hmm wybieram się w końcówce sierpnia w UW, troszkę się obawiam, bo nigdy nie byłam i zupełny laik ze mnie...a tu sami znawcy! Ale kiedyś musi być ten pierwszy krok prawda? Lepiej późno, niż wcale, mam nadzieję, że towarzystwo mi pomoże! Mogę liczyć na wsparcie? Liczę na wspominaną tu wiele razy przyjazną atmosferę i ogrom zdobytej wiedzy
_________________ "...i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
Siorbek, koniecznie przedstaw się w Kuluarach tak byśmy mogli się czegoś o Tobie dowiedzieć
http://forum.przyroda.org...orum-vt2148.htm
ps. może na UW sie spotkamy? kto wie?
pozdrawiam!
hmm wybieram się w końcówce sierpnia w UW, troszkę się obawiam, bo nigdy nie byłam i zupełny laik ze mnie...a tu sami znawcy! Ale kiedyś musi być ten pierwszy krok prawda? Lepiej późno, niż wcale, mam nadzieję, że towarzystwo mi pomoże! Mogę liczyć na wsparcie? Liczę na wspominaną tu wiele razy przyjazną atmosferę i ogrom zdobytej wiedzy
Siorbek!
I tak jestes w dobrej sytuacji, bo masz ogólny pogląd na sytuację. W erze nieinternetowej i niekomórkowej załogant jechał "na Kuling" z wypiekami na twarzy, (a wracał z wypiekami na psychice;) bo nie spał po nocach dumając co go czeka...
Co do znawców - staniesz się nim po 3 dniach dziczenia, hehehe
Co do pierwszego kroku - zapamietaj go - bo jak masz talent pisarski to wykorzystamy Cie w raportowej rubryce "Mój pierwszy raz"
Co do atmosfery - bedziesz ją także budować, więc spoko.
Powodzenia
Cezar
Skądś to znam:) Siorbek, też miałam takie obawy, ale nie potrzebnie- przeżyłam Lisewo i szcześliwie powróciłam. Na tych obozach już nie jeden zielony pewnie bywał:) Działaj!
_________________ "Society- hope you're not lonely without me..."
Trochiloides, dzięki! Wypieki nadal mam i będę mieć, ale czuję że będzie super:) Jak trafię...
_____
trafi tam sie nawet po ciemku, tudziez z zawiązanymi oczami a na miejscu tyle wrażen, że ho ho .
Powróciłem , po długich wojażach -do drugiego domu ( o dziwo jeszcze nie jestem wymeldowany ). Liczba ptaków w "Wackach" mementami była satysfakcjonująca, ale jeśli chodzi o obserwacje to czuje pewien niedosyt . Poznałem wielu sympatycznych ludzi, w tym Jakhat z Nigerii i Sylvie z Włoch . Momentami bywało bardzo wesoło- łacina w wykonaniu Sylvii powalała na kolana ( musikapa (ć) , i puniaks ), ale bywały także chwile mniej radosne ( łodzie, jachty i skutery eh). Były także sceny grozy- 2 metrowe fale, a silnik w pontonie tradycyjnie zawodzi .
i na koniec- widok latającyh młodych czubatek z rodzicami- bezcenne
też wróciłem, też byłem po raz pierwszy i nie żałuję
było świetnie, i ptasio (rybitwy czarne leciały czasami na potęgę, a to podobno nie wszystko) a także towarzysko nie ma się czego bać, najwyżej głośnego chrapania i jakiś latających bąków
_________________ Maciej Szajda
Poznańska Grupa OTOP
www.otop.org.pl
dwóch takich sobie kierowników (no jeden nominatywny i jeden aspirujący;) szuka twardej sprawdzonej lub przynajmniej chcącej się wykazać załogi. termin 03-16.09.
kto zna Achila i Maniaka ten wie czego sie spodziewać,
kto nie to ...trudno, przeżyje albo .......go spławimy Wisłą, ewentualnie będziemy pozyskiwać węgorze;-) potrzebne po 3 osoby na 2 tygodnie. wrzesień nad morzem, może być sielanka i plaża a może być.... piekło Dantego, zależy jak Bałtyk i Zły pozwolą, czekamy na zgłoszenia na priv lub lepiej gg/sms, no i będzie na pewno WESOŁO;-)
Baza z dzielną załogą ma się dobrze. Z podziękowaniem za miłą gościnę, i z nutką żalu (bo chętnie posiedziałbym dłużej w TYM miejscu ) zamieszczam parę fotek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum