Napisz może, jakie konkretne gatunki masz na myli. Chodzi Ci zapewne o drzewa takie jak: grusza pospolita Pyrus pyraster, jabłoń dzika Malus sylvestris, czerenia ptasia Prunus avium i inne. Moim skromnym zdaniem niewielkie zadrzewienia złożone z takich włanie drzew owocodajnych, poprzeplatane różnymi gatunkami krzewów, np. porzeczek Ribes sp. służyłyby niew?tpliwie zwiększeniu bioróżnorodnoci w tych miejscach. Drzewostany takie, lokowane na obrzeżach większych kompleksów lenych, spełniałyby w przyrodzie ważn? rolę. Znaczenia takich miejsc nie trzeba przecież tłumaczyć osobom interesuj?cym się ekologi?.
Podstawowe pytanie brzmi: kto mianowicie byłby zainteresowany takimi nasadzeniami? Lenicy - w?tpię. Prywatni właciciele działek przeznaczonych pod zalesianie - tym bardziej nie. Drewno wolno rosn?cych dzikich drzew owocowych zapewne mogłoby być przeznaczane tylko na opał, zreszt? nie jestem w tej dziedzinie ekspertem. Perspektywa taka dla osób kieruj?cych się zasadami czysto ekonomicznymi nie jest atrakcyjna.
Podstawowe pytanie brzmi: kto mianowicie byłby zainteresowany takimi nasadzeniami? Lenicy - w?tpię. Prywatni właciciele działek przeznaczonych pod zalesianie - tym bardziej nie. Drewno wolno rosn?cych dzikich drzew owocowych zapewne mogłoby być przeznaczane tylko na opał, zreszt? nie jestem w tej dziedzinie ekspertem. Perspektywa taka dla osób kieruj?cych się zasadami czysto ekonomicznymi nie jest atrakcyjna.
Czy rzeczywicie drewno z wolnorosn?cych drzew owocowych, dobrze podkrzesanych trochę w młodoci będzie nadawało się tylko na opał?
_________________ pozdrawiam
www.Forum.Lasypolskie.pl - prawdopodobnie najlepsze, leśne forum dyskusyjne
Ja widzialem takie nasadzenia czeresniowe (bynajmniej na opal). Ale to we Francji bylo... Nie wiem, czy w naszym klimacie to by bylo oplacalne (a podejrzewam, ze gdyby bylo, to by takie "owocowe laski" moznaby spotykac w Polsce).
Drewno gatunków owocowych nadaje się nie tylko na opał. Ma bardzo ciekawy rysunek i kolor mozna z niego robić meble, boazerie, podłogi, tzw. galanterię drzewn?. W polskich lasach rzeczywicie jest ich bardzo mało (może z wyj?tkiem Polski SE, gdzie jest sporo czereni). Przy odpowiednich ilociach może to być cenny towar - pojedynczymi sztukami ciężko gospodarować (hodować, pozyskiwać, sprzedawać). No i oczywicie nie do przecenienia jest znaczenie przyrodnicze takich domieszek.
P.S. Tego typu elementy s? a założeniach tzw. kompleksowo-ogniskowej metodzie ochrony lasu. Mówi się tam o tzw. remizach - czyli niewielkich powierzchniach obsadzonych rolinami owocodajnymi i miododajnymi, w tym i drzewami owocowymi.
Przeszczepianie na grunt polski pomysłow z Francji przyniesie podobyny skutek jak plantacje topolowe z lat 60-tych zeszłego wieku (wielki niewypał). Ale remizy z takimi drzewami to pomysł sprawdzony i trafiony.
Drewno owocowtcg to wspaniały aromat wędzonych mięs, doskonałe główkifajek (szczególnie z gruszy) i wpaniały surowiec na fornir i okleiny, czyli do intasjowania, ale w Polsce takim sportem zajmuje się amatorsko kilkanacie osób.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum