A jak wyglądają warunki sanitarne, wyżywienie, itp? Możecie poradzić co spakować?
Kiedyś załogantom rozsyłany był tzw. MKZ (Mały Kodeks Załoganta) z całą masą różnych porad, przykazań, itp. Mam nadzieję, że zwyczaj nie umarł i dostaniesz coś takiego (jeżeli się zgłosiłaś).
A obóz będzie za rok jeszcze w tym samym miejscu..?
Mam pytanie do tych z dolnego śląska kto jedzie za rok chetnie sie zabiorę i zapłacę za paliwo..!
_________________ Pozdrawiam Eryk
(Szukajcie mnie w Borach Dolnośląskich)
Między błotami swój żywot prowadzi
Kulig, na długich przeto nogach chodzi.
Nie wdzięcznym, ale głośnym krzyczy głosem
Pokiwając na wsze strony nosem".
Mateusz Cygański
Ostatnio zmieniony przez Eryk 2008-07-01, 11:54, w całości zmieniany 1 raz
No trzeba sie zabrać bo później czasu nie będzie..!
_________________ Pozdrawiam Eryk
(Szukajcie mnie w Borach Dolnośląskich)
Między błotami swój żywot prowadzi
Kulig, na długich przeto nogach chodzi.
Nie wdzięcznym, ale głośnym krzyczy głosem
Pokiwając na wsze strony nosem".
Mateusz Cygański
A obóz będzie za rok jeszcze w tym samym miejscu..?
w pierwszym poscie tego tematu, w ogłoszeniu jest wyraźnie napisane że to ostatnie obozy w tych miejscach.
PS. ja na pewno bede w Pawłowicach.... Radzio już do mnie wydzwaniał kiedy bym mógł przyjechać.........
jeszcze nie znam terminu , ale raczej bede w sierpniu, na początku.
_________________
Ponoć kropla drąży skałę
Mówią, że to prawda stara.
Jak więc opór stawić ciałem,
Gdy się wchłonie flaszkę na raz?
mateo76 wyprzedził mnie o sekundy dodam więc tylko opis dojścia który dostałam od Gosi Krupy,to powinno dać ci pełen obraz
"Z Tczewa, z jednego ze stanowisk autobusowych przed dworcem PKP odjeżdża prywatna linia minibusowaLISEBUS , który jak nazwa wskazuje jeździ do Lisewa. Przystanek jest w centrum wsi, więc trzeba się od niego nieco cofnąć do mostu nad Wisłę. Kierowcę w dobrym humorze można poprosić aby zatrzymał się zaraz za mostem, najczęściej nie robią problemu i można wysiąść. Z przystanku w Lisewie można dojść do obozu także na przełaj przy sklepie należy skręcić w lewo i wejść w ulicę między domami kierującą się na wał przeciwpowodziowy, skręcić w prawo i dojść do samotnego domu stojącego po lewej stronie drogi, przed domem skręcić w lewo i znów kierować się na wał idąc dróżką przez pole, należy przejść przez wał wydeptaną ścieżką;obóz będzie zlokalizowany na brzegu rzeki mniej więcej na wprost miejsca, w którym wdrapiecie się na wał.
Z Tczewa można do obozu dojść na piechotę, starając się iść wzdłuż torów i kierując się na most na Wiśle. Po przejściu mostu trzeba dojść do pierwszych zabudowań Lisewa (można to zrobić nie schodząc z wału). Czas marszu ok. 40-50 minut. Z mostu widać już obóz, na prawym brzegu rzeki, ok. 700 m poniżej mostu (patrząc z prądem Wisły).
W Lisewie należy wejść na wał, na który prowadzi droga biegnąca przy pierwszych zabudowaniach wsi (idąc od strony Tczewa), a następnie zejść z wału przy zagrodzie krów. Obóz widać na horyzoncie, przy korycie rzeki, ok. 700 m dalej."
Obóz wystartował!
Dałem krótka fotorelację na www.
Wbrew wcześniejszym pogłoskom nie wiadomo wcale czy to ostatni obóz tam - wszystko zależy od piskliwców.
Pozdrawiam
Szymon
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum