Wybieram też tak, jak Szybszy. Żółty jest kolor ostrzegawczy i na nim czarne napisy (bo lepiej widoczne z dal niż czerwone). A napisy na planszach szerokie - muszą być czytane i przez ślepaka. Wiem co piszę, bom ślepakk
_________________ Kazik - Ballada o Janku Wiśniewskim: http://www.youtube.com/wa...feature=related Nauka jest metodą badania świata, a nie raz na zawsze ustaloną wizją świata, więc nie ma gwarancji, że uprawomocni oświeceniowe ideały ludzkiej racjonalności - John Gray, London School of Economics
Cześć.
Na weekend majowy w Ujście Wisły wybiera się kilku fotografów z dużym parciem na szkło. Wydaje mi się że nie zdają sobie sprawy że to rezerwat i w maju nie powinni tam wchodzić i że mogą tam troche namiszać.
Hej,
po wielu analizach i kombinacjach oraz opóźnieniach - wychodzi na to, że jutro tej pracy w UW nie będzie za dużo. Ruszamy ok. 9.00 z parkingu w Świbnie, do zrobienia jest w zasadzie tylko płot (200m) plus ze trzy słupki pod przyszłe tablice. Do zaniesienia będą pale i paliki, a potem sporo kopania na miejscu. Ok. 14 ma zacząć kropić, więc powinno być już po wszystkim.
Jeżeli ktoś jedzie z Gdańska - to może się zabrać samochodem.
Tablice barwne zamówię tak, że będą dopiero po długim weekendzie. W tym czasie w rezerwacie będzie siedział Adam i je po prostu poprzybija do wkopanych jutro pali.
Ustalimy też jutro na miejscu kilka dodatkowych spraw, w tym zasady udzialu chętnych w pilnowaniu rezerwatu, wstępu fotografów itp. Wszystko opiszę i poddam pod dyskusję.
Pozdrawiam
Szymon
Cześć.
Na weekend majowy w Ujście Wisły wybiera się kilku fotografów z dużym parciem na szkło. Wydaje mi się że nie zdają sobie sprawy że to rezerwat i w maju nie powinni tam wchodzić i że mogą tam troche namiszać.
i spotkaliśmy dzis grupe z blachami z mazowsza - byli mocno zniesmaczeni bo akuratek grodzilismy rezerwat i siedzielismy sobie tam w najlepsze nie pozwalając przejsc nikomu dalej jak do taśm. Jutro i w nastepne dni również tam bedziemy więc nie bedzie fajnie jeśli chodzi o focenie.
więcej wieści ze chwile z Prezesowej klawiatury.
Za wiele nie napisze, bo muszę sprawy przemyśleć. Efekt rozpoznania walką zmusza do przeredagowania tablicy informacyjnej, wymyślenia nowych zakazów itp. Tymczasem relacja na gorąco (zaraz też dodam do bloga na www).
Było nas sześciu - jak na fotce. Pierwszy człowiek, baba z psem, co przyszła po postawieniu płotu - przelazła przez niego mimo naszych krzyków. Na szczęście (dla niej), zawróciła jak rozpoczęliśmy wrzask z machaniem rękami. Potem było ciut lepiej. Niestety zabrakło nam taśmy na odgrodzenie wydm - ale to jutro/pojutrze zostanie naprawione, tyczki juz stoją. Zrobimy też jeszcze płot odcinający wydmy - ludzie nagminnie nimi skracają sobie drogę. 100 m płotu kosztuje niecałe 100 zł, więc zaszalejemy.
Rezerwat jest już pilnowany, notujemy różne teksty ludzi co przełażą przez płoty i liczymy turystów. Sporo tego.
Z ptaków bardzo ciekawie, rybitw ok. 120, próba na wysepce ok. 13:00:
czubata: 67
rzeczna: 22
białoczelna: 9
wielkodzioba: 2
była też drugoroczna mewa czarnogłowa i latało poro drapoli w tym np. rybołów.
Hej,
wybór tablic dokonany: żółte z czerwonymi napisami.
nowa treść informacyjnej:
Rezerwat Mewia Łacha
miejsce gnieżdżenia się rzadkich gatunków ptaków
i odpoczynku fok
pamiętaj, że jesteś tu tylko gościem
uszanuj prawo gospodarzy tego miejsca - dzikich zwierząt - do niezakłóconego spokoju
DLATEGO:
- przejście do Wisły TYLKO wzdłuż taśm
- NIE przechodź przez taśmy
- NIE wchodź na wydmy
- NIE plażuj
- NIE wprowadzaj ŻADNYCH zwierząt
- NIE hałasuj
- NIE zostawiaj śmieci
- NIE pal ognia
- Bezwzględnie podporządkuj się poleceniom osób monitorujących rezerwat
Hej,
w UW ciągłe zmiany - szczegóły są na naszej stronie. Tymczasem zapadła decyzja, by w sobotę po Bożym Ciele (tj. 24.05) rozstawić w Ujściu Wisły domek. Stary domek KULINGa, co stał kiedyś na Szpyrku i na Popiołach. Potrzebuję tylko zgody Urzędu Morskiego. Od tego momentu kolonia będzie pilnowana cała dobę.
Rozbijanie domku to jest ostra zabawa. Tu szczególnie apeluje o pomoc. Każda para rąk będzie na wagę złota.
Pozdrawiam
Szymon
Kurcze bardzo chętnie bym pomógł ale już ustawiłem sobie wyjazd w teren na cały długi weekend!!!
Jeżeli coś się zmieni to na pewno dam znać!!!
Pozdrawiam!
Hej,
no i mamy pierwszy "konflikt" w UW. Ok. 40 m od ścieżki zagnieździł się ostrygojad. Wczoraj byly 2 jaja. Ptak schodzi z gniazda jak tylko widzi osobę na ścieżce. Potem wraca. No i na razie ruch w UW jest niewielki i ptakowi nic nie zagraża, pilnujący też nie ma za wiele powodów by chodzić tam i z powrotem (choć codziennie trzeba kogoś zza taśm wywalać). Niemniej w pogodny weekend przez ścieżkę przewali się kilkaset osób i... albo ostry się przyzwyczai albo porzuci lęg. Myśleliśmy, żeby mu wydatnie ograniczyć widok na ścieżkę, ale raczej wtedy też chyba porzuci gniazdo. Kicha.
A może niech porzuca, skoro właśnie składa jaja, może znajdzie nową lokalizację i złoży kolejne?
A sieweczka zagnieździła się jeszcze bliżej taśm... Ale sieweczek są 4 pary i mniej boli.
jakieś pomysły?
Pozdrawiam
Szymon
Jest to jedna z opcji, ale trzeba by mu zasłonić z 30-40% widnokręgu - a to może go wystraszyć. Przecież nie po to robi gniazdo na środku łachy, żeby mu potem lis wskoczył na głowę...
A domek tak, teoretycznie nadal obowiązuje 24.05 i działamy w tym kierunku.
Ponieważ rybacy nie lubią ostatnio ekologów, musimy znaleźć traktorzystę na sobotę, do przetransportowania domku w okolice gdzie będzie stał. Jak znajdziemy, to termin na 100% potwierdzony. Plan jest by wykorzystać faceta, co współpracuje z Urzędem Morskim (ostatnio nam tablice przy okazji swoich prac zawieźli).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum