PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: krotom
2011-11-09, 18:00
Sprzęt, który straciliśmy będąc w terenie
Autor Wiadomość
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3438
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2007-08-12, 21:24   

długopisy, dużo długopisów... para butów zassana w torfie... cała sterta butów (często drogich), które nie wytrzymywały zwiększonego użytkowania (wystrzegajcie się Campusa!)... zapiaszczony obiektyw do Zenita, uszkodzona na kamieniach lornetka, latarka pęknięta po upadku gdzieś w chodnikach minerskich, kurtki podarte na płotach...

Wiele tego nie było - na szczęście ;)
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
Kejbii 
Kejbii


Posty: 10265
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2007-08-12, 22:09   

Proszę nie judzić !!!!!!!!!!!!! Jak się wyp785d88lę z moim sprzętem gdzie kiedy - to przez dalszych kilka lat będzie kicha (kasa nie dopisze) .. :evil:
_________________
https://www.facebook.com/...i/photos_albums
Kazik - Piosenka Milipantów
http://www.youtube.com/watch?v=fHp1NviVGZs
Nauka jest metodą badania świata, a nie raz na zawsze ustaloną wizją świata, więc nie ma gwarancji, że uprawomocni oświeceniowe ideały ludzkiej racjonalności - John Gray, London School of Economics
 
 
 
Kejbii 
Kejbii


Posty: 10265
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2007-08-12, 22:14   

Eeeeeejjj ! Ludzie, odzyskałem kompass !!! Myślałem, że w wichurze na Mazurach w sierniu 2006 r. wypadł z torby owerowej ! A był tam cały czas :res: - odkryłem to niedawno :oops:

a jeśli uda mi się jeszcze ożywić czołówkę (przymierzam się do zapodania jej nowych baterii :] ) - BĘDĘ FENIKSEM -;>> :lol: :lol: :lol:
_________________
https://www.facebook.com/...i/photos_albums
Kazik - Piosenka Milipantów
http://www.youtube.com/watch?v=fHp1NviVGZs
Nauka jest metodą badania świata, a nie raz na zawsze ustaloną wizją świata, więc nie ma gwarancji, że uprawomocni oświeceniowe ideały ludzkiej racjonalności - John Gray, London School of Economics
 
 
 
tadekptaku 
redaktor
Człek z zewnątrz



gko

Posty: 1873
Skąd: Black Water V-y
Wysłany: 2007-08-12, 23:42   

Oenanthe napisał/a:
kilka przedziurawionych woderów
tez znam , ale rowy karsiborskiej kepy bywaja pelne niespodzianek :)
_________________
"Budujemy zamki z piasku foremkami z blachy przebijając się przez warstwy betonowej masy..." ;)
http://www.facebook.com/piotrtadeuszphoto

http://piotr-tadeusz-photography.weebly.com/
 
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 10379
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2007-08-13, 07:11   

Kejbii napisał/a:
Eeeeeejjj ! Ludzie, odzyskałem kompass !!! Myślałem, że w wichurze na Mazurach w sierniu 2006 r. wypadł z torby owerowej ! A był tam cały czas :res: - odkryłem to niedawno :oops: [...]
sprawdź czy nie masz tam jeszcze zagubionych zeszłorocznych kanapek :lol:
_________________
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Brodnickie Towarzystwo Przyrodnicze
:cry: Winer'owi & Pawelele... Q pamięci :(
 
 
 
Accipiter 
Dreptak bagienny

otop

Posty: 5655
Skąd: Gierałcice(ONY)
Wysłany: 2007-08-13, 08:40   

Raz zgubiłem akumulatory do aparatu- wypadły mi z kieszeni :P (naszczęscie znalazłem je po około 30 minutach przeczesywania pokrzyw :) ), a poza tym 2 lata temu zgubiłem parę rękawic, a rok temu scyzoryk :P
_________________
* http://picasaweb.google.com/accipiter6
* http://pawelwojcik-fotoprzyroda.flog.pl/
 
 
Logan 


Posty: 4621
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-13, 09:23   

ja glownie gubilem zaslepki do obiektywow i do lornetki, raz niestety notes z polrocznymi obserwacjami (na szczescie przepisywanymi na bierzaco do kompa) i psa (poszedl na randke i potem sie znalazl)
do tego 1 utopiona w Rospudzie lornetka w wyniku wywrotki kajaka (w serwisie okazalo sie ze gwarancja nie obejmuje zalania wynikajacego z obsewacji podwodnych :] )
_________________
Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
 
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2917
Skąd: W-wa
Wysłany: 2007-08-13, 12:22   

Logan napisał/a:
do tego 1 utopiona w Rospudzie lornetka w wyniku wywrotki kajaka

a, o tym zapomniałem; w takim razie dwie mam na sumieniu, na szczęście obie "ruskie".
Z tym, że jedna z nich została w Tatrach na Słowacji, a druga - w rzece Drzewiczce (wodowałem za przyczyną pewnej gałęzi w marcu i przy wysokiej wodzie lornetka była nie od znalezienia).
Praktika i komóra też doznały letalnych uszkodzeń na skutek skąpania się (wraz z właścielem) w bobrowych dziurach na torfowiskach ;-)
 
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3438
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2007-08-13, 14:43   

Aaaaaa zaślepki od lornetki. Zgubiłem raz... na Twierdzy Chełmno. Dowiedziałem się o tym gdy miesiąc później robiąc drugą kontrolę ze znajomym... je znaleźliśmy w suchej fosie jednego z ostrogów fortecznych :D
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
Peter87 
dawniej batosai


Posty: 1028
Skąd: Uini Wroc
Wysłany: 2007-08-14, 19:16   

dlaczego mówicie "na szczęście ruska lornetka"? Kiedyś po jednej mi kumpel przeszedł- działa bez zarzutu, podczas gdy jego chyba japońska (nie pamietam firmy) pękła na pół ja spadła z wysokości 1,5 na trawę!! :mrgreen:

Tak czytam Wasze posty... a ja swoja lupke tak luzem wożę w plecaku (znaczy w pokrowcu)... szkoda by było jakby coś sie z nia stało (toż to prawie Opticron :mrgreen: )

A co do moich strat... jakby ktoś na polach irygacyjnych wrocławskiego Rędzinu znalazł światełko od roweru... 4 światełka od roweru :mrgreen: to to moje są...
_________________
"Na oścież ramiona otworzył do lotu, choć serce wypełniał mu strach..."
 
 
 
Kamil 


Posty: 4509
Skąd: BKL/Warszawa
Wysłany: 2007-08-14, 19:33   

ja a aszczęscie nic nie straciłem (chyba że zapomniałem o czymś)tylko moja komórka lądowała na ziemi wiele razy ale szczęśliwie się to zawsze kończyło :mrgreen:
 
 
Wężosław 
Staszek B.


Posty: 817
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2007-08-18, 22:00   

Pęseta 30-centymetrowa ostatnio w Bieszczadach się mi zapodziała.
 
 
 
vespertinus 


Posty: 1413
Skąd: Czempiń
Wysłany: 2007-08-18, 22:27   

bo to Ujście Wisły to jakieś niebezpieczne jest :-D mi zasłonki od lornetki ostatnio w Mikoszewie na samym końcu cypelka zwiało do morza. też zaliczyłem kąpiel, ale zupełnie z własnej woli. czego sie nie robi dla kawałka plastiku :-P nawet to, że on sie unosił na wodzie, a mnie prawie przytopiła fala miało swój urok :-D
 
 
 
Pawelele 


gko

Posty: 3620
Skąd: Wojkowice
Wysłany: 2007-08-19, 10:12   

:res: Fajny temat - człowiek przynajmniej wie, że nie tylko on ponosi straty :oki:

Ale do rzeczy - duuużo długopisów wala się po okolicy, rękawiczki, czapki, raz mi skroili rower - przypiąłem go do drzewa, polazłem na ptaki, jak wróciłem to tyle go widzieli.... :/
Oczywiście pozalewane gumiaki, podarte gumispodnie, wszystkie możliwe zaślepki do lornetki; jeśli chodzi o aparaty to raz mi coś tam się walnęło w Zenicie, a teraz w CP4500 nie wiem kiedy też mi się coś zrypało (narazie brak kasy na naprawę).
Co do notatek to zdarzało mi się że wypadały, ale potem na szczęście udało się je znaleźć (tak czy owak mam na pierwszej stronie wpisany mój adres i chwytającą za serce prośbę o odesłanie tego notesu w razie znalezienia :] - narazie nie wiem czy to rozwiązanie się sprawdzi....)
_________________
Paweł Kmiecik
NEWSY Z TERENU
 
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8918
Skąd: Toruń
Wysłany: 2007-08-19, 11:51   

Pawelele napisał/a:
teraz w CP4500 nie wiem kiedy też mi się coś zrypało (narazie brak kasy na naprawę)

Daj mu trochę czasu, to może sam się naprawi, tak jak mój ;) W czasie któregoś z zimowych liczeń bielika zepsuł mi się zoom, wydawałoby się że na amen. Jakiś czas później (kilka miesięcy chyba ;) ) nagle się naprawił - teraz trzeba tylko trochę mocniej wciskać. To jest doskonały model aparatu :mrgreen:

A żeby było coś w temacie - póki co "straciły" mi się dwie rzeczy. Jedna, jakoś na początku ptaszenia, w połowie zapisany notes terenowy. Na szczęście merytorycznie mała strata, wtedy miałam jeszcze inny system prowadzenia notatek (nie mówiąc już że 30 gat jednego dnia to był szczyt marzeń) ;) Druga, w tym roku, w czasie jazdy na rowerze (nigdy nie lubiłam rowerów i teraz jest kolejny dowód że nie można im ufać :P ), moja stara, wysłużona, rosyjska lornetka spadła na beton. Efektem jest przestawienie pryzmatów. Pewnie bym się przyzwyczaiła gdyby nie konieczność posiadania idealnie sprawnej w najbliższej przyszłości.

Długopisy jakoś mi się nie gubią :]
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA


www.sadistic.pl



.