FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Wiacek
2007-02-19, 20:02
Muchołówka amerykańska
Autor Wiadomość
ross 


Posty: 21
Skąd: Radzionków
Wysłany: 2008-08-03, 15:48   

ok Łukaola znalazłem jeszcze dwie sprzeczne informacje dotyczące zraszania , w sklepie kupując roślinke powiedziano mi aby zraszać nawet do 4 razy dziennie a w internecie wyczytałem aby absolutnie nie zraszac gdyz moze to powodowac gnicie ?
 
 
Łukaola 


Posty: 81
Skąd: wa-wa
Wysłany: 2008-08-03, 18:48   

nie zraszaj. po co? to niepotrzebne i moze jeszcze jakas szkode zrobic... :-D

a co do yughurta to dziwne ze kwiatek o tej porze roku...
w kazdym razie utnij go ;] juz, teraz, w tej chwili :P
_________________
hey! Guess what? I'm gay!! xDxD

Olka
 
 
 
ross 


Posty: 21
Skąd: Radzionków
Wysłany: 2008-08-03, 19:47   

no to wiem juz chyba wszystko a gdzie dostac kwaśny torf ? szukalem w obi ale niestety nie bylo ,i jeszcze jedno pytanko bede zimowal rosline w pywnicy obok pralki gdzie strasznie smierdzi/pachnie (jak kto woli :) ) proszkiem czy to moze jakos niekorzystnie wplynac na mucholowke?
 
 
Łukaola 


Posty: 81
Skąd: wa-wa
Wysłany: 2008-08-04, 10:38   

kwasny torf w kazdym dobry sklepie ogrodniczym. rozejzyj sie ;]

a co do proszku to niemam zielonego pojecia mam nadzieje ze to nie bedzie wiekszy problem :roll:
_________________
hey! Guess what? I'm gay!! xDxD

Olka
 
 
 
ana87 

Posty: 1
Skąd: :):)
Wysłany: 2008-08-05, 08:34   

Witam, wszystkich na forum.
Mam problem, gdyz zamowilam mucholowke na allegro. Przyszla na drugi dzien. Podlalam ja od razu, ale nie wiem czemu ma wszystkie lapki zamkniete :( nie wiem czy cos z nia nie tak? Moze powinnam przesadzic? Prosze o pomoc :/ Zalaczam zdjecia, troche niewidoczne, ale zawsze cos :]

080508092814.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 63.07 KB

080508092745.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 74.49 KB

 
 
Łukaola 


Posty: 81
Skąd: wa-wa
Wysłany: 2008-08-05, 09:24   

nie przesadzaj teraz. ta ziemia chyba nie jest az taka zla...
podlewaj ja woda destylowana do podstwki i staraj sie jak najczesciej wystawiac ja na slonce ;]
mucholowki zle znosza transport. pewnie dlatego nie reaguje
daj jej troche czasu i dbaj o nia jak nalezy i bedzie dobrze :] :] :] :] :] :] :]
_________________
hey! Guess what? I'm gay!! xDxD

Olka
 
 
 
ross 


Posty: 21
Skąd: Radzionków
Wysłany: 2008-08-05, 18:25   

Witam macie tez tak w swoich muchołówkach ,że jedna pułapka wchodzi do drugiej ? pozatym mają troche ciasno da się to jakoś naprawic np. przesadzając do większej doniczki czy nie bardzo ? i czy mucholowka musi miec podstawke czy mozna ją w tej plastikowej doniczce dac do drugiej ceramicznej i wlewać wode do tej doniczki na spód przez podsiąkanie oczywiście .I jeszcze jedno pytanko jeżeli widze ,że jakaś pułapka gnije to uciąć tylko pułapke zostawiając liść czy cała pułapka z liściem ? Za pomoc dziękuje :)



 
 
Łukaola 


Posty: 81
Skąd: wa-wa
Wysłany: 2008-08-05, 19:21   

utnij sama polapke ;]
jesli korzenie wychodza od spodu doniczki to przesadz a jesli nie wychodza to dopiero po zimowaniu ;]
a co do doniczki w doniczke moze byc ;];];];];];] tylko uwazaj zebys za duzo nie nalal do tej 2 doncizki ;]
_________________
hey! Guess what? I'm gay!! xDxD

Olka
 
 
 
Jikiena 

Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-05, 19:45   

Przeczytałam cały ten temat jakoś przebrnęłam i chciałabym się tylko upewnić czy muchołówka może jeść również inne owady poza muchami? Czy jak jej dałam takiego motylka zbożowego to czy będzie jej smakować? Z góry dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam Jikiena
 
 
Łukaola 


Posty: 81
Skąd: wa-wa
Wysłany: 2008-08-05, 20:36   

wszystko co sie rusza i jest wystarszajaco duze do jej paszczy. nawet zaba przejdzie

ale to taka pulapka XXL
a tk poza tym to tym motylkiem to on sie za bardzo nie najje ;] ale ok...
_________________
hey! Guess what? I'm gay!! xDxD

Olka
 
 
 
ross 


Posty: 21
Skąd: Radzionków
Wysłany: 2008-08-06, 18:03   

Łukaola na tych fotkach co przesłałem to na tej drugiej po prawej stronie widac czarniejącą pułapke i pozatym jest jakas wyschnięta już lekko ucinać ją czy może jeszcze poczekać :) ?
 
 
kaniam 

Posty: 2
Skąd: Łodygowice
Wysłany: 2008-08-06, 19:42   

Witam wszystkich, to bedzie mój początek z muchołówką bo od wczoraj jestem jej szcześliwym posiadaczem, ale masakra ileż musiałem się za nią nachodzić ostatnio w LM były ale niestety tylko 1 dzień i nie zdążyłem jej kupić:( wiec musiałem ja zamówić nie wspomne o różnicy ceny bo w supermarkecie była za 4 zł a ja zapłaciłem 18. ale to szczegół. Jak już ja sprowadziłem do domu to jest aktualnie wielkości takiej jak są zdjęcia Rossa i dokupiłem torf dla niej i troche większą doniczke ale narazie nie wiem czy mam ją przesadzać czy zostawić jeszcze aż podrośnie, a w pierwszy dzień złapałem muche taką większą troszke ale jeszcze żywą i jak ją dałem to ładnie się zamkła ale dziś widze że znów sie otwiera to nie wiem czy co nie smakuje jej?? ;) od jutra daje ją na baaardzo nasłonecznione miejsce mam nadzieje że to jej pomoże do szybkiego wzrostu, mam nadzieje że pomożecie mu uhodować piękny okaz, szkoda tylko że nie wiedziałem że ta akurat sztuka jest wymagająca, inaczej zacząłbym od czegoś wytrzymalszego, pozdrawiam wszystkich uczestników forum, za wszystkie sugestie z góry dzięki.
 
 
Łukaola 


Posty: 81
Skąd: wa-wa
Wysłany: 2008-08-07, 15:32   

niee! nie przesadzaj teraz bo ci jeszcze roslinka zmarnieje. mysle ze w tej doniczce w ktorej jest czuje sie dobrze ;]
przesadz ja dopiero po zimowaniu wtedy powinno sie je przesadzac.
niewiem czemu sie otworzyla... jakas wybredna... nic to prubuj jej dawac w inne pulapki ;]
a sloneczko pomaga kazdej mucholowce ;]

a co do Rossa to utnij jak gnije . nie ma wiekszej roznicy ;]
_________________
hey! Guess what? I'm gay!! xDxD

Olka
 
 
 
kaniam 

Posty: 2
Skąd: Łodygowice
Wysłany: 2008-08-08, 06:29   

ok to nie przesadzam, a czy woda dejonizowana może być ?? czy jednak lepsza bedzie do podlewania destylowana??
 
 
migotka69 

Posty: 2
Skąd: Radom
Wysłany: 2008-08-08, 22:15   

Witam serdecznie wszystkich
jakis czas temy przypadkiem trafilam na wasze forum i ... zakochalam sie w tych roslinkach
oczytalam sie troche na ich temat zarowno tu jak i na innych stronach i nabylam mucholowke. mozno zdezelowana ale po tygodniu doszla do siebie i wszystki bylo ok zaczal rosnac nam kwiat wiec scielam go jak mial ok 3 cm tak jak radziliscie tu na forum roslinke wystawilam w bardzo naslonecznione miejsce i cieszylam sie jak dziecko, ladnie jadla muszki pajaki jakies zuczki a nawet biedronki ostatnio dopatrzylam sie ze mam nie jedna ale 2 mucholowki :shock: posadzone tak blisko siebie ze wygladaja jak jedna ale nie w tym rzecz niestety ostatnio moja slicznotka zaczela marniec :cry: juz nawet zabieram ja na noc do domu ale to nie pomaga, myslalam ze ma za ciasno ale jak czytam to teraz lepiej nie przesadzac i niestety nie wiem co mam zrobic jest jakas oklapnieta, listki czernieja, domownicy smieja sie ze ma depresje :> :res:
dodam ze podlewam ja woda przegotowana odstana ostudzona
bardzo prosze o pomoc i z gory dziekuje
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org