Czy ktos z Was "szalał" kiedys z adapterem FSB-6 do coolpixa P5100?
Interesuje mnie jaka zasade montazu ma ten adapter do aparatu i jak sie sprawdza?
Bede wdzieczny za informacje
Pozdrawiam
_________________ Zamojskie Towarzystwo Przyrodnicze
Carl Zeiss wypuścił ciekawe połączenie lunety i aparatu cyfrowego. Zakres ogniskowych od od 600 do 1800 milimetrów dla 35mm. 7mpx i 3 calowy LCD na pokładzie... "Lunetka" trafi do sprzedaży w połowie przyszłego roku... a i jeszcze link
Witam!
Jeśli chodzi o mnie pomysł Zeissa wydaje się dobrym. Sam do tej pory zastanawiam się jak rozwiązać problem robienia zdjęć podczas ptaszenia. Noszenie zestawu: luneta+statyw+plecak+ wymienne okulary+atlas+lornetka+aparat fotograficzny+coś do przegryzienia jest mocno męczące. Wcale nie jest łatwo zrobić zdjęcie przez lunetę. Zwykłe przystawianie aparatu do okularu lunety nie daje dobrych efektów. Targanie całego zestawu z adapterem też nie jest rozrywką.Szczególnie w zimnych okresach roku po dojściu na stanowisko jest się często mokrym od potu. Potem pozostaje niejednokrotnie kilkugodzinne studzenie się na wietrze. Choroba tuż tuż. Poza tym przecież nie będziemy cały czas prowadzić obserwacji z założonym adapterem. Istnieje problem zdjęć poruszonych. Raz, że ptaki za nic nie chcą pozować, a z drugiej strony przy dużych powiększeniach każde dotknięcie aparatu powoduje rozmazanie obrazu (nie wspominając już o wibracjach od wiatru). Pomysł pilota (podobnie jak u Opticrona) wydaje się strzałem w 10. Wg. tego co piszą będzie można jednocześnie obserwować i robić zdjęcia. Ciekawe jak z czytelnością wyświetlacza. Jeśli chodzi o mnie niemożność odczytania w słońcu sceny na displeju często uniemożliwia mi zrobienie ważnego zdjęcia. Podstawowy zonk w digiscopingu to wg. mnie brak autofocusa. Być może problem w jakiś sposób uda się inżynierom Zeissa rozwiązać przy pomocy szybkiego trybu seryjnego (mam nadzieję, że o tym myślą) lub jeszcze jakoś inaczej. Ciekawe też jest jak poradzą sobie z odpornością całego układu w wysokich i niskich temperaturach. W kazdym razie jestem zaintrygowany nawet do tego stopnia, że byłbym gotów zaliczyć się w poczet ewentualnych nabywców.
Pozdrawiam
Panowie, który Nikon p5000 czy p5100 lepiej nadaje się do digiscopingu?? Pytanie niby idiotyczne bo nowsze powinno być lepsze ale szukając na necie okazało się, że p5100 jest tańszy, o co chodzi w takim razie, pomóżcie bo zbaraniałem...
Panowie, który Nikon p5000 czy p5100 lepiej nadaje się do digiscopingu??
Nikon coolpix p6000
ma juz format RAW, podobno poprawiony autofocus w porownaniu do p5100...p5000 lepiej ostrzy na makro niz p5100....
ale p6000 ma juz 13 milionow pixeli, gdzies o 5 za duzo, wiec pewnie bedzie szumial...
Miłego wybierania
O ile pamiętam p5000 zbierał lepsze opinie niż p5100...
Ale ja specjalista nie jestem napewo
Forumowy Kubczar używa jednego z tych aparatów do digiscopingu.
Forumowy Kubczar używa jednego z tych aparatów do digiscopingu.
Zgadza się. Mam p5100 i jestem tak średnio zadowolony z zakupu. Dlaczego??
1) Zdjęcia wychodzą nie ostre. Nawet jak foce ptaki z 30 metrów, to zawsze musze potem je podostrzyć.
2) Czasami jest problem ze złapaniem ostrości (rzadko się to zdarza, ale jednak) np. na mewach stojących 200 m ode mnie. Natomiast o wiele częściej aparat nie chce ostrzyć na ptakach poruszających się , np. pływających kaczkach.
3) Aparat ma poważne problemy ze złapaniem ostrości na makro. Dramat. Kwiatów nie ostrzy wogóle, natomiast ptaki - zdarza się, że naostrzy, ale rzadko. Ale jeśli już złapie ostrość, to fotki wychodzą całkiem ok.
O tych wadach pisał również kiedyś na ptasich listach P. Gębski, który robił fotki zarówno p5000 i p5100 i według niego p5000 jest zdecydowanie lepszy, tzn. fotki wychodzą ostre jak żyletki oraz nie ma problemu ze złapaniem ostrości na makro.
Także, Syriuszu, nie kupuj p5100. Ja też myślałem, że nowsze lepsze
mam pytanie dotyczące aparatu Panasinic Lumix DMC FZ18.
- czy ktoś z was orientuje się jak ten aparat działa w digiscopingu? (nie spotkałem sie jeszcze z przejściówkami i innym szpejem do tego modelu, może kiepsko szukałem )
- czy ktoś wie jak może działa takie ustrojstwo: "PANASONIC DMW-LT55E - Telekonwerter" ?
http://www.twenga.pl/cena...werter-126631-0
czy warto wywalić te kilka stówek?
pozdrawiam
mam pytanie dotyczące aparatu Panasinic Lumix DMC FZ18.
- czy ktoś z was orientuje się jak ten aparat działa w digiscopingu?
O tym konkretnym modelu mało wiem, ale kilka uwag ogólnych o całej klasie podobnych aparatów. Duzy obiektyw i duzy zakres ogniskowych nie rokuja najlepiej do podłączenia z lunetą. Lunety maja raczej niewielkie okulary i podłącza się do nich zwykle aparaty kompaktowe z obiektywami o niewielkich soczewkach wejściowych. W innym wypadku walczy się z winietowaniem - obraz będzie pojawiał się w centralnej części kadru a reszta będzie czarna - efekt jak fotografowanie przez dziurke od klucza. Duzy zakres ogniskowych tez niczego specjalnego nie daje, bowiem i tak pracuje się z reguły na tych mniejszych. Cały zestaw lepiej pracuje przy stosunkowo niższych ogniskowych, jest mniej podatny na drgania (mimo dobrego statywu trudno ustabilizować cos co ma ogniskową rzedu 3000 mm w przeliczeniu na format małoobrazkowy - a ten Panasonic na maksymalnej ogniskowej i przy okularze x30 da Ci nie 3000 mm a 15000 mm... ) Jakość obrazu nawet przy absolutnej stabilności zestawu będzie znacznie lepsza na małych ogniskowych bo optyka lunet jest projektowana do obserwacji okiem i raczej nie dąży się do osiagania kosmicznej rozdzielczości - przy długich ogniskowych aparatu tak naprawdę rejestrowany jest wycinek obrazu produkowanego przez lunete i okular. A w zwiazu z dużą soczewką wejsciowa bedziesz prawdopodobnie musiał zoomowac aby uciec od winietowania i w efekcie uzyskanie zadowalającej jakości zdjęć może być problemem.
Inną sprawą jest masa. Fz18 to będzie tak gdzieś 400g posadowione gdzieś z tyłu lunety dość daleko za okularem. To będzie generowało dość znaczny moment siły i praca na statywie będzie kłopotliwa. Dla porównania normalne kompakty ważą około 200-250g...
Dzieki za wyczerpująca odpowiedź.
Fz-18 pstrykam na codzień i wniosek z tego taki, że ewentualny digiscoping dla mnie to oprócz wyboru lunety jeszcze nowy aparat. Ufff "czym głębiej w las tym więcej drzew" ale będe zgłębiał tajemną wiedze.
Dzieki za wyczerpująca odpowiedź.
Fz-18 pstrykam na codzień i wniosek z tego taki, że ewentualny digiscoping dla mnie to oprócz wyboru lunety jeszcze nowy aparat. Ufff "czym głębiej w las tym więcej drzew" ale będe zgłębiał tajemną wiedze
Inaczej - ieśli masz juz ten aparat to spróbuj z nim. Ja piasałem, że są lepsze do tego konkretnego zastosowania, ale to Ty ocenisz, czy wyniki Cie satysfakcjonuja, czy tez nie. Co do połaczenia z luneta, to pewnie bea kłopoty, ale może któryś 'niezalezny' adapter da się zastosować... Jeśli nie to faktycznie problem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum