[...]statyw pownnien być nieco solidniejszy, ja osobiście mam taki co ma udźwig 3kg - niestety za mało jak na mój sprzęt, ale daje sobie narazie radę,[...]
a na co zwracać uwagę przy zakupie statywu (oczywiście poza ceną) udźwig, wysokość, ciężar własny... i coś jeszcze
co to jest tzw. "szybkozłączka" i jak się mocuje aparat do statywu (obraca się aparatem czy można obracać śruba od statywu, nakręcając w ten sposób aparat)
pytam, bo planuję przymocować aparat - Panasonic'a Lumixa FZ30
a na co zwracać uwagę przy zakupie statywu (oczywiście poza ceną) udźwig, wysokość, ciężar własny... i coś jeszcze
własnie na niżej opisaną szybkozłączkę........ koniecznie musi ją posiadać.
krotom napisał/a:
co to jest tzw. "szybkozłączka" i jak się mocuje aparat do statywu (obraca się aparatem czy można obracać śruba od statywu, nakręcając w ten sposób aparat)
szybkozłaczka to podstawa!!!!!!!!!
to taka stopka którą przykręca się do apartu od dołu( masz w korpusie aparatu taki otwór z gwintem..) a potem tą stopkę wczepia za pomocą specjalnego klipsu do specjalnego wyprofilowanego miejsca w głowicy statywu. można też szybko odczepić aparat wraz z szybkozłączką od statywu.
_________________
Ponoć kropla drąży skałę
Mówią, że to prawda stara.
Jak więc opór stawić ciałem,
Gdy się wchłonie flaszkę na raz?
Ja wtrące jeszcze o sprzęcie. Ciekawym patentem na zmniejszenie drgań aparatu w czasie, gdy nie ma się rozłożonego statywu jest mały woreczek z np grochem na którym położyć można aparat. Oczywiście waży on nieco ale może się przydać później jeszcze do podwieszenia pod statyw coby zwiększyć jego masę a tym stabilność.
Ewentualnie (to już mój wczorajszy pomysł) można sobie sprawić sam woreczek i napełniać go czym popadnie na miejscu. Ale to może się przydać w zasadzie tylko do podwieszenia pod statywem (chyba, że wypełnimy go piaskiem).
Nikt nie wspomniał jeszcze o filtrach do obiektywów a to sprawa ważka. Ale od tego jest już temat i chyba nie warto tu się rozpisywać.
_________________ Chcąc chronić przyrodę pamiętaj, że odpowiadasz nie tylko za swoje błędy, ale i za opinię jaką wystawisz swoim kolegom "ekologom".
Plusy:
-ułatwia życie przy pstrykaniu z użyciem długich tele i konwerterów, przy pstrykaniu w nienajlepszym świetle, przy szukaniu ostrości, przy używaniu obiektywów manualnych, przy zmianie obiektywu,
-można nim odgarniać krzaki w terenie i oganiać się od wilków (złożonym).
Minusy:
-trzeba dokupić głowicę,
-niektórym może brakować 2 nóg .
Z wilkami żartowałem oczywiście.
Przed zakupem koniecznie trzeba dokładnie monopod sobie obejrzeć w sklepie.
Mam monopod od dłuższego czasu i praktycznie go nieużywam. Optymalnym wyjściem jest pożyczyć na kilka dni i wtedyzdecydować , czy naprawde jest konieczny.
Dużo ludzi jednak sobie chwali monopod. Wydaje się, że do dynamicznych scen, dobra rzecz. Wystarczy popatrzeć na fotoreporterów sportowych imprez. Często mam takie sytuacje, że na statyw nie ma czasu, a fotografując z ręki przy dłuższej ogniskowej i niezbyt dobrym świetle, zdjęcie nie nadaje się do oglądania. Dlatego chyba jak się trafi okazja ( pieniążki ), to kupię.
Dodam od siebie, że jak łażę gdzieś po krzakach nad Wisłą i nagle wychodzę wprost na kilku wędkarzy, którzy patrzą się prosto na mój aparat dłubiąc w nosie i popijając piwo, to jednak nieco lepiej się czuję, kiedy ciąży mi w łapce metalowy pręt monopodu zakończony głowicą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum