Hej,
Foki warto zgłaszać do Stacji Morskiej w Helu
oceik@univ.gda.pl (z pamięci)
resztę pododajemy do rzadkości (mocno zmienioone - czekamy na Wasze opinie czy tak jest lepiej, ale bez złośliwego czczego krytykanctwa poproszę
A Ziętkowi trza wybaczyć. Zielony wszak
Pozdrawiam
Szymon
()
resztę pododajemy do rzadkości (mocno zmienioone - czekamy na Wasze opinie czy tak jest lepiej, ale bez złośliwego czczego krytykanctwa poproszę
Jak dla mnie okej.
Będę miał troche naiwnych pytań. Oto pierwsze:
M to morze a L to ląd - tyle jestem w stanie sam zrozumieć, ale jak zakwalifikujecie przymorskie zborniki typu osadniki na Popiołach, jeziora Ptasi Raj, Mikoszewskie itp.?
A ujściowe odcinki rzek - jak tu zdefiniujecie granice między morzem a lądem?
Hej,
Morze obejmuje nadmorskie (nadzatokowe) laki i jeziorka. Czy Ptasi Ryj, Wisła Martwa, Wisla Śmiala, i popioly, Beka, Mechelinki, caly Polwysep to morze. Zalew Wiślany to morze. Stawy na Przymorzu to tez morze.
Ale jez. Żarnowieckie to ląd
S.Kaim i ja chodziliśmy dziś przed wieczorem po nieużytkach na północnych rubieżach Gdyni Cisowy (za fabryką Coca-Coli). Z fajniejszych stwierdzeń:
- derkacz - cn. 5 "śpiewających" ptaków
- świerszczak - zatrzęsienie, a jeden - to ważne dla mnie - nieźle obejrzany
- strumieniowka - śpiew jednego lub dwóch ptaków
- kulczyk - 1, chyba m.
na stronie lekko zaktualizowane wyniki kartotekowe o przesłane dane. Generalnei nic sie nie zmieniło ale juz 15 osób w zestawieniu - jak na początek i na fakt ze słonko grzeje i sezon lęgowy w pełni - to nieżle. Obserwacje w notatnikach zalegają i nie ma kiedy powpisywac...a teraz czas na pipioły i do UR..jedziemy z Baśka czesać - może jakiś ptak sie trafi w tym skwarze...
Dziś pogoniłą mnie nieco burza z piasku w Osłoninie ale miedzyczasie udało się: trzmielojada jednego, 2 pary oharów, czarną wrone w parze z siwą zobaczyc. Do tego troche lęgowych róznej maści i wielkości. A potem oberwanie chmury z gradem i nic nie było juz widać
w tym samym czasie na popiołach ostrygojad , czaple siwe w dużych ilościach , ohary , cyranki ( pierwszy raz słyszałem ich głos w locie - jakby patykiem po płocie jeździć ) , czernice , płaskonosy , mewy siodłate , śmieszki , kukułka , myszak.
Szybka informacja w zastępstwie Szymona ( który nie ma sieci w samochodzie):
Od 15 czerwca do 15 lipca będziemy pilnowali kolonii rybitw czybatych w UW.
Jeśli ktoś z was ma ochote posiedzieć kilka dni i popatrzeć na ptaki w tym okresie
- miejsca nie trzeba polecać - piszcie na adres kuling@wp.pl
Kolonię odgrodzimy taśmami, WKP wyda zakas wstepu wszelkim postronnym, wniesiemy
do kolonii rury i inne dziwne konstrukcje dajace mozliwosc ukrycia sie skrzydlakom
i bedziemy gonili wszelkich ciekawskich fotografikow i innych turystów.
Nocleg w standandardzie namiotowym. Pokrywamy na pewno koszty dojazdu i wyżywienia.
czowiek bez sieci to jak półżywy tylko
zgłoszenia przyjmujemy do niedzieli, we wtorek roześlemy kompletną listę załogantów.
w zgłoszeniu koniecznie należy podać:
1. imię i nazwisko,
2. datę urodzenia,
3. nr dowodu lub paszportu (to ze względu na Straż Graniczną),
4. orientacyjny koszt dojazdu na punkt,
5. kilka słów o sobie (to tylko nie-członkowie KULINGa),
6. proponowany termin pobytu.
a wszystko meilem na kuling@wp.pl lub SMSem na nr 503 603 936
samo zgłoszenie nie gwarantuje jeszcze uczestnictwa.
generalnie decyzje będziemy my podejmować kto i kiedy, jednak wytłumaczyć się z tego będziemy musieli przed WKP
z atrakcji zapewnimy lunetę, może trochę innych ptasich rozrywek - ale generalnie chodzi o użeranie się z ludźmi w słusznej sprawie więc nie zapominajcie o tym.
Pozdrawiam
Szymon
PS. Straż Graniczna lubiła sobie na łachach poszaleć poduszkowcem. Myślę, że już zaprzestaną, co jest pierwszym pozystywnym efektem naszych działań oby wszystko szło tak łatwo...
dziczylismy dziś na łąkach nad Łebą - 180 ha wilgotnych kośnych łąk - były miłe zaskoczenia i kleski - zupełny brak krwawodziobów, kszyków - 0! pliszek zółtych. Za to obrodził derkacz - (podaje z głowy) - bodaj 26 samców, 20 kilka świerszczaków, z 8 strumieniowek, kilka gąsiorków, cierniówki w podmokłych rowach, kilka przepiórek i ok 40 par pokląskwy. Gesto od sarny i dzika. Były kuropatwy, kobuz, jastrzab, stawowy i troche myszołowa. Pierwsze grupy żurawi i niewielkie stadka migrujących czajek.
liczyli Piotr Kamont Leszek Damps i
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum