Wysłany: 2008-09-27, 21:29 Lunety Nicon i Svarowski do Digiscopingu
Czy są jakieś znaczące różnice, oprócz ceny, między lunetami Fieldscope ED 82 A firmy Nicon, a lunetami Swarovski ATS (lub STS) 80 HD ? Która z nich lepiej nada się do digiscopingu z lustrzankami Nikon?
Wysłany: 2008-09-28, 13:29 Re: Lunety Nicon i Svarowski do Digiscopingu
Sofer napisał/a:
Czy są jakieś znaczące różnice, oprócz ceny, między lunetami Fieldscope ED 82 A firmy Nicon, a lunetami Swarovski ATS (lub STS) 80 HD ? Która z nich lepiej nada się do digiscopingu z lustrzankami Nikon?
Obie sa sprzetem dobrej klasy. Co jest różnica znaczącą - zależy od Ciebie. Możliwe ze nie zauwazysz niczego istotnego, mozliwe, że jedna z nich okaże się dla Ciebie istotnie lepsza.
Proponuje chociaż spojrzeć w którąkolwiek przed zakupem.
Dopięcie body Nikona do którejkolwiek nie powinno stanowić problemu.
Przy tym będzie Ci potrzebne: b. dobry statyw z dobrą głowicą oraz z płytką balansową.
Jako ,że mam trochę kasy ,to pomyślałem,że mogę kupić jakąś niedrogą lunetę.Na pierwszej stronie tematu natrafiłem na nazwę Yucon (Yukon ) Poszukałem na Allegro i znalazłem kilka ofert http://www.allegro.pl/sea...1&order=p&buy=1 Czy któraś z tych lunet jest warta zakupu Od razu mówię ,że przy mojej częstotliwości prowadzenia obserwacji nie potrzebuje jakiegoś super sprzętu.Wystarczy ,żeby przybliżał trochę więcej niż moja lornetka A z czasem może kupi się coś lepszego
o któym Yukonie mówisz? 20-5-X50, czy 6-100X100? Jeśli o ta pierwszą chodzi- generalnie warta swojej ceny i jakość jest do niej adekwatna. Dość pancerna- dość trudno ją uszkodzić. Mała, lekka, przenośna. Pokrętło ostrości jest wadą- nie wygodnie sie go używa. Przy słabej widoczności, oczywiście obrazu- żylety się nie spodziewaj. Ale jak mówisz że zbyt czesto nei chodzisz w teren, to Ci wystarczy.
Jeśli chodzi o tego Yukona 6-100X100... parę razy w niego patrzyłem. Mi osobiście nie lezy. Ale generalnie ludzie go chwalą. Słyszałem nawet okreslenie "najtańsza rozsądna".
Kamil, miałem przez rok tego Yukona , byłem dość zadowolony ale tylko do czasu .
Szkoda jednak wydawać tysiąca na tą lunetę . Plastikowa jak cholera, niezbyt poręczna, i wiele innych ma jeszcze wad o których mogę napisać Ci na priva.
W sumie to o żadnej.Chciałem zobaczyć którą polecicie Ale raczej nie myślałem o tej za 1000 zł.
darek_119 napisał/a:
Kamil, miałem przez rok tego Yukona , byłem dość zadowolony ale tylko do czasu .
Szkoda jednak wydawać tysiąca na tą lunetę . Plastikowa jak cholera, niezbyt poręczna, i wiele innych ma jeszcze wad o których mogę napisać Ci na priva.
Jak już pisałem niezbyt często chodzę w teren ,więc myślę, że nie ma sensu wydawać 2000zł na super lunetę ,tylko dlatego ,żeby powiedzieć : Mam lunetę za 2tys
batosai napisał/a:
Dość pancerna- dość trudno ją uszkodzić. Mała, lekka, przenośna.
To mi pasuje Jeszcze się trochę zastanowię i może się skuszę na tego Yukona.
Poszukaj Piccolo od Opticrona. Równie mała i lekka, już moze mniej przenośna i pancerna. Ale jak dobrze na ebayu poszukasz to z UK ściągniesz za 3 stówy, a obraz lepszy niz w tym małym Yukonie na pewno. Dużego... no mi nie podchodzi... Za 1200 można jakiegoś Opticrona dostać, albo małą, używaną Kowę.
_________________ "Na oścież ramiona otworzył do lotu, choć serce wypełniał mu strach..."
Kamil, tu nie chodzi o chwalenie sie posiadana lunetą ale o komfort obserwacji , jakość obazu !
W trudnych warunkach obraz bedziesz mial ciemny i sam na siebie bedziesz sie zloscil ze nie mozesz rozpoznac ptaka.
Jesli jednak sadzisz inaczej to ja bym Ci proponował kupić dobre porro lub dachówkę za tego tysiąca .
A zakup lunety to raczej bym odłożył na potem, bo przeciez trzeba dokupic statyw a co... kupisz jakieś badziewie za 150 zł i na wietrze bedziesz go podpierał patykami ?
To dopiero jest meczarnia, jak prowadzisz obserwacje i wszystko Ci lata w okularze:-(
kupisz jakieś badziewie za 150 zł i na wietrze bedziesz go podpierał patykami ?
HOLA HOLA !! ja mam statyw goldphoto za ok 150zl i jest SUPER MOCARNY idealna podrobka manfrotto - te same parametry ( 2 lata i sie nie rozlecial - zobaczymy co bedzie dalej ) . Choc oczywicie glowica manfrotto jako iz no co klasa to klasa
a co do tego tanszego Youkona, uzywalem go dosc dlugo i jak na swa cene mala to naprawde wymiatacz. Wiadomo ze przy lunetach za 800 czy 1500zl to juz sie chowa do lasu, acz za te pare stow naprawde sie oplaca jak ktos nie ma wiecej, acz jak pisal batosai pokretlo ostroscowe jest niewygodne. Ale jak sie sam przekonalem miec lunete za 400zl a nie miec zadnej to niebo a ziemia - momentami bez lunety ( a w zasadzie lunetki:P) jak bez reki, na siewkach czy nad morzem jest sie w ciemnej dupie jak sie nie ma czegos co ma wieksza beterie niz lornetka nawet taka za KUPE kasy, bo co zoom 20 czy 30 to zawsze cos sie wypatrzy wiecej
_________________ Wbrew pozorom lubię czesać - szalony fryzjer z Milicza:P
Luty 2007, Ujscie Wisły. -10 st.C. Wiatr wieje tak, że zaczynam rozumieć do czego służy kominiarka. A ja mam Yukona i jakis stary statyw fotograficzny (taki... lepszy od mojego, ale żadna rewelacja). I bielaczek był i go widziałem Gdyby nie Yukon to by lipa była.
Aczkolwiek podkreslam, że przy tej samej kasie lepszy od Yukona jest mój mały Opticronik Piccolo
_________________ "Na oścież ramiona otworzył do lotu, choć serce wypełniał mu strach..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum