PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kuling a sprawa Polska
Autor Wiadomość
wiech57 

Posty: 24
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-03-01, 22:11   Kuling a sprawa Polska

W dniu 25.02.2015 roku napisałem alarmującego maila również do KULING o następującej treści:
'' W dniu dzisiejszym na jeziorze rezerwatu Ptasi Raj zaobserwowałem sieci kłusownicze na ryby w poprzek jeziora – długości ok 300 mtr.
Powiadomiłem leśniczego z Sobieszewa i policję Stogi. W sieci na pewno będą wpadać ptaki nurkujące, których jest tam spora ilość.
Alarmujcie kogo się da!!!! .....''

Jest 01.03.2015 r. i nie otrzymałem od Kuling żadnej wieści w tej sprawie.

Proszę, może ktoś mi wytłumaczy, dlaczego organizacja, która w swoisty sposób zawłaszczyła sobie rezerwat Mewia Łacha i mająca takie same plany w stosunku do rezerwatu Ptasi Raj, nie daje znaku życia w tej tak bardzo pilnej i wyjątkowej sprawie. Czy ona działa tylko wtedy jak jest przyjemnie cieplutko i w promieniach porannego słoneczka łapać sobie ptaszki do obrączkowania?
_________________
Wiesiek
 
 
xhardcorex 
Jerzy Jeż


Posty: 2830
Skąd: biała podl
Wysłany: 2015-03-02, 08:17   

wiech57, widzisz przestępstwo to interweniuj: straż rybacka, policja. Mamy jednostki państwowe z większymi możliwościami finansowo-logistycznymi po to by zająć się t sprawą.
_________________
25.10 mamy szansę wykopać złodziei i aferzystów, którzy od 25 lat zadłużają nasz kraj. Nie głosuj na bandę PO; PiS; PSL; SLD bo to przez nich płacisz tysiąc złotych na obsługę długu. Popierając Partię KORWIN wybierasz Wolną Polskę. W imieniu patriotów dziękuję za Twój głos.
 
 
 
wiech57 

Posty: 24
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-03-02, 08:43   

xhardcorex
Masz rację, jak pewnie zauważyłes , zrobiłem to, czyli stosowne służby powiadomiłem.
Powiadomiłem tez KULING, który uważa się za gospodarza tego terenu i której to organizacji powinno szczególnie zależeć na ochronie terenu rezerwatów Wyspy Sobieszewskiej . A skoro KULING nie reaguje, to stad moje zdziwienie i stąd moje zapytanie.
Pozdrawiam.
Wiesiek
_________________
Wiesiek
 
 
lipkens71 

Posty: 1
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-03-02, 11:53   

Wygląda na to, że Straż Leśna zajęła się Twoim zgłoszeniem. Chwalą się efektami akcji z 28 lutego na swoim profilu https://pl-pl.facebook.com/StrazLesnaNadlesnictwoGdansk "Dzisiejsza akcja w rezerwacie "Ptasi Raj". Wyłowiliśmy ok. 1 kilometra sieci kłusowniczych- tragedia. I to wszystko koło wieży obserwacyjnej. Na szczęście przelot ptaków się jeszcze nie zaczął. Kilkanaście lat temu w sieciach o długości ok.100 metrów utopiło się kilkanaście ptaków. Sieci rozciągały się na całą szerokość jeziora."
 
 
wiech57 

Posty: 24
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-03-02, 12:52   

Kamień z serca
Pozdrawiam.
Wiesiek
od 38 lat odwiedzający Ptasi Raj regularnie
A w nagrodę dla was link do moich Ptasich obserwacji w Ptasim Raju

http://www.atumedia.iq.pl...bum/index.html#
_________________
Wiesiek
 
 
Wanoga1 


otop

Posty: 101
Skąd: Gyddanyzc
Wysłany: 2015-03-02, 13:01   

wiech57 -
"dlaczego organizacja, która w swoisty sposób zawłaszczyła sobie rezerwat Mewia Łacha i mająca takie same plany w stosunku do rezerwatu Ptasi Raj, nie daje znaku życia w tej tak bardzo pilnej i wyjątkowej sprawie [...] KULING, który uważa się za gospodarza tego terenu. "
Dlaczego takie mocne słowa? Nie sądzę aby w Kulingu mieli dyżury przy mailu kontaktowym 24/h, by móc odbierać Twoje zgłoszenia. Brak odpowiedzi na takiego maila (w sekwencji raptem kilkudziesięciu godzin, od 25 do 28 lutego) nie jest też powodem, by oskarżać ich o jakieś niecne intencje i złą wolę. Tym bardziej że nie wiesz, czy jednak to zgłoszenie też przekazali do Straży. Lub osoba, która ma dostęp do adresu na który wysłałeś informację - akurat jest nieobecna. Powodów może być mnóstwo, nie jest to jednak argument, by przypisywać im od razu wszystko co najgorsze.
Może się wypowie tu jeszcze wypowie ktoś z Kulinga, ale jak dla mnie szafowanie tutaj oskarżeniami takiego kalibru jest cokolwiek zbyt mocne...
Pozdrawiam
 
 
wiech57 

Posty: 24
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-03-02, 13:30   

Wanoga1 napisał/a:
wiech57 -
"dlaczego organizacja, która w swoisty sposób zawłaszczyła sobie rezerwat Mewia Łacha i mająca takie same plany w stosunku do rezerwatu Ptasi Raj, nie daje znaku życia w tej tak bardzo pilnej i wyjątkowej sprawie [...] KULING, który uważa się za gospodarza tego terenu. "
Dlaczego takie mocne słowa? Nie sądzę aby w Kulingu mieli dyżury przy mailu kontaktowym 24/h, by móc odbierać Twoje zgłoszenia. Brak odpowiedzi na takiego maila (w sekwencji raptem kilkudziesięciu godzin, od 25 do 28 lutego) nie jest też powodem, by oskarżać ich o jakieś niecne intencje i złą wolę. Tym bardziej że nie wiesz, czy jednak to zgłoszenie też przekazali do Straży. Lub osoba, która ma dostęp do adresu na który wysłałeś informację - akurat jest nieobecna. Powodów może być mnóstwo, nie jest to jednak argument, by przypisywać im od razu wszystko co najgorsze.
Może się wypowie tu jeszcze wypowie ktoś z Kulinga, ale jak dla mnie szafowanie tutaj oskarżeniami takiego kalibru jest cokolwiek zbyt mocne...
Pozdrawiam


ok czekamy, może rzeczywiscie zbyt pochopne moje wnioski aczkolwiek mój mail do nich
został przeczytany oto treść:
To jest potwierdzenie dla wiadomości wysłanej przez Ciebie do kuling@wp.pl z datą Środa, 25 lutego 2015 17:52.

To potwierdzenie mówi, że wiadomość została wyświetlona na komputerze odbiorcy w dniu Środa, 25 lutego 2015 18:33


Pozdrawiam
_________________
Wiesiek
 
 
Smokgda 

Posty: 353
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-03-02, 17:59   

Z moich dotychczasowych doświadczeń z tą "firmą" wynika, iż nie reagują na maile, wysłałem im kilka i zero odpowiedzi. Dałem sobie spokój z nimi, choć ich działalność mnie mierzi. Znajdowane przeze mnie i moich przyjaciół (po sezonie obrączkowania) klatki na Mewiej Łasze z martwym,i ptakami w środku niech wystarczą za komentarz.
 
 
wiech57 

Posty: 24
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-03-02, 20:52   

Smokgda napisał/a:
Z moich dotychczasowych doświadczeń z tą "firmą" wynika, iż nie reagują na maile, wysłałem im kilka i zero odpowiedzi. Dałem sobie spokój z nimi, choć ich działalność mnie mierzi. Znajdowane przeze mnie i moich przyjaciół (po sezonie obrączkowania) klatki na Mewiej Łasze z martwym,i ptakami w środku niech wystarczą za komentarz.


Też widziałem tam klatki, nawet zrobiłem swego czasu zdjęcie, za które szef Kulingu się był obraził i zażądał bym je usunął. A ja się zapytałem - dlaczego? Przecież zdjęcie pokazuje FAKT.
Zresztą sam zerknij:
https://ssl.panoramio.com/photo/80544604

I żeby było jasne. Ja nie jestem przeciwny szczytnym zasadom jakie przyświecają organizacjom chroniącym przyrodę. Niech żyją i się dobrze rozwijają. Natomiast nie widzę powodu by nie zauważać ewidentnych ich wpadek, niedociągnięć czy dysharmonii miedzy deklaracjami a prozą życia. W końcu nikt nie jest doskonały, ale to wcale nie zwalnia z myślenia i działania by doskonalszym być.
I tak sobie myślę, że to dobrze gdy tacy wariaci na punkcie przyrody, mający niejednokrotnie niezgorsza wiedze na temat ochrony przyrody, jej aspektów i zjawisk w niej zachodzących, jak my patrzeli na ręce także Kulingowi.
Bo jak to już kiedyś powiedziałem. Fajnie jest wiosną, latem czy wczesną jesienią móc korzystać z uroków rezerwatu Mewia Łacha, obrączkować ptaki, robić sobie fajne zdjęcia i przemiłe wakacje. Problem tylko taki, że skoro podjęło się zadania czynnej ochrony rezerwatów, to trzeba to robić okrągły rok. A już na pewno reagować na poważne sygnały nas upierdliwców. Tylko tyle i aż tyle.

Pozdrawiam wszystkich (także ludzi z Kuling’a bo wierze, że większość z nich to prawdziwi pasjonaci przyrody).
_________________
Wiesiek
 
 
trochiloides 


Posty: 185
Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: 2015-03-04, 21:24   

wiech57 napisał/a:
xhardcorex
Masz rację, jak pewnie zauważyłes , zrobiłem to, czyli stosowne służby powiadomiłem.
Powiadomiłem tez KULING, który uważa się za gospodarza tego terenu i której to organizacji powinno szczególnie zależeć na ochronie terenu rezerwatów Wyspy Sobieszewskiej . A skoro KULING nie reaguje, to stad moje zdziwienie i stąd moje zapytanie.

Witam,
Trochę się tego nazbierało, więc nie będzie krótko.
Wbrew opinii niektórych KULING nie jest gospodarzem wyspy i nie rościmy sobie jakiś tytułów w tym kierunku. W rez. MŁ prowadzimy zadania ochronne podczas sezonu lęgowego, bo to daje najbardziej wymierny efekt. Zdobywamy na to środki, rozliczamy się z nich. Nie mamy takich wolontariackich mocy przerobowych, ani środków, aby pilnować tego miejsca przez okrągły rok. Każdy z nas pracuje (zwykle w innych fachu), ma swoje rodziny i to co wkładamy w przywrócenie lub utrzymanie walorów rezerwatu jest nierzadko kosztem, który trzeba potrącić z naszego prywatnego życia. Chcąc, nie chcąc, podobnie jak wiele innych stowarzyszeń robimy robotę, której organizacją powinny się zajmować powołane do tego organy administracji publicznej. Nie miejsce tu jednak na dywagacje na ten temat. Specyfika niektórych działań polega na tym, że nie można być dobrym dla ptaków i dla wszystkich ludzi, nawet jak ogłaszają się oni wszem i wobec miłośnikami przyrody (cyt. „ bo ja tu tylko wejdę i popatrzę, pstryknę i nie uszkodzę ani gniazdka”). Okazuje się potem, że to kogoś mierzi, ale gdyby (porównanie górnolotne, ale szukam wspólnego mianownika myślowego) taki Owsiak miał słuchać wszystkich krytyków, Orkiestra zagrałaby może z 5 razy…
Prowadzimy działania edukacyjne, efektem których ma być właśnie takie działanie jak p. Wieśka – zauważa jakieś niecne czyny to dzwoni, zawiadamia gdzie trzeba. Ale gdy leją się na ulicy kibole dzwonimy do fundacji „STOP Przemocy”, czy na policję? Dostałem info na maila Kulinga, o sieciach w PR i że służby powiadomione. Mam dzwonić do tych służb jeszcze raz? Tym bardziej, że interesując się tą sprawą dostaję informację, że służby w ciągu kilku dni zadziałały. Powiadomiłem RDOŚ żeby mieli to statystykach. Jedyne wyrzuty sumienia jakie mam, to takie, że zamiast potwierdzenia przeczytania maila nie wysłałem Panu Wieśkowi podziękowań (na serio) i opcjonalnie kartki z pięknym widokiem z Kociewia. Następnym razem się poprawię, choć nie obiecuję, bo nie odpowiadamy na wszystkie maile, które nie niosą w sobie konkretnego zapytania, a tylko informację. Po prostu przychodzi ich sporo.
Co do starych „Wacków” znajdowanych na plaży. Temat jakie stwarzają „zagrożenie” wałkowaliśmy już p. Wieśku, prawda? I naprawdę nikt się na Pana nie obraził. Oświecę niezorientowanych: pułapki zabrane przez morze w czasie sezonu, wyrzucane są przez sztormy po sezonie. I staramy się je zabierać z innymi śmieciami przy okazji sprzątania rezerwatu. Tak od razu zabrać nie daje się zawsze, zwłaszcza jak dostrzeże je pierwszy turysta. A miłośnik przyrody, mógłby odrzucić dalej/zdeptać/ zabrać do śmietnika starą pułapkę żeby nie stwarzała wg niego potencjalnego zagrożenia? Mógłby… No i do Smoka z grodu Neptuna: wciąż czekamy na fotki ze stosami martwych siewek rzekomo zaplątanych jesienią w wacki…
PS. Aby zachęcić na przyszłość wszystkich do reakcji takich jak p. Wieśka planujemy kulingowskie odznaczenie „Czujny jak czajka”.
P.S. II. Zapraszamy na nasze obozy i inne prace wolontariackie na Wyspie. Niestety nie zawsze jest miło, wakacyjnie, a czasem Słońce gorsze od deszczu, a 10 kilogramowy kołek na piasku waży 2 razy tyle…
Pozdrawiam
Cezary
_________________
KULING FOREVER www.kuling.org.pl
 
 
 
wiech57 

Posty: 24
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-03-04, 23:03   

trochiloides,

Witam.
Dziękuje za odpowiedź panie Czarku.
Tak naprawdę chodziło mi o to byście potwierdzili, że sprawą się interesujecie, że ona was równie zajmuje. Fakt braku odpowiedzi w tak ważnej i nie cierpiącej zwłoki sprawie mocno mnie był zdziwił.
Skoro się wyjaśniło to się cieszę. Ja chodzę własnymi ścieżkami, ale może kiedyś przyjdzie się spotkać na szlaku.
Pozdrawiam i do zobaczenia.

Ps. moja reakcja nie była dla jakiegoś odznaczenia. Była naturalna jak naturalną byłaby dla każdego kto przyrodę szanuje.

Ps.2 co do "wacków" - nie ma sposobu by je odpowiednio zabezpieczyć przed porwaniem przez sztormowe fale? O sztormie można się dzisiaj ze sporym wyprzedzeniem
dowiedzieć z prognoz internetowych. I na czas sztormu dodatkowo je zabezpieczyć, lub nawet zdemontować, jeżeli to możliwe.

Ps.3 Oglądałem ostatnio postęp prac hydrotechnicznych w pobliżu MŁ – nie wygląda to budująco w kontekście nowego sezonu lęgowego.
Może Pan cos w tej sprawie powiedzieć?
_________________
Wiesiek
 
 
szymbz 

kuling

Posty: 2569
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2015-03-07, 02:34   

To jeszcze kilka moich słów uzupełnienia,

Wacki mają dla nas wymierną wartość, więc ich pilnujemy, ale morze to żywioł i nie da się wszystkiego przewidzieć. Ruchy piachu na Mewiej Łasze są tak gwałtowne, że czasem morze coś nam zabiera. W tym roku np. kajak, który sam wyciągałem na bezpieczny wydawało się teren DALEKO od wody.
Wacki zmięte przez wodę nie mogą złapać ptaków, więc pisanie o zdjęciach martwych ptaków w takich wackach to kłamstwo. Chyba, że się samemu je tam włożyło.

Na meile KULINGa zazwyczaj odpisuje ja i nie mam świadomości, żebym na jakieś nie odpisywał, co się nam tu zarzuca. Tym razem byłem daleko i pechowo nie miałem netu. Jak wróciłem - to wszystko działało jak trzeba. My sami nie możemy wyjmować sieci z wody, bo nie mamy takich uprawnień. Zaraz ktoś zrobiłby zdjęcie i byłoby, że sobie kłusujemy na ryby.

Historii zdjęcia z Panoramio nie chcę komentować, bo sam ten wacek znalazłem i zwlokłem w miejsce gdzie nikomu i niczemu nie zagrażał, ale został on zabrany jak zabieraliśmy inne śmieci. Zdjęcie nie obrazuje obiektywnie tego co robimy w UW, ale dzięki Wam jest jedynym zdjęciem w tym medium ilustrującym naszą wieloletnią pracę. No cóż, skoro ona mierzi niektórych, co deklarują - to widocznie tak powinno zostać. Tony nie naszych śmieci, które dotąd usunęliśmy z ujścia widocznie nie były tak fotogeniczne.
Natomiast podpis pod zdjęciem to nie jest żaden fakt tylko pomówienie. I dlatego nie powinien być w takiej formie rozpowszechniany.

Proszę sobie nie dodawać, że się obraziłem. Non stop mam do czynienia z hejterstwem i nabyłem odporności. Mam świadomość tego ile i co robimy w UW, a co sobie frustraci naszczekają - ich sprawa.

Prace w Ujściu Wisły korzystają z klauzuli "działań na rzecz bezpieczeństwa publicznego" i nawet nie muszą mieć zwolnień z zakazów obowiązujących w rezerwatach. Teoretycznie mają decyzję środowiskową, która opisuje warunki graniczne ich prowadzenia, ale nasze doświadczenia są takie, że pod różnymi pretekstami, te granice (np. ramy czasowe) są obchodzone. Sama decyzja środowiskowa też jest zmieniana i w tym roku chyba jest zgoda na prace techniczne także w sezonie lęgowym. Nie mamy na to większego wpływu, choć stale monitorujemy sytuację. Nie jest wykluczone, że sprawa trafi do Komisji Europejskiej własnie za tę "dowolność" pod pretekstem ochrony przeciwpowodziowej (nie żebym negował sens działań przeciwpowodziowych, tylko że korzystając z tej klauzuli rezygnuje się z analizy i wyboru mniej szkodliwych przyrodniczo rozwiązań i metod).

W tym roku mamy już zapewnione finansowanie naszych prac w UW, w poniedziałek liczę, że dowiem się na co pozwala nam RDOŚ. Na pewno pojawi się tu wątek i każdy zainteresowany może się do tego co robimy włączyć.

Pozdrawiam
Szymon
_________________
http://rejsynaptaki.blogspot.com/
 
 
wiech57 

Posty: 24
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-03-07, 08:25   

Panie Szymonie
Mam prośbę
Niech będzie pan tak uprzejmy i weźmie przykład z pana Czarka i będzie równie koncyliacyjny. Pana mentorski ton nie przystoi. Mnie nie mierzi, nie jestem frustratem ani hejterem. Ani też nikogo nie pomawiałem wówczas i dzisiaj. Ja stwierdziłem tylko FAKT. Rozumiem, że to nie jest przyjemne. Ale z faktami się nie dyskutuje. Co najwyżej wyjaśnia.
To pan jest twarzą Kuling’a. Od pana postawy dużo zależy jak ta organizacja jest postrzegana.

Ps.: ja Mewia Łachę i Ptasi Raj odwiedzam regularnie od prawie 40 lat. I zawsze, tak jak potrafiłem, reagowałem gdy widziałem jakieś nieprawidłowości.
40 lat temu większości “kulingowców” nie było na świecie a Mewia Łacha istniała. Za 40 lat mnie nie będzie a Mewia Łacha, co daj Boże, będzie.
Czego sobie, panu a zwłaszcza następnym pokoleniom życzę.
_________________
Wiesiek
 
 
szymbz 

kuling

Posty: 2569
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2015-03-07, 09:11   

Proszę opowiedzieć cos o faktach zawartych w podpisie pod zdjęciem. Mowa jest tam o martwych ptakach. To tez fakt?

Mewia Łacha zapewne będzie bez pomocy istnieć. Ale czy będą tam lęgowe ptaki bez pomocy to już takie pewne nie jest. Wiec nie pomagając proszę nie zniechęcać, do tego chętnych jest sporo.

Pozdrawiam
Szymon
_________________
http://rejsynaptaki.blogspot.com/
 
 
wiech57 

Posty: 24
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-03-07, 19:34   

Witam panie Szymonie.
Bezspornym faktem była pozostawiona klatka.
Martwe ptaki - były podane w trybie przypuszczajacym. Staram sie pisać ze zrozumieniem.
Niemniej by sprawę zakończyć dopisałem komentarz uzupełniejący.
https://ssl.panoramio.com/photo/80544604

I sprawy nie ma sensu dalej wałkować.

A tak w ogóle to wiosna idzie - cieszmy się tym

Pozdrawiam
_________________
Wiesiek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.