A ja używałem radzieckiej 8x30 - do lasów i krzaczorów fajowa. Potem co mi strzeliło do głowy i kupiłem Luxona 20x50 - no i w sumie raczej nie jestem z niej zbyt zadowolony - fakt jest już mocno sfatygowana, ale już od pocz?tku raziło małe pole widzenia ("trafienie" w lec?cego ptaka to często wielka sztuka), kiepskie wiatło. Teraz chyba się przeproszę z rusk? ósemk? albo kupię co w granicach 10-12x. No ale tak generalnie to na zbiorniki praktycznie nie ruszam się bez lunety
Ja odkupiłem od Orniego Zeissa 10x42 (dachowego). Cena była wysoka (bez stypendium i Taty bym sobie długo nie mógł na co takiego pozwolić), a lornetka jest super. Lekka, obraz jest jasny, ostry. Osoby, które z niej korzystały, narzekały na brak pokrętła pozwalaj?cego dopasować okular do wzroku - dopiero niedawno człowiek na Stawach Raszyńskich pokazał mi, że to się reguluje centralnie, a nie przy okularze. Szalenie praktyczne s? gumowe piercienie oczne, które można wsuwać lub wysuwać (w zależnoci od tego, czy ma się okulary, czy nie) - w mojej ruskiej trzeba się było męczyć z odwijaniem lub zdejmowaniem.
Generalnie jest to super sprzęt, ale niew?tpliwie cena może stanowić poważn? barierę.
_________________ Warszawska Grupa Lokalna OTOP - www.wgotop.pl
----------------------------------------------------
Zgadzam sie z Tristanem
Dziwne rzeczy piszesz Tony? Z tego co pamiętam ten Zeiss to normalna dachówka czyli regulacja w prawym okularze i regulacja centralna. Czego jej brakowało?
Pamiętam jeszcze że miała szeroki k?t widzenia ale też duże aberacje sferyczne.
widziałem ostatnio dachowego Opticrona w którym regulacja prawego oklularu była ułozona centralnie razem z główna ruba ostroci. To troche kłopotliwe... ale chyba mozna się przyzwyczaić
Moje dowiadczenie w lornetkach jest... praktycznie zerowe. Mam "od zawsze" rusk? 16x50, pieszczotliwie zwan? "cegł?" Jej niew?tpliw? zalet? jest możliwoć posłużenia za narzędzie samoobrony w krytycznej sytuacji - na szczęcie jeszcze nie musiałam sprawdzać Chciałam się tylko ustosunkować do słów Szymona.
Tetrao napisał/a:
Poza tym ciemniejszy obraz, trudniej znaleĽć szybko lec?cego ptaka i przede wszystkim dystans minimalnej ostroci...
Ciemniejszy obraz faktycznie może być problemem w gorszych warunkach pogodowych albo jeli się prowadzi obserwacje o wicie/zmierzchu. Ale nie mogę zgodzić się z pozostałymi dwoma postulatami/zarzutami Pierwszy, do którego mogę dorzucić jeszcze wagę takich lornetek - to kwestia przyzwyczajenia tylko i wył?cznie. Ja po tylu latach używania swojej cegły mam problemy z drganiem obrazu tylko przy silniejszym wietrze, a dzięki "dowiadczeniu" ręki mogę robić zdjęcia nieporuszone przy czasie 1/30, a czasem 1/15 sekundy - przydatna umiejętnoć Znalezienie nawet szybko lec?cego ptaka też nie sprawia mi najmniejszego problemu, natomiast dla mnie osobicie, szczególnie z braku lunety i perspektyw na ni? w najbliższym czasie oraz wady wzroku, duże powiększenie jest bardzo ważne.
I jeszcze dystans minimalnej ostroci - nie wiem jak u was, ale u mnie jest to około 5m (chyba, może mniej). Mam mał? kieszonkow?, "teatraln?" lornetkę, której używam w takich sytuacjach - w praktyce jest to głównie zim?, do czytania obr?czek z łabędzi. Poza tym nastawianie ostroci na bliższe obiekty po prostu mi się nie przydaje Ale w wypadku tej cechy lornetek to chyba kwestia osobistych preferencji.
Dodam jeszcze, że podsłuchuj?c profesjonalistów dyskutuj?cych o lornetkach za zdecydowanie najlepsz? markę został uznany Zeiss. Potem był Swarek, a potem dopiero inne. Ale to już naprawdę najwyższa półka, o takiej lornetce mogę sobie tylko spokojnie pomarzyć...
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me... [i] Winer [i]
Hmm, nad Siemianówk? robilimy amtorskie testy i Zeiss Tonego wypadł doć blado (już nie pamiętam, ale prawie każdemu co w tej lornetce nie pasowało - test polegał na odczytywaniu tekstu z oddalonej ksi?żki). Rozmawiałem ostatnio z przedstawicielem Zeissa na Polskę i pytałem dlaczego "olewaj?" hobbystów-ptasiarzy w Polsce. Owiadczył, że badania wskazuj?, że póki co nasze społeczeństwo jest za biedne na ich lornetki i nie zamierzaj? inwestować w dystrybucję, ani w promocję. Powiedział, że jedynie sklep myliwski na Waszyngtona w Wwie ma w ofercie ich lornetki, ale na razie nie zd?żyłem tam zajrzeć.
heheheh ja mówie o starych Zeissach sprzed wojny lub z lat 50. 60.!!! Tak, takie lornetki jeszcze służ? i s? prawie niemietelne a Zeiss juz wtedy produkował rewelacyjn? optykę! ja używam Zeisika bodajże z lat 50. i może konkurować z nowociami...
Na alegro mój model schodzi za 300 zł. Nie wiem tylko czy jako dory sprzęt czy jako antyk, choć może służyć za jedno i za drugie na raz
Minimalny dystans w szesnastce 5m??? Niewiarygodne! Moje 16 miała bodajże 10 lub nawet 20 m...
Co na mnie rollujesz?
A bo Szymonku jest taki myk, że jak nastawiasz ostroć w okularze osobno regulowanym drugie oko przymykaj?c, to można nastawić bliżej Ale skoro się tak dziwisz to faktycznie sprawdzę przy najbliższej okazji na ile m minimum nastawia ostro oba i jeden okular.
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me... [i] Winer [i]
No ja w mojej ?P 16x też tak miałem że prawy okular ostrzył mi na bliższ? odległoc niż całoć.
Zdarzało się że na skacz?cego kilka metrów ode mnie ptaszka patrzyłem jednym okiem!
Bóg mi zesłał tego złodzieja !
Tylko wzrok niszczyłem t? rusk? szesnastk?... poza tym miała żółty obraz.
(a tak naprawde to strasznie żałuje i się pocieszam w ten sposób )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum