''Któż z nas nie lubi miodu? Przyjemnie jest zasi?ć do niadania czy kolacji i zajadać się złocistymi pysznociami, wspominaj?c słoneczne lato. Ten miód pochodzi od pszczół udomowionych i hodowanych przez ludzi od ponad 2,5 tysi?ca lat! Istniej? jednak dzikie gatunki pszczół. Choć często żyj? samotnie, także opiekuj? się larwami zbieraj?c im pyłek oraz nektar i przerabiaj?c go na miód. Okazuje się, że w ich gniazdach przebywaj? przeróżni mniej lub bardziej uci?żliwi dla nich gocie, a wród nich – krówki. Jak nie trudno sobie wyobrazić, nie maj? one nic wspólnego z łaciatymi krówkami, którym zawdzięczmy codzienn? szklankę mleka. W gniazdach dzikich pszczół może mieszkać przedziwny chrz?szcz – oleica krówka. Jego nazwa wzięła się od oleistej, truj?cej substancji, któr? ten owad wydziela w momencie zaniepokojenia. Stwierdzono, że spożycie niewielkiej iloci tej żółtawej cieczy (nawet kilku kropli, które razem waż? 30 miligramów!) może dla człowieka być miertelne. Trucizna ta nie działa jednak na wiele ptaków i zwierz?t owadożernych, które s? po prostu na ni? uodpornione. Oleice to doć duże owady – dorosłe samice mog? mieć nawet 3,5 cm długoci. Żyj? na ciepłych, nagrzanych słońcem ł?kach, miedzach lub suchych zboczach pagórków. Nasze tytułowe krówki s? niebiesko-czarne i maj? bardzo grube odwłoki. Składaj? od dwóch do czterech tysięcy jajeczek! Samce tych chrz?szczy s? mniejsze (długoci do 1 cm). Mimo tego, że oleice składaj? tak wiele jajeczek, tylko niewielka częć wylęgłych z nich larw ma szansę przeobrazić się w postać dojrzał?. Dzieje się tak, ponieważ młode krówki – larwy musz? mieć wiele szczęcia, aby zostać dorosłymi krówkami – chrz?szczami. Larwy po wykluciu z jaj maj? smukły kształt i s? bardzo ruchliwe. Ze względu na specyficzn? budowę stóp nazywa się je trójpazurkowcami (zwykle chrz?szcze maj? dwa pazurki). Pierwsz? częć swego życia spędzaj? na kwiatach – wspinaj? się na nie i czatuj? na pszczoły zbieraj?ce nektar i pyłek. Kiedy taka pszczoła siada na chwilę na kwiecie, larwa wczepia się w gęste włoski na jej ciele, a potem razem z ni? odlatuje „na gapę” do gniazda. Tam nasza krówka okazuje się nie tylko gociem nieproszonym, ale także niemiłym, gdyż żywi się pszczelimi jajami. Z czasem trójpazurkowiec przekształca się w inn?, prawie beznog? czerwiowat? larwę i zmienia pożywienie – od tej pory żywi się miodem. Czerw intensywnie ronie, linieje (czyli zmienia skórę na now? i większ?) i przed zim? wychodzi z pszczelego gniazda. Po przezimowaniu w ziemi powstaje z niego larwa, która już w ogóle nie pobiera pokarmu. Dalej oleice rozwijaj? się tak jak inne chrz?szcze – larwa zmienia się w poczwarkę, a z niej wykluwa się już dorosły owad. Jak widzicie, obecnoć oleic w gnieĽdzie może być uci?żliwa dla pszczół. Możliwe, że te zwierzęta nie wzbudz? Waszej sympatii. Pamiętajcie jednak, że oleice krówki nie s? pospolite, więc nie przynosz? pszczołom wielkich szkód. Te owady na pewno zasługuj? na uwagę ze względu na niezwykły tryb życia.''
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum