym rozpoznają je myśliwi na "wieczornych zlotach", o których niedawno wspominałem
, że to kacza nomenklatura, która dotyczy żerowania krzyżówek w nocy na ścierniskach , nadinterpretowana w przypadku polowania na gęsi na noclegowiskach , te ostatnie w nocy na polach nie żerują, lecz śpią na wodzie, o ile pozwalają im na to owi interpretatorzy, na swój sposób, owego dziwacznego przepisu, nie mającego niczego wspólnego ze znajomością biologii gęsi. Przecież dawno już są znane wyniki badań, m.in. z wykorzystaniem radaru, jak negatywnie wpływa nocna kanonada na ptaki, a szczególnie na gęsi.
Pozdrawiam
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 2542
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-01-19, 23:07   

Zajęty ostatnio organizacją Monitoringu Zimowania Ptaków Wodnych w regionie i liczeniem gęsi na noclegowiskach odpowiadam z pewnym opóźnieniem.
Na wstępie pragnąłbym przypomnieć, że forum dyskusyjne, jak sama nazwa wskazuje, nie jest nikogo prywatną działką i nie Twoją rolą jest dyktowanie kto ma co na nim pisać i w którym miejscu, tym bardziej ,że w wątku, w którym odniosłem się do Twojej przedostatniej wypowiedzi nie brak było wcześniej licznych peanów w stylu "Wychodzi więc, że wokół polowań na gęsi więcej szumu medialnego niż faktycznego problemu", które jakoś Ci nie przeszkadzały.
Mniej zorientowanym, ze względu na upływ czasu, czytelnikom przypomnę,że dyskusję tą sam wywołałeś, odpisując w sąsiednim temacie "Obserwacje ptaków 2014r." w odpowiedzi m.in. na post xipho wysłany: 2014-12-19,:
Ciekawe jak się ma szczelanie po zmroku do nadrzędnej zasady strzelania do rozpoznanego celu.
No chyba,że wystarczy że wiedzą czy to pies czy wydra.


następująco :

Chopaki nakręcacie sie niepotrzebnie...strzelanie w nocy reguluje poniższy pkt.
ROZPORZADZENIE sprawie szczegółowych zasad i warunków wykonywania polowania
oraz obowiazku znakowania.
Pkt. 10.
1. Polowanie w nocy może odbywac sie na:
1. dziki, wilki, lisy, borsuki, tchórze, kuny i piżmaki ....
...3. dzikie gesi i dzikie kaczki - na zlotach i przelotach


Moje zapytanie w tej sprawie dotyczące 3- podpunktu zostało zbyte milczeniem, dlatego ponownie nawiązałem do niego w ostatnim swym poście.
Czy będzie miało to o czym w nim piszę wpływ na zmianę legislacyjną, trudno powiedzieć, poczytaj na razie tu: http://greenmind.pl/2015/...wa-lowieckiego/ , warto przeczytać zarówno same uwagi jak i przytoczony tam do tych uwag komentarz Przemka Chylareckiego, którego fragment na zachętę zacytuję :

W świetle odwiecznych zarzutów ornitologów, że większość myśliwych nie umie rozpoznawać gatunków kaczek (co ma znaczenie, bo tylko kilka gatunków jest łownych, a większość jest chroniona) na uwagę zasługuje propozycja zawarta w artykule 43e ust.1 pkt 2 nowelizacji ustawy. Mówi ona, że w nocy można strzelać do „gęsi lub kaczek„, choć tylko „na zlotach i przelotach„. Powtarzam – w ciemnościach można strzelać do „gęsi lub kaczek„. Nie do „gęsi zbożowej” czy „gęsi białoczelnej” albo „kaczki krzyżówki”, czyli gatunków łownych, ale po prostu do „gęsi lub kaczek„. Rozumiem, że słowo „lub” zwalnia myśliwego nawet z konieczności ustalenia czy nadlatujący ptak jest kaczką czy gęsią. W takiej sytuacji oczywiście nie ma miejsca na subtelności i zawiłości, jak na przykład wyłączenie ze wskazania do odstrzału gęsi małej czy bernikli białolicej (gatunki gęsi objęte ścisłą ochroną) albo cyranki i płaskonosa (chronione kaczki). No i słusznie, bo w nocy („okresie rozpoczynającym się godzinę po zachodzie słońca i kończącym godzinę przed wschodem słońca” – art. 43e ust. 1) zarówno myśliwi jak i ornitolodzy widzą słabo, więc definicje obiektów przeznaczonych do identyfikacji (nie strzela się przecież „do celów nieoznaczonych„) i odstrzału musi być odpowiednio pojemna. Na szczęście, art. 4 ust. 2 pkt 1, definiując polowanie stwierdza, że „[polowanie oznacza] tropienie, strzelanie z myśliwskiej broni palnej, łowienie dozwolonymi sposobami zwierzyny żywej„. Ani słowa o zabijaniu. Nawet o „pozyskaniu” zwierzyny. W takiej sytuacji możemy być spokojni, że jeśli „gęś lub kaczka” z nocnego nieba spadnie, to będzie to tylko niechciany produkt uboczny „tropienia” i „strzelania” – zapewne strzelania na wiwat lub „w celu ochrony i kształtowania środowiska przyrodniczego na rzecz poprawy warunków bytowania zwierzyny” (art. 3 ust. 2). A zupełnie serio – skoro ustawa zezwala na strzelanie do „gęsi lub kaczek„, to czy rozporządzenie (akt niższej rangi) może określać, które z nich są gatunkami chronionymi, a które łownymi?
Swoją drogą, ciekawe jest, jak bardzo język prawa ustawowego, zazwyczaj do bólu precyzyjny i drążący detale, w przypadku prawa łowieckiego staje się językiem metafor, wierzeń i bytów niematerialnych.

Pozdrawiam
 
 
BK 

Posty: 227
Skąd: Kiszkowo
Wysłany: 2015-01-20, 14:13   

To wszyko mi wyjaśniłeś, zwłaszcza swój cel pisania ;)
Lekkiego póra życze w tym i każdym innym wątku ;)

Zeby nie było ze poza wątkiem to chyba idzie zima bo conajmniej 5 ptaków ostatnio poleciało do Holandii. Jedna z samic jest jak na razie rekordzistka jeśli chodzi o regularność migracji w tym kierunku. Jest to jej 3 zima. Inne ptaki, które wcześniej tam były w tym roku pozostały w Polsce. Podsumowując odczyty z dalszej zagranicy czyli Holandii to w tym sezonie na razie 6, Włochy 1 i Węgry 1.
_________________
Odczyt niewpisany do polringu...
...NIE ISTNIEJE
Bartek Krąkowski
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 2542
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-01-23, 01:23   

Osoby bez wykształcenia przyrodniczego często mają trudności ze zrozumieniem, niektórych bardziej skomplikowanych spraw poruszanych na tym forum, dlatego zmuszony jestem przytoczyć naszemu ekspertowi łowieckiemu linki do 3 artykułów, które być może, nieco bardziej rozjaśnią mu jak niebezpieczne może być dla niego i dla jego kolegów spożywanie nierozkładalnej, nawet w wysokiej temperaturze, wspomnianej wcześniej aflatoksyny, która wzbudziła tyle wesołości, oraz nadmiaru czerwonego mięsa.
Na więcej w tym wątku nie mogę sobie pozwolić, dlatego proszę czytać powoli i bardzo uważnie, radzę zacząć od artykułu prof. dr Jana Grajewskiego, nawiasem mówiąc w innym miejscu czytałem taką jego wypowiedź :
"...młode lochy często odbywają huczkę przez cały rok. Powodem tego jest zwiększający się areał upraw kukurydzy,której zapleśniałe kolby zjadane są do zimy, a wiosną wybierane z ziemi. Pleśnią są grzyby z rodzaju Fusarium ( Fusarium graminearum lub Fusarium culmorum i in.) produkujące mikotoksynę zespołu hiperestrogennego - zearalenon ( podobna do hormonów sterydowych) , która u młodych loszek może wywołać pernamentną ruję."
zaś o zabójczych trichotecenach wytwarzanych przez Fusarium trichotecena pisze prof. Grajewski w pierwszym z przytoczonych artykułów:
"wysokotoksyczne trichoteceny, wśród nich tworzona przez grzyby z rodzaju Fusarium trichotecena T-2 (dziś wykrywa się ją w zapleśniałych kolbach kukurydzy czy zawilgoconym ziarnie owsa)".
http://www.wiz.pl/8,233.html

http://www.pzh.gov.pl/prz...60-4/604_12.pdf

http://www.wiz.pl/8,1649.html
Pozdrawiam
 
 
BK 

Posty: 227
Skąd: Kiszkowo
Wysłany: 2015-02-06, 13:06   

Do listy krajów gdzie stwierdzono "kiszkowską" gęgawę doszła Słowacja!!!
Swoistym rekoredem tej obserwacji jest lista zgłaszajacych, bo aż 7 osób :) Zaczeły się powroty nielicznie zimujących ptaków za granica. Na razie najdalszy z Bremy.
Ciekawostka jest też kolejny ptak widziany we Włoszech, najpierw 3 odczyty koło Bolonii (Pani o nazwisku Ferrari ;) i kolejny po 2 dniach przy granicy ze Słowenią
_________________
Odczyt niewpisany do polringu...
...NIE ISTNIEJE
Bartek Krąkowski
 
 
BK 

Posty: 227
Skąd: Kiszkowo
Wysłany: 2015-02-07, 23:28   

W polringu jest juz ponad 3600 odczytów gęgaw z Kiszkowa i okolic :oki:
_________________
Odczyt niewpisany do polringu...
...NIE ISTNIEJE
Bartek Krąkowski
 
 
xipho 

salamandra

Posty: 120
Skąd: GłuchowoKościan
Wysłany: 2015-02-09, 23:19   

Ale się uśmiałem z tych szczegółowych zasad i warunków wykonywania polowania(dzikie gęsi i dzikie kaczki na zlotach i przelotach) ale był to śmiech przez łzy...
Ostatnio mało zaglądałem na FP i przeoczyłem post bk na temat nocnej kanonady na stawach w Manieczkach.Tak się akurat składa, że dowiedziałem się kto strzelał. Może i mieli do tego prawo ale zapewniam cię bk że wiedza ich na temat ptaków do których strzelali jest zerowa, tak jak 99% myśliwych w tym kraju.
Dziwi mnie, że tak strasznie promyśliwsko zrobiło się w kiszkowie i okolicach(a może zawsze było). Jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
I tak jak się fundamentalnie nie zgadzam z wiesławembaginskim w wielu sprawach(szczególnie razi mnie jechanie po młodych niedoświadczonych kolegach i koleżankach) tak w tej sprawie to Wiesław "siedzi" tam gdzie powinien, a "kiszkowska" ekipa najwidoczniej pomyliła fora.
A ostatni post nickodema to dno forumowej dyskusji(już dawno chyba moderatorzy przestali tu zaglądać).
Może jeszcze zaczniecie nas przekonywać, że strzelanie do ptaków w Europie ma jakikolwiek sens.
Zamiast ganiać ptaki z sieciami zacznijcie je chronić, pochwalcie się też ile ptaków już nigdy z kiszkowa nie odleciało. Lans i kolejne "rekordowe" odczyty przysłoniły wam ideę ochrony ptaków.
pzdr.

edit: Arkadio
Zgadzam się co do zarzutów względem posta nickodema. Post został usunięty.
Co do zaglądania moderatorów - forum jest duże a nas niewielu. Jeśli jakiś post budzi wątpliwości to warto zgłosić go moderatorom używając wykrzyknika w prawym, górnym narożniku.
_________________
Marcin Wojtkowiak
"Nienawidzę poczucia bezradności z jakim zaszczute zwierze patrzy w lufy strzelb"-JK
 
 
BK 

Posty: 227
Skąd: Kiszkowo
Wysłany: 2015-02-10, 08:56   

Xipho odnosiłem wrażenie ze właśnie ty napisałeś żeby napisać (zaistnieć).
Post o Manieczkach napisałem czyli przedstawiłem stan faktyczno -prawny jaki jest bez
jakiegokolwiek komentarza ze jestem za tym. Tak jest i jeśli nie będzie to zmienione w ustawie będą mogli myśliwi strzelać Ja jestem przeciwny temu procederowi i wie o tym każdy kto mnie zna. Post został napisany żeby ten kto nie wiedział miał orientacje w prawie przy konfrontacji słownej z myśliwymi - porostu żeby nie wyszedł na laika który powie ze nie wolno a ktoś mu się zaśmieje w twarz i powie ze wolno. Także chyba tego nie zrozumiałeś i wiesławb. też atakując mnie przy pierwszej możliwej okazji.
Co do wiedzy myśliwych o ptakach też się zgadam i mam to cholerne szczęście ze jestem tym 1%.
Hasło ze pomyliłem fora pozostawię bez komentarza tak samo jak to że strzelanie w Europie ma sens. Idąc atakującym tokiem myślenia to rozumiem ze w Europie nie ma ale w innych częściach świata już tak – według ciebie ;)
W ostatnim akapicie się skompromitowałeś. Znaczy ze zupełnie nie wiesz jak można wykorzystać takie dane i że właśnie kwestie ochrony mogą być dzięki twemu skutecznie podnoszone. Poparte dobrymi publikacjami stanowiącymi załączniki do pism kierowanymi do ministerstwa o zmianę ustawy prawo łowieckie. Raczej postów z forum przyroda nikt nie będzie załączać choć kto wie...;) Z państwowego monitoringu wiemy jedynie to, że jest gatunkiem najszybciej zwiększającym swoja liczebność ( o czym zapewne nie wiedziałeś)
Ile ptaków nie wyleciało z Kiszkowa tzn nie dało odczytu po obrączkowaniu? Czy chodzi ci o sugerowanie ile ptaków zginęło w wyniku obrączkowania – żeby nie było domysłów. To informuje ze w trakcie łapania do tej pory nie zginął żaden ptak, nie utopił się nie udusił etc. Poświadczy to kilkadziesiąt osób które uczestniczą w tym dzianiu. Jak masz jakieś obawy to zapraszam i wtedy proszę o formułowanie tez bo puki co to wieje populizmem człowieka o średniej wiedzy przyrodniczej lansującego się w temacie o którym nie ma zielonego pojęcia. W tej kwestii dla mnie prezentujesz poziom przeciętnego myśliwego w wiedzy o ptakach ;)
_________________
Odczyt niewpisany do polringu...
...NIE ISTNIEJE
Bartek Krąkowski
 
 
nickodem 


Posty: 239
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2015-02-10, 20:08   

Wywoływanie kolejnej dyskusji odbiegającej od założonego tematu wydaje mi się niepotrzebne i do niej nie dojdzie, skoro jednak głos xipho się pojawił, czuję się zobowiązany jednorazowo na niego odpowiedzieć.

Popełniłem niedawno w tym temacie post o myśliwskich statystykach. Wywołał gwałtowną reakcję, chociaż w założeniach nie były to peany pod adresem polujących, a jedynie próba zwrócenia uwagi, że jątrzenie wokół tematu może być nie na miejscu. Nie jestem w żaden sposób związany z myślistwem i zanim nie zacząłem się udzielać w Kiszkowie, opierałem się na tym co przeczytałem w sieci. Konfrontacja teorii z praktyką dała mi jednak do myślenia. Oto zamiast spodziewanych niedouczonych oszołomów, którzy w pijackim zwidzie prześladują gęsi, zetknąłem się w Kiszkowie z grupą inteligentnych, wykształconych, trzeźwo myślących ludzi, którzy w żaden sposób nie pasowali do stereotypu. Zobaczyłem też jak doskonale może się układać współpraca myśliwych z ptasiarzami. Od tego czasu wszelkie głosy próbujące szufladkować wydają mi się dziecinadą. Żadna z osób które skorzystały z naszego zaproszenia na nagonki w Kiszkowie, nie powiedziała, ani nie napisała złego słowa o tym co się tam działo. Wprost przeciwnie do tych, których tam nigdy nie było. Powtarzanie mitów może jest i fajne, bo dzięki temu łatwo o popularność, ale to tania popularność. Żeby coś odrzucić, dobrze to najpierw poznać, a wtedy formułowane opinie nie zawsze są już takie jednoznaczne.
Zaproszenie do Kiszkowa jest zawsze aktualne. W grupie wspierającej Bartka nie ma ani jednej osoby, która byłaby w jakikolwiek sposób uprzedzona do potencjalnych gości. Każdy jest mile widziany. Zwłaszcza ludzie, którzy jak xipho wygłaszają dość radykalne opinie. Nie chcemy nikogo do niczego przekonywać. Moja żona np. jest wegetarianką, ale nie robi mi wstrętów z tego powodu że jadam „padlinę”. Każdy ma swoje przekonania, co nie przeszkadza ciągnąć wózek w tę samą stronę.

Jeszcze słowo w temacie lansu. Tak, to prawda, że założenie tematu kiszkowskiego na FP jest rodzajem lansu. To prawda że obecność telewizji, artykuły w prasie itd. służą reklamie. Nie bardzo tylko rozumiem skąd w tym przypadku negatywny wydźwięk tego słowa? Można oczywiście uprawiać znacznie „skromniejszy” rodzaj ptasiarstwa, czyli chodzenie na indywidualne wycieczki z lornetką. Jest miło, nikt nie robi nam wstrętów, czyli ok. Jak to jednak miałoby się przyczyniać do ochrony przyrody i wzrostu zainteresowania ptakami? Napoleon zwykł mawiać, że skromność wymyślili ci, którzy nie mieli się czym chwalić. Trudno się z nim nie zgodzić. Bez reklamy nie ma mowy o jakimkolwiek wsparciu, ani ze strony ludzi, ani sponsorów. Na FP temat kiszkowski ma już ponad 25 tysięcy wejść i jest jedynym działającym, gdzie można coś przeczytać o aktywności wielkopolskich ptasiarzy. Pewnie wchodząc na forum chętnie byśmy poczytali i o innych inicjatywach, ale albo ich nie ma, albo ludziom zwyczajnie się nie chce. Szkoda. Nam się chce i nadal będziemy to robić, mimo krytyki. Nie bierzemy jej zresztą za bardzo do siebie, bo co innego krytyka konstruktywna, a co innego irracjonalna próba pokazania naszej działalności w niekorzystnym świetle.

Przy okazji… Poczucie humoru jest ponoć wprost proporcjonalne do inteligencji i odróżnia nas od zwierząt, zaś od prawa i sprawiedliwości lepsza jest życzliwość i wyrozumiałość. Dobrze więc czasem uśmiechnąć się, zamiast od razu wzywać policję ;)

Pozdrawiam, Grzesiek
_________________
Polacy, nie w gęsi!
 
 
 
Arkadio 
Przyrodnik


Posty: 2431
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: 2015-02-10, 22:12   

xipho, ja również miałem okazję brać udział w odławianiu gęsi w Kiszkowie. Wiele Twoich zarzutów jest bezpodstawnych jednak czcze gadki z obu stron nic nie dadzą. Proponuję - podobnie jak Bartek i nickodem - abyś odwiedził kiszkowską ekipę w trakcie odłowów. Miejsce z pewnością się znajdzie a nikt do Ciebie urazy żywić nie będzie jeśli tylko będziesz miał okazję zweryfikować swój pogląd. Po obserwacji bezpośredniej będziesz miał stuprocentowe prawo do zabrania głosu i formułowania zarzutów.
_________________
Viburnum opulus
 
 
 
xipho 

salamandra

Posty: 120
Skąd: GłuchowoKościan
Wysłany: 2015-02-10, 23:40   

Wow sporo tego, pozwolicie, że się pokrótce odniosę do części waszych wypowiedzi i chyba zakończymy tę dyskusję.
A więc niezmiernie mnie cieszy to, iż wszystkie gąski miały to szczęście i całe i zdrowe odleciały z Kiszkowa.Gratuluję szczęścia i sprawnej ekipy. Mam tylko nadzieję, że inne gatunki które blachujecie także miały takiego farta, jak wiecie zapewne lepiej ode mnie, martwe ptaki w obozowych sieciach to nie rzadkość. Stąd moje pytanie o ptaki, a nie konkretnie o gęgawy. Z zaproszenia, jak i z kilku wcześniejszych które miałem nie skorzystam, ale dzięki. Jestem akurat zdania, jak i wielu innych miłośników ptaków, że korzyści jakie osiągamy obrączkując ptaki są niewspółmiernie mniejsze aniżeli szkody jakie tymi praktykami czynimy. Ale oczywiście nie przekonamy siebie nawzajem, jasne, że w ten sposób poszerzamy naszą wiedzę o ptakach, ale czy przez to je lepiej chronimy? Śmię wątpić.
Co do ostatniego postu nickodema (tego usuniętego przez moderatora) jeśli twierdzisz, że to był żart to faktycznie coś nie tak z moim IQ. I sam chyba przyznasz , że równanie poziomem dyskusji do tego co wielokrotnie zaprezentował Pan Wiesław jest słabe.
Może rzeczywiście to co napisałem w ostatnim akapicie było lekkim przegięciem, przepraszam. Trochę mnie poniosło, może dlatego, że moje, zapewniam was nie małe doświadczenia z myśliwymi, są jak najgorsze. Widocznie nie było mi dane poznać tego jednego procenta tych kumatych.
Tak więc pozdrawiam i niech dobro ptaków zawsze będzie dla was nadrzędnym celem.
_________________
Marcin Wojtkowiak
"Nienawidzę poczucia bezradności z jakim zaszczute zwierze patrzy w lufy strzelb"-JK
 
 
lookhasz 
ornitolog


Posty: 1437
Skąd: Konstancin-Jez.
Wysłany: 2015-02-11, 08:21   

xipho napisał/a:
jak wiecie zapewne lepiej ode mnie, martwe ptaki w obozowych sieciach to nie rzadkość. Stąd moje pytanie o ptaki, a nie konkretnie o gęgawy.


no to poleciałeś już po maksie. Jakieś badania, wyniki, obserwacje udokumentowane czy tylko czcze gadanie i powtarzanie bezsensownych sformułowań.

Pojeździj najpierw trochę tu i ówdzie a dopiero później formułuj ewentualne wnioski.

pozdr Łukasz
_________________
"Nie daj się mamić, że bój jest o tę Ziemię -
kto jej nie niszczy niech pierwszy rzuci kamieniem.
Ale nie daj sobie wmówić, że ma być wszystko jedno,
szacunek dla natury to pierwotne jest sedno."
 
 
 
xipho 

salamandra

Posty: 120
Skąd: GłuchowoKościan
Wysłany: 2015-02-11, 13:01   

Nigdy nie wiesz co wpadnie w sieć, są gatunki które są szczególnie wrażliwe na stres z tym związany. Ale to ornitolog-obrączkarz wie doskonale.
Przykłady..hmm myślę że pana B. z Kopania przedstawiać nie trzeba.
_________________
Marcin Wojtkowiak
"Nienawidzę poczucia bezradności z jakim zaszczute zwierze patrzy w lufy strzelb"-JK
 
 
lookhasz 
ornitolog


Posty: 1437
Skąd: Konstancin-Jez.
Wysłany: 2015-02-11, 13:37   

xipho napisał/a:
Przykłady..hmm myślę że pana B. z Kopania przedstawiać nie trzeba.


Rozumiem, czyli ekstrapolowałeś swoje twierdzenie na podstawie jednego przykładu na całe obozowe obrączkowanie ptaków w Polsce.

Jakbym brał z Ciebie przykład to bym ekstrapolował opinię o Tobie na podstawie tego jednego posta, np. że "nie jest rzadkością wypisywanie bzdurnych opinii przez xipho na FP"

pozdr ŁM
_________________
"Nie daj się mamić, że bój jest o tę Ziemię -
kto jej nie niszczy niech pierwszy rzuci kamieniem.
Ale nie daj sobie wmówić, że ma być wszystko jedno,
szacunek dla natury to pierwotne jest sedno."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.