W piatek 29.01.2010 otrzymalismy telefon od pana Michała Piaseckiego, że w Czeremsze znalazł na podwórku jakiegoś ptaka, który nie potrafi odlecieć. Ptaka odebrał Krzysiek Jurczak, który przetrzymał nam go do naszego przyjazdu w niedzielę. Już wtedy wiedzielismy, że chodzi o perkoza dwuczubego, gatunek który sporadycznie zimuje w regionie. Jako, że wrócilismy późno, ptaka trzeba było przenocować. Wraz z Tomkiem nakarmiliśmy go i postanowilismy spróbować go wpuścić do wanny z wodą. Ptak odrazu się ożywił, najpierw pił wode, a później czyścił przez kolejne kilka godzin pióra. Noc spędził w wannie. Dziś z rana wypuściliśmy perkoza na rz.Białce przy oczyszczalni.
pod tymi linkami, kilka filmików:
http://www.youtube.com/watch?v=VxGBOdNOsqc http://www.youtube.com/watch?v=8LOcqEW8qc8 http://www.youtube.com/watch?v=UOGZbL2YNKE
spóźnił się trochę, bo w święta to z karpiem mógłby sobie popływać
Ja rok temu czarnoszyjego wypuściłem, a w trakcie robienia fotek mało mi oka nie wyskubał... rybek nie chciał jeść
podkarmilismy go, mała ofiletowana płoteczką. trzeba było to robić oczywiście na siłe. a z tym dziobiskiem to też trzeba było uważać. dziś plan był taki zeby kupić mu jakiegoś mieczyka i wpuścić do wanny, ale niestety Tomek nie znalazł żadnego zoologika czynnego o tej porze.
6.02 Pola w okolicy Hajnówki
wrona siwa-2
myszołów włochaty-2
myszołów zwyczajny-3
krogulec-1
Wysypisko śmieci (Hajnówka)
kawka-ok.1000
gawron-ok.250
kruk-15
szpak-12
dzięcioł duży-3
dzięcioł średni-1
bielik-1ad (żerujący na padlinie)
myszołów włochaty-1
myszołów zwyczajny-4
_________________ Romek Sołowianiuk
„Ciężko okaleczona, ograbiona z drzew i ze zwierząt, ale we współczesnej Europie jedyna przypominająca jeszcze prapuszczę, która sześć tysięcy lat temu otulała Niż Europejski od Karpat po Bałtyk. Na oczach naszego pokolenia rozgrywa się ostatni akt jej dziejów.”
w poszukiwaniu wody w stanie ciekłym udaliśmy się dziś do Augustowa a tam na Netcie:
łabędź niemy- ok.130ad, 4imm
nurogęś- 4m, 7f
gągoł- 1f
czernica- 1m+1f
krzyżowka- ok.700
łyska- 19
bielik- 1
dzwoniec- ca.80
o tym, ze mamy naprawdę ciężką zimę świadczy kolejny ptak, który do
nas trafił. tym razem do PTOP-u zadzwonił ktoś z Choroszczy z
informacją, że w jego stodole jest jakaś sowa, która nie odlatuje.
Ptaka (jak się okazało płomykówkę) przywiozły do Białegostoku
dziewczyny z PTOP-u. Biedaka przygarnął Sławek Niedźwiecki. Wydaje
się, że ptak w żaden sposób nie jest uszkodzony, a jedynie
wycieńczony. Póki co sowa ma wielki apetyt i zjada kilka myszek
dziennie. Pewnie jeszcze troche posiedzi u Dzika i przybierze na
wadze, a później odwieziemy ją do "domu"
dwie fotki tu:
http://www.fmix.pl/zdjeci...kowka-tyto-alba http://www.fmix.pl/zdjeci...kowka-tyto-alba
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum