Dziś poszedłem ze swoim FZ7 popstrykać trochę makro.
Zrobiłem sobie dyfuzor i teraz mogłem makro z lampą poćwiczyć
Według mnie jest nieźle - na pewno lepiej niż bez lampy. A wy jak to oceniacie?
Jako ze pare osob przymierzalo sie do makro, a czesc pewnie juz w tym siedzi proponuje tutaj wrzucac zdjecia makro, bedzie mozna sobie pokrytykowac i podzielic sie doswiadczeniami. Prosze zastosowac numeracje ciagla, bedzie latwiej dyskutowac. Jako ze sezon makro juz sie rozpoczal niniejszym otwieram sesje 2008. Na razie ze wzgledu na ograniczenia czasowe pare kwiatuszkow:
Popracuj nad światłem, takie czarne tło nie zawsze jest ciekawe. Druga seria milsza w odbiorze, ale ciągle brakuje czego ciekawego. Ważne że jesteś na dobrej drodze oby tak dalej
Co do dyfuzora, nie zabiera za dużo światła(tu niech wypowiedzą się inni)?
ps. używasz czegoś dodatkowego do makro? (soczewki/DCR/hellios?)
Popracuj nad światłem, takie czarne tło nie zawsze jest ciekawe.
Prawda. Muszę przyznać, że sam jetem tym tłem zaskoczony. To są fotki ze spaceru w terenie, nie dodawałem niczego jako tła, a tak właśnie wyszło. Ale to chyba sprawa ustawień - tryb manualny, F8, 1/1000 + lampa.
Co do światła, to właśnie chyba trochę za ostre - ale to wina flesza, a właściwie moja bo nie panuję jeszcze nad nim. Wystarczyło zmniejszyć natężenie i byłoby chyba lepiej(?) Tylko problem w tym, że w moim aparacie podgląd jest do bani - dopiero na kompie widać tak naprawdę jak wyszła fotka. To normalne??
Hunt napisał/a:
ale ciągle brakuje czego ciekawego
To fakt. obiekty wybierane przypadkowo. Chodziło mi o sprawdzenie jak idzie robienie zdjęć makro z lampą z krótkim czasem naświetlania. Czysty trening ustawień ekspozycji...
skoro nie chcesz czarnego tla to wydluz czas (1/100 powinna wystarczyc) a za to domknij przyslone. Lampe bym zostawil na razie bez zmian (chociaz nie wiem jak dziala lampa w twoim aparacie) za to mozna by sprobowac dodac warstwe rozpraszacza do dyfuzora zeby rownomierniej rozkladal swiatlo. I zapraszam do watku makro-foto
F8 to najbardziej domknięta przysłona w moim aparacie - to tylko hybryda nie lustrzanka
Założyłeś temat po tym jak wrzuciłem zdjęcia
Może władze przerzucą co trzeba i gdzie trzeba
Hunt napisał/a:
Rób na priorytecie przesłony
Hm, próbowałem i było tak sobie, bo za długie czasy dobierał sobie aparat - foty wychodziły poruszone (wiatr). Dlatego przeszedłem na manual i skróciłem naświetlanie - widać za bardzo
A tak swoja drogą czy jest jakiś sposób na przeliczenie przesłony do ustawień ekwiwalentnych, tak jak się to robi z ogniskową?
Standardowo przysłony aparatów podaje się jako: 1 1,4 2, 2,8 4 5,6 8 11 16 22 32.
jak się to ma do zakresu w hybrydzie gdzie zakres jest np od 2,8 do 8 i to na pewno nie jest stopniowanie jak w lustrzankach ???
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum