Wysłany: 2008-05-05, 10:50 Akcja wieszania budek dla KRASEK na PPodlasiu
Wczoraj w składzie: J.Kosior,T.Tumiel i G.Grygoruk wieszaliśmy budki dla krasek w okolicy Zabłudowa. A, że znalezienie odpowiednich miejsc i samo zawieszanie budek zajeło nam niemal cały dzień, zdołaliśmy wczoraj zamontować połowę naszych kraskowych budek(4).
Zanim powiesiliśmy budkę robiliśmy wywiad wsrod właścicieli posesji na ktorej miała dana budka wisieć. Okazywało się za każdym razem, że tacy ludzie to kopalnia wiedzy o krasce. Pokazywali gdzie i kiedy ptaki były lęgowe. Dowiedzieliśmy się też, o paru nowych miejscach w których ptaki były lęgowe w zeszłym roku(a także o jednej parze ktorej w zeszlym roku nie zastalismy na stalym stanowisku i spisalismy ją juz „na straty”, a okazalo sie ze byla legowa, tylko kilometr dalej, bo jej stala dziuple zajely szpaki).
Dodatkowo rozdaliśmy też troche propagandowych ulotek, ktore otrzymalismy od chlopaków z Podkarpacia(www.kraska.eco.pl).
Ale najbardziej czasochłonne i skomplikowane było same wieszanie budek. Do tego zadania oddelegowany zostal oczywiscie T.Tumiel(vel.Bobo), jako że w odrożnieniu od reszty uczestników akcji jako jedyny zalicza się do katego koguciej(reszta to raczej extra cieżka), a także ma najwieksze doświadczenie w lażeniu po drzewach.
Budki zostały rozwieszone na wyskości 6-10m(mimo naszych gorących próźb i namów na to żeby wchodził przynajmniej na te 20m. i tam wieszał ). Jedną z budek musieliśmy jednak zawiesić na grubej topoli, ktorej nie dało się objąc uprzeża, ale i na to znalazł się sposób. Po przerzuceniu liny przez gruby konar i przypieciu jej do uprzeży, Bobo został wciagniety na drzewo(a wygladal jak Supermen lecacy na ratunek pieknej pani hehe).
Naszczescie obylo sie bez kontuzji, a budki zostaly rozwieszone w pieknych kraskowych terenach(1 na przydrożnej topoli, 2 na sosnach na skraju lasu i 1 na olszy w kupie środpolnych olszyn).
Cała ta mini akcja odbyła się z uwagi na drastyczny spadek liczebności tego gatunku w naszym regionie a, jako że dotąd na naszym terenie nie prowadzono żadnych działań ochronnych odnośnie tego gatunku postanowiliośmy sami w miare naszych możliwosci rozwiesić ich pare i skorzystać z tej już wyprubowanej metody ochrony tego gatunku(i tu jeszcze raz kieruje na strone kraski).
Nie liczymy na piorunujący efekt naszych działań, lecz zastana sytacja nie pozwala nam przyglądać sie bezczynnie jak ten ptak znika na naszych oczach.
I najważniejsze-budki które wieszaliśmy zrobił również w czynie społecznym kolega Krzysiek z Nurca(forumowy jurek1988). Za to wielki ukłon w jego stronę.A są to niebyle jakie budki, ale spelniające wszelakie wymogi kraskowe, takie wypasione pieciogwiazdkowe ptasie wille . Pozostaje nam tylko czekać…Najważniejsze że ludzie u których wieszaliśmy budki byli pełni entuzjazmu i obiecali regularny monitoring w swojej okolicy.
Kolejną partie budek (dzieki raz jeszcze stary, bez twoich budek w tym roku byśmy nie ruszyli tematu!!!) bedziemy wieszać w najbliższych dniach w okolicy Siemianówki i Jałówki.
Za rok postaramy się zawiesić ich dużo więcej, szczególnie ze Krzysiek deklaruje się że może zrobić ich duzo wiecej…
Najważniejsze że ludzie u których wieszaliśmy budki byli pełni entuzjazmu i obiecali regularny monitoring w swojej okolicy.
to już połowa sukcesu może uda się namówić któregoś z gospodarzy aby sam zrobił i rozwiesił kilka skrzynek.. ale fajnie, że przynajmniej monitoring będzie zapewniony
trzymamy wszyscy kciuki, szpaki już nie powinny stanowić konkurencji... więc kto wie... a pomyśleliście o jakimś zabezpieczeniu na zimę?
_________________ Maciej Szajda
Poznańska Grupa OTOP
www.otop.org.pl
budkom nic złego nie powinno się dziać, sa naprawde solidnej konstrukcji, a w lutym chcemy zabezpieczac wloty budek przed szpakami, bedziemy je zdejmowac z początkiem maja, zeby zwiekszyc szanse ze zalegnie sie w nich krasek.
ten rok bedzie raczej rokiem zbierania doswiadczen, ale juz w kolejnym chcemy ruszyc z kraska ostro. postaramy sie zeby tych budek bylo przynajmniej kilkadziesiat, dojda do tego pewnie jakies dzialania edukacyjne(moze jakis wiekszy projekt?-zobaczymy).Narazie zbieramy doświadczenia.
a w lutym chcemy zabezpieczac wloty budek przed szpakami, bedziemy je zdejmowac z początkiem maja, zeby zwiekszyc szanse ze zalegnie sie w nich krasek.
dokładnie o to mi chodziło myślę, że powinno pomóc!
XENUS napisał/a:
Narazie zbieramy doświadczenia.
tak jak i my z dudkami i rybitwami
_________________ Maciej Szajda
Poznańska Grupa OTOP
www.otop.org.pl
Wart by się jeszcze zastanowić nad kwestią większego zakamuflowania budek, coby drapieżnik nie zwrócił uwagi na takie jarzące się w słońcu białe "coś" powieszone na drzewie. Zostawienie kory na deskach nie załatwia problemu, bo pod korą grzybki i owady się zadomowią. Może jaka farba? Bejca impregnująca od razu? Zapachy wywietrzeją, zanim się budki rozwiesi.
Drapieżnik to raz, a druga sprawa to niszczenie przez młodszych, czy starszych, mniej, bardziej, lub wcale nie nawalonych po wiejskiej imprezie, czy standardowym zab(P)iciu czasu
_________________ "Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?"
R. Dawkins
1. Drewno po jakimś czasie naturalnie zszarzeje i będzie przyzwoicie zakamuflowane.
2. Nie wiem, w której budce kraska by chętniej siedziała, wolałem nie pchać tam impregnatu(choć w innych budkach tak robię, większość ptaków nie wnika), jeszcze jakąś kraskę bym miał na sumieniu, dopiero by było
3. Taką ładną pomalowaną niejeden chętnie by sobie wziął
Ps. pozdro
_________________ Całkowita cisza w przyrodzie to jej requiem.
no Kamilu jak się rozkrecimy to i u Ciebie nawieszamy troche budek.o młodych gniewnych nawalonych po wiejskiej imprezie też bym sie raczej nie martwił.
większość wisi na prywatnych posesjach z dala od dróg, w miejschach raczej nie uczęszczanych.
a co do innych drapieżników, to też łatwo by nie miały, jurek1988 zrobił wloty w ten sbosób że raczej żaden stwór do młodych nie sięgnie.
i jeszcze, ostatnia partyjka fotek z wczorajszego wieszania budek
na ostatniej fotce prastara grusza, która pokazał nam tubylec, a w której podobno już niejedno pokolenie krasek wyprowadziło pomyślnie leg
no Kamilu jak się rozkrecimy to i u Ciebie nawieszamy troche budek
U mnie to raczej niepotrzebne bo krasek nie ma,a dalej,na Kurpiach z tego co wyczytałem na stronach Bociana,wszystkie znane stanowiska zostały zabezpieczone tzn. zostały powieszone budki.
Wczoraj kolejny dzień akcyjny. Rozwiesilismy nastepne 4 budki. Tym razem w okolicy zb.Siemianówka.W poszukiwaniu odpowiednich miejsc objechalismyh teren tuz nad sama granica(polsko-bialoruska), tu się czuję, że jest to juz sam skraj Polski. Cisza, spokój, lasy i łąki.
Dwie z naszych budek wisza dosłownie pareset metrow od granicy i widac z nich włości papy Łukaszenki.Tereny tu są poprostu wymarzone na kraskę. Napewno znajdzie sie tu miejsce na kolejne kilkadziesiat budek.
Samo rozwieszanie poszło nam tym razem znacznie sprawniej(miedzy innymi dzięki temu, że Tomek raz na zawsze pozbył się chyba lęku wysokości ), a kolejne budki zawisly dzis na: sosnie(tu się przydaje uprząż), dębie(to twarde drzewo), topoli(trzeba długich gwoździ, ze względu na grubą korę) i olszy(drzewo przyjemne do wspinaczki).
Wydaje się, że w tym roku uda nam sie rozwiesic ich jeszcze troszeczke(stajemy się chyba od tego uzależnieni ).
I jeszcze podziękowania. Tym razem dla Pawła Mirskiego za użyczenie nam uprzęży do wspinaczki, dzięki ktorej Tomek nie jest inwalidą i będzie mógł rozwieszać kolejne budki, coraz wyżej i wyżej.
I jeszcze tylko taki mały bonus.
Pare bardzo symbolicznych i bardzo podlaskich fotek, kraskowej rodziny, ktora udało nam się wraz z Tomkiem zaobserwować w pewien sierpniowy poranek zeszłego roku.Mamy nadzieje, że takie widoki będzie nam dane jeszcze ogądać przez wiele kolejnych lat.
dziś pojezdzilismy troche po terenie, a po południu udało nam się rozwiesic jeszcze jedna budke. W trakcie jazdy w miejsce gdzie miala zawisnać, zauważyliśmy zupełnie nieoczekiwanie tuż przed nami na drutach nad droga, piekną kraske.Ptak po chwili przeleciał na skraj pobliskiego lasku. Tu tez zawisła dzisiejsza budka. Jest to nowe kraskowe stanowisko, wczesniej nam nie znane.
Tak, że pierwsze kraski na PPodlasie juz dotarły.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum