PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Akcja wieszania budek dla KRASEK na PPodlasiu
Autor Wiadomość
WojtekP 

Posty: 93
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-06-14, 21:52   

O tym że zachowanie już tak nielicznej populacji kraski na terenie PP na przyszłe lata nie będzie takie proste, wszyscy doskonale wiedzieliśmy już na początku akcji, co z resztą można przeczytać na początku tego tematu. Wspólnie jednak stwierdziliśmy że nie będziemy obojętni wobec problemu i cały czas próbujemy robić wszystko co w naszej mocy, aby te ptaki zachować u nas jak najdłużej.
Piszesz Michale że "wieszanie budek może nie załatwić problemu zaniku krasek". Zgadza się, ale w jaki inny sposób można pomóc?
Monitoring, zabezpieczanie drzew przed drapieżnikami, rozmowa z miejscową ludnością, rozdawanie ulotek informacyjnych, powieszenie budek, co jeszcze można zrobić?
Gdyby budki rozwiązywały cały problem to myślę że kraska nie była by dziś gatunkiem zagrożonym wymarciem nie tylko w Polsce. W niektórych regionach Polski wieszano budki specjalnie dla krasek już w latach osiemdziesiątych i na niewiele to się zdało pomimo sporej populacji jak na te czasy.
Na pewno Michał masz trochę racji pisząc o zmianach krajobrazu w miejscach gniazdowania tych ptaków, tym bardziej że jest to tak bardzo konserwatywny gatunek, który co roku wraca dokładnie w to samo miejsce.
Większość ludzi uważa jednak że problem leży poza granicami naszego kraju.
Kraska także nie zanika tylko w Polsce, ale praktycznie w całej Europie. Dość stabilna sytuacja jest chyba jeszcze tylko w Rumunii i Francji ale są to jeszcze spore populacje tego gatunku.
Ja zawsze zadaje sobie pytanie co się dzieje z młodymi ptakami? Moim zdaniem od jakiegoś okresu młode po prostu nie wracają do miejsc w których przyszły na świat i tak populacja zanika. Tak przynajmniej wygląda to u nas w regionie. Na pewno jest jakaś śmiertelność młodych ptaków, ale przecież tyczy się to każdego gatunku.
Na jednym ze stanowisk ptak po stracie partnerki przylatuje co roku dokładnie w to samo miejsce, ale nie ma z kim stworzyć pary, bo kraski tam już nie wracają. A przecież dawniej była tam spora populacja, co roku wyprowadzała lęgi tylko gdzie te młode ptaki...
To samo na innym stanowisku - kulawa samica która zginęła i jest po kraskach, a co roku wylatywały z tego miejsca młode.
I znowu pytanie - co można zrobić? Wydaje się że w takiej sytuacji niewiele. Dlatego tak jak pisałem na początku tematu - wieszając budki staramy się zachować nasze stanowiska na przyszłe lata, bo chyba trudno mówić tu o rozszerzaniu populacji. Coś to jednak daje bo i na Kurpiach i na Podkarpaciu kraski co roku odbywają w nich lęgi i może właśnie dzięki budkom są to jeszcze czynne stanowiska. Niewielka populacja w Austrii żyje już tylko i wyłącznie właśnie w budkach.
Opuszczanie dziuplastych wierzb przez kraskę przypomina mi trochę wycofanie pójdźki z takiego biotopu i przeniesienie się do budynków czy miast. Zasiedlanie otworów wentylacyjnych w pionowych ścianach budynków to na pewno lepsza ochrona przed drapieżnikami, może to jest także jedną z przyczyn zaniku kraski i próby gniazdowania w takich miejscach.

http://www.birdphoto.fi/l...5corgar153i.jpg

http://www.birdphoto.fi/l...5corgar050i.jpg

Tam młode przychodząc na świat w budkach są na pewno przyzwyczajone do nich i po osiągnięciu wieku dorosłego przystępują w nich do lęgów.
 
 
xenus 


Posty: 2278
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-07-04, 21:36   

Dziś wraz z Tomkiem Tumielem rozpoczeliśmy czyszczenie i jednocześnie sprawdzanie naszych kraskowych budek.
2 nasze budy zostały zniszone, w pozostałych które dziś czyściliśmy lokatorami były szpaki.
znaleźliśmy natomiast lęgową parę z już sporymi maluchami, które kwiliły z wnętrza dziupli.
Ptaki zalęgły się w dziupli pare metrów od jednej z naszych budek. Ale żeby nie było za kolorowo, to w innym nieodległym, miejscu, w kraskowej dziupli, w tym roku były tylko szpaki(może ta właśnie para przeniosła się na to nowe miejsce?)
Przed nami jeszcze 50 budek do sprawdzenia, oby było czym się pochwalić
TT,GG

DSCN1774.JPG
Plik ściągnięto 1224 raz(y) 138,03 KB

_________________
Grzesiek Grygoruk

http://dubelt.org.pl/

http://www.youtube.com/us...56?blend=1&ob=5
 
 
 
zawa 

Posty: 504
Skąd: opole
Wysłany: 2010-09-27, 21:02   

i jak tam sytuacja wyglądała z kraskami na PPodlasiu w 2010,bo z tego co wiem gdzie indziej było słabo w tym roku...
_________________
Michał Zawadzki https://www.facebook.com/...14578450?ref=hl
 
 
xenus 


Posty: 2278
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-09-27, 22:09   

było bardzo słabo.
jedna para wyprowadziła 2 młodych
w innym miejscu para miała stratę (znaleźliśmy pod dziuplą jajko kraski), naszczęście stare mają się dobrze
w kolejnym miejscu tylko jeden samiec, tokujacy jeszcze w lipcu i szukający partnerki
i w jeszcze jednym miejscu obserwacja pojedyńczego ptaka, ale że to było w maju więc pewnie jeszcze przelotny
pare kolejnych par w Kurpiowskiej części woj.podlaskiego, ale tam nie działamy
więc jest krucho i smutno
_________________
Grzesiek Grygoruk

http://dubelt.org.pl/

http://www.youtube.com/us...56?blend=1&ob=5
 
 
 
Karol T 

Posty: 105
Skąd: Kolno
Wysłany: 2010-09-28, 08:55   

W części kurpiowskiej jeszcze słabiej 1/3 ptaków nie przyleciał na stanowiska lęgowe z poprzednich lat, pomimo braku zmian w siedlisku, (drzewa, żerowiska) jedyna rzecz jaka się zmieniła to nasilenie "obserwatorów", "opiekunów czyt. człowieka zajmującego się monitoringiem krasek na Kurpiach z Białego", "Fotografów i takich fotografów ", i "ludzi dobrej woli "itd.
Oczywiście można powiedzieć ze to nie jest jeden z głównych przyczyn i to jest zapewne fakt ale kiedyś było tak ze kraska czy tez para krasek miała styczności z takimi ludźmi albo i nie a teraz jest tak ze każda para praktycznie każdego dnia ma kontakt z nowym „zjawiskiem” przez cały okres lęgowy. Zobaczymy co będzie w kolejnym roku, pojawił się nowy pomysł co zrobić z takim owym "zjawiskiem" może się uda to jakoś pogodzić.
Pozdrawiam
 
 
xenus 


Posty: 2278
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-09-28, 11:19   

o, to bardzo ciekawe!
piszesz, że ktoś z Białegostoku zajmuje się monitoringiem krasek na Kurpiach?!
w tym roku ruszył program monitoringu krasek w całej Polsce, ale nic mi nie wiadomo o tym zeby ktoś z Białegosotku zajmował się takim monitoringiem na Kurpaich, no chyba że na własną rękę (na Kurpiach monitoruje je człowiek z Kurpi).
my działamy na swoim terenie, a ptaki obserwujemy na odległość lunetową
rozwiń więc proszę ten motyw, bo jestem bardzo ciekaw któż to monitoruje kraski na Kurpiach z Białegostoku? bo napewno nie robi tego w ramach ogólnopolskiego monitoringu(tu są wyznaczone terminy i metodyka, które są pomyślane w taki sposób żeby kraskom w żaden sposób nie zaszkodzić)
_________________
Grzesiek Grygoruk

http://dubelt.org.pl/

http://www.youtube.com/us...56?blend=1&ob=5
 
 
 
Karol T 

Posty: 105
Skąd: Kolno
Wysłany: 2010-09-28, 12:22   

Tak, masz racje w ramach ogólnopolskiego monitoringu kraską zajmuje się również ja ale jak się okazuje pod tym szyldem podpisuje się osoba która szuka krasek na Kurpiach wmawiając ludziom u których są kraski i wykorzystuje potem te informacje do celów komercyjnych.
 
 
xenus 


Posty: 2278
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-09-28, 20:36   

Proponuje Karolu, że jeśli zobaczysz taką osobę w przyszłości, która lezie sama lub z jakąś grupą pod dziuplę kraski, daj jej do zrozumienia że nie powinna czuć się bezkarnie (a jak i to nie pomoże foć i wal tu na forum foto takiego delikwenta).
A jeśli podszywa się pod monitoring kraski to żeczywiście przykra sprawa i brzydka zagrywka.
_________________
Grzesiek Grygoruk

http://dubelt.org.pl/

http://www.youtube.com/us...56?blend=1&ob=5
 
 
 
Kinga 

Posty: 3
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-05, 01:53   

Strasznie zaintrygowała mnie ta cała akcja :tup:
Mam działkę ok 9 km od Jedwabnego w pow. łomżyńskim. Od sierpnia, od kiedy wpadłam w amok robienia budek lęgowych (od kiedy mam dostęp do wyrzynarki :twisted: ), zrobiłam m. in. skrzynkę prof. Sokołowskiego typu "D". Może jakaś kraskowa parka się skusi... :cool:
Nie wiem tylko czy okolica im przypadnie do gustu. Wieszałam budkę z myślą o krasce, dudku bądź kawce, ale miejmy nadzieję, że wybierze ją właśnie kraska ;)
Przy okazji mam pytanie, czy mogę powiesić podobną budkę w bliskim sąsiedztwie? Czy nie ma to większego sensu... Mam na myśli ok 200-300 m od siebie.
Pytam, bo obok zawieszonej już budki stoi piękna, stara lipa i aż się prosi żeby czymś ją obwiesić :)
Mam kilka zdjęć umiejscowienia budki i jej najbliższego otoczenia, podobnie jak lipy ... ale nie umiem ich tu wrzucić :oops: mogę ewentualnie jeśli ktoś by zechciał przesłać je na maila :]
Pozdrawiam
 
 
 
Kinga 

Posty: 3
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-05, 02:00   

Ja wiem, że prawdopodobieństwo zamieszkania tej budki przez kraskę jest nikłe ;) ale nie zaszkodzi pomarzyć... Jak tylko zrobi się cieplej i będę miała trochę wolnego, zrobię mały wypad w teren i zawieszę ich jeszcze kilka w okolicy.
 
 
 
xenus 


Posty: 2278
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-01-05, 20:32   

dodatkowo powieszona budka napewno nie zaszkodzi, a odległość 200-300m jest napewno wystarczająca na to by powiesić kolejną. raczej nie licz na kraski. szpaki też są piękne i pożyteczne, ale kto wie...
_________________
Grzesiek Grygoruk

http://dubelt.org.pl/

http://www.youtube.com/us...56?blend=1&ob=5
 
 
 
Kamil 


Posty: 4508
Skąd: BKL/Warszawa
Wysłany: 2011-07-17, 19:23   

Ze strony http://www.kraska.eco.pl/aktualnosci.htm :sad:
Cytat:
Z dwóch znanych koloni i pojedynczych efemerycznych stanowisk, aktualnie jest już tylko jedna kolonia i pojedyncze stanowiska.
Ze znanych stanowisk w 2011 roku gdzie dorosłe karmiły młode, po ostatnich deszczach wszystkie stanowiska przepadły, młode nie przeżyły.
Aktualnie nie jest znana żadna para z trwającym lęgiem. Takiej sytuacji nie notowaliśmy w poprzednich latach.


U mnie chyba też było nie lepiej. O ile w maju ptaki były na wszystkich trzech starych stanowiskach, to później nie widywałem ich wcale. Dopiero w tym tygodniu obserwowałem najpierw jednego osobnika z pokarmem (czyli są młode), a dzisiaj parę na jednym ze stanowisk. Jednak raczej nie gniazdują one w zeszłorocznej dziupli, bo jak kiedyś wspominałem, drzewo z nią złamało się, a teraz ptaki latają w innym kierunku.
Cóż, może za rok będzie lepiej...

A jak wygląda obecnie sytuacja z kraskami na Podlasiu :?:
 
 
Kamilos 


Posty: 298
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-07-31, 21:25   

W powiecie siemiatyckim karmiąca para krasek.

Pozdrawiam
_________________
Kamil Ślusarski
 
 
jurek_k 
Krzysiek Jurczak

pp

Posty: 472
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2012-06-04, 10:22   

Na południowym stanowisku kraska jeszcze szczęśliwie się trzyma, wczoraj widziałem polującą parę. Niestety nic poza tym nie udało się stwierdzić.
_________________
Edukacja przyrodnicza nad Bugiem
www.zieloneszkoly.pl/mielnik

Przyrodnicze koszulki
www.przyrodnicze.cupsell.pl
 
 
WojtekP 

Posty: 93
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-07-06, 23:03   

06.07.2012 Para krasek na nowym stanowisku (oczywiście jak dla mnie) w powiecie łomżyńskim.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.