Zdjęcie ptaka na gnieĽdzie jest trochę OKLEPANE. Dla każdego polskiego ptaka było już mnóstwo ujęć "ptak siedz?cy na ziemi/gał?zce z boku" "ptak siedz?cy na gnieĽdzie z boku" "ptak z pokarmem w dziobie pochyla się nad pisklętami". Można szlifować coraz wyższ? ostroć, idealne owietlenie, ale to mnie osobicie nudzi. Ja rozumiem, że obserwowanie na gnieĽdzie na własne oczy jest przeżyciem, dla mnie też by było, ale ogl?dane zdjęcie wychodzi standardowe.
Ja rednio lubię zdjęcia Kłosowskich, wolę zdjęcia Artura Tabora. Nie przez lokalny patriotyzm tylko Artur potrafi tak zrobić puszczyka albo rybitwę, żeby nie była podobna do dziesi?tków zdjęć puszczyków czy rybitw które można zobaczyć w bibliotece lub księgarni.
Teraz Kłosowscy wydali nowy album o ptakach Biebrzy (drugi z kolei). Zdjęcia nie s? już tak standardowe, ciekawe ujęcia, ale z kolei nie zwracaj? uwagi na kompozycję. Ptak przepełnia stronę, jakby marzeniem było dotknięcie obiektywem do kupra.
Fotografuje ladnie, to fakt. Ale mnie troche denerwuje, jak opowiada, ze np. w albumie nadbuzanskim sa zdjecia tylko znad Buga... Pewnie 25% zwierzat (jak nie wiecej...) jest z innych czesci Polski - jeden gatunek nawet nad Bugiem nie wystepuje... No i sztuczki z nakladaniem jednego zdjecia na drugie (pojdzka na tle ksiezyca)... Mnie takie rzeczy odpychaja.
_________________ Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
Wysłany: 2003-10-15, 21:17 Nikt nie fotografuje??????
Uważam, że najlepsze s? zdjęcia ptaków w locie. S? najciekawsze!. S? też trudne do zrobienia. Czasmi trzeba poswięcić cał? klisze, żeby wyszło jedno dobre. Dla przykładu podsyłam jedno. Niestety nie moje (a chciałoby sie miec takie).
DK
błotniak.jpg Czy Holendrzy nie mają juz gorszych zdjęć do gazet?!. :?:
denerwuje, jak opowiada, ze np. w albumie nadbuzanskim sa zdjecia tylko znad Buga... Pewnie 25% zwierzat (jak nie wiecej...) jest z innych czesci Polski - jeden gatunek nawet nad Bugiem nie wystepuje... No i sztuczki z nakladaniem jednego zdjecia na drugie (pojdzka na tle ksiezyca)... Mnie takie rzeczy odpychaja.
my ze szwagrem nie takie rzeczy po pijaku w Corelu robilim
a tak serio to faktycznie jest to trochę żenuj?ce... Zdaje się, że powstała jaka taka inicjatywa etycznej fotografii przyrodniczej czy jako tak, gdzie nie tolerowane s? takie kwiatki... i tam faktycznie zrzeszaj? się uczciwi fotograficy bez takich dodatkowych "wodotrysków"
No fakt, to powszechne, że zdjęcia zwierz?tek s? z innych miejsc. Podejrzewam, że u Kłosowskich też.
Natomiast fotografię zwierz?t w niewoli zaczyna się traktować inaczej. Od kilku lat National Geographic wspomina w podpisach, ze zdjęcie jest "captive". Też na filmach przyrodniczych można w napisach zobaczyć uwagę "some footage was shot in controlled circumstances" "niektóre ujęcia zrobiono w kontrolowanych warunkach". Też w konkursach przyrodniczych każ? zaznaczać, czy zwierzęta były w niewoli, czy nie.
A propos, czy ktokolwiek kiedykolwiek w Polsce zrobił dobre zdjęcie wilka lub rysia na wolnoci?
Zdjęcie wilgi bardzo mi się podoba.
Chcę i pragnę ogl?dać więcej takich zdjęć, forum to wietne miejsce na pochwalenie się swoimi pracami.
A co do dyskusji to może trochę nie na temat ale warto chyba przypomnieć, że zgodnie z obowi?zuj?cym prawem:
(ust. o ochr. przyr. )
Art. 27b. 1. W stosunku do rodzimych dziko występuj?cych zwierz?t objętych ochron? gatunkow? zabrania się:
[.] 2) płoszenia, niepokojenia, fotografowania, filmowania, obserwacji z odległoci powoduj?cej zaniepokojenie zwierz?t, w tym w czasie snu zimowego lub w okresie rozrodu i wychowu młodych, bez zezwolenia wojewody.
A i jeszcze informuję pytaj?cego pzc, że zamykam mieszkanie aby mnie nie okradli złodzieje.
pozdr
sisiek
Wysłany: 2003-10-20, 07:58 Fotografia z pozwoleniem
Wiemy, wiemy że potrzebne jest pozwolenie. Ja mam takie od kilku lat i uważam że osoby fotografuj?ce podobne motywy powinny tak? zgodę też mieć. W pewnym stopniu ogranicza to fotografowanie wszystkiego przez wszystkich, w tym przez osoby nie maj?ce pojęcia o zasadach. Uważam ponadto, że w momencie opublikowania zdjęcia lub pokazania slajdu powinno delikwenta sie pytać - a masz misiu pozwolenie na takie rzeczy. Jeli nie ma cigać z urzędu.
Zgadzam się z Irkiem, to powinno być bardzo rygorystycznie przestrzegane co prawdopodobnie zmarginalizowałoby zjawisko fotografowania wszystkiego przez wszystkich.
Jedna tylko myl mi wpadła do głowy czy jeżeli np. fotografowany gatunek jest chroniony u nas a gdzie tam w wiecie nie, to czy kole nie może się tłumaczyć, że sfotografował danego osobnika włanie tam? Teoretycznie oczywicie można sprawdzić w jego paszporcie czy tam delikwent był w okrelonym czasie (np. okres rozrodu), ale...
Należałoby to jako sprawdzać. Myslę że osoby maj?ce takie pozwolenie sa w miarę kompetentne, znaj? się troche na zasadach fotografowania w okresie rozrodu. W pewnym stopniu brak takiego pozwolenia i konsekwencje zwi?zane z pokazywaniem zdjęcia zrobionego bez glejtu odstraszałyby trochę potencjalnych szkodników. Także w wiatku fotografików i przyrodników osoby nie maj?ce pozwolenia a co za tym idzie także kompetencji powinny być piętnowane.
_________________ (...) Bocian zwany "Wojtusiem" lotnicz? poczt? zajmował tu się"
Wysłany: 2003-11-19, 14:15 Re: Fotografia z pozwoleniem
Bocian napisał/a:
Wiemy, wiemy że potrzebne jest pozwolenie. Ja mam takie od kilku lat i uważam że osoby fotografuj?ce podobne motywy powinny tak? zgodę też mieć. W pewnym stopniu ogranicza to fotografowanie wszystkiego przez wszystkich, w tym przez osoby nie maj?ce pojęcia o zasadach. Uważam ponadto, że w momencie opublikowania zdjęcia lub pokazania slajdu powinno delikwenta sie pytać - a masz misiu pozwolenie na takie rzeczy. Jeli nie ma cigać z urzędu.
O jakim pozwoleniu mówicie i jak je można zdobyć?
Parę słów o mnie - fotografuję od jednego sezonu ale rzadko i nie z czatowni a ponieważ mam dobry sprzęt więc nie będę się omieszał umieszczaniem zdjęć w albumach na necie jeszcze przez jaki czas.
Oczywicie nie podchodzę do gniazd, nor z małymi itp. co przychodzi mi tym łatwiej, że zdjęcia robię tylko po to żeby przywołać wspomnienia, a generalnie wolę obserwować.
Na fotografowanie zwierz?t gatunków chronionych jest potrzebne specjalne pozwolenie Ministra ?rodowiska. Łatwiej uzyskać je na foty takie zwyczajne robione poza okresem lęgowym i nie przy gniazdach a trudniej na okres lęgowy i przy lęgu. Występuje się o nie za porednictwem Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody. Nawet na tworzenie kolekcji piór, wydmuszek itp. rzeczy trzeba mieć pozwolenia.
_________________ (...) Bocian zwany "Wojtusiem" lotnicz? poczt? zajmował tu się"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum