Wysłany: 2008-02-23, 12:45 Wykorzystanie ziół w profilaktyce i leczeniu chorób
Witam wszystkich forumowiczów:)
Chciałabym poruszyć temat stosowania ziół w profilaktyce i leczeniu różnych dolegliwości i chorób. Jakie obecnie jest podejście do tej naturalnej metody w lecznictwie? Czy sami uzywacie ziół w walce z chorobami, dla poprawy zdrowia ? Słyszałam, że niekiedy stosowanie ziół może zaszkodzić. Będę wdzięczna za podzielenie się swoimi doświadczeniami i wiedzą na ten temat:) Pozdrawiam!
Słyszałam, że niekiedy stosowanie ziół może zaszkodzić.
a może, może , np. dziurawiec, który jest głównym składnikiem bardzo reklamowanego w TV Deprimu;
po dłuższym stosowaniu dziurawiec może sprawić przykre niespodzianki w postaci odczynów skórnych po opalaniu się na słońcu
we wszystkim należy utrzymać umiar i rozsądek...
jak pamiętam z 1 lekcji łaciny: Herba toxica est.
Jakie obecnie jest podejście do tej naturalnej metody w lecznictwie?
Wydaje mi się, że obecnie zastosowanie ziół zeszło nieco na dalszy plan ze względu na większą możliwość syntetycznego pozyskiwania niektórych substancji. Większość substancji leczniczych zawartych w roślinach da się już z powodzeniem zastąpić.
karaTir napisał/a:
Słyszałam, że niekiedy stosowanie ziół może zaszkodzić.
Jasne, że może...
np. męczennica cielista jest stosowana jako środek rozkurczający i uspokajający, ale zbyt duże dawki mogą powodować silne bóle głowy i zaburzenia widzenia.
we wszystkim należy utrzymać umiar i rozsądek...
jak pamiętam z 1 lekcji łaciny: Herba toxica est.
Dokładnie, jak uczono mnie na BHP, że Paracelsus mawiał:
Wszystko jest trucizną i nic nią nie jest, albowiem tylko dawka decyduje o tym, czy coś nią jest.
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Wszystko jest trucizną i nic nią nie jest, albowiem tylko dawka decyduje o tym, czy coś nią jest.
Tak samo jest z pieprznikiem jadalnym, potocznie zwanymi kurkami, nie są trujące ale w większej ilości szkodzi. Ja to poczułem
Mojego kolegi babcia ma swój kącik zielarski i suszy rośliny, potem pyta sie czy coś nie jest, bo ona ma na to radę. Kolega Rafał zawsze każe mówić że jest wszystko w prządku, bo jeszcze babcia będzie eksperymentować.
Ja stosuje przy przeziębieniu herbatę z majeranku. Piję i lubię herbate z jagód (borówki czarnej), ale pozyskuję we własnym zakresie bo za drogo kupować w sklepie.
Przy bólach pije herbatę z trzema goździkami i pomaga.
Tak samo jest z pieprznikiem jadalnym, potocznie zwanymi kurkami, nie są trujące ale w większej ilości szkodzi. Ja to poczułem
jesli chodzi o grzyby, to niemal każdy gatunek w większej ilości może powodować problemy żołądkowe. nie jest wskazane spożycie więcej niz 200 g w potrawie, a najlepiej znacznie mniej
a teraz coś bardziej na temat, może nie tyle o ziołach w leczeniu, lecz tak na co dzień
co do ziół to w kuchni stosuje sobie od dawna co do szkodzenia to niektóre w większej dawce rzeczywiście mogą zaszkodzić, ale nie wszystkie przykładowo kminku (najlepiej mielonego) mozna sypać ile dusza zapragnie, szczególnie do tłustych i ciężkostrawnych dań, kapusty, fasoli. to samo tyczy się majeranku
z tak popularnym tymiankiem już jednakże należy uważać, gdyż działa bardzo silnie. szczególnie nalezy pamietać, że zioła suszone ( i swieżo zmielone) generalnie działają kilkakrotnie silniej niż ta sama ilość świeżego surowca i dawac odpowiednio mniej. Tymianek w zbyt dużej dawce moze znacząco podnieść tętno i ciśnienie krwi lubie najbardziej dodawać do wołowiny i mięsa mielonego
silnie działa na orgaznizm takze nielubiany przez ogół czosnek, jak ktoś zje na pusty żołądek główkę (ale nie chińskiego) to moze miec zaburzenia akcji serca
bardzo lubię szałwię, szczególnie do orzeźwiających herbatek latem ( świeżą ), ale trzeba pamietać, że szałwia zawiera trujący tujon i nie nalezy jej stosować dłuższy czas i w większych dawkach (chyba , ze jest się miłosnikiem absyntu )
ostatnio ponownie odkrylem estragon, który lata temu zdyskwalifikowałem (na próbę kupiony suszony okazał się niewypałem). bardzo dobry do ryb morskich, np dorsza (chyba nawet lepszy od tymianku) lubie tez uzywac go do... surówek
nie da się przedawkować kolendry, podobnie jak kminek świetnie wspomaga trawienie (najczęściej mozna dostac twarde nasionka, polecam do mielenia stary młynek do kawy lub jak ktos ma dobry ... moździerz ) najczęściej jej nie mam, bo jak jest to nie oszczędzam poza tym wspaniały dodatek do... ciasta na leszcze
każdemu polecam kupno sadzonki rozmarynu i uprawianie go sobie gdzies tam na balkonie np raz dochowałem się małego, kwitnącego fioletowo-niebieskimi kwiatuszkami drzewka, ale pewnej zimy niestety nie wytrzymał kaloryferów tez najlepiej suszony mielić, gdyz wchodzi w zęby z uporem godnym kminku najczęściej dodaje go do fasoli, np po bretońsku
do świeżej bazylii jakos nie mogę się przekonać, natomiast susz ( ale z dobrej firmy, zbyt tania czasem nie ma odpowiedniego aromatu niestety ) nieodłaczny do pomidorów, a takze do posypania keczupu na kanapkach z serem zółtym
szyszkojagody jałowca dobre do barszczu (dziczyzny nie przyrządzam ) i ot tak, jako namiastka cukierków
mięty natomiast nie polecam jako suszu (popularne "herbatki miętowe"). świeża, siekana ddawana do potraw tak, do letnich herbatek też, ale (moze w moim wypadku) jako susz utrudnia trawienie (zapewne przez swoje działanie rozkurczowe), także nie polecam picia herbatki mietowej w okolicach posiłku ( w sumie w ogole nie powinno sie pic, ale... )
melisę i cząber kiedys zdyskwalifikowałem, na razie nie przekonałem się do nich
do słodkości oczywiście anyż (coraz trudniej dostać, a tez trzeba mielić)
polecam natomiast kawę (czarną, parzoną po turecku, zwyczajnie ) z przyprawami - kilka goździków, cynamon wg uznania, podobnie gałka muszkatałowa, szczypta imbiru, troszke więcej kardamonu (koniecznie!) i zapewniam ze smak wspaniały można tez eksperymentować z odrobiną kakao
gałki i cynamonu lubie tez dodawac do... ciasta nalesnikowego
co do szkodliwości to nalezy uważać z tak popularnym pieprzem czarnym, bardzo silnie działa na organizm i podrażnia żołądek to samo tyczy się ostrej papryki
zeszłej jesieni wreszcie przekonałem się do róży, fantastyczne dżemiki z niej wychodzą, świetnie też łączy się z jabłkami. kolej teraz będzie na bez czarny i głóg... :>
przed snem dobra herbatka z kwiatów lipy, nieźle odpręża
to chyba tyle... zioła to temat rzeka i mozna by pisac bez końca Ptyś mógłby coś nam tu napisac o miodach ( które jakby nie patrzeć tez naturalnym lekiem). Co ciekawe zresztą większość tu przywołanych ziół przyprawowych to także... rosliny miododajne
no to tyle na temat działania kłaczy tataraku czy kory kruszyny niech inni cos napiszą nie stosuję
dzieki za pomysły na ożywienie potraw pulsatilla1214
a czy może znacie jakieś przykłady ziół stosowanych w lecznictwie chorób skórnych? Głównie interesuje mnie łuszczyca gdyż sama na nią choruję i tylko raz stsowałam zioła - piłam napar ze specjalnej meiszanki ziół 3 razy dziennie, był paskudny, nie zauważyłam zadnej poprawy i wróciłam do leków. Czy sami stosujecie zioła jako środki lecznicze? Lei farmaceutyczne wyniszczają organizm przy stosowaniu na dłuższą metę, a łuszczyca jest chorobą na całe życie, jak długo organizm bedzie tolerował mocne leki. Istnieją w różnych krajach specjalne ośrodki do których wyjeżdza się na kilka tygodni, odstawia całkiem leczenie farmaceutyczne i stosuje jedynie naturalne metody lecznictwa, ale takze zmienia permamentnie całą dietę i styl życia, zdaję sobie sprawę z tego że stosowanie ziół nie wystarczy ale czy stosowaliście juz jakieś zioła przy dolegliwościach skórnych? jakie były rezultaty? i po jak dlugim czasie>?
a stosowanie roślin w kosmetyce i wykorzystywanie także zapachów, np uspakająca lawenda, pobudzający rozmaryn? a może są jakieś zabiegi kosmetyczne wykorzystujace naturalne rośliny
Nie kuś Sasanek z tymi miodami nie kuś bo jak sie rozkręcę to cieżko skończyć będzie a jest przecie jeszcze pyłek i propolis Co do ziół to polecam każdemu pól szklaneczki naparu z bobrka Świetnie robi na apetyt
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum