hmm, przyznam że się już zupełnie pogubiłam w tych lęgach.
dziś byłam na stawach na przymorzu były 3 ptaki dorosłe + maks. 6 piskląt (dokładnie nie zdążyłam policzyć bo się w krzaczorach schowały a ja bez lornetki ). gdzie jest reszta lęgów?
te 3 dorosłe + 9 piskląt to jest to co się ostało z 3 lęgów na Przymorzu.
kolejny lęg jest na pętli w Jelitkowie a najnowszy za Stawem Młyńskim hen w las i ogródki działkowe (Dwór Oliwski)
witam,
czy nie uważacie, że lęgi bernikli raczej zła wiadomość i że wszystkie te ptaki powinny trafić do ZOO No, chyba, że wiadomości o hybrydach z gęgawą i tym samym zagrożeniu dla populacji gęgawy to ściema ...
Hmm,
ja osobiście nie przyłożę ręki do śmiercionośnych rozwiązań, ale faktycznie właśnie przeczytałem meil od Andrzeja Kepela (kolejny popierający eliminację tych ptakó ze środowiska naturalnego) i chyba zrobimy z tym w tym roku porządek - tzn. wyłapiemy wszystkie rodziny (z rodzicami) i odstawimy do ZOO. Myślę nad wysterylizowaniem i pozostawieniem doroslych w parkach - ludność okoliczna je uwielbia, natomiast młodziaki bym trwale pozbawił zdolności latania - na wzór tego co się "samo" stało rok temu w wyniku jakiegoś choróbska (3 z 5 pisklaków mialy zdeformorane skrzydło).
Takie czasy
Szymon
.... i chyba zrobimy z tym w tym roku porządek - tzn. wyłapiemy wszystkie rodziny (z rodzicami) i odstawimy do ZOO. Myślę nad wysterylizowaniem i pozostawieniem doroslych w parkach...Szymon
... no nie no, ja pewno czegoś nie rozumiem, no i z pewnością zaraz mi będziecie tłumaczyć dlaczego to chcecie się bawić w Pana Boga i nie dopuszczać do głosu NATURY, ale sorry ... no nic tylko czekać aż będziecie wyłapywać i dostarczać do ZOO i sterylizować każdy nowy gatunek w awifaunie Polski ... a jak już ,,z tym zrobicie porządek" to pewno wyłapiecie wszystkie jenoty ... a potem to już tylko wszystkich ludzi o cokolwiek ciemniejszej skórze, bo przecież ich TU kiedyś też nie było, a co gorsza ,,krzyżówki" są podobne do nich ... itd.
PROSZĘ - NIE ZAŁAMUJCIE MNIE !!!
Krystian, jenotów nie trzeba wyłapywać, je trzeba by było po prostu wybić do nogi i tyle; problem w tym, że się chyba nie da, podobnie jak z norkami i szopami
a jeśli chodzi o bernikle: chodzi właśnie o to, aby naprawić fatalne dla przyrody, efekty naszego, ludzkiego bawienia się w Pana Boga.
Ot co.
No, chyba, że wiadomości o hybrydach z gęgawą i tym samym zagrożeniu dla populacji gęgawy to ściema
a hybrydy to znowu jakaś nowość w naturze. Może pozbądźmy się paru gatunków storczyków, bo też tworzą mieszańce. Może pozbądźmy się łabędzi krzykliwych, bo czasami tworzą mieszne pary z niemymi (które są ostoją polskości, niemal jak gęgawy).
ok, to wracamy do dyskusji co już była zasadnicza różnica polega na tym, że łabędź krzykliwy sam się u nas pojawił (czyli jest to naturalny element przyrody), a bernikla to uciekinier z parków i ogrodów (czyli jest to efekt naszego bawienia się w Pana Boga). Twój przykład jest demagogiczny - co już też sobie zarzucaliśmy
1. ,, Bernikla kanadyjska (Branta canadensis) - Największa z europejskich gęsi. ...Wprowadzona do Europy z Ameryki Płn., gdzie ma bardzo szeroki zasięg ... "
Skoro Lars Jonsson nazywa ją gęsią europejską, to dla mnie może być również gęsią polską, stąd moje podejście do zamiarów jej eksterminacji (mimo świadomości iż była ,,wprowadzona" - podobnie jak: bażant, mandarynka, karolinka czy wg niektórych kazarka, gęś egipska ... itd.
2. Komisja Faunistyczna zarządziła:
Tabela 2. Gatunki i podgatunki, których tylko lęgi podlegają weryfikacji (przedmiot zgłoszenia "Lęg")
... więc KF też nie ma wątpliwości co do tego, że jest to gatunek z naszej awifauny.
Nie zabieram nikomu prawa do własnego zdania na temat Bernikli kanadyjskiej - ale jak to mam w zwyczaju - przedstawiam swoje zdanie w kwestii budzącej wątpliwości albo macham ręką na beznadziejne przypadki ...
3. Czy aby swoimi planami szymbz nie złamałby prawa ... ???
Ostatnio zmieniony przez Krystian 2007-06-05, 16:51, w całości zmieniany 1 raz
Propozycje odnośnie do zarządzania:
Należy nie dopuszczać do przystępowania w Polsce do lęgów, a pojawiające się pary lęgowe bezwzględnie redukować
I dopiero po takiej lekturze radziłbym wypowiadać się na tego typu tematy
A dziękuję bardzo za dobre rady, dokszczałcania - nam nieukom i tampakom, co to szkuł nie pokończyli i internet majom od wczora - nigdy za wiele.
Oczywiście w/w wątki są mi znane, a to że ,,ktoś"(K i T Mokwa - nie znam) napisał w cytowanych przez Ciebie: ,,Propozycjach odnośnie zarządzenia" o tym aby eliminować rozród tego gatunku nic dla mnie nie znaczy i nie zmienia mojego zdania.
3. Czy aby swoimi planami szymbz nie złamałby prawa ... ???
Możesz podać konkretny przepis prawny który byłby złamany
Nie jestem prawnikiem i nie bedę grzebał w przepisach prawnych, dlatego zadałem to pytanie. Moje wątpliwości wzbudza podejście szymbz do tego gatunku, a z tego co wiem jest to gatunek objęty (przynajmniej częściową) ochroną.
Czy wg Twojego stanu wiedzy Rey-u - dopuszczalne jest sterylizowanie, wyłapywanie i okaleczanie (pozbawienie możliwości lotu) ptaków objętych ochroną ???
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum