Dziś nam pogoda wywinęła numer zamiast wilgotności małej była duża, zamiast braku wiatru trochę wiało, do tego zamiast temperatury na plusie było kilka na minusie i siaty mieliśmy od początku stały białe od szronu i powiewające wesoło na wietrze Ptaszory omijały je ze wszystkich stron albo się od nich odbijały więc nie zwojowaliśmy wiele. Blaszki dostało 21 skrzydlaków (głównie bogatek, kilka modraszek, 1 mazurek i 1 dzwoniec. Uszła z siaty sierpówa Do tych co dostały blaszki doszło też kilka, które już blaszki miały sprzed 2 tygodni . Żadnych spektakularnych ptoli nie było, ale trafiła się taka pamajka jak w załączeniu. Do tej foty też popiersie szarytki - retrapa
Łapałem i ja dzis - w 2 nowe ( odebrane kilka godzin wczesniej ) 10 m siateczki. Generalnie wszystko prawie miałem nowe - worki na ptaki też - tyle ze te nie dzialaly najlepiej - sznurki okazały sie nie trafione i....uciekło mi 11 bogatek . Do tego ptaki zarły z górnego karmnika ( mam dwa by nie głodzic skrzydlaków) i olewały dolny - tu szczegolnie prym wiodła grupa 14 wrobli ( złapanych 0 ) i kilkanaście dzwońców. Do tego około 12 pojawił sie kot odporny na kamienie i trzeba było zwinąc prędko siatki bo co chwila podchodził. Ale...ale nie było tak źle...dopadłem obcą Polska bogatke, bogatke from Lithuania, czekoladowego $_)%(*$%, rudzika, 12 sikor z poprzednich lat i zakolcowałem jeszcze 59 bogatek, 13 modrych, 6 dzwonków. Łącznie 81 skrzydlakow dostało blachy.
w Gdyni jakby zima za płotem. Po raz pierwszy temperatura spadła ponizej 0 i utrzymuje sie w dzień. A w karmnikach szał ciał Dzwonków ze 30 dziczy, sojki, pierwsze kowaliki, czyże w ilościach śladowych ale są. No i doszły nowe żerujące w albo bardziej na karmniku gatunki - cos przez skórer czuje ze jeszcze w czasie świąt dojdą do listy zaobraczkowanych przy karmniku w pozycji przyłów - foty w zalaczeniu. Śmieszki też były ale okazały sie za szybkie albo ja za wolny i zdjęć nie ma.
W Łodzi przy karmniku też pełno roboty. W Ogrodzie Botanicznym złapane prawie 200 ptaków (z ciekawszych krogulec i czeczotki). Natomiast w drugim miejscu odległym o 7 km od Ogrodu w sieci wpadło 112 ptaków (1 czeczotka z ciekawszych). Jak tylko znajdę czas w przygotowaniach przed świętami, to wyśle pełne wyniki.
az się boje pomyśleć w jakich to gatunkach Tomek wywindował takie wyniki...w kontekście tabelki na stronie bedzie trudny zapewne do dopadniecia lub choć doścignięcia nie pisząc nic o przegonieniu i zostawieniu w dalekim tyle
az się boje pomyśleć w jakich to gatunkach Tomek wywindował takie wyniki...w kontekście tabelki na stronie bedzie trudny zapewne do dopadniecia lub choć doścignięcia nie pisząc nic o przegonieniu i zostawieniu w dalekim tyle
To co my tu mamy powiedzieć po inauguracyjnym zaobnóżkowaniu 21 pierzaków?? Fakt, że w listopadzie i grudniu w czasie 2 łapań mieliśmy 150 ptaszorów zaobrączkowanych, ale to tylko przyłowy Pozdr
Sama biometria i dynamika nie będzie chyba wystarczająca, PZC proponował pierzenie, może jeszcze coś dodamy do tego? To pierzenie to chyba dobry, są kart pierzeń i możemy chyba ich użyć do takich badań. To co mi przychodzi do głowy to może jakieś dodatkowe pomiary - długość skoku (po kątem zmienności obu płci bogatkowych), może plamki sterówkowe u PAMAJów (do czego zresztą już się przymierzaliśmy poprzedniej zimy). Co Wy na to? Jakie macie pomysły?
No to co z tym pierzeniem? Jakie gatunki weźmiemy na ząb?
Możnaby jeszcze robić formułe skrzydła, może w przyszłości będzie materiał do porównania z innymi populacjami ptaków. A może istnieje jakaś zmienność pomiędzy ptakami ze wschodu i zachodu, północy i południa? A może przesadzam?
No to co z tym pierzeniem? Jakie gatunki weźmiemy na ząb?
Możnaby jeszcze robić formułe skrzydła, może w przyszłości będzie materiał do porównania z innymi populacjami ptaków. A może istnieje jakaś zmienność pomiędzy ptakami ze wschodu i zachodu, północy i południa? A może przesadzam?
jak dla mnie to wychodzi ze łuszczaki pierwsze, tyle ze niby jest ich sporo i da rade zebrac materiał (popatrzcie na wyniki z poprzedniego roku które cos nam moga juz powiedzieć) ale jest z nimi jeden problem - czesto jak juz sa to w diabla ich w sieciach i często nie sposób obrobić normalnie - trzeba pamietac że zima i trza ptaki predko puszczać coby jeszcze pojadły. Więc nie będzie łątwo ale powoli damy chyba rade.
Mysle ze jeśli chodzi o zmiennosc to doskonale nam powinno się to udać np w przypadku bogatki gdzie powinna wyjść zmiennośc wiekowo-płciowa jak rónież innaczej pewnie ptaki będa odkładały tłuszcz u Michałą a inaczej u Łukasza na zachodzie. Ja walcze ze sterówkami - zobaczmy jakie ptaki mamy u siebie - może i to uda sie skorelować.
W ubr pieknie wychodziła zmiennośc wiekowopłciowa w pamajki ( tak bardzo wstępnie analizując) jak kiedyś zbierzemy to do kupy to sie pewnie przekonamy jak to sie układa i jak zmienia w ciągu zimy.
u mnie kolejni goście przy karmniku Rok niebuczynowy wiec i grzywacze w tym roku bedą zapewne. W poprzednim nie było śladu - całe stada pasły się w buczynach zima - teraz chetnie na słonecznik widac będą szły. 2 lata temu pod karmnikiem siedziało do 23 palumbusów w szczytach + siniak. Czuje kolejny nowy gatunek dla Akcji . Zdjęcia przez szybe - stad taka jakość.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum