FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Wiacek
2007-02-19, 20:15
choroba nie mytych jagód
Autor Wiadomość
BeaJolKa 


Posty: 3276
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2006-07-27, 09:37   choroba nie mytych jagód

tutaj

Lepiej zapobiegać.....

Tasiemiec bąblowiec (Echinococcus multilocularis).
Występuje u lisów w całej Europie, Ameryce Północnej, Azji. Według kilku badań prowadzonych w latach 1994 – 2003, procent osobników zarażonych wynosi od kilku do kilkunastu procent. Szczególnie niepokojące wydają się być dane mówiące o występowaniu terenów endemicznych, gdzie procent zakażonych lisów wynosi nawet kilkadziesiąt procent. W Polsce są to regiony w województwach podkarpackim, pomorskim i warmińsko – mazurskim. Stwarza to poważne zagrożenie zakażenia ludzi. Dotyczy to osób mających bezpośredni kontakt z odchodami zwierząt dzikich (garbarze, myśliwi, leśnicy, zbieracze runa leśnego, rolnicy, turyści) lub kotów i psów, które mogły zjeść żywiciela pośredniego (mysz, szczur) zakażonego bąblowcem. Należy również dodać, że populacja lisa jest w Polsce w okresie intensywnej ekspansji, lisy wkraczają także w okolice gospodarstw, domów i miast, gdzie znacznie łatwiej o pokarm.
Echinococcus multilocularis występuje głównie w jelicie cienkim lisów, które są żywicielami ostatecznymi. Zakażone lisy wydalają dziennie wraz z kałem kilkaset jaj, które posiadają bardzo dużą wytrzymałość (rok w wilgotnym środowisku, 54 dni w temp. – 27 stopni C). Żywicielami ostatecznymi mogą być także inne zwierzęta drapieżne, żywicielami pośrednimi są ich ofiary – drobne gryzonie. Człowiek natomiast może stać się przypadkowym żywicielem pośrednim. Rozwój procesu chorobowego przypomina u ludzi proces nowotworowy. Postać larwalna – rozwijająca się z onkosfery – zagnieżdża się w 99% przypadków w wątrobie, rzadziej w płucach lub mózgu. Objawy kliniczne pojawiają się często dopiero po 15 – 20 latach utajenia. Jest to związane z powolnym rozwojem larwy. W trakcie choroby obserwuje się jej naciekowy wzrost: błona rozrodcza bąblowca wielojamowego wrasta w miąższ wątroby, rozrasta się wzdłuż naczyń krwionośnych i dróg żółciowych. Następnie z wątroby przedostaje się przez ciągłość lub drogą przerzutów (są one ułatwione, gdyż wokół rozwijającego się pasożyta nie powstaje torebka łącznotkankowa). Według rejestru prowadzonego (od roku 1992) w Katedrze i Klinice Chorób Tropikalnych i Pasożytniczych AM im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu, w Polsce na alweokokozę chorowało 25 osób, zmarło 6 z nich. Można jednak przypuszczać, że liczby rzeczywiste są znacznie większe. Leczenie polega na resekcji zmiany ogniskowej z marginesem zdrowej tkanki.
_________________
POMOC PTAKOM
 
 
 
piotrm 


Posty: 174
Skąd: Osowiec
Wysłany: 2006-07-27, 11:02   

Artykul o pasozytach, m.in. o bablowcu u lisa jest tez w "Echach Lesnych" z maja 2006 (nr 05(541)). Ogolny wydzwiek artykulu jest taki: lisy szczepi sie, zeby chronic ludzi przed grozna choroba, jaka jest wscieklizna. W zamian "dostajemy" zagrozenie niemniej grozna choroba, ale za to bardziej podstepna (Jak nas lis pogryzie, to raczej to zauwazymy :mrgreen: , a jedzac jagody nigdy nie wiemy, czy jest tam bablowiec, czy nie. I mozemy sie o tym dowiedziec dopiero po kilkunastu latach...). Mozeby wiec sobie darowac to szczepienie? Ja jestem za.

Pozdrawiam

[ Komentarz dodany przez: Rey: 2006-07-27, 18:09 ]
Ja również :D
 
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9712
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2006-07-28, 15:07   

Raczej nie znajdzie się na tym forum nikogo, kto bylby za szczepieniami lisów :wink:
_________________

 
 
 
Lanius 


Posty: 824
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-19, 10:43   

Kejbii napisał/a:
Raczej nie znajdzie się na tym forum nikogo, kto bylby za szczepieniami lisów :wink:


Zgadza się. Lisy rozpanoszyły się teraz jak ludzie. Wszędzie ich pełno i wszystkiemu zagrażają. :/
_________________
Chcąc chronić przyrodę pamiętaj, że odpowiadasz nie tylko za swoje błędy, ale i za opinię jaką wystawisz swoim kolegom "ekologom".
 
 
 
lis22 


Posty: 937
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2007-10-19, 02:45   

Bąblowcem straszą przede wszystkim myśliwi,żeby pozyskać sobie przychylność,dla zabijania lisów - tak naprawdę,wystarczy nie jeść nie mytych owoców leśnych,a będzie się bezpiecznym. :]
Czytałem o przypadkach,gdzie człowiek zaraził się bąblowecem od...własnego psa. :mrgreen:
Ja,jednak jestem za szczepieniem lisów,przeciwko wściekliźnie - a wszystkiemu zagraża,tylko człowiek... :/
 
 
claviceps 
moderator
Siedzący Łoś



Posty: 3173
Skąd: Vratislavia
Wysłany: 2007-10-19, 05:31   

lis22 napisał/a:
Bąblowcem straszą przede wszystkim myśliwi,żeby pozyskać sobie przychylność,dla zabijania lisów

lis22, pokłady absurdu w Twoich postach są niezmierzone :res: :mrgreen:
_________________
Bart Smyk

"Na zielonej trawce
Pasły się pratchawce
Jeden mówi do drugiego:
Pożycz cewki Malpighiego"


Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
 
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9712
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2007-10-19, 07:20   

lis22 napisał/a:
Bąblowcem straszą przede wszystkim myśliwi,żeby pozyskać sobie przychylność,dla zabijania lisów


Większość piszących na tym Forum uważa, że myśliwi zabijajaą za mało lisów. Oczywiście masz prawo mieć swój, odmienny pogląd na tę sprawę.

claviceps napisał/a:
lis22, pokłady absurdu w Twoich postach są niezmierzone


:res: :mrgreen:
_________________

 
 
 
lis22 


Posty: 937
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2007-10-19, 16:07   

Tu,jest ciekawy tekst:

http://przyroda.osiedle.net.pl/Bablowica.htm

A,swoją drogą - rozmawiałem na ten temat z vetem i on twierdzi,że bąblowcem można się zarazić,tylko na własne życzenie: nie myjąc owoców leśnych i kupując je od bab,przy drodze. :mrgreen:
Kejbii napisał/a:
Większość piszących na tym Forum uważa, że myśliwi zabijajaą za mało lisów. Oczywiście masz prawo mieć swój, odmienny pogląd na tę sprawę.


No pewnie,że mam prawo do własnego zdania - a,czy Twoim zdaniem 150 tysięcy zabitych lisów,to mało?... :?:
 
 
Corbie 


Posty: 569
Wysłany: 2007-10-19, 17:13   

Gwoli ścisłości; są dwa tasiemce o których zwykle mówimy w kontekście bąblowicy :

Echinococcus granulosus - tasiemiec bąblowcowy (bąblowiec)
i
Echinococcus multilocularis - tasiemiec wielokomorowy (wieńcogłowy)

Oba równie paskudne, ale ten drugi zdecydowanie bardziej. ;-)
 
 
lis22 


Posty: 937
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2007-10-19, 19:30   

O tym drugim,jeszcze nie słyszałem....
 
 
Ptyś 

Posty: 1507
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2007-10-31, 02:54   

A tak swoją drogą to czy jagody świdośliwy można zeżreć bez uszczerbku na zdrowiu :idea: :?:
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
BeaJolKa 


Posty: 3276
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2007-10-31, 08:30   

właściwie to chodzi o jagody, które obsikują lisy, wszystko zależy od onych :]
_________________
POMOC PTAKOM
 
 
 
Ptyś 

Posty: 1507
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2007-10-31, 14:11   

nie no kurcze chyba tak silnego pęcherza nie mają :idea: :twisted: coby takie drzewko obsikać :> chodziło mi raczej o to czy można je zeżreć i czy w ich skladzie nie ma jakichś dobrodziejstw po których mogło by nas spotkać coś nieskończenie przykrego ;-) chodzi mi akuratnie o Świdośliwę kłosową :idea: i ewentualnie jakie one są w smaku :idea: ;-) bo może bym sobie gdzieś posadził kolo domu :idea: :>

[ Komentarz dodany przez: krotom: 2007-11-07, 10:18 ]
wątek krzewów użytkowych i ozdobnych został wydzielony do odrębnego tematu
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org