FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Wiacek
2007-02-19, 20:15
sadzenie drzew z owoców / nasion
Autor Wiadomość
NORBERT 


Posty: 291
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2005-10-03, 09:52   sadzenie drzew z owoców / nasion

w sobotę byłem w warszawskim ogrodzie botanicznym
udało mi się zdobyć kilkanacie kasztanów jadalnych
maj? jedn?-trzeci? lub nawet połowę wielkoci zwykłych kasztanów
w poprzednich latach zawsze w tych kolczastych łupinach znajdowałem płaskie nierozwinięte owce a tu takie zaskoczenie
chyba długie lato spowodowało że w tym roku s?

a teraz pytania
jak je posadzić aby w przyszłym roku wyrosły
czy mogę je wsadzić do ogródka (ze zwykłymi to wychodzi)
a może potrzymać w piwnicy i dopiero wiosna
czy do doniczki i na okno u mamy

to samo pytanie dotyczy platana klonolistnego
też zdobyłem trochę nasion
jak z nimi postępować aby na wiosna zakiełkowały (a może polskie platany nie wydaj? zdolnych do kiełkowania nasion)
w poprzednich latach mi nie wychodziło

i ostatnie pytanko
na targu widziałem olbrzymie orzechy włoskie odmiany jacek
czy nadaj? się u nas do sadzenia (słyszałem że s? wrażliwe na mrozy)
a jeżeli tak to można z takich orzechów uzyskać drzewa rodz?ce takie same olbrzymy

za wszelk? pomoc i rady z góry dziękuję
_________________
norbi
 
 
green power 
autor 100000 posta


Posty: 2933
Skąd: Radom
Wysłany: 2005-10-03, 23:32   

chyba za bardzo nie pomoge bo sie nie znam (choć wydział ogrodniczy ma za oknem :mrgreen: ), ale działaj Norbi działaj; Radomski Ogród Botaniczny :mrgreen: - moze jakie podwaliny :wink:
_________________
Tomasz Figarski "P.P.Ps"

"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
 
 
 
kessy 
moderator
Sokola Pani :>



Posty: 8867
Skąd: Toruń
Wysłany: 2005-10-04, 06:26   

No włanie, ciekawy temat.
Ja też mam nasionka do wysiania, dostałam od pewnego hodowcy w wakacje :]

Na karteczce jest napisane żeby wysiać teraz bo musi przejć stratyfikację. Czyli mogę wrzucić do doniczki i wystawić na balkon? Tam nie będzie aż tak zimno jak na zewn?trz (chociaż może być blisko) bo balkon jest przeszklony i nie ma takich "bajerów" jak zimny wiatr czy nieg. Wystarczy?

Poza tym napisał że rolinka lubi ziemię wapienn?. Sk?d tak? wzi?ć? Może pokruszyć skorupki jajka i wymieszać z ziemi?? :mrgreen: Bo nie będę przecież kupowała ziemi żeby wysiać jedn? malutk? doniczkę...

Ile nasionek wysiać i czy przykryć je trochę ziemi? czy zostawić "naturalnie" na powierzchni?
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Poznaj moje smoki.
 
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5613
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2005-10-04, 22:04   

kessy napisał/a:
Ile nasionek wysiać i czy przykryć je trochę ziemi? czy zostawić "naturalnie" na powierzchni?

najpierw powiedz chociaż co to za gatunek, jakie nasiona.

stratyfikacje przeprowadza się w wilgotnym piasku.
jeli Cię ciekawi cała procedura i parametry to mogę opisać.
(w końcu po "redniej" ze mnie ogrodnik ;)
_________________
waxwing fanatic

 
 
 
kessy 
moderator
Sokola Pani :>



Posty: 8867
Skąd: Toruń
Wysłany: 2005-10-05, 07:15   

Małe, czarne, połyskliwe, gruszkowate w kształcie. Dyptamu ;) Wiem, że chroniony, ale 1) pan mówił, że ma zezwolenie na sprzedaż rolin chronionych i 2) dostałam je w prezencie, co przemawia za tym że 1) jest prawdziwe.

O wilgotnym piasku nic nie mówił ;)
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Poznaj moje smoki.
 
 
 
Marko 


Posty: 796
Skąd: Kujawy
Wysłany: 2005-10-06, 19:32   

NORBERT,w ksi?żce o rozmnażaniu rolin znalazłem takie oto informacje o kasztanie jadalnym i platanie:
-kasztan jadalny, zbiór nasion X-XI, termin siewu XI, kiełkowanie IV, w zimie trzymać wysiewy w wilgotnym i chłodnym miejscu, chronić przed mrozem.
-platan klonolistny, zbiór nasion II-III, termin siewu III-IV, kiełkowanie V-VI, dla skrócenia okresu spoczynku konieczne jest przechłodzenie przez 2-3 miesi?ce.

Wynika z tego, że nasiona kasztana powiniene wysiać w listopadzie do np. doniczki i przechować do wiosny, może piwnica byłaby odpowiednim miejscem. Natomiast nasiona platana powiniene wymieszać z mokrym piaskiem i przechować w lodówce (nie w zamrażarce) do wiosny a nastepnie wysiać.
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5613
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2005-10-06, 20:11   

Marko napisał/a:
platana powiniene wymieszać z mokrym piaskiem i przechować w lodówce (nie w zamrażarce) do wiosny a nastepnie wysiać.

czyli taka insza stratyfikacja na mał? skalę. w szkole przeprowadzalimy j? np w przypadku berberysu, w piwnicy ziemnej.
....i nie "mokrym" a wilgotnym.
_________________
waxwing fanatic

 
 
 
Marko 


Posty: 796
Skąd: Kujawy
Wysłany: 2005-10-06, 20:29   

Corvus napisał/a:
....i nie "mokrym" a wilgotnym.


Rzeczywicie, zgadzam sie w pełnej rozci?głoci. Trzeba też pamiętać o kontrolowaniu onej wilgoci, aby nie dopucić do przesuszenia nasion.
 
 
markwood 


Posty: 4
Wysłany: 2006-02-18, 22:14   

kessy napisał/a:
No włanie, ciekawy temat.
Ja też mam nasionka do wysiania, dostałam od pewnego hodowcy w wakacje :]

Na karteczce jest napisane żeby wysiać teraz bo musi przejć stratyfikację. Czyli mogę wrzucić do doniczki i wystawić na balkon? Tam nie będzie aż tak zimno jak na zewn?trz (chociaż może być blisko) bo balkon jest przeszklony i nie ma takich "bajerów" jak zimny wiatr czy nieg. Wystarczy?

Poza tym napisał że rolinka lubi ziemię wapienn?. Sk?d tak? wzi?ć? Może pokruszyć skorupki jajka i wymieszać z ziemi?? :mrgreen: Bo nie będę przecież kupowała ziemi żeby wysiać jedn? malutk? doniczkę...

Ile nasionek wysiać i czy przykryć je trochę ziemi? czy zostawić "naturalnie" na powierzchni?


...więc dość ogólna zasada jest taka że nasiona przysypuje się warstwą torfu o grubości trzykrotnej średnicy nasion...bardzo małych nasion się nie przykrywa ziemią.

Teraz w spredaży są multipalety, czyli takie tacki z miejscem na jedno nasionko...
Skrzynkę najlepiej jest przykryć szybką lub folią by ograniczyć parowanie...
_________________
www.markwood.kw.pl



droga prowadzi do lasu..
 
 
Milva 


Posty: 287
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-02-22, 13:37   

Bardzo mnie zaciekawiło to co piszecie, szczególnie, że mam manie wsadzania do doniczek na oknach różnych nasion. :) Zawsze to jednak robiłam przypadkowo - uda się lub nie. :D :oops: Miałam pewne początkowe sukcesy (mango, pitahaja, pinia, cytryna, pomarańcza, grejfrut, palma daktylowa), ale kończyły się ostatecznie przeważnie porażką :sad: - prawdopodobnie na skutek nieznajomości warunków bytowania danej roślinki. :oops: Będę śledzić ten temat! :idea:
_________________
Milva
Przyroda Ziem Wielicko-Limanowskich
Małopolskie Koło TP Bocian
 
 
Pleiades 


Posty: 123
Skąd: Poznań/Kórnik
Wysłany: 2006-03-22, 20:22   

Heh, w 2004 roku też w paźnierniku kasztany obrodziły (może to jakies odmiany, co u nas dobrze owocują ?), nazbierałam nasion chyba z pół kilo, całkiem ładnych, dorodnych, ale wszystkie zjedliśmy i nie myślałam o wysiewie ;) jestem ciekawa, czy coś z nasion może wyrosnąć oraz jak takie drzewko pielęgnować, aby zaowocowało... ? Uwielbiam kasztany :)
_________________
Pleiades & zwierzaki
depression mode on :(
 
 
emzar 
lasowy


Posty: 1073
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-03-23, 08:31   

Kasztany czy kasztanowce???
i jak to zjedlismy :shock:
_________________
moje makro
 
 
 
Pleiades 


Posty: 123
Skąd: Poznań/Kórnik
Wysłany: 2006-04-23, 20:54   

Emzar: chyba mówię wyraźnie, że kasztany... Nie kasztanowce.

a jak zjedliśmy ? Normalnie, tak jak się je. Pieczone :P A po co inaczej sadzić kasztany i je pielęgnować ?

Co do sadzenia z nasion... Właśnie tak sobie myslę.. A może lepiej zainwestowac i kupić sadzonkę w ogrodniczym, zaaklimatyzowaną już i paroletnią ? Może jest większe prawdopodobieństwo że urośnie ?
_________________
Pleiades & zwierzaki
depression mode on :(
 
 
paszcza 
Agata


Posty: 378
Skąd: Sieraków Wlkp
Wysłany: 2007-10-21, 21:06   

Chciałabym wyhodować sobie klon polny i przeczytałam już, że jego nasiona wymagają najpierw stratyfikacji cieplnej, a potem chłodnej, ale ile czasu ma to trwać- tego już nie wiem. I czy stratyfikacja jest w ogóle konieczna? Nigdy jeszcze tego nie robiłam i nie mam pojęcia, co, jak i kiedy :?
 
 
 
lagopus 


Posty: 1761
Skąd: Środa Wlkp.
Wysłany: 2007-10-21, 21:11   

a koniecznie musisz go wyhodować od nasionka? polecam wiosną wysadzić sadzonkę klonu i już ;) chociaż, ze znalezieniem takich sadzonek może być problem, ale myślę, że wystarczy się przejść i poszukać dorosłych roślin, a pod nimi na pewno znajdą się wiosną sadzonki :D
_________________
Maciej Szajda
Poznańska Grupa OTOP
www.otop.org.pl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org