Dziś od 7:45 pełniłem wartę na osławionym odcinku Kanału Młynówka - 1 pigmej pojawił się ok. 8:30, wynurzając się jakieś 15 m. od miejsca w którym stałem, następnie poleciał na Odrę. O 10:30 ptaka odpoczywającego przy moście kolejowym widział Michał Zawadzki, ja znalazłem go jeszcze krótko przed 11-tą przy nowej śluzie - gęsty śnieg i mróz najwyraźniej mu nie przeszkadzają - osobnik bardzo ruchliwy, co chwila poluje i kursuje wzdłuż kanału
Poza tym na kanale nadal obecny samczyk mandarynki i zimująca pokrzywnica (zwana zimkiem)
Dzisiejszy planowany na 15 minut wypad na ptaki, który przeciągnął się na 2 godziny Pierwsze wyjście w teren w nowym roku bardzo przyjemne...mam nadzieję, że cały rok będzie taki
Pola między Budziszowem a Tyńcem nad Ślęzą (gm. Kobierzyce; dolnośląskie), godz. 9:45 - 11:45 :
- myszołów zwyczajny cn14
- myszołów włochaty 1
- krogulec 1
- błotniak zbożowy 2f/imm
- pustułka 1-2
- Falco sp. 1 (samiec drzemlika/kobuz ?! )
- raróg 1juv
- gęś zbożowa cn300 (żerujące w zasadzie między Budziszowem a Szczepankowicami na skoszonej kukurydzy)
- kruk 5
- kos 2
- szczygieł 1
- potrzos cn30
- poświerka szponiasta 2 (żerujące razem z grupą potrzosów na jakichś habaziach porastających niezaorane ściernisko po pszenicy)
- makolągwa 25
- rzepołuch cn10
- Carduelis sp. cn30 (pozostała grupa, którą widziałem z większej odległości)
Miałem dziś sporo szczęścia bo jadąc drogą z Tyńca w kierunku Budziszowa w zasadzie widziałem tylko dwa kruki i jednego myszaka...pusto, aż się zdziwiłem
Dopiero widząc małego sokolika siedzącego na wystającej z ziemi (zaorane pole po kukurydzy) łodydze kukurydzy zatrzymałem auto i popatrzyłem na ptaka przez lornetkę. Sokolik niestety siedział tyłem do mnie...grzbiet niebieskawy i ciemna maska jak u kobuza! Z tego co wiem to zdarzały się zimujące kobuzy na Śląsku i w Wielkopolsce. Ale ptaka miałem dość daleko...może mi się tylko wydawało, może samiec drzemlika z jakąś przybrudzoną głową albo coś? Tak czy inaczej jak sięgnąłem po aparat i wyszedłem z samochodu to ptak poderwał się i poleciał dalej w pola, po czym zniknął mi za pagórkiem. No to ja oczywiście zostawiłem samochód na poboczu i za nim w pole ;] Już go nie widziałem, ale okazało się, że teren za pagórkiem (nie widoczny z drogi) tętni życiem Masa drapołów, a w tym trzymający się nieco z boku ten raróg. Podchodziłem go po otwartej przestrzeni dość długo, ale wkońcu ptak się poderwał i odleciał...po jakimś czasie znów go widziałem nad tymi polami (przez krótki czas nawet w pogoni za pustułką ).
Poza tym na ściernisku po pszenicy żerujące wróblaki...zacząłem fotografować grupę ok. 30 potrzosów i w pewnym momencie celując do potrzosa siedzącego na rumianku czy czymś takim zobaczyłem w obiektywie jak poniżej zza zaśnieżonej kępki habazi wyłania się poświerka Co mi się rzuciło w oczy to sposób poruszania się ptaka...podczas gdy potrzosy podskakują i często siadają na wyższych partiach chwastów to poświerki biegały po ziemi i zbierały nasiona ze śniegu. Poza tym mało płochliwe...dawały się podejść na 4-5 metrów.
W załączeniu kilka zdjęć dokumentacyjncyh z dziś oraz wczorajsza uszatka ze stałego zimowiska w miejscowości Węgry (gm. Żórawina; dolnośląskie)...w sumie 5 uszatek. Dość mało bo w zeszłym roku było 11.
KO-uszatka.jpg Uszatka z wczoraj :]
Plik ściągnięto 25 raz(y) 122,68 KB
KO-rzepoluch.jpg Jeden z co najmniej 10 tych ptaków.
Plik ściągnięto 13 raz(y) 111,77 KB
KO-poswierka_szponiasta.jpg Jedna z dwóch, które widziałem.
Plik ściągnięto 19 raz(y) 122,31 KB
_________________ Z ornitologicznego punktu widzenia:
Chodzenie po bagnach "wciąga" ;]
Z paleontologicznego punktu widzenia:
Brak dowodów istnienia nie jest jeszcze dowodem nieistnienia.
Nie mylta mnie czasem z rufinusem z birdwatching.pl
Aha...i jeszcze przypomniało mi się, że (chyba) w 2006 roku bracia Martini mieli na tych polach (jakieś 1-2 km dalej na N) grupę 8 poświerek. Widać gatunek ten przebywa tu częściej...może nawet regularnie?! Trzeba będzie sprawdzić w przyszłości
Widoczne cechy raroga:
- duży sokół o dość szerokich i ostro zakończonych skrzydłach
- ciemna plama na nogawicach widoczna z boku
- od spodu ciemne ramiona kontrastujące z jasnymi (białymi) lotkami
- ciemne (czarniawe) końcówki lotek I-rzędowych
- wąski „ząb” pod okiem oraz ciemna linia na wysokości oka, powyżej oka jasna brew, wierzch głowy jaśniejszy niż ciemny pas koło oka
- wierzch głowy jaśniejący w kierunku karku
- jasne podgardle kontrastujące z ciemniejszą piersią i brzuchem (pierś i brzuch kreskowane)
- z wierzchu brązowy kolor upierzenia, z tym, że grzbiet oraz pokrywy jaśniejsze od nieco ciemniejszych lotek
KO-blotniaki_zbozowe.jpg Dwa błotniaki zbożowe dość aktywne...przez cały czas polowały.
Plik ściągnięto 17 raz(y) 115,02 KB
KO-myszolow_wlochaty.jpg Kosmacz taki ;]
Plik ściągnięto 12 raz(y) 112,61 KB
KO-rarog.jpg Raróg...dla mnie życiówka :] Nie widziałem pod Paczkowem to przyleciał do mnie :P - może ten sam, kto wie?!
Plik ściągnięto 36 raz(y) 141,35 KB
_________________ Z ornitologicznego punktu widzenia:
Chodzenie po bagnach "wciąga" ;]
Z paleontologicznego punktu widzenia:
Brak dowodów istnienia nie jest jeszcze dowodem nieistnienia.
Nie mylta mnie czasem z rufinusem z birdwatching.pl
pustułka 1-2
- Falco sp. 1 (samiec drzemlika/kobuz ?! )
- raróg 1juv
- gęś zbożowa cn300 (żerujące w zasadzie między Budziszowem a Szczepankowicami na skoszonej kukurydzy)
- kruk 5
- kos 2
- szczygieł 1
- potrzos cn30
- poświerka szponiasta 2 (żer
gratuluje obserwacji a także zimnej krwi i tupetu
Umieścić te ptaki pomiędzy plebsem, bez jakiegokolwiek wyróżnienia... ehhh podziwiam.
I że jeszcze o jakimś Falco sp. chciało Ci się w takim dniu myśleć
Pospacerowałem dzisiaj 1,5h po działkach, w ramach relaksu pouczelnianego.
Rzuciły się w oczy:
gęsi ~100 (przelot w stronę Dzierżna, po głosie powiedzmy, że gęgawy ),
krogulec/jastrząb 2
myszołów 1
dzięcioł zielony 1
dzięcioł duży 1
strzyżyk 1
raniuszek ~15
grubodziób 1-2
dzwoniec ~25
Jako, że samemu nie zawsze się wszystko przeczesze to dzisiaj do mnie na pola ściągnęły posiłki Pola między Budziszowem a Tyńcem nad Ślęzą (gm. Kobierzyce, dolnośląskie); godz. 10:30 - 16:00 :
- myszołów zwyczajny cn15
- myszołów włochaty 1
- błotniak zbożowy 1m + 2f/juv (ze wskazaniem na juv )
- pustułka 1m + 1f
- drzemlik 1f/juv
- raróg 1juv (początkowo siedział na drzewie, potem się zerwał, przeleciał około 500 metrów i wdał się w zaczepki z młodocianym błotniakiem zbożowym...ptaki przez kilka dłuższych chwil szalały nad polami aż miło było obserwować niestety raróg był dziś dość daleko i nie wiem czy ktokolwiek robił zdjęcia)
- gęś zbożowa cn60 (tak jak wczoraj bliżej miejscowości Szczepankowice)
- kruk 3
- srokosz 1
- sowa błotna 1 (zerwała nam się spod nóg gdy szukaliśmy poświerek )
- potrzos cn20
- makolągwa cn15 (mniej niż wczoraj, ale było jeszcze sporo wróblaków na dalszych polach których już nie czesaliśmy)
- rzepołuch cn30 (w tym jeden z jakimś przebarwieniem? jasna głowa i mocniej zaznaczone jasne "szelki" na grzbiecie)
- poświerka szponiasta 4
- zięba 1
- jer 1
- skowronek 18 (trzymające się w dwóch stadach po 5 i 13 osobników)
Poza tym jakieś 1,5 km dalej w kierunku miejscowości Marcinkowice duże stada dzwońców i kwiczołów.
Wieczorem miałem jeszcze koło Marcinkowic (gm. Żórawina; dolnośląskie)
- kormoran 1 (na Ślęzie)
- gęś zbożowa 270 (przelot na SW…lecące prawdopodobnie z żerowisk koło miejscowości Nowojowice na zbiornik w Mietkowie)
- gęś białoczelna cn5 (lecące na SW)
- gęgawa 1 (lecąca na SW)
W terenie obserwowali i pozdrawiają: Arek Gorczewski, Karol Kustusch, Maciek Kowalski, Michał Zawadzki, Tomek Tańczuk, Agnieszka Tańczuk, Gabryś Tańczuk ;] , Marian Domagała, Paweł Kołodziejczyk, Artur Bujanowicz i ja.
Aha...co do wczorajszego sokolika to dzisiaj obserwując samicę (lub młodocianego) drzemlika, który siedział na polu, widać było takie przyciemnienie w okolicach głowy...z dużej odległości i przy takiej pogodzie faktycznie sprawiało to wrażenie ciemnej maski. Czyli wniosek jest taki, że wczoraj to także musiał byś drzemlik ino samiec
KO-drzemlik.jpg
Plik ściągnięto 19 raz(y) 134,25 KB
KO-makolagwy_i_rzepoluchy.JPG
Plik ściągnięto 43 raz(y) 59,31 KB
KO-poswierka_szponiasta.jpg
Plik ściągnięto 19 raz(y) 140,56 KB
_________________ Z ornitologicznego punktu widzenia:
Chodzenie po bagnach "wciąga" ;]
Z paleontologicznego punktu widzenia:
Brak dowodów istnienia nie jest jeszcze dowodem nieistnienia.
Nie mylta mnie czasem z rufinusem z birdwatching.pl
Ostatnio zmieniony przez rufinus 2010-01-07, 21:55, w całości zmieniany 3 razy
Ja dodam, że ok. 15 widziałem jednego pigmeja koło mostu kolejowego na Odrze - ptak spłoszył się i odleciał w stronę JAZ-u. Poza tym na Odrze przy śluzie zestaw podobny, z tym że nad Bekasowiskiem, miałem ad. bielika
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum